Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Ale Ty cały czas jesteś nieochłonięty. Ochłonąłem więc teraz na spokojnie mogę napisać szczerze jak koledze, którego lubię. Wstawiłeś film oczekując poklasku i dzięksów tworząc sobie wirtualną czy też przenosząc do sieci własną osobistą wizję wybitnych dokonań 5 sezonów. Widziałem ten filmik od razu i... - pisałem już na ten temat, że filmiki kręcone w ten sposób są wybitnie nienarciarskie, nic nie pokazują są nieciekawe i widać wszystkie błędy w prowadzeniu nart, ale to Twoja sprawa co wstawiasz. - mnie od razu rzuciła się w oczy "opadająca" dolna narta ale pomyślałem, wchodzi w rytm, poczekam. Widzę, że mamy takie ustawienie przy 9,10 skręcie więc dalej nawet nie oglądałem bo po co? Nic nie napisałem ale to był jedyny element, który mi się w filmiku w oczy rzucił. Adaś celnie i dowcipnie sprawę skomentował i skończył temat ale Twoje Ego, które aż kipi z postów podsycane deklaracjami o nic nie umieniu i 5 sezonach tego nie wytrzymało i zacząłeś drążyć.
-
Mówisz- masz:
-
Ale jeździsz, mam nadzieję, z flagą narodową, orłem gdzie trzeba itd...
-
Cześć No Edwinie wybacz ale w naszym wypadku to jest chodzenie. Amator początkujący klasykiem jak robi te 6-8 km/h to już jest dobrze, łyżwą pewnie z 10km/h. Zawodnik w obu wypadkach ponad 2 razy szybciej (o podbiegach i zjazdach nie mówię bo tam ta różnica jest jeszcze bardziej widoczna. My kupiliśmy narty do kroku klasycznego ze względu na ograniczenia terenowe - łyżwą bez przygotowanej trasy nie pojeździsz - to był główny powód. Łyżwa jest dla narciarza zjazdowego naturalnym krokiem ale na narcie do kroku klasycznego nie jest taka prosta, nie wiem jak jest ze sprzętem dedykowanym ale widzę, że też nie idzie to tak bezpośrednio i łatwo. Swego czasu (pisałem już o tym ale to fajna historia) na którymś wyjeździe zginął nam gdzieś chłopak - odłączył się od grupy i przepadł. Procedura była taka, że to ja szukałem jako prowadzący wyjazd, no i szukają go wylądowałem w Canazei - tam jest taka trasa, która sprowadza do centrum miasteczka a nie pod jakiś wyciąg. Musiałem się jakoś dostać do Campitello - jakieś 3km...? Wyszedłem na tą drogę łączącą miasteczka ale tam jest taki wąski asfalt bez pobocza... no i wtedy zorientowałem się, że przecież obok idzie trasa Marcialonga. No i tam poszedłem - po zwolnieniu rzepów i odpięciu górnych klamer byłem całkiem wydajny na długim GS-ie, nawet wyprzedzałem. Chłopak się znalazł przy autokarze (zresztą Franek, syn Artura Barcisia, obecnie znany montażysta - poszedł w ślady mamy, która na nartach nie jeździła ale solidnie spacerowała zawsze na wyjazdach) a ja zostałem zauważony przez młodzieżową ekipę i już następnego dnia delegacja chłopców przyszła i poprosiła czy oni też mogą tak "pobiegać". W końcu było tak, że codziennie chłopaki (tak się złożyło, że były to same chłopaki, taka późniejsza podstawówka, klasy 5-6) zjeżdżali po zajęciach do autokaru. Tam było zliczenie, wyznaczenie prowadzącego i zamykającego, sprawdzenie czołówek i my wracaliśmy sobie autokarem a ekipa drałowała łyżwą. Czasami wydłużali dystans i wracali już po zmroku gdy my kończyliśmy już trzecie albo czwarte wino na balkonie. Świetny wyjazd i świetna ekipa i czasy normalne. Pozdrowienia serdeczne
-
Pani Kasi to jeden wyjątek w sezonie. Cała reszta to CG, Zielu i Lodowiec GK.
