Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Odnośnie rowerzystów. Ostatnio pod Wrockiem jechałem sobie spokojnie, chyba nawet przepisowe, a tu nagle (po zmroku) nieoświetlony pedalarz i to jeszcze ubrany na czarno. Na szczęście udało się ominąć. Gdybym "hamował" tak jak Mario to już by go nie było.
  3. Na symulatorze wciska pauzę, potem sprawdza widok z kamer i dopiero wykonuje manewr. ;)
  4. Dzisiaj
  5. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Czyli jeździsz samochodem jednak. A byłeś szkolony jako kierowca? Zadbałeś o to aby umieć lepiej jeździć niż przeciętny użytkownik czy tylko tak sobie teoretyzujesz. bo - wybacz Mario - ale te opisy jak to analizujesz patrzysz w lusterka i w zależności od tego podejmujesz decyzję to czyste teoretyzowanie. Pozdro
  6. To sobie poszukaj, szkoda mi czasu na twoje glupoty. Sam miałem wiele sytuacji gdy ktoś wymusił pierwszeństwo lub złamał inny przepis i trzeba go było omijać. Z rowerzystami również. Jazda symulatorem w domu się nie liczy. Naucz się jedzić autem to może ci fanatyzm przejdzie. Ja bym pieska nie omijał jak się nie da, ale takie sytuacje się zdarzają.
  7. Znajdź dane szczegółowe jednego konkretnego przypadku, skoro ich było tysiące. Ważne są szczegóły, prędkość auta, geometria drogi etc. Nie było ich tysiące, to bzdury piszesz. Rocznie jest u nas do 2000 ofiar śmiertelnych. Znajdź dane, podaj konkrety. Jak jadę autem, to często antycypuję błędy innych kierowców, dzięki temu jeszcze żyję. Ja intuicyjnie hamuję jak wpada mi człowiek czy zwierzę. Jak zmniejszę prędkość do 20-30 to człowiek nie zginie przy uderzeniu. Nie pasuje Ci moja odpowiedź, bo nie wpadłem w Twoje sidła. Omijanie pieska przy dużej prędkości jazdy, nagłym zwrotem to jest głupota do potęgi.
  8. Tysiące było takich przypadków gdzie ktoś wymusił a inny próbował go ominąć. Nawet jakaś panna zginęła próbując ominąć pieska czy kotka. Nagła zmiana pasa zwykle cię uratuje bo ten z tyłu też zareaguje. Tyle, że nie zawsze. Ciekawe, że manewrów aut nie potrafisz przewidzieć kiedy jest to dużo łatwiejsze.
  9. Za jazdę na rowerze - 10 lat pracy na farmie. Wypadków nie będzie a nawet gospodarkę wspomogą ;)
  10. Samochód jest bardziej niebezpieczny bo szybciej jeździ i ma większą masę. Czy Twój przykład jest realny, albo chociaż zbliżony do realnego ? Jeśli rowerzysta wjedzie mi prosto pod maskę, to ja bym hamował i patrzył w boczne lusterka, czy mogę zmienić pas. Nagła zmiana pasa bez sprawdzenia może spowodować jeszcze większą kolizję, bo inne auto we mnie wjedzie. Kiedyś biegnący pieszy wpadł mi pod maskę na moim zielonym, zdążyłem zahamować. Ale widziałem jak on już biegnie na chodniku i wpada na pasy. Jeśli jedziesz w terenie zabudowanym i zwalniasz przed przejazdami/przejściami, to zwykle zdążysz zwolnić. Na tym polega ostrożna jazda, którą wymaga KDr.
  11. Zdaje mi się że po rusku "puszka" to karabin, może stąd się wzięła ta choroba?
  12. PaVic

    Dlaczego kierowca to zabójca

    https://www.cbs.nl/en-gb/news/2026/15/more-road-traffic-deaths-in-2025 Ciekawa startstyka z kraju gdzie obowiązuje 100km/h od 6-19 na autostradzie ( a rząd tłucze dudki na potęgę z mandatów bo +1km to 10€ plus koszta administracyjne 😏 ) 80km poza i w każdym mieście/centrum czy wsi jest ograniczenie do 30km/h oznakowanie czy nawierzchnia dróg -pierwsza liga a drogi rowerowe to raj dla rowerzystów choć nie tylko . Kraj wielkości woj. Mazowieckiego i 18 mil mieszkańców . Największa grupa zabitych to rowerzyści w znacznej większości mężczyźni z grupy wiekowej 50+ ( z uwzględnieniem szczególnie grupy 70+ wymuszenie pierwszeństwa 🤷‍♂️ plus większa prędkość bo pojawiły się elektryki- to info akurat jest z wcześniejszych lat statystyk ) kobiety jakoś uważniej jeżdżą i mniej giną 🤷‍♂️ a wypadków śmiertelnych w autach czy ogólnie transporcie jak widać z tych statystyk jest mniej .
  13. Spiochu

    rower :)

