robertw
Members-
Liczba zawartości
474 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Zawartość dodana przez robertw
-
Młody chłopak się postarał. Brawo.
-
Czytam te nasze wpisy z nudów bo leżę w łóżku złożony choróbskiem i mam taką smutna refleksje. Dokąd zmierzamy? Krew, pot, łzy ja pierdzielę co Wy piszecie? Człowiek pyta o wskazówki bo chce mieć radość z jazdy na nartach a Wy ładujecie teksty jak w wojsku do rekrutów. Jeżdżę na nartach już ponad pół wieku z okładem, nieraz stłukłem tyłek ale nigdy nie zniechęcałem w ten sposób ludzi do uprawiania tego rodzaju aktywności. Tak aktywności a nie sportu. Bo jazda na nartach to rekreacja przede wszystkim a dopiero sport. Nawet jeśli jesteście instruktorami to dobrze byłoby nieraz wyluzować.
-
Obejrzałem filmik z Twojej jazdy i moim zdaniem jeździsz dobrze. A teraz wyjaśnię narciarskim purystom dlaczego tak uważam. Technicznie jazda jaka jest ale najważniejsze że chcesz jeździć i czujesz z tego radość. Mam do Ciebie pytanie, tańczysz? Jeśli tak spróbuj przenieść trochę luzu z tańca na stok. Będzie mniej sztywno i bardziej naturalnie a to już przyczynek do poprawy jazdy. Jazda na nartach to praca całego ciała to nie tylko prawidłowe obciążanie, dociążanie, rotacja, itd.... W jedzie na nartach pracuje cały ciało.
-
Byłem dzisiaj nartować 😁. I przy okazji obserwowałem mode noszenia kasku na czapkach.... To już jest faktycznie standard. Tylko czy ten kask zadziała jak powinien? Drugie spostrzeżenie to noszenie kasku bez zapinania od brodą. Moim zdaniem zarówno wersja na czapce jak i ta bez zapięcia powoduje że kask nie spełni swojej roli .
-
Witaj łysa żabo. Czy ma sens kupowanie slalomek w takiej cenie? Ja zapytam czy ma sens kupowanie slalomek? Obecnie twoje narty są za krótkie i za miękkie ( sam to stwierdziłeś i się z tym zgodzę) kup narty przynajmniej o długości175 cm. Odpowiedz sobie na pytanie gdzie chciałbyś jeździć i w jakich warunkach? Jeśli sztruks i zadbany stok to narta slalomowa, jeśli chciałbyś wybrać się na stok bardziej wymagający, z rozjeżdżonym śniegiem, ciapę lub pojeździć dłuższym skrętem to może warto przemyśleć inna nartę?
-
A tak ogólnie to sorry za off topic. Dla mnie zmieniło się; - coraz wieksze tłumy na stokach -coraz więcej narciarzy którzy mają mniemanie że dobrze jeżdżą - oczywiście wyższe ceny - oraz brak kijków w sklepach, bo jak wytłumaczyc że 80 % narciarzy ich nie posiada nie wspominając o snowbordzistach 🤣
-
Są różne teorie na temat dolegliwości bólowych okolicy kręgosłupa, każdy będzie lansował swoją. Ja staram się opierać w swojej pracy na EBM czyli badaniach naukowych, nie jestem kurczowo przywiązany do jednej metody czy rodzaju terapii, niemniej jak sie czyta niektóre opowieści w necie lub ogląda filmiki na YT to scyzoryk sie otwiera. Primum non nocere a z tym różnie bywa po lekturze niektórych "specjalistów", Jest taka nie pisana zasada że kiedy osiągniemy pewien wiek (około 55-60 lat) wchodzimy w drugi próg starzenia i należy zmienić nawyki odnośnie aktywności fizycznej. Powinniśmy poświęcić wiecej czasu na regenerację po wysiłku, mniej sie forsować oraz więcej rozciagać. A odnośnie bólu "krzyża" to podstawą jest zdiagnozowanie problemu ale nie na podstawie TK czy MR ale testów funkcjonalnych, neurologicznych, ortopedycznych i dokładnego wywiadu. Taka diagnostyka to minimum 45 minut a nie rzucenie 5 sekund okiem na obrazek.
-
A propos bólu krzyża czyli kręgosłupa lędźwiowego, dolegliwości z tym związane nie są wynikiem stanu zapalnego (w 90% przypadkach) a mechanicznym uciskiem struktur na korzeń nerwowy. Rezonans, TK nie leczą a z tym problemem wypadałoby udać się do fizjoterapeuty.
-
A próbowałeś? Jeździłeś na dłuższej, bardziej wymagającej narcie czy tylko kiwasz się po stoku na zbyt krótkich nartach? Sam napisałeś że jeszcze nie kupujesz więc może warto spróbować? Zapewniam Cię że to nie boli. Jeśli chcesz doskonalić swoje umiejętności to warto spróbować, jak również techniki śmigu jazdy zadaniowej itd... Ale po co ja się mecze pisaniem? Ty i tak wiesz lepiej.
-
.Wypożycz sobie dobrze serwisowane narty z ostrymi krawędziami o długości co najmniej 180 cm i spróbuj pojeździć na krawędzi dłuższym skrętem. Poczujesz większe przeciążenie, większą energię jaka musisz włożyć w jazdę. Może wtedy spodoba Ci się dłuższą, stabilniejsza narta i sobie taką kupisz. Ja przesiadłem się kilka sezonów temu z typowej slalomki na kartę allround MX84 i nie żałuję.
