najbardziej jest przykre to, że każdy sportowiec marzy o IO.
Aniela wtopiła w tamtym sezonie testy Ironman, cały rok ciężko pracowała na własny rachunek, bez dofinansowań. i zrobiła 200pkt więcej, niż określa to minimum PZN.
nasz Orzeł z Wisły jak widać za nic ma wyniki sportowe, liczą się układy i układziki działaczy.