-
We Włoszech w kasie siedziała Pani Kasia z Ostrowa więc się wszystko zgadzało. No chyba, że zakup w domu przez internet to wtedy "cebuliony" praktycznie w domu zostały.
-
Cześć Od zawsze interesuję się historia nauki, zwłaszcza nauk ścisłych, w sensie biograficznym. Przeczytałem też sporo biografii znanych artystów i sportowców. Byli/są to ludzie o bardzo różnych charakterach i poglądach ale parę elementów wspólnych rzuca się w oczy. W uproszczeniu i hasłowo: wizja, egoizm, determinacja w dążeniu do celu i... odrobina farta. Wszystkie z tych elementów zakładają realizację zadań niemalże "po trupach" - to oczywiście rozumiane bardzo szeroko i często w sposób skrajnie przenośny. Pozdro
- Dzisiaj
-
Koprivna
-
Beatko kto rano wstaje ten w południe już dyszy 😜 🥳
- Wczoraj
-
Jak Bartek wspomniał na San Pellegrino, Lindsey miała ksywę "the Bitch", pewnie nie bezpodstawnie. Zdaje się że i tak zmieniła nastawienie po przecioraniu przez kontuzje. Bo teraz słodzi kibicom. Chociaż pewnego charakteru trudno się wyzbyć. Bez tego pewnie nie byłaby w tym miejscu.
-
Wystarczy nie zapierdalać, będzie to przy okazji antysystemowe, bo budżet nie zarobi. Na pohybel rządowi będę jeździł poprawnie. Może tak? Wtedy nie będzie mandatów i punktów karnych.
-
Panowie wyczuwam napięcie jakby sezon miał sie kończyć, a tu warunki na trasach perfekcyjne. 😅
-
Cześć To nie jest takie proste. Odciążać możesz w bardzo różny sposób. Podstawowy podział to odciążenie bierne i czynne. YT tego nie nauczy ani nie pokaże bo odciążenia jako takiego nie widać. Trzeba je poczuć - to jest klucz do zrozumienia panowania nad nartami. Mogę spróbować przybliżyć temat ale z pominięciem YT. Pozdro
-
Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy.
-
po co mam wprowadzać w kompleksy lokalnych narciarzy? niech sobie dalej spokojnie jeźdżą.
-
W Harrachowie trasa czarna, jedna ze stromszych w Czechach możesz się wykazać
-
ja nie jestem zapierdalaczem, ja doskonalę jazdę na wprost.
-
Szkoda. Myślałem, że w końcu zobaczę jak forumowy zapierdalacz jeździ na nartach..
-
chodzi o NW, czyli Nisko-Wysoko:
-
Czy mogę prosić o link do filmu na YT w którym jest to dobrze wytłumaczone i pokazane? Chodzi mi konkretnie o dociążenie i odciążenie. Z góry dziękuję
-
wolę cebuliony zostawić u rodaka.
-
To wbijaj do Harrachowa , podobna odległość.Nauczysz mnie na krechę jeździć.
-
nigdy wcześniej wysokość mandatów i punktów karnych nie była tak wysoka, jak teraz. z pełną świadomością mogę napisać, że mandaty i pkt karne tylko pójdą w górę. bo przewalony budżet potrzebuje zastrzyku gotówki.
-
Ja w takich miejscach jadę na tempomacie. Wtedy mnie nie korci żeby jechać szybciej i nie zagapiam się z gazem. Niech się nauczy takiej jazdy.
-
elegancko, CG kusi na wpadnięcie z samego rana w sobotę lub niedzielę. jedne z najlepszych nartowań są w marcu rano, bo: - jasno już o 6 - twardo - pusto - śpiewające ptaki na pustym stoku robią niesamowitą robotę - aż chce się żyć Poniżej foto z CG z 22.03.2025, pierwsza fotka z 7.50 [orczyk odpalili o 7.30 dla klubu sportowego]:
