no to się dziś minęliśmy.
ja pobudka w Zielu o 6.40, wyjazd na CG o 7.15, meldunek na CG o 8.20 i powrót do Ziela na śniadanie.
jak wracaliśmy do domu, to pokazywałem córce na DK8, blisko Kłodzka, Śnieżnik z charakterystyczną wieżą widokową.
gratki za podjazd analogiem, ja cisnąłem w swoim czasie z buta, z Międzygórza na Śnieżnik -> było co podchodzić.