Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Protestują, ale już za późno. Wydaje mi się że Ministra Hennig-Kłoska ich rozegrała. Metoda gotowanej żaby. Jak dla mnie Ministra jest genialna w tej sprawie. Młodziacy z DIOZ nie rozumieją negocjacji i taktyki ustępowania, i przeciwko niej nadal protestują. Tu raczej nie mają racji. Ale dobrze że są, bo nie pozwolą góralom już wrócić do Włosienicy. Tam gdzie jest bardziej stromo. Aktywiści tutaj są reprezentantami większości społeczeństwa, więc ich rola jest bardzo ważna.
-
jak ja lubię wszelkiego rodzaju aktywiszcza, protestujące w mniej lub bardziej słusznej sprawie.
-
Droga do Morskiego jest potrzebna z rożnych powodów, kanalizuje ruch, można dodatkowo zarobić na parkingu, turysta dochodzi do ciekawego widokowo miejsca i jest zadowolony, że ma odhaczoną wizytę... Trochę mnie dziwi, że górale nie protestują, że im tak skrócili trasę, chyba, że pomimo krótszej trasy kasa będzie się zgadzać, bo będzie można zrobić więcej kursów. pozdro
-
Spójrzcie na to z punktu widzenia polityka i z punktu widzenia społecznego. Praktycznie od około 1950 jeździ jakiś transport do Morskiego Oka. Do roku 1988 był to autobus. Później było potężne osuwisko ziemi które zniszczyło fragment drogi. I po naprawie w roku 1989 górale weszli z fasiągami. Więc cały czas jest tam jakiś transport. Jest droga, jest transport. Politycy nie mogą od tak sobie tego całkowicie zlikwidować, bo społeczeństwo ich zje. Historyczny rozkład Kursy z Zakopanego do Włosienicy:Rano (szczyt wyjazdowy): 06:15, 07:00, 07:45, 08:30, 09:15, 10:00 Południe: 11:30, 13:00 Popołudnie: 14:30, 16:00 (ostatni kurs na górę) Rozkład ten miał charakter ramowy. Gdy na dworcu w Zakopanem lub na pętli na Włosienicy gromadziły się setki ludzi, dyspozytorzy PKS uruchamiali tzw. kursy bisowe (dodatkowe autobusy podstawiane jeden za drugim, które odjeżdżały natychmiast po zapełnieniu miejsc stojących). Od 1 września 2026 roku trasa fasiągów została skrócona do Wodogrzmotów Mickiewicza, czyli tylko 3km. TPN ma obecnie 4 busy elektryczne, a Ministerstwo kupuje kolejne 16. W przyszłym sezonie mają wozić turystów do Włosienicy. To już jest postanowione. Górale zostali rozegrani. Przewozy konne mogą zostać na krótszym odcinku jako element kulturowy i turystyczny związany z regionem. 😁 Równolegle i dalej będzie jechał ebus.
- Dzisiaj
-
Hmmm?? W jakiej skali?
-
Byłem wiele razy, w tym pobudka o 4 rano i z buta droga na Morskie Oko, dalej na Czarny Staw i dzida na Rysy.
-
Byłeś tam, znasz trudności podejścia?
-
Turyści na Morskie Oko powinni iść na nogach, a nie podwózka wozem drabiniastym/elektrykiem. Jak ktoś chce podziwiać widoki i jeszcze wrócić z powrotem na parking, to niech ma siłę na przedreptanie w totalu 18km. To tylko wyjdzie na zdrowie.
-
Ładnie opisuje to Kroh który zamieszkał w Bukowinie przybywając z Warszawy na dłużej. Pamiętam rozmowę o pewnym malarzu krakowskim któremu miejscowi po swojemu wytłumaczyli że nie może im blokować przejazdu przez drogę.