    Pisałem. Długość rury podsiodłowej nie wpływa na pozycję przy tak samo ustawionym siodełku. Tu nie ma o czym dyskutować. A) Odległość od supportu jest podobna ale kąt (względem poziomu) się zmienia. Podobnie w samochodzie inną pozycję masz w niskim sportowym aucie a inną w busie. W rowerze ten kąt zmienia się też wraz z nachyleniem terenu. W mtb nie ma więc jednej idealnej pozycji. B) Męczysz ten tylny trójkąt a tu nie ma o czym dyskutować. Tak, dłuższy trójkąt tylny ułatwia podjazd (oprócz zakrętów) Uwzględniałem to już wcześniej pisząc "tylny trójkąt rośnie wolniej niż przedni" C) Odległość siodełka od supportu się nie zmieni ale przedniego koła od supportu juz tak. Przednie koło będzie mniej dociążone co ułatwia jego podbijanie. W rowerze o którym dyskutujemy zmiana z punktu C jest większa (20mm) niż w punkcie B (6mm) Wpływy z PIT to bodajże 16% budżetu, z samego VAT 45%. Podatki dochodowe nie są potrzebne ale nie przy wszystkich plusach, szeregu przywilejów, armii urzędników i programie "rodzina na swoim". A od podatków od majątku i zakupów wbrew pozorom trudno uciec. Większość zakupów robisz w kraju. Za to co sprowadzasz i tak mogą Cię rozliczyć. Nasze poglądy różnią się mniej niż sądzisz. Cenię pracę, wysiłek i uczciwe warunki konkurencji. Krytykuję wszelkie przywileje, układy, dotacje skierowane do wybranych grup. Uważam, że specjaliści na etacie są najbardziej obciążoną przez państwo grupą ale mali przedsiębiorcy zaraz po nich. Mamy za to kasty polityków, kościelnych, lekarzy, górników, wcześniejszych emerytów itd. Na te wszystkie przywileje obaj się składamy. Ty w większym stopniu kwotowo, ja w większym procentowo. Jedno co nas zdecydowanie różni to pogląd, że "każdy może osiągnąć sukces". Niestety tak to nie działa. Większość z nas tutaj dostała bardzo dobry zestaw cech startowych. Mogą one się różnić. Jeden będzie ładniejszy, drugi bystrzejszy, trzeci bardziej pewny siebie, ale dają nam przewagę nad większością społeczeństwa a już na pewno nad tymi z szarego końca. Wielu ludzi nie da rady prowadzić działalności czy robić wielu innych rzeczy i wcale nie dlatego że są leniwi. I Ci ludzie też powinni mieć sensowne warunki życia. Na tym polega dobrobyt w kraju.
  14. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Nie rozumiesz przekazu. Samo to, że jedziesz samochodem jest złe z zasady. Sam samochód jest z zasady złem, wyzwala złe instynkty itd.
  15. @MarioJ Prosty przykład. Rower wymusza pierwszeństwo. Kierowca busa zamiast go zabić próbuje go ominąć i wpada w poślizg. Uderza w pobliski przystanek zabijając matkę z dzieckiem i 2 pieski. Nawet lewicowe julki będą chciały powiesić cyklistę. Rower jest nieraz bardziej niebezpieczny bo trudniej go zauważyć. No chyba że jesteś zwolennikiem przekazu "Wal w pedalarza!" tak jak w słynnej aferze z ciężarówkami.
  16. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Ja rozumiem przekaz DOSKONALE i się z nim absolutnie nie zgadzam: Jeżdżący autem to potencjalny zabójca obudowany blachą i plastikiem więc bezpieczny i bezkarny. Rowerzysta to biedy miś, na którego (nawet jak jedzie jak idiota) trzeba uważać bo przecież nie ma blachy ani poduszek. Ale już w konfrontacji z pieszym pomimo, że ma powiedzmy te 25km/h na zegarze to pieszy na spokoju sobie poradzi i nic mu się nie stanie bo to przecież tylko rower. Proszę Cię chłopie... Pozdro
  17. Szkoda że nie rozumiesz przekazu. Może kiedyś to do Ciebie dotrze. Ja jestem za tym że każdy ma jeździć zgodnie z przepisami i uważać na innych.
  18. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Wybacz Mario ale piszesz takie głupoty, że aż nie chce się czytać. Przeciągasz argumenty bo masz jakąś wizję, która jest jak idea religijna a jak w życiu kierujemy się takimi "ideami" to zawsze wychodzą głupoty. Nie chce mi się nawet merytorycznie odpowiadać bo nic nie trafi. Nienawidzę takich ludzi, którzy uważają, że rower jest święty i jak np. walną pieszego to nic się nie stanie bo to przecież tylko rower. To zakała ludzi jeżdżących na dwóch kółkach. To nie są rowerzyści. Mierzenie przyczyn wypadków możliwymi skutkami jest niedopuszczalnym relatywizmem. To klasyczna akcja z cyklu: Jak jadę samochodem to nigdy nie przejeżdżam na czerwonym, jak jadę rowerem to co to szkodzi. Słabe! Jako kontr przykład podam moje zdarzenie: Późną jesienią jechałem do pracy. Było wilgotno ale nie mokro. Szeroki na chyba 4 albo 5 metrów ciąg pieszorowerowy. Z prawej park i dość gęsty szpaler krzewów z lewej trawnik i za nim - co najmniej 10 metrów ulica. Zbliżałem się do przejścia i dojazdu ścieżki z prawej i tę stronę kontrolowałem gdy nagle z krzaków wybiegł pies, miałem czas więc spokojnie zacząłem hamować ale dostrzegłem za chwilę, że pies jest na smyczy. Hamowałem dalej i w krzaków wybiegła Pani, wszystko było niby pod kontrolą bo gdyby Pani po prostu pobiegła ominąłbym ją bez problemu. Niestety Pani jak mnie zobaczyła odruchowo zatrzymała się gwałtownie. Niestety nie zostawiła wiele miejsca. Odbiłem lekko w te krzaki ale kąt najazdu był tak mały, że się po nich prześlizgnąłem i zahaczyłem Panią dosłownie końcem kierownicy. Przelecieliśmy oboje na trawnik po drugiej stronie - jakieś 5 metrów. Prędkość w momencie uderzenia oceniam na max 10km/h ale raczej mniej a siła była bardzo duża. Pani na szczęście wysportowana rowerzystka przepraszała mnie strasznie a... gdyby to było niedopilnowane małe dziecko? Na szczęście miałem jedno jedyne takie zdarzenie ale jak ktoś mi pisze: "Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu." i wyciąga z tego zdarzenia, że zagrożenie jest małe bo to tylko rower to mi ręce opadają. Pozdro
  19. Złapcie tą różnicę pomiędzy autem i rowerem. Auto regularnie zabijają innych uczestników ruchu, rower bardzo rzadko. Pierwszy przykład. Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej wyjeżdża nagle drugie auto na mnie. Mogę zginąć, szczególnie jak drugie auto jest cięższe a prędkości są duże. Może być tak że z wszyscy w obu autach będą poszkodowani. Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej nagle wyjeżdża rower. Rowerzysta może zginąć, ale w wyniku swojego błędu. Ja w aucie przeżyję. Auto jadące niebezpiecznie powoduje śmiertelne zagrożenie dla innych. Rowerzysta jadący nieprawidłowo czy niebezpiecznie powoduje głównie zagrożenie dla siebie (w podanym przypadku). Drugi przykład. Auto jedzie ulicą i skręca w prawo, gdzie jest przejazd rowerowy. Na przejeździe jestem ja jako rowerzysta. Kierowca auta nie ustępuje mi pierwszeństwa i wjeżdża we mnie. Może to być dla mnie śmiertelne albo ciężki wypadek. Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu. P.S. Słabsza forma u Igi, smutno.
  20. Lexi

