-
Liczba zawartości
1 077 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez sese
-
Kończąc wywód o sposobie ścigania poszczególnych przestępstw dodam, iż policja ZAWSZE ma obowiązek na prośbę pokrzywdzonego odebrać jego zawiadomienie o przestępstwie i zabezpieczyć odpowiednie dowody. Obowiązek ten istnieje także wtedy, gdy chodzi o tzw lekkie uszkodzenie ciała. Zresztą do czasu wydania "obdukcji" Policja i Prokurator nie wie jakie są skutki danego czynu i dlatego zazwyczaj przeprowadzają oni z urzędu wszelkie czynności. Gdy okazuje się że dane obrażenia nie powodują naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia na czas powyżej dni 7 to Prokurator ma 2 wyjścia: - obejmuje ściganiem czyn prywatnoskargowy i postępowanie toczy się dalej z urzędu - umarza dochodzenie wobec braku interesu społecznego w ściganiu czynu prywatnoskargowego. Wtedy pokrzywdzony zyskuje uprawnienie do wniesienia prywatnego aktu oskarżenia, a materiały zebrane dotychczas przez Policję/Prokuraturę stanowią dowód w postępowaniu sądowym
-
Wszystko zależy od kwalifikacji danych obrażeń i tym samym kwalifikacji prawnej danego zachowania. W przypadku tzw. ciężkiego uszkodzenia ciała: Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci: 1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, 2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. procedura podejmowana jest z urzędu i jest niezależna od woli pokrzywdzonego W przypadku tzw. średniego uszkodzenia ciała procedura podejmowana jest z urzędu chyba że sprawca działał nieumyślnie a pokrzywdzony jest dla niego osobą najbliższą: Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. § 4. (113) Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą. § 5. (114) Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek. W przypadku lekkiego uszkodzenia ciała (naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni) - art 157 § 2 k.k. przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że sam pokrzywdzony musi sporządzić i wnieść do właściwego Sądu prywatny akt oskarżenia. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja w której Prokurator obejmuje swoim ściganiem czyn prywatnoskargowy z uwagi na ważny interes społeczny. Jedna ważna wskazówka - o długości rozstroju zdrowia w żaden sposób nie decyduje długość "zwykłego" zwolnienia lekarskiego - o tym przesądza opinia biegłych zwana potocznie "obdukcją" Pozdrawiam
-
Lazur Stubaiu - czyli z włoską lampą na kasztańskim lodowcu :-)
sese odpowiedział Jarda → na temat → Relacje z wyjazdów
Jak słusznie powiedział PiVi - szczęśliwi czasu nie liczą Dzięki za super foty Użytkownik sese edytował ten post 16 listopad 2011 - 11:51 -
Lazur Stubaiu - czyli z włoską lampą na kasztańskim lodowcu :-)
sese odpowiedział Jarda → na temat → Relacje z wyjazdów
Wszystko się zgadza tzn byli... i zaręczyli... ale chronologia była troszku inna Zaręczyny (by łatwiej spamiętać i częściej wspominać) odbyły się bowiem na 3.333 mnpm ale 11.11.2011 r o 11.11 Było to zatem drogi otisku pierwszego dnia Waszego pobytu. Zresztą szampanowym bąblom towarzyszył smak tortu Dudisa, co jednoznacznie potwierdza, że oba wydarzenia świętowaliśmy tego samego dnia. Z naszej strony chciałbym podziękować całej otiskowej ekipie za niesamowicie pozytywną atmosferę, za uśmiechniete twarze, za rozmowy przy stole i tańce na stole i nawet za lekko spóźnony "panieński wieczór" Hesi. Tworzyliście ekstra ekipę dla spędzenia z którą czasu warto było nawet odstać te 50 minut w środku nocy na przystanku skibusa Jednym słowem od 10 do 14 listopada 2011 roku na Stubaiu dopisywało i śnieg i słońce i humory współuczestników. I nawet pęknięta krawędź w moich 3V (ostatni kamień na ostatniej prostej ostatniego zjazdu w ostatnim dniu) nie jest w stanie zmazać rogala z mojej twarzy. Pozdrawiam Użytkownik sese edytował ten post 15 listopad 2011 - 16:44 -