-
Cześć Ja bym powiedział, nic zaskakującego. Mieszkańcy tamtych terenów są znani z pewnych typów zachowań. Patrzenie na świat jedynie przez pryzmat własnych interesów i pewne ślepe umiłowanie tradycji w ;połączeniu z porywczością oraz pewną dozą tzw. chłopskiego rozumu i efekt gotowy. Pozdro
- Wczoraj
-
Organizacja DIOZ zrobiła protest na drodze do Morskiego Oka, to było 22 sierpnia. Blokowali przejazd fasiągom. Ludzie z DIOZ mieszkali w Groniu na Podhalu. W nocy 22/23 dwóch górali podpaliło ich samochód warty 500 tys zł. Pod koniec sierpnia policja zatrzymała dwie osoby podejrzane o wznieceniu pożaru. W pobliżu były kamery i sprawcy zostali nagrani. Wg Tygodnika Podhalańskiego oskarżeni są mieszkańcami Bukowiny Tatrzańskiej. Czujecie to? Górale w zemście podpalili auto DIOZ.
-
Wyjazdy połączone z testami nart premium.
Jan odpowiedział Bruner79 → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
przynajmniej możesz sobie pooglądać zdjęcia gór w przerwach od wychwalania się swoimi wyczynami na szosie @rulez chętnie odpowiem tylko sprecyzuj konkretnie pytanie bo temat dotyczył testów nart i chciałem dowiedzieć się od @Bruner79 czy przypadkiem w jednym z wymienionych ośrodków będzie taka możliwość -
skoro skupiasz się na wypadkach z udziałem TIR, to warto mieć argumenty, że rzeczywiście TIRy sieją śmierć i zniszczenie wśród biednych kierowców osobówek. pojedyńcze przypadki nie potwierdzają reguły. poza tym, ta składnia "(...) Teraz masz mózg i umiesz szukać" jest dla mnie niezrozumiała.
-
Za dużo. Naprawdę masz czelność do mnie tak pisać? Pytania mogłeś zadawać w przedszkolu. Teraz masz mózg i umiesz szukać, ignorancie.
-
Ile jest ciężkich wypadków z udziałem TIR w skali roku na autostradach w PL, a ile z udziałem osobówek?
-
Pan świetny kierowca, uważa że wypadek TIRa z ofiarami to jest tylko „spektakularność”. 13.08.2026, 09:43 Polska Na autostradzie A4 w Katowicach, w kierunku Krakowa, zderzyły się dwie ciężarówki. Niestety, w wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 45-letni mężczyzna, który - jak wstępnie ustalili śląscy policjanci - wjechał w tył drugiej ciężarówki. Drugiemu kierowcy nic się nie stało. 4 września 2026, 13:44. Tak zachowywał się kierowca tira po tragedii na A1. "Zatrzymali go robotnicy". Dominik D. (31 l.), podejrzany o spowodowanie katastrofy na A1, trafi na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Decyzja ta jest podyktowana nie tylko grożącą mu karą, ale również obawą ucieczki. Jak wyjawia "Faktowi" prok. Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury, mężczyzna po wypadku próbował się oddalić z miejsca tragedii.
-
No cóż, ja mam całkowicie inne spostrzeżenia z A4. Najgorszy kierowca to spanikowany kierowca -> brak płynności ruchu, podejmowanie decyzji w ostatnim momencie, blokowanie lewego pasa, mylący kierunkowskazy. Takich staram się omijać z daleka. I takich niestety z daleka widać. Raz jedyny na S8 miałem bardzo mocne hamowanie przed TIR, bo w ostatnim momencie postanowił dać na lewy pas i wyprzedzić innego TIRa. Dałem po hamulcach, aż mi kurtka/plecak spadły z przedniego siedzenia pasażera. Miałem wtedy jeszcze CB na pokładzie, i poszła wiązanka w eter. Poza tym kierowcy TIR to jedna z bardziej zdyscyplinowanych grup kierowców. Jak już piszesz o wypadkach z TIRami, to one są nagłaśnianie przed media, z racji spektakularności.
