-
Liczba zawartości
7 384 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
94
Zawartość dodana przez kordiankw
-
Spore oburzenie na Pilsku Nie tylko za jazdę quadem lub skuterem w Beskidach można otrzymać mandat. Sprawa poruszyła skiturowców. Nie raz już pisaliśmy o karaniu jeżdżących po górach quadami i skuterami śnieżnymi. Od soboty słowackie służby nakładają mandaty m.in. na narciarzy skitourowców, którzy na Pisku przekraczają granicę, wędrując i szusując po słowackiej stronie. Mandaty wynosiły ostatnio 10 euro i więcej. Odezwały się głosy wątpliwości, czy to tylko dbałość o przyrodę i poszanowanie prawa oraz dlaczego tylko Polacy stali się celem takich kar? Nadgorliwi wobec narciarzy? Sprawa karania freeriderów i skitourowców wywołała niemałe oburzenie wśród osób, uprawiających ten rodzaj turystyki. Dlaczego? Z tego powodu, że słowacka straż parku rzekomo szczególnie Polaków obrała sobie na cel. Zwrócono uwagę również na to, że strażnicy dotarli na Pilsko na quadach, stwarzając w ten sposób znacznie większe zagrożenie dla przyrody, niż bardzo wielu narciarzy na fokach. Po słowackiej stronie Pilsko należy do chronionego obszaru krajobrazowego i przyrodniczego Górnej Orawy. Szczyty Babiej Góry i właśnie Pilska zakwalifikowano do strefy A, z najwyższym 5. stopniem ochrony terytorialnej. U podnóża tych gór natomiast są to: 4 i 3 stopień. Zgodnie ze słowackim prawem, obowiązującym od 2002 roku narciarstwo, skialpinizm i snowboarding poza wyznaczonymi trasami zabronione są po słowackiej stronie już od strefy 3. stopnia. Szczegółową mapę stref ochronnych można znaleźć TUTAJ. Znany snowkiter wyjaśnia O to, w jakim stopniu zachowanie Słowaków w miniony weekend było ewentualną nadgorliwością, zapytaliśmy instruktora snowkitingu z okolic Pilska Piotra Damca. - Generalnie Słowacy mają tam swój park krajobrazowy Górna Orawa, gdzie Pilsko i Babia Góra są objęte najbardziej radykalną strefą. Na obu tych górach jest zakaz poruszania się jakimkolwiek sprzętem narciarskim. Takie mają przepisy. My jako snowkiterzy jeździmy raczej u podnóży Pilska po słowackiej stronie. Kilka razy przedstawiciele słowackiego parku mieli do nas uwagi, ale jeden z chłopaków, który się politycznie udziela na Słowacji, pomógł zawrzeć porozumienie, po którym zostały wydane imienne pozwolenia dla snowkiterów, karty specjalne, na podstawie których możemy się poruszać po strefie D (drugi stopień), tej najmniej chronionej Orawy. W okolicach szczytu Pilska oficjalnie jest zakaz. Pytanie, czy nie ścigali bardziej tych na skuterach, a przy okazji oberwało się skitourowcom i freeriderom – zastanawia się Damec. Po naszej stronie Jak z kolei jest z tego typu turystyką po północnej, czyli polskiej stronie tej góry? - Po stronie polskiej też jest rezerwat, ale nie ma żadnych służb, które nakładają mandaty. Myślę, że po obu stronach najwięcej szkód robią skutery śnieżne. W niektóre weekendy widać i słychać po kilkanaście maszyn. Często jesteśmy po stronie słowackiej i widać, jak się wspinają do góry. Uważam, że to oni powinni być karani, niż turyści narciarscy – stwierdza Piotr Damec. W Oddziale Biura Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego w Żywcu dowiedzieliśmy się, że rzeczywiście nie wolno uprawiać skitouringu w rejonie rezwerwatów, ale brane jest też pod uwagę dobro turystów i ich potrzeby. Nie każde zejście ze szlaku musi naruszać przyrodę i dopiero przy wyraźnych sygnałach jej niszczenia dyrekcja podejmuje jakieś kroki. Istotna tutaj jest również kwestia własności konkretnego miejsca, a ta dla Pilska bywa różna. Środowisko naturalne jako pomnik? Nie jest to oczywiście pierwsza sytuacja, w kontekście której ścierają się rożne racje. Pracownicy Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego są świadomi, że ewentualne prawo ściera się tutaj z potrzebą eksploracji i korzystania z walorów przyrodniczych i krajobrazowych i trzeba je brać pod uwagę. Rzecz jasna prawo jest najważniejsze, ale opinię można mieć. Jaka jest Wasza na ten temat? Warto nadmienić, że Słowacy takie zakazy stosują nie tylko na swoim terenie, ale też na przykład w należącym do nich ośrodku Szczyrk Mountain Resort, gdzie na skitourach można poruszać się tylko po wyznaczonych trasach. https://beskidy.news...zenie-na-pilsku Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Krzysztof to nie tylko sezonowka. Dlaczego tak się dzieje możesz znaleźć w pytaniu Moniki z wcześniejszego posta. Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
-
Dogadamy się Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jak wiesz Kaskadę widać z moich okien, kiedy byłem w tym sezonie w Szczyrku widziałem za każdym razem ziemie na ściance, być może stąd wrażenie, że cały sezon była nieczynna. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Byłeś w tym sezonie w Szczyrku dwa razy tyle dni co ja , miałeś więcej szczęścia . W przyszłym sezonie się to zmieni , właśnie przymierzam się do zakupu sezonowek . Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Fis to czarna trasa 23. Czerwona czyli Kaskada to trasa 22, w tym roku chyba w ogóle nie była otwarta na górnym odcinku. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Po co wymieniać narty? może lepiej nauczyć się jeździć...?