11-14.11 Stubaier Gletscher z bazą w starym Bauernhausie w Neustift
sese odpowiedział Jarda → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
Niech świeci !!! Niech świeci !!! Jak nie zobacze to nie uwierzę. Od ponad 15 lat jeżdze na wyjazdy narciarskie (nie licze tych lat kiedy nie miałem wpływu na to gdzie jadę i kiedy) i takiej prognozy jeszcze nie widziałem. Jakbym jeszcze w moim bagażniku przypadkowo znalazł Stoeckle Laser SL Fis to uznałbym, że umarłem i trafiłem do narciarskiego raju ... PS. 19 godzin to launch (nie mylić z lunch ) PS Ponieważ Wucośtam ciągle się waha to ponawiam info o 2 wolnych miejscach w autku - post #47 Użytkownik sese edytował ten post 08 listopad 2011 - 20:09 -
11-14.11 Stubaier Gletscher z bazą w starym Bauernhausie w Neustift
sese odpowiedział Jarda → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
No jak to co... Miałeś niezły pomysł z tym Mutterberger Stadl - dwa lata temu codziennie po nartach zamierzaliśmy z Hesią tam zawitać, ale jakoś się nie złożyło. Teraz będziemy mieć kolejną szanse. PS a nocne skibusy powodują, że apres będzie mogło trwać i trwać Użytkownik sese edytował ten post 08 listopad 2011 - 00:13 -
11-14.11 Stubaier Gletscher z bazą w starym Bauernhausie w Neustift
sese odpowiedział Jarda → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
Mam nadzieje, że to propozycja dla rosiniolek1 a nie dla mnie Chociaż nadrabiać 700 km dla dwóch forumowiczów bez transportu... bezcenne Pan Jarosław chyba właśnie przeżywa szczególnie ciężki okres w miesiącu w ciągu tygodnia conajmniej kilkakrotnie zmieniał zdanie. Sam nie wiem czy pojedzie czy nie. Stanowisko na godzinę 14:30 było: "chyba jadę, najwyżej wezmę drugie auto" Użytkownik sese edytował ten post 07 listopad 2011 - 23:57 -
11-14.11 Stubaier Gletscher z bazą w starym Bauernhausie w Neustift
sese odpowiedział Jarda → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
L A S T M I N U T E ! ! ! Prawdopodobnie będziemy mieli dwa wolne miejsca w aucie na stubaiski wyjazd (jutro rano Wueres się ostatecznie określi czy jedzie) Wyjazd z Wrocławia w środę 9/11/2011 około godziny 15-16. Przejazd przez Niemcy. Planowany dojazd do Neustift około 23. Powrót w niedziele 13/11/2011 bezpośrednio po nartach - około 16-17. Planowany dojazd do Wrocławia 24-1 Jedyne ograniczenie to długość nart - max 170 cm z uwagi na to, że będą podróżować one wewnątrz samochodu w tunelu na narty. Z tego powodu bardzo mile widziany pokrowiec Koszt paliwa i winiety austriackiej do podziału pomiędzy wszystkich jadących. Przy prędkości przelotowej w granicach 150 km/h przewiduje 3 tankowania, co da koszt około 200-250 zł za osobę oczywiście za podróż w dwie strony. Pozdrawiam Użytkownik sese edytował ten post 07 listopad 2011 - 23:51 kosmetyka:) -
11-14.11 Stubaier Gletscher z bazą w starym Bauernhausie w Neustift
sese odpowiedział Jarda → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
