Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    4 597
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Zawartość dodana przez grimson

  1. grimson

    Lido di Jesolo

    Masa w górę bo codzienne wchodzą browary, pizza i lody. Złapana seria piw i win z serii „nostalgia”, z Duce i Adolfem:
  2. Już piąty raz odwiedzamy wakacyjnie te miejscowość w ITA. Początek w 2018, z pauza na COVID jesteśmy w różnych hotelach przy płazy rok do roku. Wczoraj był dzień podróży samochodem. Niby trasa zajmuje 12,5 godz w totalu, a wczoraj było dłużej. Ciekawostka: na A1 w PL zawsze mijałem jadące w dużych ilościach samochody na polskich blachac w tym samym kierunku, wczoraj jakoś wyjątkowo mało aut, ledwie dwa naliczyłem wypakowane sprzętem wakacyjnym po dach. Paliwo w AUT porównywalne cenowo do PL ( poza autostrada), paliwo w ITA już droższe. Nastal czas słońca, biegania rano po płazy, pizzy, lodów i browara. Masa pójdzie w górę. Kilka fotek z wczoraj i dzisiaj rano:
  3. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    Dziś po drodze spotkałem żurawia, który spłoszony wystartował kilka metrów ode mnie. No i dwa zające, jeden duży a drugi jeszcze młody. Wcześniej byłem świadkiem startu łabędzia z pobliskiego zbiornika wodnego. Dużo jest stawów rybackich w tych okolicach, dużo się dzieje na lądzie, w wodzie i w powietrzu. Do tego puste lokalne drogi, głośny las [ptaki] z samego rana i aż chce się jeździć.
  4. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    To grubo, nie jechałem jeszcze nic powyżej 100km. Dziś ograniczał mnie dostępny czas z rana, między wschodem słońca o 4.40 a koniecznością wyjazdu do pracy. Stąd dzisiejsza trasa 35km. W weekend mam większe możliwości porannej jazdy, do 4 godzin mogę wygospodarować, a to jest już w zakresie 80-90km.
  5. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    Z V średnią 69,7 km/godz to niemożliwe. Odpaliłem bolid z silnikiem diesla na dojazd do pracy.
  6. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    Z przodu największa zębatka na fotce, z tyłu trzecia najmniejsza.
  7. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    Taką miałem wczoraj wieczorem inspirację, żeby dziś wstać wcześniej i pośmigać sobie przy pustych lokalnych drogach i szutrach. Nie ukrywam, wstanie z ciepłego wyrka było wyzwaniem. W tym szaleństwie jest metoda, bo po prysznicu i śniadaniu popełniłem takie coś:
  8. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    Dziś pobudka o 4, od 4.40 na rowerze. Trzeba głowę przewietrzyć przed praca. Zaraz śniadanie i dzida do roboty.
  9. Może i schrzaniła zakręt, natomiast sylwetka dobra, widać ambicje nadrobienia czasu👍
  10. Napiszę tak. Każda aktywność fizyczna pomoże w narciarstwie, i nie przeszkodzi. Z drugiej strony masz rację, narty są mocno specyficzne [czytaj techniczne] i tylko jazda na nartach spowoduje postęp.
  11. grimson

    Sezon 2023/2024

    Na razie jest rower, bieganie i siłownia. Masa zbudowana, czas się dociąć na plażę. Za tydzień melduję się w ITA na wakacjach z familią - będzie mimo wszystko bieganie boso rano po plaży. Rok temu też to praktykowałem w tym samym miejscu, plus spacery z rodziną po 8km wieczorami. Plus włoskie żarcie typy pizza + lody i niemieckie browary. Skutek? W tydzień masa +4kg😁
  12. grimson

    Krajoznawczo po okolicy....

    Piękny widok, elegancko widać stok 😁
  13. grimson

    MTB - wątek sprzętowy

    Ja mam WE na tablicy 😁 Druga blacha DW. Do wyboru, do koloru.
  14. grimson

    MTB - wątek sprzętowy

    Jak Moskwa to zapraszam do wątku o Ukrainie 😁
  15. grimson

    MTB - wątek sprzętowy

    Takie gacie będą git:
  16. Dziś zaatakowany maszt RTV w Mikstacie, wysokość 273m. Kilka fotek niżej. Trasa 60km, pobudka 5 rano.
  17. Ja kiedyś jeździłem tym motylkiem 😁
  18. A-frame to takie ustawienie nóg, ze parząc na narciarza na wprost, jego nogi wyglądają jak duże A. Separacja: jak u dobrego perkusisty, każda reka i noga z innej parafii. A na serio chodzi o odseparowanie ruchu tułowia i nóg, u Ciebie wszystko jest ładnie zespolone. NW: Nisko-Wysoko. Tzn wchodzi w zakręt- obniżasz sylwetkę, wychodzisz z zakrętu: zaczynasz się prostować. To w dużym skrócie i uproszczeniu. Sa na to filmy na YT. Jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się, ze super jeżdżę. Do momentu, az mnie żona nagrała na czerwonej trasie w PL. Pojawiła się depresja narciarza, potem kombinowanie: co robię złe? Zaczęło się od zakupu dłuższych nart, sztywniejszych butów. Były jazdy pod okiem instruktora. Doszło bieganie, rower i siłownia. Całość zaczyna przynosić powoli efekty. Kiedyś nie byłem w stanie zjechać na raz czerwonej trasy 1.6km bez przynajmniej dwóch stopów, bo uda paliły. Obecnie robię na długich nartach 4 godz jazdy non-stop na tym samym stoku, gdzie jedyna pauza to jazda w górę na wyciągu.
  19. Myślę że masz bazę do dalszego rozwoju. Dobrze radzisz sobie na filmie ze średnimi prędkościami, symetrycznie skręcasz. Zanim wejdziesz w carving jest parę punktów do poprawy: A-frame, separacja, NW.
  20. Jaki morał z filmu? Jak się obalisz - trzeba wstać. Jak na nartach.
  21. Tyłek nie kryształ, nie pęknie.
  22. grimson

    Czechy - Pec pod Śnieżką

    Max 16m grubości śniegu, potrafi się wytapiać aż do końca sierpnia. Na upartego można tam ponartować na tych paru metrach.
  23. Koło 26x1,95. Zęby przód: 47, zęby tył 14 -> na najtwardszym przełożeniu. Jak parę lat temu byłem w formie [zrobiłem w Chinach, na obecnym rowerze w 4 miesiące 1400km po mieście], to byłem w stanie na trasie 30km utrzymać prędkość na tych przełożeniach 28-30km/godz. Obecnie robię 25 km/godz.
  24. Jak jest płasko i bez wiatru na czoło to cisnę na tym najtwardszym. Jak pod wiatr lub pod górkę, lub też oba naraz [miałem taki wczoraj podjazd, wg Sports Tracker 6km ciągle do góry] to redukuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...