-
Liczba zawartości
18 010 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Jeździć można zróżnicowanymi technikami przecież. Narta nie determinuje niczego. Syn ma 14 lat i jeździ właśnie na damskiej i chwali sobie. Jak jest miejsce można pójść wszystko. Jak nie ma można pojechać śmigiem i tez jest fajnie. Pozdrowienia
-
Cześć Nie bardzo rozumiem dlaczego tylko na zamknięte??? Pozdrowienia
-
Cześć W takim razie rzeczywiście jestem durny wyjątkowo, że nie zrozumiałem i określenia z pierwszego postu mówiące o "grupie emerytów" lub "...dla wielu a nas" w połączeniu z tytułem postu nie zostały przeze mnie odczytane jako wypowiedź w imieniu dwóch osób. Serdecznie przepraszam.
-
Cześć Przekroczyłeś 100 że tak piszesz??? I w imieniu kogo? BO cały czas my chcemy itd... to jakaś grupa?? Pozdrowienia
-
Cześć W jakiej sytuacji walisz i którą stroną? Pozdrowienia
-
Cześć Co kraj to obyczaj... Pozdrowienia
-
Cześć Pomoc szpitalna a ratownictwo górskie to dwie zupełnie inne rzeczy i bym ich nie mieszał bo ktoś mógłby odnieść wrażenie, że nasi ratownicy medyczni czy górscy to łamagi a jest to bzdura - znam wielu, brałem udział w akcjach - wiem. Coś co mnie najbardziej bawi we Włoszech to fakt, że jak wejdziesz do narciarskiej knajpy w porze gdy nie ma tłoku to wszystkie miejsca przy barze zajęte są przez tzw. funkcyjnych: Polizia Stradale czy po prostu Carabinieri - bo działają równolegle większości ośrodków ratownicy, instruktorzy, pracownicy wyciągów itd. - łatwo poznać bo - jak to we Włoszech - każda służba ma specjalne mundurki z wielką ilością naszywek. Wszyscy oni walą oczywiście grappę i wszystko działa idealnie. Pozdrowienia
-
Cześć Kolega nie pomyślał i napisał. Nie ma się co czepiać. Jest w Piotrkowie osiedle Górna i takaż ulica. Z górami ma wspólna tylko nazwę i tyle. Pozdrowienia
-
Cześć Wiem bo widziałem. Pracowałem - jak wiesz - przez parę lat w rajdach samochodowych i miałem okazję jeździć z wieloma dobrymi kierowcami w ruchu cywilnym, być uczonym itd. Choć uważam się za wysoce przeciętnego kierowcę to mam wrażenie, że umiem ocenić kto jeździć umie a kto tylko mówi że umie. Na nartach jest podobnie. Narciarzem jestem przeciętnym i wielu rzeczy, które kiedyś mogłem już z różnych względów nie mogę ale praktycznie bezbłędnie ocenię kto jeździ a kto tylko mówi, że jeździ. Na forum to można zrobić w 90% przypadków analizując parę postów. Podjazd 30 stopni samochodem.... niezłe. Pozdrowienia
-
Cześć Nie każdy jeździ tak jak Ty. Pozdrowienia
-
Cześć Bo to profesjonaliści Dany niezależnie od kraju alpejskiego. Umieją jeździć, umieją oceniać niebezpieczeństwa, umieją szkolić, umieją.... Po prostu umieją i koniec. Miałem akurat przyjemność uczyć się i współpracować przez wiele lat z Włochami ale w Austrii jest podobnie. Pozdrowienia
-
Jak samodzielnie dobrać siłę wypięcia w wiązaniach narciarskich.
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Dobór NART
Cześć Jeżeli zostało Ci na 3-4 ostrzenia rzeczywiście to mój szacunek, że zarżnęli Ci pół krawędzi jest wyjątkowo delikatny jakie to nie byłyby narty, chyba że narty wcześniej były używane ale pisałeś o pierwszym ostrzeniu z zakładaniem kątów itd. Pozdrowienia -
Jak samodzielnie dobrać siłę wypięcia w wiązaniach narciarskich.