Dzisiaj z HesSki odwołaliśmy rezerwację w Kaprun i ustrzeliliśmy kwaterkę w Krossbach (3 km od Neustift w stronę lodowca). Uznaliśmy, że warunki w Kaprun grożą całkowitą patologią, a na Stubaiu bądź, co bądź jest ponad dwa razy więcej białego. Dodatkowym argumentem jest to, że Hesia za rolkami nie przepada, a rowery nam do auta nie wejdą Będziemy zatem na Stubaiu od 10 do 13 listopada. Mamy nadzieje na spotkanie i integrację z Waszą ekipą Pozdrawiam -
Nie płacisz jak jedziesz własnym autem, ale za skibus płacisz 9,40 E w dwie strony
-
Pytanko - co w Solden działa w listopadzie? Tylko Rettenbach i Tiefenbach? Jeżeli działają tylko w/w lodowce to co z dojazdem do dolnej stacji Rettenbach - z tego co znalazłem w necie to skibus na glacier road jest płatny!!! (@solden.com: "The bus ride from Sölden to the Glacier Ski Area is NOT included in the ski pass") Do tego "symboliczna" opłata za przejazd wynosi 9,40 E w dwie strony... Pozdrawiam
-
Po wnikliwej analizie składu ekipy udającej się do Valmeinier wnioskuję, że wybrałeś wyjście numer 1*. PS. Sorry, ale nie mogłem się oprzeć * Inspired by Hesski
-
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Abstrahując od tematów związanych z zapełnianiem kolejnych apartamentów na "kameralny" wyjazd pytanie z innej beczki: na jakich kapciach jedziecie? Zastanawiam się czy zmienić na letnie, a z drugiej strony boje się powrotu zimy... Pozdrawiam -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Na to właśnie liczymy - z tego co udało mi się sprawdzić w necie to w ciągu godziny wykonują oni około 20-30 operacji lotniczych (startów i lądowań) Niespotykane jak na w gruncie małe lotnisko z jednym pasem startowym. Mam nadzieje, że lornetka i aparaty będą rozgrzane do czerwoności -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Też dobry pomysł. Zresztą przed wyjazdem i tak dorożkarze pewnie wymienią się telefonami i wtedy smsowo się dogadamy. Załoga sesolota przewiduje też około godzinny postój w okolicach genewskiego lotniska by trochę pospottować. Autostrada przebiega praktycznie 50 m od pasa startowego. Wystarczy z niej zjechać około 400 m na mały parking tuż przy krawędzi pasa i mamy doskonały widok na ścieżkę podejścia. Jeśli ktoś też ma takiego świra na punkcie metalowych ptaków jak ja i Hesski to niech da znać - dam linka do map lotniska gdzie należy zjechać z autostrady i gdzie są najlepsze miejsca do spottowania. -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Aby totalnie odciąć się od poprzedniej dyskusji propozycja z zupełnie innej beczki. Jak widać ruszamy z różnych zakątków Polski i pewnie nie wszyscy zdążą na podane w pierwszym poście punkty przejazdu konwoju. Nie zmienia to faktu, iż od Norymbergi znakomita większość z nas będzie jechać jedną i tą samą autostradą. Wobec powyższego propozycja by do tylnej szyby autek przykleić kartkę A4 z hasłem skiforum i ewentualnie nickami znajdujących się w danej dorożce osób. Myślę, że mogłoby to być przydatne na trasie, zwłaszcza jeśli ktoś będzie miał na pokładzie CB. Będzie prawie jak GUMBALL 3000 Co o tym myślicie? Użytkownik sese edytował ten post 12 luty 2011 - 10:50 -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Ja rozpocząłem temat zaskakujących mnie i nie korzystnych dla Hesski zmian w apartamentach i ja ten temat zakończę. Przez ostatnie dwa dni troszeczkę się pościeraliśmy (zwłaszcza z Szabirem ), przedstawiliśmy