kordiankw odpowiedział Jasiek. → na temat → Narciarstwo
Podczas ostatniego pobytu w Szczyrku staliśmy większa grupą na skraju trasy słuchając uwag Marka Ogorzałka odnośnie naszej jazdy. Dzień słoneczny, widoczni z kilkuset metrów, a nie za jakimś przełamaniem terenu, że ktoś mógłby nas w porę nie zauważyć. Tylko wyjątkowemu szczęściu Marek zawdzięcza, że jakiś przecinak o mało go nie staranował. Nawet padła uwaga, że wg. Mitka taka sytuacja nie powinna się wydarzyć. Mało brakowało, a jednak by się wydarzyła. Samoloty też nie powinny spadać, a spadają. Wszystkiego nie da się przewidzieć, ani zabezpieczyć w 100 procentach. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
https://warsawlocal....K2UVjpuHHXEH3iE Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Stoeckli Laser SX vs Dynastar Speed Master - wrażenia z jazdy i ostrzeżenie
kordiankw odpowiedział yoss → na temat → Dobór NART
Może być w samych butach narciarskich , narty byłoby ciężko zapleść na linie , no chyba że na samych łapach, ale wtedy musiałbym komórki zamienić na jakieś kundle z pianki poliuretanowej Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Stoeckli Laser SX vs Dynastar Speed Master - wrażenia z jazdy i ostrzeżenie
kordiankw odpowiedział yoss → na temat → Dobór NART
Jak będzie konkurencja wejście po linie na wysokość 5,6 m, może być przy użyciu samych rąk ewentualnie z nogami i podciągnięcia na drążku to też rozważę przyjazd . Mogę się nawet zmierzyć z Mitka synem Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Z bułgarskich ćwiczeń najbardziej znany jest cios młotkowy-hammerfist potocznie nazywany „Bułgarem” . Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Krzysztof już pisał w dzisiejszej relacji, że wiatr unieruchomił gondolę na dole i kanapę oraz talerzyk na górze. Na jutro prognozowane porywy wiatru jeszcze silniejsze niż dziś: Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Do relacji Krzysztofa chciałbym dodać podziękowania w imieniu swoim i małżonki dla Marka za poświęcony czas. Niestety podczas jazdy z Markiem nie było czasu na cykanie fotek, kilka miejsc do omijania zrobione przed przybyciem Marka. Pomimo przetarć ślizgi nart nieuszkodzone. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
https://www.facebook...0313221?sfns=mo Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Z zamkniętymi oczami. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Robię przysiady na takiej piłce: Bułka z masłem. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
U mnie wogóle nie liczy, a na maile panie z obsługi klienta ciągle piszą to samo, że karta musi być przypisana do konta. Od czterech lat mam kartę przypisaną, a od trzech korzystam ze skipasów dla akcjonariuszy, więc gdyby nie była przypisana nie było by możliwości aktywacji uprawnień. Ale korespondencja z BOK SMR jest jak rozmowa niesłyszącego z niemową.