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Dobór NART
Cześć Jeszcze co do wiązań. Zawsze ustawiam sam metodą w skrócie zbliżoną do tej, którą sugerujesz. Zazwyczaj zaczynałem od skala x10 = waga (pomijam okres kiedy skale nie były zunifikowane). Pamiętać należy o: - typ wiązania np. wiązania z uchylna piętą - typu Look - tyły maja bardziej elastyczne niż jakakolwiek skrzynka - marka wiązania - np Salomony miały zawsze sztywniejsze sprężyny niż Tyrolia - styl i dynamika jazdy - rodzaj narty w jakiej ustawiasz wiązanie - różne wiązania mają różna bezwładność - czyli różny przedział w którym będą w miarę dobrze wypinały - czy jest płyta i jaka - jakie warunki i co chcemy jechać Znając siebie po jakimś czasie wiemy jak ustawić dane wiązanie. Miałem jednocześnie wiązania ustawione na 6/7 w jednych nartach i 12 w drugich i było dobrze ale to ja sobie ustawiałem i jakby coś było nie tak mogłem mieć pretensje tylko do siebie. Generalnie metoda prób i błędów z tendencją do zaniżania. Jeżeli ustawiamy komuś zawsze musi wiedzieć, że coś miał przestawiane a jak sobie to pierwszy dzień na próbowanie. Pozdrowienia Mechaniczne narzędzia do ostrzenia to w większości nie automatyczne kombajny tylko szlifierki do ostrzenia ręcznego choćby takie jak pokazała Michał. Trzeba tylko umieć... Pozdrowienia PS Pod słowo Salomon automatycznie podpina mi się link do katalogu nart na SkiForum - nie jest to moim zamiarem. -
Jak samodzielnie dobrać siłę wypięcia w wiązaniach narciarskich.
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Dobór NART
Czyli okazało się, że co się dzieje w jeździe? Nie trzymały po prostu czy jakieś inne efekty były? W poprzednich postach nic nie pisałeś o jeżdżeniu. Poza tym napisałeś, że było to pierwsze ostrzenie i przy nim zerżnęli Ci ręcznie pół krawędzi? Gdzie jest taki jajcarski serwis? Pozdrowienia -
Jak samodzielnie dobrać siłę wypięcia w wiązaniach narciarskich.
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Dobór NART
Cześć Ponawiam pytanie: Jak możesz stwierdzić, że spaprali ostrzenie bez jazdy? Ręcznie nie można naostrzyć na zadany kąt?? Ciekawe... Pozdrowienia -
Jak samodzielnie dobrać siłę wypięcia w wiązaniach narciarskich.
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Dobór NART
Cześć To czy spaprali można jedynie stwierdzić po jeżdżeniu, więc nie pisz głupot. Całość jest oczywiście niewiarygodna po tym stwierdzeniu. Pozdrowienia -
Jak samodzielnie dobrać siłę wypięcia w wiązaniach narciarskich.
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Dobór NART
Cześć A skąd wiesz, że spaprali? Pozdrowienia -
Cześć To zwykli rzeźnicy. Diagnoza zła a rehabilitacja jak dla stuletniej babci. Bardzo zła opinia niestety. Pozdrowienia
-
Cześć Da się da, chyba, że ekipa dobry jeźdźców zacznie polowanie. Wtedy wymiękam. Pozdrowienia
-
Cześć Poczytuję to za duży komplement. Dzięki. Pozdrowienia
-
Cześć No to co - nic nie robić? Jeżeli ktoś na forum opisuje swoja jazdę ewidentnie jako niekontrolowana i niebezpieczną siedzieć cicho by nikogo nie urazić. Wiesz Witek, że to nie moja bajka. Zaznaczam, że na stoku też z zawsze staram się reagować jak tylko mogę i o dziwo jeszcze po ryju nie dostałem a za to często ktoś mówi sorry. Niestety najgorsi są dorośli (po 40) mężczyźni. Słabo a szybko jeżdżą i żadna uwaga do nich nie dociera - oczywiście nie wszyscy, wiadomo - ale prawidłowość jest ewidentna. Co do unikania bycia uderzonym to pisałem o tym wiele razy i można taką ewentualność wyeliminować do zera stosując odpowiednia taktykę jazdy, dobór pory, stoku, formy uprawiania narciarstwa itd. Jest bardzo dużo możliwości. Postaram się odnaleźć napisany kiedyś o tym duży temat. Pozdrowienia
-
Cześć Tak pytam bo na siatkach to się dość ciężko jeździ a jeszcze na tym dziecięcym gigancie... Mam wrażenie, że jest odchylona nieco i z pewnością sztywna dość. Skręty są szarpane ale to dość charakterystyczne dla osób, które nie maja objeżdżonych siatek i bramek. Dość wolna praca góra dół, która tu jest raczej niezbędna i dobrze że jest powoduje konieczność zepchnięcia piętek i obrócenia nart. Pogratuluj jej i niech konsekwentnie jeździ a będzie lepiej z każdym przejazdem. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Jaka jest idea postu? Pozdrowienia
-
Cześć Pytanie brzmi nie jaką osiąga ale jaka powinien osiągać. Nie pamiętam już dokładnie jak to było określone w materiałach ale zapewniam, że dla przeciętnie jeżdżącej osoby już 40km/h to jest prędkość przy której nie wystarczy jej czasu na reakcję gdy coś ja zaskoczy. Powyżej 70 km/h to jest prędkość zarezerwowana dla naprawdę dobrze jeżdżących. Zresztą nawet nie chce się na takie tematy pisać. Dzieci rozgarnięte wiedzą o co chodzi. Pozdrowienia
-
Cześć 50-70km/h czasami szybciej????? I sam piszesz że jeździsz słabo i niepewnie. Czy można Cie traktować poważnie sam powiedz? Pozdrowienia
