zanim Robert trafił na salony w polskiej kopanej, to nie wróżono mu przyszłości. wg skautów był zbyt wątły, nie nadawał się do piłki.
osobiście nie lubię Lewego, ale czapki z głów za jego dokonania.
tutaj @AdrianWokazuje się całkiem zdrowym szaleńcem, do tej pory robiłem w ciągu dnia 600km, żeby pojechać do roboty, z roboty na narty na nocne, z nart na nocleg. Ale jak widać poprzeczka została zawieszona znacznie wyżej.