swoje racje i wysłuchaliśmy opinii innych (nawet tych co nie jadą i nie powinni się odzywać ) Szkoda, że wcześniej nie udało się tego załatwić przez privy, ale widocznie halny, PMS, tudzież inne czynniki wpływające na sposób postrzegania rzeczywistości nie pozwoliły nam się wzajemnie porozumieć. Ktoś czegoś nie napisał, inny nie doczytał i skutkowało to dwoma stronami iskrzących postów. Najważniejsze, że wszystkie niedomówienia zostały wyjaśnione, a przede wszystkim wiemy w końcu dlaczego do zmian doszło i dlaczego nikt nie pytał się nas o zdanie. Wszystko jest też na dobrej drodze, żeby wilk był syty a Hesski cała Dziękuję niektórym za wyjaśnienie kulisów całej sprawy, a Szabirowi za okazane zrozumienie (chociaż treść postów w temacie na to nie wskazywała ) Kończmy zatem ten temat, bo do wyjazdu zostało pięć tygodni i jestem pewny, że do tego czasu wszystko zdążymy uzgodnić w sposób satysfakcjonujący nie tylko mnie i Hesski ale również innych zainteresowanych. Dalsze ciągnięcie tego wątku nie prowadzi do niczego dobrego, bowiem pojawiły się wypowiedzi osób które chyba nie do końca znały sytuację i nie rozumiały powodów naszych zastrzeżeń i wątpliwości. Inni zaś z uporem maniaka (Maniaq to nie o tobie ) nadal twierdzili, że czarne jest białe dając sobie wyłączność na głoszenie prawdy. To jest zupełnie niepotrzebne, zatem B A S T A !!! Pozdrawiam PS. jeszcze jedno - sorki dla Wueresa, bowiem okazało się, że jego wkład w to całe zamieszanie był (o dziwo ) prawie żaden Użytkownik sese edytował ten post 12 luty 2011 - 10:24 -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Zupełnie mnie nie obchodzi czy Tobie albo komukolwiek innemu robi się mdło czy nie. Ty wstępnie rozdzieliłeś apartamenty, my to zaakceptowaliśmy, ale to Ty później dokonałeś w tym roszad. Nie pisz, że nie musiałeś tego z nami konsultować i że nas (mnie i Hesski) to nie dotyczyło, bo jednak to Hesski a nie Ty będzie musiała codziennie użerać się z pięcioma facetami (w tym trzema totalnie nieznanymi). Nie jesteś kobietą więc nie uogólniaj, że to co dobre dla Ciebie jest również dobre dla innych. Skoro jak mówisz musiałeś dokonać przetasowania w apartamencie (powody i okoliczności dostałem już na PW) to może warto było zacząć roszady od swojego apartamentu, albo samemu się przenieść. Nie powołuj się też na rozmowę z Wueresem i ewentualną jego zgodę bo po pierwsze nie przypominam sobie, żebyśmy z Hesski zostali kiedykolwiek ubezwłasnowolnieni, a naszym opiekunem prawnym został Wueres, a po drugie akurat on ma najmniej do powiedzenia w kwestii zmian bo jego grzeje czy będzie musiał znosić widok facetów czy parek. Jestem przekonany, że do wyjazdu znajdziemy jakieś rozwiązanie, co jednak nie zmienia faktu, że nie pozwolę na decydowanie o mojej sytuacji bez mojej zgody, zwłaszcza jeśli ewentualne zmiany są krzywdzące dla Hesski Użytkownik sese edytował ten post 11 luty 2011 - 17:31 -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Szabir ja Cię bardzo proszę na następny raz gadaj ze mną albo z Hesski bo Wueres nie tylko nas nie poinformował o powodach zmian i ich przebiegu, ale nawet DZISIAJ utrzymuje, że nie rozmawiał z Tobą na ten temat. Twierdzi, że rozmawialiście jedynie o możliwości dokoptowania na wyjazd jeszcze jednej dziewczyny, którą być może będzie on (Wueres) chciał zabrać na wyjazd. To nie o mnie chodzi, bo ja mogę spać wszędzie, ale o Hesie która nie wyobraża sobie mieszkania z samymi facetami. Zresztą ona specjalnie nie zabiera głosu w tym temacie, tylko dlatego żeby nikomu bardziej dosadnie nie powiedzieć co myśli o takim odgórnym planowaniu. PS. na drugi raz przenieś nas -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