-
Jaki kraj, taki " Kapitan America" Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
-
Ku przestrodze:
-
Krzysztof w Szczyrku też A nie pisałem, żeby planować narty w Szczyrku w terminie kiedy ja tam jestem ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ok. Wyślę później priv. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ktoś wie a jaką spektakularną inwestycję może chodzić? „PKL: Szykuje się spektakularna inwestycja. Polski Fundusz Rozwoju, od kilku miesięcy właściciel Polskich Kolei Linowych, na początku kwietnia przedstawi plan inwestycji. Obejmie nie tylko infrastrukturę na Kasprowym Wierchu, ale wszystkie posiadane ośrodki. Mogą się też pojawić inwestycje w nowych lokalizacjach. Jedna z nich może być dość spektakularna - zapowiada Paweł Borys, prezes PFR. Monika Krześniak-Sajewicz, Interia: PFR jest od kilku miesięcy właścicielem Polskich Kolei Linowych, do których należy nie tylko kolejka na Kasprowy, ale jeszcze sześć innych ośrodków w Tatrach i Beskidach. Do tej pory nie została podana kwota transakcji. Dlaczego? Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: - Na początku roku sfinalizowaliśmy transakcję, ale wciąż nie mamy zgody sprzedającego na ujawnienie jej kwoty, ale mi bardzo zależy, aby wartość tej transakcji podać. Wystąpiliśmy o zgodę na ujawnienie tej kwoty. Jak jej nie otrzymamy to i tak stanie się to najpóźniej na przełomie kwietnia i maja, kiedy PFR będzie publikował sprawozdanie finansowe funduszy. Jeśli jednak byłoby to możliwe wcześniej, to tę kwotę podamy przed tym terminem. Chcemy, żeby ta transakcja była transparentna, a ja jestem przekonany, że kupiliśmy PKL na bardzo dobrych warunkach. Firma jest rentowna, generuje ponad 50 mln zł zysków i oczekujemy około 10 proc. stopy zwrotu z tej inwestycji. Jaki jest plan inwestycji? - Od razu po sfinalizowaniu transakcji razem z zarządem PKL zajęliśmy się tworzeniem planu inwestycyjnego na najbliższe lata. To perspektywa długoterminowa, bo część inwestycji wymaga szeregu pozwoleń i będzie realizowana w horyzoncie 3-4 lat, ale niektóre już w tym roku. Chcemy być dobrze przygotowani do tych inwestycji i liczymy na dobrą współpracę z lokalnymi samorządami, Ministerstwem Środowiska oraz zarządami parków narodowych. Najprawdopodobniej na początku kwietnia będziemy gotowi, żeby taki plan inwestycyjny publicznie zaprezentować. Nie będzie się on koncentrował wyłącznie na inwestycji w infrastrukturę na Kasprowym Wierchu, ale będzie obejmował możliwie wszystkie ośrodki, a mogą się pojawić inwestycje w nowych lokalizacjach. Chcemy z PKL uczynić faktycznie jedną z wiodących firm operatorskich jeśli chodzi o infrastrukturą turystyczną w Europie. Czy będzie to zakup innego dużego ośrodka narciarskiego? - Mogę jedynie zdradzić, że jedna z tych inwestycji może być dość spektakularna. Budując czy rozbudowując infrastrukturę w takich miejscach, zwłaszcza narciarską, trzeba znaleźć złoty środek, tak żeby poprawiając komfort turystom nie zrujnować walorów krajobrazowych i przyrodniczych. Co dla PFR będzie tu priorytetem? Gdzie sobie ustawiacie granicę? - Oczywiście chcemy zachować walory krajobrazowe we wszystkich lokalizacjach, ale też zapewnić, że turyści mają wygodny dostęp do infrastruktury i nie muszą jechać na Słowację, czy do Austrii na narty lub żeby pochodzić po górach. Polskie góry są równie, lub często bardziej atrakcyjne. Czy przy takim podejściu, można założyć, że inwestycje na Kasprowym, który jest naszą "tatrzańską perełką" nie będą się wiązać z rozbudową, ale tylko z odnowieniem starej infrastruktury jak wymiana czterdziestoletniego "krzesła" na Hali Goryczkowej? Czy może w planach jest jednak większa rozbudowa choćby taka jaką prowadzi słowacki TMR, który w Polsce przejął ośrodek w Szczyrku, a na Słowacji ma znany ośrodek Chopok? - Nie chcemy dużej ingerencji i będziemy chcieli zachować wszystkie walory tego miejsca. Na pewno na Kasprowym konieczna jest wymiana wyciągu krzesełkowego na Hali Goryczkowej, bo inaczej grozi jej wyłączenie za 3-4 lata. Inne planowane inwestycje ujawnimy już wkrótce. Przykładem dla nas są alpejskie ośrodki, gdzie ta harmonia jest zachowana. Natomiast w naszej ocenie niektóre inwestycje po stronie słowackiej zbyt mocno ingerują w środowisko, a my nie chcielibyśmy, aż w takim stopniu zaburzać walorów krajobrazowych. A czy w tych mniejszych i mniej znanych ośrodkach będą duże inwestycje? - Tak, patrzymy na każdy z tych ośrodków. Część inwestycji będzie szła w kierunku poprawy i rozbudowy infrastruktury, część na to by zwiększyć bezpieczeństwo kolei linowych, no i mogą się pojawić zupełnie nowe ośrodki. Jak duże nakłady inwestycyjne są brane pod uwagę? - Mamy perspektywę długoterminową, a nakłady będą znaczące, bo jeśli chodzi o infrastrukturę mamy dużo do nadrobienia, choćby porównując się do tego co oferują słowackie ośrodki. Rozumiem, że na razie PFR zostaje z całym przejętym udziałem w PKL i nie szuka partnera inwestycyjnego? - Tak. Obecnie koncentrujemy się na stworzeniu planu inwestycyjnego i długoterminowej strategii rozwoju PKL. Rozmawiała Monika Krześniak-Sajewicz” https://m.interia.pl...es/news,2604829 Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Będę z żona od 8.03 do 11.03. Chętnie dołączymy do szkolenia. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To Endomondo trochę cię oszukuje w kwestii prędkości maksymalnych. Tam nie ma gdzie rozpędzić się do takich prędkości. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
