Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 426
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    70

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. No i wczoraj wróciliśmy do domu.

    Po drodze były dwa kwasy:

    1. lotnisko Nosy Be International Airport. A raczej duża buda z blachy falistej, z jednym pasem startowym, jedną rampą odbioru bagaży. na lotnisko dotarliśmy jako ostatnia grupa z Itaki, stanęliśmy grzecznie na końcu kolejki do nadania bagaży oraz odbioru biletów. jak już dotarliśmy do miłego pana z obsługi, ten nas poinformował, że owszem, miejsca i są w samolocie. ale dostępne tylko pojedyńcze fotele, porozrzucane po całym samolocie. my mówimy, że mamy ze sobą córkę 13 lat i nie możemy się rozdzielić. poprosiłem miłego pana, żeby pokazał mapę samolotu z fotelami.no i faktycznie, lipa.

    tylko że z przodu samolotu, w klasie economy premium, są wolne fotele koło siebie.

    no to daj nam Pan te fotele, miły Panie. na takie dictum miły Pan nas poinformował, że i owszem, są wolne. ale koszt to 100 Euro za osobę. żona, wyperswadowała, że damy, i owszem, 50 Euro za całą naszą trójkę. miły Pan się zgodził, wziął do kieszeni 50 Euro i wydał nam bilety.

    ucieszeni idziemy dalej.

    za nami stały w kolejce po bilety 2 dziewczyny. one były jeszcze bardziej ucieszone, bo dostały miejsca w premium economy za darmo.

    w międzyczasie inny miły Pan po polsku spytał się mnie, czy dam mu trochę euro...

    p.s. średnie zarobki na Nosy Be to 200zł/miesiąc.

    2. zostawiliśmy auto na parkingu P6 w Poznaniu, przy lotnisku. zapamiętałem, że auto stoi przy alejce, równoległej do latarni lotniskowych. wbijam na parking, na tę wydawało mi się alejkę, a tu auta ni ma. 3x przeszedłem okolicznej alejki - ni chu chu, auta ni ma; zrobiło się nieciekawie. jeszcze raz przeorałem cały obszar, plus kolejne alejki. dalej auta ni ma. 

    no to dzwonię na nr tel komórkowy obsługi parkingu - włączył się automat. no to idę do bramki wyjazdowej, gdzie obok szlabanu był guzik do kontaktu głosowego z obsługa parkingu. miły Pan poinformował mnie, że moje auto nie opuściło parkingu od momentu wjazdu tydzień temu, ani nie zostało zabrane na lawecie.

    no to zgłupiałem.

    ale zaraz, patrzę z daleka, a tu są dwa rzędy latarni, oddalone od siebie o 300m.

    wbijam na speedzie z powrotem na parking, i eureka. furmanka stoi.

    no cóż, zrobiłem dreptając po parkingu 6 tys kroków w ciągu 25 minut.

    starość nie radość.

    • Haha 1
  2. 3 godziny temu, brachol napisał:

    Dokładnie tak to się kręci, hotele za murem, dedykowane wycieczki, miejscowi dostają jakieś nędzne grosze, a bogacą się korporacje. 

    Będąc w Egipcie na własną rękę pojechaliśmy na wycieczkę na Pustynię Białą i Czarną wynajmując rzeczywiście lokalnego gościa, chociaż i tak przez pośrednika z Kairu w którego apartamencie mieszkaliśmy i taka wycieczka z transportem z Kairu i z powrotem, z jedzeniem i noclegiem na pustyni kosztowała 80 dolarów od osoby. Przez biuro koszt około 180 dolarów.

    pozdro

    No i pudło. 

    Jeden poznany w hotelu Polak z Poznania kupil w PL ponad 2 kg zabawek i codziennie rozdaje dzieciakom. Jego 20 letnia córka „adoptowała” 6 miesięczne lokalne dziecko, dziś była je odwiedzić, zobowiązała się do przelewania 100 zł co miesiąc na utrzymanie.

    Poznaliśmy Polke z Warszawy na miejscu, pracuje pro publico bono na miejscu od 6 miesięcy, głównie opieka medyczna.

    Zona już rozdała miejscowym dzieciakom wszystkie słodycze przywiezione z PL.

  3. 40 minut temu, brachol napisał:

    Właśnie miałem pisać, że bieda większa niż w Egipcie, szczególnie na głównej wyspie i wewnątrz. Te wysepki to takie trochę enklawy dla turystów. Na głównej wyspie żyje się ciężko z powodów które opisałeś.

    Dokładnie 10 lat temu w Polsce były organizowane Światowe Dni Młodzieży i przez kilka dni gościliśmy w domu dwie dziewczyny z Madagaskaru, z tego co wtedy opowiadały, to niewiele się zmieniło (zarobki w okolicy 50-80 dolarów), dla nich wyjazd na miesiąc do Europy, to był wyjazd życia. Przykre, że niewiele się tam zmienia.

    pozdro

    Byłem też w Egipcie, myślę że poziom nędzy porównywalny.

    Ciekawe jest też to, że koszt wyprawy łodzią na 3 wyspy, połączone z biletami wstępu oraz obiadem/napojami to 140 euro dla naszej 3. Gdzie lodz 2 silnikowa zabiera 20 turystów, spalanie z 48km po morzu to 200l paliwa po 5zl. Lodzie wypływają codziennie. Coś tam się kręci w tym interesie, tylko skutku nie widać.

  4. 8 godzin temu, Jan napisał:

    @grimson

    a puszka piwa w sklepie ile kosztuje ?

    Browary tylko w butelkach 0.65l. Za sztukę cena 4.1-4.5 zł. Poniżej od lewej tańsze piwo za 4.1 oraz droższe za 4.5.