W pełni to rozumiem - ani ja ani tym bardziej Hesski nie należymy do francuskich piesków i nie mamy żadnych większych wymogów zarówno co do warunków noclegowych jak i tożsamości współspaczy. Wielokrotnie daliśmy temu wyraz "nadmuchując" ponad miarę nasz domek na Praciakach, czy też przygarniając na Moltku "bezdomnych jeźdźców". Przy takiej ilości par wydawało nam się jednak optymalnym aby przynajmniej dwie pary znalazły się w jednym apartamencie i zresztą wg. rozpiski obowiązującej przed 8 lutym tak było. Nagła zmiana i umieszczenie Hesski jako jedynej kobiety w towarzystwie pięciu facetów jest jednak dla niej krępujące, zwłaszcza w warunkach "francuskich". -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Poczekamy, zobaczymy. Życzyłbym sobie jedynie aby w przypadku jakichkolwiek zmian obowiązywała zasada "nic o nas bez nas", bo jak na razie to wciąż jesteśmy stawiani przed faktami dokonanymi. Wiem, że to wyjazd lowcostowy i że wszyscy forumowicze są cudni i wspaniali, ale miło by było mieć chociaż minimalny wpływ na to z kim się spędzi dożynkowy tydzień. -
Dożynki 2011 / Valmeinier & Valloire & Val Thorens / 19.03.-25.03
sese odpowiedział Szabir → na temat → Relacje z wyjazdów
Wobec dokonania odgórnego i niespodziewanego przetasowania w apartamentach, które skutkowało umieszczeniem z natury wstydliwej i spokojnej Hesski w towarzystwie pięciu niepokornych samców, uprzejmie proszę o ponowne zweryfikowanie składów 6 osobowych apartamentów. Nie będę ukrywać iż o wiele bardziej odpowiadała nam opcja umieszczenia nas w towarzystwie innej pary (N086 z małżonką), zaś obecna konfiguracja rodzi obawę, iż biedna Hesia po tygodniowych dożynkach nabierze całkowitego obrzydzenia dla całego gatunku męskiego. Jakie to będzie rodzić konsekwencje dla mojej skromnej osoby to chyba nie muszę mówić. Proszę zatem o powrót do poprzednich składów, bądź o zamienienie nas miejscami z N086 (x2), oczywiście jeżeli im nie przeszkadza wybitnie męska obsada, a crazy, scatman i tomassino zgodziliby się na taką roszadę. Pozdrawiam. Użytkownik sese edytował ten post 10 luty 2011 - 19:55 -
Blisko??? Zamierzasz spać w dolinie Stubaital i dojeżdżać 120 km w jedną stronę do Val Gardeny? Godne podziwu
-
pomóżcie wybrać! Val di Fiemme czy Bad Gastein?
sese odpowiedział bajaderkatyrolska → na temat → Gdzie na narty?
Bajaderko trudno Ci będzie cokolwiek doradzić, skoro w tak wielu topowych miejscach już byłaś. Szczerze zazdroszczę, zwłaszcza Serfaus-Fiss-Ladis o którym myślę już od co najmniej 3 sezonów... Jeśli zależy Ci na infrastrukturze to może spróbuj SkiWeltu - blisko, same nowoczesne krzesła i 279 km połączonych tras. Jeśli kupimy Allstar skipass (217 Euro za 6 dni) to mamy już do dyspozycji ponad 1000 km tras i wiele zacnych ośrodków do wyboru (SkiWelt, Kitzbuhel - Kirschberg, Saalbach-Hinterglemm, Kaprun-Kitzsteinhorn). Zresztą już nawet sam SkiWelt wygląda bardzo obiecująco. Pozdrawiam -
Przychylam się do prośby przedmówcy, z tym że proszę również o namiary w okolicach Karlsruhe (podczas powrotu z Dożynek zamierzamy odwiedzić muzeum techniki w Sinsheim)
