Staraj się znaleźć taki chwyt, aby dłoń nie była zgięta w nadgarstku, tylko była przedłużeniem przedramienia. Jak masz mrowienie w dłoni, to co jakiś czas trzeba zmienić chwyt. Mam to samo, ale podczas jazdy na rowerze trekkingowym, dlatego kupiłem chwyty, które unoszą mi nadgarstki, aby nie były złamane w stosunku do przedramion. Jak to nie pomoże zainwestuj w lemondke, odciąża ręce, bo opierasz się na łokciach, a przy okazji masz bardziej aerodynamiczną sylwetkę.