Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 170
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    61

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. 7 minut temu, Jan napisał:

    jak raz założyłem takie długie pseudo GS to miałem 2 operacje a rehabilitacja trwała 7 miesięcy

    ps

    nawet fotkę znalazłem

    P1100359.thumb.JPG.2c9ddcd4ee752b097d9f0448e999074a.JPG

    Paaanie, narta powiozła w las?

  2. Godzinę temu, lubeckim napisał:

    Inna rzecz, że powinieneś raczej napisać "zaakceptowany przez mnie i Mitka". Jednak różnica tylko w samym zakresie osobowym, bo ten brak akceptacji przez wasz duet dalej nie jest dla mnie problemem. Żadnym

    ja nie zasiadam w loży Ski Forum. tu jest miejsce na tylko jednego, nieomylnego użytkownika.

    • Like 1
    • Haha 1
  3. 6 minut temu, lubeckim napisał:

    Ja i Mitek jako mój instruktor? 🤣🤣 Co jak co @Jan ale jeżeli chodzi o cięty, sarkastyczny humor, to masz miejsce 1 na tym forum 🙂

    Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Ja bym brał takiego instruktora w ciemno. 

    Potem jest szansa, że łaska pańska zstąpi z nieba na prosty lud, i zostaniesz zaakceptowany na Ski Forum.

    • Like 1
    • Haha 2
  4. 23 minuty temu, brachol napisał:

    Można liczyć na weekend, zaczynają się ferie Opole, Wrocław i Szczecin

    jak Dolny Śląsk startuje z feriami, i do tego Szklarska otworzy Lolę, to kolejka do Karkonosza w weekend min 15 min czekania. Nie, dziękuję.

  5. W nocy spadło z 20cm białego, ratrak śmiga po Loli, a tu dalej brak deklaracji ze strony Ski Areny, kiedy odpalają Śnieżynkę i wspomnianą Lolę. Do tego prognozy pogody wg norweskich kresek wyjątkowo korzystne:

    image.thumb.png.786d59ad91a7fe00d6716976197de00a.png

    image.thumb.png.169d9e0537c0bf097d2169f84b841f5c.png

  6. Godzinę temu, artlens napisał:

    Witam wszystkich
    Chciałbym się podzielić moimi przygodami narciarskimi z Alp.!!!
    Na wstępie dodam ze zrealizowałem moje życiowe marzenie i był to mój pierwszy wyjazd narciarski w Alpy 🙂 a wiecie że jeżdzę słabo tym bardziej dlamnie to była przygoda prawie ekstremalna :_)
    Wyjazd zorganizował kumpel i byliśmy w siedem osób w rejonie Zillertal, ja byłem z moim synem i jego kolegą mój kumpel był z trzema synami (jeden pełnoletni).
    Mieszkaliśmy w domu całym do naszej dyspozycji w naprawdę rewelacyjnym standardzie, ba nawet mieliśmy do dyspozycji 2 garaże (choc jeden był zablokowany przez stół) ja sobie mojego passata parkowałem ledwo się mieścił ale dało radę ";-).
    pogoda była rewelacyjna cały tydzień było słońce ani jednej chmurki i zero wiatru w dzień praktycznie plusowa temperatura ale w w nocy minus więc trasy były idealnie przygotowane.

     

    Głównie jeździliśmy w ośrodku Kaltenbach parking i infrastuktura była spoko dodatkowo przez dodatnie temperatury drogi były czarne i miasto wyglądało jakby była wiosna. 