-
Mnie na autostradzie A4 prawie by rozwalił kierowca dostawczaka. On jeździ dużo. Nie zwolnił odpowiednio wcześnie i skosił mi lusterko, dobrze że było miejsce z boku, bo jechał za mną. Problem polegał na tym że było spowolnienie jazdy na trzech pasach przy zjeździe. Najgorsze wypadki są z tirami, oni jeżdżą bardzo dużo. Typowe na A4 to tir wjeżdża w kogoś od tyłu i go zgniata.
-
Wyjazdy połączone z testami nart premium.
grimson odpowiedział Bruner79 → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
teraz dopiero wpadłem na ten wątek. awansowaleś na spammera miesiąca. -
Jest jedna reguła na drodze. Kierowcy, którzy dużo jeżdżą, jeżdżą pewnie. Przewidują sytuacje, są skoncentrowani, myślą jak szachach: zawsze 2 kroki do przodu. No i przy okazji też jeżdżą bezpiecznie i szybko. Prowadzą też intuicyjnie, po iluś tam godzinach za kółkiem i kilometrach, odpalają podświadomość, która tylko pomaga. Wrzucałem bodajże w tym wątku kanał Petrolhead i jego próbę autostradową na niemieckiej autostradzie z Teslą +1200 PS. Zobacz co ta maszyna potrafi, odtwarzaj od tego właśnie momentu:
-
Zdecydowanie szerokim łukiem omijaj niemieckie autostrady bo Niemiec i nie tylko potrafi naprawdę szybko jechać a jak już będziesz musił to trzymaj się prawego 😜 dla własnego większego bezpieczeństwa . Co do mojej osoby to możesz spać spokojnie bo jakiś czas temu kupiłem klekota którego nie ma szans żeby do dwójki rozpędzić a komfortowy klimacik jest przy złoty 20 😏 pozdro
-
Auta mają nadmierną liczbę funkcji i nadmierną moc. Ten fanatyzm rozwoju wprowadził niemiecki przemysł, który ma do dyspozycji autostrady bez ograniczeń. Bardzo dobry krok wprowadziło Volvo z ograniczeniem prędkości do 180 km/h. Myślę ze to była ich badawcza propozycja, i jeśli reszta przemysłu by odpowiedziała, to poszli by dalej. Ale reszta nie odpowiedziała, co jest debilne. Wielkie ekrany z przodu to wariactwo, rozpraszanie, czegoś takiego nie powinno być. W starym Volvo jest ekran gdzie można było film oglądać z płyty, obraz się automatycznie wyłączał podczas jazdy, dla bezpieczeństwa. Niemiecki przemysł nie ma takich zasad, tam panuje kult prędkości i kult mocy. Dla mnie to jest szokujące, że sprzedaje się komuś auto 500KM. To jest prosta droga do wypadku, co pokazuje przykład w Krakowie. Nie wiem jak powinno wyglądać prawidłowo szkolenie. U mnie to prawidłowo zadziałało, nie miałem nigdy wypadku z rannymi. Miałem w czasie kursu jazdę poza miastem z v=90. Instruktor uczulił mnie teoretycznie na jeszcze większe prędkości, przekazał na co uważać na autostradzie, jak wyprzedzać itd. Wdrożyłem to sam i jeżdżę skutecznie. Jak chcesz, to zmieniaj edukację, polepszaj, nie ma problemu. Ale z pretensjami zwracaj się do ministrów, ja nie jestem politykiem. Wg mnie problem polega bardziej na tym że część instruktorów jest słaba, byle jaka. Tak jak wszędzie, są dobrzy nauczyciele i są słabi A druga kwestia, część ludzi podchodzi po macoszemu do nauki, aby tylko zdać, a nie aby się nauczyć. Ja szukałem instruktora najlepszego na rynku, z polecenia. Chciałem żeby mi wpoił wszystkie dobre praktyki, żeby mi przekazał wszystkie istotne zasady bezpieczeństwa. I tak się stało.