    Te po lewej wygrało niedawno jakiś konkurs w Belgii, jest nieźle. Tego po prawej jeszcze nie ruszałem.

    Z innych napitków. Lokalny rum, na foto, 0.7l 50% za 51zl.

    Sklep typu supermarket, jeden z niewielu na naszej wyspie, gdzie nie było strachu wchodzić do środka, no i można płacić kartą.

    IMG_9373.jpeg

    IMG_9374.jpeg

    • Thanks 1
  5. 10 godzin temu, .Beata. napisał:

    A jakie są ichniejsze smaki? zapachy przypraw? Jadłeś coś tamtejszego? Planujesz jakąś wycieczkę na główną wyspę? sory za pytania 😉

    Lokalne smak. No cóż, z lokalnych smaków jadłem gotowany ryż z przyprawami (nawet dobre żarcie), jakaś duża smażona rybę (też ok) i szaszłyka z lokalnego wolu (zjadliwe). Nie eksperymentuję z kulinariami z racji lokalnej flory bakteryjnej i ryzyka złapania choroby układu pokarmowego. Jedna z Polek w hotelu od 2 dni jest na mocnych pigułach, z tego właśnie powodu. Ja generalnie jestem mało wrażliwy na takie tematy, ale wolę dmuchać na zimne.

    Na główną wyspę nie wybieram się. Wczoraj byli tam Polacy z hotelu. Na głównych drogach stoi wojsko z kałaszami, bo jakiś czas temu mieli przewrót wojskowy. Poza tym lokalne drogi to dramat, nieutwardzone. Prędkość średnia jazdy to 8km/godz (drogi w porze deszczowej nieprzejezdne). Żeby zaliczyć sławną Aleję Baobaow, to trzeba w aucie terenowym spędzić 2 dni.

    Trzeba napisać o biedzie na Madagaskarze. Średnie miesięczne zarobki to ok 200 zł. W branży turystycznej zarabiają lepiej, jakieś 600zl. Jest duży poziom anafalbetyzmu, szkoły są prywatne i tylko płatne.

    Duzo małych dzieci ( jak pytałem to od 6 roku życia) pracuje w turystyce, sprzedając pamiątkilub wprost żebrząc.Kobiety też są zaangażowane w ten biznes, gdzie panowie są niewidoczni: ich rola to spłodzenie licznych dzieci, które zarabiają na ojca swego. 

    • Thanks 2
  6. 1 godzinę temu, .Beata. napisał:

    Znaczy wycieczki po wysepkach. Coś szczególnego na nich lub wokół jest? Np rafa? Albo endemiczne gatunki? Schodziliście na ląd? Pytam, bo jakoś nie brałam tego kierunku pod uwagę i w sumie nie wiem dlaczego. 

    Jest całkiem spory wybór.

    Generalnie sam Madagaskar jest 2x większy od PL, całkiem sporo wysepek przy głównej wyspie. U nas dużo możliwości snorkelingu na rafach, są wyspy z lemurami żółwiami, wężami, gekonami itp, plus plantacje kakao czy wanilii.

    Generalnie na miejscu duża bieda, porównywalna z Egiptem. Ale ludzie serdeczni, dużo mówi po polsku, plus sporo porozumiewa się po angielsku/wlosku. Z drugiej strony całkiem duży poziom analfabetyzmu. 

    Całość rekompensują widoki i przyroda.

    • Thanks 2
  7. Godzinę temu, .Beata. napisał:

    Gdzie pływają tymi łódkami?

    Cześć zabiera turystów na rejs 6 godzin po okolicach, część to krypy rybackie. Cześć stoi na kotwicy i nie rusza się przez pare dni.

    Track GPS z wczoraj:

     

    f4590523-0b22-426f-bbd0-d2f0427c219c.jpeg

    03729871-46a0-492c-8525-df7c5ab39351.jpeg

  8. 3 godziny temu, brachol napisał:

    Trzeba było rękę z telefonem za okno wystawić, może wtedy by złapał...

    Cabin crew by zrobiło awanturę, odrzuciłem tę opcję.

  9. 47 minut temu, Jan napisał:

    jakiś taki mały ten samolocik

    lecieliście bezpośrednio z Poznania czy z międzylądowaniem ?

    Lot non-stop. Boeing 789 Dreamliner, maszyna z jednym z największych zasięgów na świecie.

  10. 3 godziny temu, .Beata. napisał:

    Julianów pozdrów! Fajnych wakacji życzę

    Ps. Co to za radarowa apka?

    To jest foto z systemu rozrywki na pokładzie samolotu linii Neos.

    Probowalem nagrać tracka moim Sports Tracker ale nie byłem w stanie złapać sygnału GPS wewnątrz samolotu, z winy przyciemnianych elektrycznie szyb w B789. Wyszło tylko coś takiego:

     

    IMG_9296.jpeg

    • Haha 1
  11. Łatwo nie było. B789 odleciał nie o 22.15, a o 00.52 z racji późnego przylotu do Poznania, konieczności tankowania i przygotowania kabiny. Liczyłem na przelot ok 15 minut od startu w okolicach mojego domu, ale ze względu na start w kierunku pln-zach z Poznania, samolot poszedł na Wrocław, a dopiero stamtąd w kierunku na Katowice i dalej na południe.

    Po paru perypetiach meldunek w hotelu o godz 14 lokalnego czasu i dzida:

    IMG_9266.jpeg

    IMG_9267.jpeg

    IMG_9268.jpeg

    IMG_9259.jpeg

    IMG_9260.jpeg

    IMG_9253.jpeg

    IMG_9254.jpeg

    • Like 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...