    Ja narciarsko start miałem fatalny zaliczyłem trzy gleby i trochę spanikowałem i odpiąłem narty, więc pierwszy dzień tak średnio a niebieskie trasy wydawały mi się jako straszne. Ja w zeszłym sezonie nigdzie nie jeździłem ... ale później było już tylko lepiej drugi dzień przeznaczyłem na takie ośle łączki i jakieś proste zjazdy aby trochę się podszkolić :-). No i przełamałem się głównie jak pojechaliśmy z rana na sztruks nawet byłem zmuszony zjechać kawałek czerwoną trasą i jakoś dałem radę i trak w kombinowany sposób zacząłem jeździć po niebieskich trasach głównie jednej:-) nr 6 i łączniku zet. Nawet się nie wywalałem 🙂 fakt że styl mojej jazdy to jakaś kombinacja frytek i czasami pizzy ale momentami nawet jechałem bardzo szybko. (przynajmniej mi się tak wydawało 🙂
    Moje nowe stare używane Atomici X7 sprawowały się rewelacyjnie wydaje mi się że mogą być ciut trudniejsze od tych piankowych:-) ale szły po śniegu jak przyklejone w ogóle nie wibrowały no i nie były za krótkie 🙂. Dzieciaki jeździły po wszystkim co było mój syn na rx-ach (z pianki) skakał dwumetrowe hopy 
    w snowparku, nawet walną mocną glebę,  jego kolega na snowboardzie też walną podejrzewaliśmy że może mieć wstrząs mózgu ale wiecie to jest młodzież ale na szczęscie ta ekipa jest mocno wysportowana. Mój kumpel (drugi tata) jeździł na snowboardzie ale on jeździ ze 20 lat choć musiał się oszczędzać bo miał rok temu kontuzje kolan (też snowboard). Jedn dzień byliśmy na Hochfugen gdzie dojechaliśmy samochodami jest tam fajny punkt widokowy ale trasy dla mnie trochę trudne właściwie to zjazd kolejki trochę stromy..ale był orczyk więc dla mnie git 🙂 No wracając miałem m bardzo ekstremalną przygodę samochodową bo na zjeździe zagotowały mi się hamulce i było bardziej niż strasznie ale jakoś dojechałem tymi wąskimi serpentynami. Ogólnie wyjazd się udał rewelacyjnie trochę jedliśmy w domu trochę w knajpach czy na stokach gdzie żarcie jest drogie i fatalne..trochę się czilowaliśmy i nie żałuje wydanej kasy choć pewnie w Polsce wyszło by podobnie :-).
    passat dojechał a spalanie to jakieś 5,5 litra na sto ( czasami zamieniłem się z tym starszym synem kyumpla a on cisnął 🙂

    HEJ !!!!!

    20260119_132458.jpg

    20260119_132413.jpg

    20260120_124205.jpg

    20260120_125536.jpg

    20260119_155532.jpg

    20260121_114351.jpg

    20260121_114340.jpg

    20260121_113856.jpg

    20260123_135753.jpg

    najważniejsza jest radość z jeżdżenia na nartach!

    • Like 2
    • Thanks 1
  7. 1 godzinę temu, Mitek napisał:

    Właśnie o to chodzi, że tak jest ale system (albo jego brak) załamuje się w okresie przejścia z narciarstwa juniorskiego do dorosłego. Nie ma Kosteliców u nas.

    Pajace komentujący w twoim stylu zniszczyli Nikolę. Miej tą świadomość.

     

    Nie mam tej świadomości 

  8. 20 minut temu, Mitek napisał:

    Pana Aniela przejechała na 38 pozycji ze stratą 4.13 czyli do kwalifikacja zabrakło jej 0.43 w debiucie. To świadczy o dużych możliwościach i o sporych umiejętnościach.

    A więc:

    Dlaczego kurwa to jest jej debiut w PŚ???

    Dlaczego do tej pory tylko 3 razy startowała w PE???

    Co, jej trenerzy nie widzą co się robi i jak aby uzbierać FIS punkty jak wiedzą to nawet w Libanie?

    Pozdro

    Bo, kurwa:

    - kasa

    - szkolenie od malego

    - regularne starty w zawodach młodzików, juniorów, PE, PS.

    Innej drogi nie ma.

  9. 36 minut temu, SzymQ napisał:

    Tak właśnie myślałem, że może bym w tym tygodniu pojechał na nocne jakoś. Jakbym finalizował to napiszę.

    na razie kreski norwega dla Kamieńska wyglądają w miarę stabilnie na kolejny tydzień. za dnia na plusie, noc na minusie:

    image.thumb.png.0703f7d20b94bbbd7220e34735f6c61d.png

    • Like 1
    • Thanks 1
  10. 8 godzin temu, jurek_h napisał:

    Afera z Anielą to obrzydliwy skandal.

    Nie ma w sporcie większego zła jak "działacze".

    Są zasady , są wymogi , są kryteria.

    Aniela jedyna je spełnia.

    Pan Małysz łaskawie.... wstrzymał się w głosowaniu.

    Dlaczego to było głosowane?

    Żenada.

     

    Mam proste pytanie .

    Dlaczego one ( jeśli mogą startować? ) nie mogły pojechać obie?

    Zabrakłoby na wódę dla panów "działaczy" ?

    najbardziej jest przykre to, że każdy sportowiec marzy o IO.

    Aniela wtopiła w tamtym sezonie testy Ironman, cały rok ciężko pracowała na własny rachunek, bez dofinansowań. i zrobiła 200pkt więcej, niż określa to minimum PZN.

    nasz Orzeł z Wisły jak widać za nic ma wyniki sportowe, liczą się układy i układziki działaczy.

    • Like 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...