Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
To sporo - można też sklecić coś samemu - minusem jest to że wymaga to sporo trudu.... plusem że jest taniej, układ masz taki jaki sobie zamarzysz no i budę masz jaką chcesz - czyli jak zostawiasz Vana to często możesz się zatrzymać w miejscach z jakich "gonią" oryginalne kampery a ciebie nie bo zakaz jest dla kamperów a ty masz dostawczaka.. 😉
-
Nie trzeba kupować nowego kampera, jest duży rynek pojazdów używanych w różnym wieku. Dla potrzeb narciarskich interesujące są kampery ze Skandynawii ponieważ są najczęściej wyposażone w "pakiet zimowy" czyli ogrzewane zbiorniki, często lepsza izolacja ścian, wydajne ogrzewanie. Bus to inna bajka czyli wyjazdy z kumplami, kampery / kampervany to raczej impreza rodzinna albo dla par.
- Dzisiaj
-
Memento mori Harrachov: https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/tragiczny-wypadek-na-stoku-w-czechach-nie-zyje-kobieta/gpqj22k,07640b54
-
No i sytuacja się wyjaśniła. odebralem nową furmankę, FWD 2.0 tsi 204 ps FWD z DSG. Założone nowe opony Pirelli Powergy Winter: - przyspieszanie na śniegu: jest trakcja tak do 30% wduszenia gazu - powyżej włącza się ASR - hamowanie: średnie wduszenie hamulca i auto zaczyna zwalniać, bez załączania się ABS W poprzednim aucie, gdzie szukałem trakcji na CG, minimalne wduszenie gazu skutkowało natychmiastowym włączeniem się ASR, a z hamowaniem wcale nie było lepiej. Na oponach Pirelli zachowanie auta na śniegu skutkuje pojawieniem się banana na twarzy.
-
Ho teraz to już wygląda to konkretnie 🙂
- Wczoraj
-
Na narty - raczej nie, bez Rybelka nie a ona w tym sezonie pasuje z pewnych względów. Kacperion jedzie do Nasfeld. Od przyszłego tygodnia wracamy na rower bo ta nieszczęsna zima w Warszawie spowodowała najdłuższą przerwę od 10 lat. Maj - Górna Drwęca z Grabiczkiem i Dylewką a później kanałem do Zalewu Wiślanego. To na razie tyle planów. Pozdro
-
a śniegu powoli przybywa
-
wiedziałem że będzie o autach
-
Co wybrał ? Jeżeli to nie jakaś tajemnica 😉
-
Ta 💪 i piec dupą po śniegu 😜 tylko to nagraj plis 🙏
-
Cześć Jak się spotkamy na stoku to dostaniesz dwie do jazdy, jak na razie nie planuję sprzedawać. Wybierasz się gdzieś w tym sezonie? pozdro
-
na emeryturze lenistwo mija
-
To analogia na którą czekałem 🙂 Mój wspólnik wybierał nową furę w przedziale 300-600 k zł. Jak to on, rozpisał wszystkie wady i zalety w Excelu 😁 Ponieważ dałem się w testy wciągnąć jeździliśmy z tego przedziału cenowego wszystkim. Jaki jest efekt testów? Coś wybrał ale na zasadzie mniejszego zła i bólu. Czy jest z nowym samochodem szczęśliwy? NIE. Testy pokazały przede wszystkim to czego nie ma jego samochód. Coś tam ma kamery zajebistsze a inne jeździdło ma lepsze coś innego. Teraz siedzi w furze za 550 i wie czego ona nie ma 🙂 Testujcie narciochy namiętnie 🙂 Będziecie wiedzieć co w nich jest słabego 😉
-
Akurat w moim przypadku raczej nie będzie trudne to bieganie , bo całe młodzieńcze lata przejeżdziłem na łyżwach,a trochę lat temu jazda na nartorolkach, które nie sprawiają najmniejszych problemów. Pozdro Raczej łyżwą trochę trudno chodzić https://youtu.be/flD2SPf9tV0?is=ozPbGnWAx_Un7w9J
-
To nie chodzi o kasę,a o lenistwo😀
-
Mam takie nówki sztuki w piwnicy, czekają na montaż wiazań.
-
od 75 masz darmowy skipass tutaj:
-
Moim zdaniem bardzo dobrze oceniają narty piekarze a pieczywo powinni oceniać informatycy. A jak będę kupował samochód pojedzie go ocenić Amelka i opisze na forum motoryzacyjnym czym się przy wyborze kierować. Może to będzie impuls żeby zaczęła się uczyć jeździć i zrobi prawko...
-
Cześć Weź naprawdę podstawowy model. A krokiem łyżwowym akurat biegać (raczej w wypadku amatorów to chodzić) jest narciarzom zjazdowym łatwiej niż klasycznym. Pozdro
-
Ale według statystyk spadochroniarstwo to najbezpieczniejszy sport ze wszystkich powietrznych. Co oni tacy zachowawczy? Ktoś ich straszył małżeństwem? 😉
-
To ja poczekam ,jak dożyję 😁
-
Nie znam tego typu problemów szybowników, ale mam znajomych spadochroniarzy którzy przed ślubem kazali przyszłym żonom zrobić wpis do licencji , że nie będą robić problemów z ich skakaniem 🙂
-
Za rzadko jeździmy, nie opłaca Ci się - uderzaj do @Jana, on się co chwilę buja na Magic Passie😉 my może kiedyś, na mglistej emeryturze...
-
Cześć No właśnie. niech jeżdżą a nie zajmują się dobieraniem narty idealnej, której nie ma (albo jest nią każda). Po co sprzedawać ludziom głupoty. Od tego jesteśmy aby niedoświadczonych bronić przed popełnianiem błędów, czasami kosztownych. Ja niestety nie potrafię cicho siedzieć i czytać jak ludzie dają się oszukiwać albo brną w ślepe uliczki. Swego czasu, chyba w Kluszkowcach mijałem ekipę, która znakomicie się bawiła robiąc węża płużnego. Sęk w tym, że z przodu była jakaś taka drobna dziewczynka a za nią chyba z sześciu chłopa. Nawet podjechałem i coś tam próbowałem powiedzieć ale zostałem spuszczony z wodą - psułem zabawę, nie klepałem po pleckach. Przy następnym zjeździe już zbieraliśmy dziewczynę ze stoku. Niestety kolano jej nie wytrzymało i po prostu wyłamało się ze stawu w momencie gdy narta jej złapała krawędź a osoby na górze na nią napierały. Kontuzja wyglądała okrutnie a dziewczyna krzyczała z bólu naprawdę przejmująco. Było to ze 20 lat temu a do tej pory mam do siebie pretensje, że nie byłem stanowczym ormowcem tylko delikatnie zwróciłem uwagę. Tu sytuacje są podobne. Pozdro
