-
Liczba zawartości
5 799 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
76
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
2 godziny temu, Jan napisał:
podeszwa bez Grip Walk ?
czy źle widzę ?
tak, bez GW.
-
1
-
-
1 minutę temu, zając napisał:
Oby się dobrze sprawdził na stoku 🙂
P.S. A nowe narty dla żony?rozglądam się, lecz nie jest łatwo zrealizować wymagania szaty graficznej desek.
-
-
4 godziny temu, a_senior napisał:
Brrrr... Dlatego ja zawsze przy wjeździe lub wejściu na przejazd kolejowy rozglądam się w obie strony. Niedaleko od tego przejazdu, gdzie mnie złapali, na tej samej linii jest przejście przez tory pieszo-rowerowe bez żadnych rogatek czy świateł. I tam żadnych sokistów nie ma.
Uwaga: jak prezydent podpisze, to już wkrótce czeka zabranie prawa jazdy za poniższe:
- wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle;
- przejechanie przez przejazd przy opuszczających się zaporach;
- wjazd w sytuacji, gdy zapory nie podniosły się jeszcze całkowicie.
-
1
-
-
10 godzin temu, a_senior napisał:
Zapora jest już całkiem otwarta a światło potrafi być czerwone jeszcze przez kilka dobrych sekund. Nawet ich o to pytałem a oni tłumaczyli, że nawet po całkowitym otwarciu zapora może znów opaść, bo coś się w sytuacji zmieniło i dopiero zmiana świateł na zielone warunkuje, że tak sie nie stanie.
może być i tak:
-
Czarna Góra, na kamerce ze Śnieżnika, już na biało.
ON jeszcze nie włączył swoich kamerek.
-
-
W dniu 31.10.2026 o 19:15, a_senior napisał:
Dziś zapłaciłem mandat. 200 zł. Za przejazd kolejowy z rogatkami. Wraz z innym rowerzystą przejechaliśmy zaraz po podniesieniu się zapory, ale nie czekając aż zgaśnie czerwone światło. Dodam, że zapora była już otwarta. Panowie czekali po drugiej strony ukryci z boku i wyskoczyli na nas jak bojówka. Straż kolejowa. Moim zdaniem gruba przesada i typowa łapanka. Wstyd mi za tych facetów. I za siebie, że ich wcześniej nie wypatrzyłem. Następnom razom będę czujniejszy.
bardzo łagodny wymiar kary.
jeśli jechałbyś samochodem, to wchodzi z automatu 2 tys zł mandatu + 15 pkt karnych. jeśli nie przyjmiesz, sprawa trafi do sądu. jak sąd uzna, że narozrabialeś, to wtedy dostaniesz grzywnę do 30 tys zł.
czujesz się bezpieczniejszy na przejeździe kolejowym? państwo o to dba, jak nigdy wcześniej.
-
2
-
-
7 godzin temu, MarioJ napisał:
Powoli.wstajesz.z.ostatniego.nokautu.
Ale.napisz.coś.ciekawego.
Chyba.się.teraz.sam.poślizgnąłeś.
Jaki nokaut?
-
1
-
-
Zestawienie lipa, nie ma Czarnej Góry.
-
1
-
-
W dniu 30.10.2026 o 09:07, Jan napisał:
i ciągle jeszcze tego nie wiesz po tylu latach czytania i pisania na forum ?
Ja to wiem doskonale. Ten mikoski to sfrustrowany przedstawiciel LGBT.
-
1
-
-
6 godzin temu, star napisał:
Ja w obronie Grimsona, bierze też ze sobą groźnego psa;-) PS. Sorry G nie mogłem się powstrzymać. Bez orzekania kto, może być i o mnie ale zacytuję wieszcza: Jak ma być charyzma w głosie, skoro jesteś
pizda w lajfie
ta 5,5kg bestia już niejednego pitbulla i amstaffa pogoniła 😁
-
1
-
-
-
-
24 minuty temu, Mikoski napisał:
🤣🤣🤣 Muszę wiedzieć czy chuj czy ciul czy kutafon pisać to jest wilka różnica.
Ja też się chętnie dowiem, czy po drugiej stronie klawiatury siedzi pizda w rurkach, czy zwykła męska prostytutka.
-
1
-
-
1 godzinę temu, Mikoski napisał:
Zasadnicze dla mnie
Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia
-
35 minut temu, Mikoski napisał:
To prosty lud czyli ja chciałbym spytać czy ty to formacja dyzmy czy faszysty brauna? Lubię wiedzieć z kim mam do czynienia.
jakie to ma znaczenie?
-
40 minut temu, Marcos73 napisał:
Z tym to się akurat zgadzam, ale to gwałtownie nastąpiło z dekadę wstecz. Jakoś sobie radzimy, ale z roku na rok jest coraz to gorzej. Kombinatoryka na poziomie profesorskim.
pozdro
Polak kombinował za demokracji ludowej, to Polak kombinuje także za kapitalizmu.
-
39 minut temu, artie40 napisał:
Zajmujesz się pierdoletami, najważniejsze, co przypomniało się tęczowej dziuni, gwieździe tej jesieni, sprzed 20 lat. Albo co się jej wydaje, że się jej przypomniało :-))))
są tematy ważne i ważniejsze.
niech prosty lud dostanie chleba oraz igrzysk, to pierdołami już nie będzie się zajmował.
-
Niegłupie to produkowanie białego:
"Na początku będzie to dośnieżanie fabrykami śniegu, które mogą produkować śnieg nawet w dodatnich temperaturach. W Zieleńcu są aż trzy takie urządzenia. Nawet jeżeli by nie było przymrozków, jesteśmy w stanie przygotować dwa stoki narciarskie w trochę ponad miesiąc czasu."
-
-
Godzinę temu, rulez napisał:
A jak waży około 70 kg ? 😉
to wtedy flex 72,5 😁
-
29 minut temu, Dzejk napisał:
Cześć,
W przyszłym roku szykuje mi się wyjazd na narty i tym razem dostałem „zadanie”, żeby w końcu kupić sobie własne buty narciarskie. W tym roku niestety nie udało mi się pojechać, a dwa lata temu byłem na dwóch wyjazdach, więc mój poprzedni temat trochę stracił rację bytu. Teraz wracam do tematu, ale chciałbym podejść do zakupu na spokojnie i z głową.
Nie jestem zaawansowanym narciarzem. Jeżdżę raczej rekreacyjnie i na ten moment mówimy prawdopodobnie o jednym wyjeździe w roku. Z tego względu średnio widzę sens wydawania 1000–1500+ zł na buty, które przez większość czasu będą leżały w szafie. Z drugiej strony wiem, że akurat na butach niekoniecznie warto oszczędzać za wszelką cenę, bo źle dobrane potrafią skutecznie zepsuć cały dzień na stoku.
Do tej pory miałem okazję jeździć m.in. w Rossignolach (chyba speed?) z flexem 100 lub 120 i wspominam je naprawdę dobrze. Były wygodne, trzymały nogę tak jak trzeba i ogólnie jeździło mi się w nich bardzo przyjemnie. Nie pamiętam niestety dokładnego modelu.
Dla kontrastu innym razem dostałem z wypożyczalni jakieś starsze K2 i, delikatnie mówiąc, była to tragedia. Nie wiem, na ile wynikało to z samego buta, a na ile z jego wieku, zużycia czy po prostu złego dopasowania, ale komfort i kontrola były nieporównywalnie gorsze. To doświadczenie trochę przekonało mnie do pomysłu posiadania własnych, dobrze lub lepiej dopasowanych butów.
Narty mam pożyczone od teścia. Z tego, co pamiętam, są to Blizzard Firebird. Gabarytowo jesteśmy praktycznie 1:1, więc pod tym względem zestaw mi odpowiada, jeżdziłem na nich w Białce oraz w Madonna'ie.
I teraz pytanie do Was, bardziej doświadczonych: w którą stronę najlepiej pójść?
Czy przy moim poziomie - swoją drogą niewielkim i częstotliwości jazdy warto szukać własnych butów, np. czegoś z okolic flex 100-120, Czy może lepiej nie sugerować się flexem z poprzednich Rossignoli i po prostu pojechać do porządnego sklepu, poprzymierzać kilka modeli i dopiero wtedy szukać okazji?
Budżet chciałbym zachować możliwie rozsądny (niski). Nie potrzebuję najnowszego modelu ani topowego sprzętu. Bardziej interesuje mnie coś sprawdzonego z dobrym stosunkiem ceny do jakości, ewentualnie model z poprzedniego sezonu, outlet czy dobra promocja, nawet używane buty.
A może przy jednym wyjeździe rocznie nadal rozsądniejszą opcją jest wypożyczalnia, tylko po prostu jakaś lepsza, oferująca nowsze i sensownie dopasowane buty?
Rozmiar buta na co dzień to 44,5–45, chociaż z tego, co zdążyłem wyczytać, przy butach narciarskich sam rozmiar „europejski” niewiele mówi i ważniejsze będzie właściwe dobranie skorupy do długości i szerokości stopy.
Będę wdzięczny za podpowiedzi: czego szukać, czego unikać, jaki flex mniej więcej brać pod uwagę i gdzie warto polować na sensowne ceny.
Dzięki z góry za pomoc!
Ja kupiem rok temu na Vinted mało używane Head Raptor z flexem 140. Ze zdjęć wynikało, że buty są prawie jak nowe -> skorupa bez zadrapań, spód buta bez śladów chodzenia po glebie, przód/tył buta bez śladów wpinania się w wiązania. Środek też wyglądał perfekt.
Więc o ile nie ważysz 70kg, to używany but z flexem 100-120 ma sens. Z jedną uwagą: but ma być bardzo dobrze dobrany do stopy.

Sezon 2026/2027
w Gdzie na narty?
Napisano
A w moim zaufanym miejscu