-
Kurde szkoda że nie mam swojego filmiku z tegorocznej jazdy. Nawet trzy skręty zobaczylibyście, a co? 🤣
-
Nie powiem ze jego punkt widzenia jest jedynie słuszny ale coś w tym jest. 4 lata temu miałem wypadek, złamanie kości podudzia w kilkunastu miejscach, rozerwanie stawu skokowego i od tamtej pory jazda w dopiętych butach powoduje drętwienie operowanej dwukrotnej nogi. Po prostu but jest za ciasny w stawie skokowym i nic nie daje formowanie, itd... Nieraz odpinam klamry i jeżdżę z luźnymi butami, jakb bym się zastanowił to na mało stromym stoku raczej nie tracę kontroli nad nartami. Na bardziej wymagających trasach nie próbowałem.
-
Byłem dzisiaj na nartach niedaleko domu na stoku na świętokrzyskich górkach i jakie mnie zdziwienie ogarnęło że nie ma narciarzy tylko sami snowboardzisci. Bo chyba na nartach jeździ się z kijkami a na stoku oprócz mnie mało kto trzymał ten atrybut narciarstwa. Nawet instruktorzy o nich zapomnieli.
-
No to i ja się pochwalę moim wyczynem, a co? To było z 10 lat temu gdy jeszcze jako młody narciarz jeździłem w Szczyrku gdy nie było krzesełek i innych gondolowych wynalazków. Rozpędziłem się z Małego Skrzycznego i zasuwalem w kierunku Soliska na trasie trenowała szkółka kilkanascioro fajnych małych szkrabow, to ja wyborny narciarz chciałem się popisać 🤣. Dzieci zajmowały większość tej wąskiej trasy więc postanowiłem przejechać bokiem po takim sporym od sypie a co ja nie dam rady? 💪 Dałem radę, tylko że odsyp był mięciutki i narty wbiły się w niego a ja poleciałem w powietrze i wykręciłem pół salta waląc plecami w stok. Gdy leżałem bez tchu usłyszałem głos malucha "ale ten pan wykręcił pięknego koziołka". Wstałem i udając chojrak wyszeptałem, dzieci nie nasladujcie mnie bo żeby tak jeździć trzeba być zawodowcem. Po czym ledwo zebrałem narty i pojechałem dalej. Do tej pory śmieje się jak wspominam.
-
Widziałem że można na Was liczyć. Większość odpowiedzi jest bardzo merytoryczna w.... wywoływaniu uśmiechu na twarzy 😁. Super.
-
Kurcze, zazdroszczę ja przy takiej prędkości to już muszę wymieniać pampersa 🤣
-
Cześć. Luźne pytanie, jaka prędkość jest dla Was najbardziej komfortowa przy zjeździe na nie zatłoczonym i w miarę równym stoku? Mam świadomość że to sprawa mocna indywidualna zależna od pierdyliarda czynników, niemniej . .. ? Mnie najbardziej odpowiada przedział 50-65 km/h.
-
"My jesteśmy już na schodzącej ...." No chyba Ty? 🤣 Ja mam dopiero 59 lat 💪.
-
Po ostatniej jeździe doszedłem do tego po co jest to"cuś" w czubach nart. To element który cytując Joannę Krupę z programu Top Model , przynoszący efekt "hipnotsjzing" u innych narciarzy. Wywnioskowałem to z faktu że po zjechaniu na dół ze stoku większość spoglądała na mnie. Nie podejrzewam żeby zachwycała ich moja jazda 🤔 więc pozostaje jedynie możliwość podziwiania tego bajeru w nartach 🤣🤣🤣. Tak więc zagadka została rozwiązana 💪.
-
Narty przetestowane-wreszcie. Po trzech godzinach jazdy muszę powiedzieć że jeździło się super. Stok był ubity, zmrożony, prędkość mieściła się pomiędzy 50 a 60 km/ h. Zarówno długim skrętem jak i krótkim śmigało się świetnie. Śmigiem również. Zobaczymy jak sprawia się w ciapie przy cieplejszych dniach.
-
Mitek a ja sądziłem że to jakieś cudowne wynalazki które sprawią że nauczę się jeździć. Srodze się rozczarowałem 🙉😁
-
Hej. Lamerskie pytanie. Do czego służy takie cuś na czubach nart?
-
Serio? Nie to żebym miał coś przeciw podpaskom 🙂. Teraz pytanie, przykleić ja bezpośrednio na nogę czy na buta?
-
Cześć, Na poczatku postu mały wstęp. Dwa lata temu miałem wypadek w wyniku którego była połamana prawa noga , kość strzałkowa i piszczelowa w kilku miejscach. Dodatkowo rozerwane więzadła stopy w wyniku urazu skretnego. Po dwóch operacjach i fizjoterapii jeżdżę na nartach w miarę komfortowo ale.... Prawa noga (podudzie i staw skokowy) są około 2 cm grubsze od lewej i pojawił sie problem z butami a konkretnie prawym butem. Uwiera mnie w miejscu gdzie kończy się język i dociska do cholewy buta ( mniej więcej w 1/3 łydki). Po godzinie jazdy noga wymaga reanimacji 🤣. czyli ściagnięcia buta i rozmasowania inaczej zaczyna drętwieć. Macie jakiś patent , coś żeby podłozyć w to miejsce?