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Byłem tylko chwile (podpisać jakieś papiery) i zaraz w powrotny pociąg...więc nie było po co robić zamieszania..
  21. Niestety nie. Sprzęt traktuję już jako "artefakt". Nie posiadam części zamiennych - mimo że został tak skonstrułowany (to jest sprzęt wykonany ręcznie - jedyny egzemplarz) tak aby wykluczyć jego główną wadę fabrycznych rolek czyli wypadanie i blokowanie wózków na szynie to nie daję żadnej gwarancji.
  22. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć I żeś nawet nie zadzwonił... Pozdro
  23. grimson

    Sezon 2026/2027

    @Marcos73do pluzenia idealne
  24. Lexi

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Siedziałem w poniedziałek na ławce przy Puławskiej i obserwowałem rowerzystów - włos się jeży - ale żeby nie było to debila w aucie ze słuchawkami (takimi pełnowymiarowymi) też widziałem..
  25. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć A dlaczego: "tylko do roweru" ??? Rower zwalnia od myślenia??? Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być. U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechała nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki. POzdro
  26. Wczoraj
  27. Tutaj mamy debila na podporządkowanej. Zabrać prawko na rok by się przydało. https://x.com/bandyci_drogowi/status/2060084210983928315?s=61&t=drdr_w7dNyoY3oijwYUfRA
  28. Powiedzcie jakim trzeba być człowiekiem, żeby wjechać prosto w pociąg. Kobieta wjechała prosto w pociąg. https://kolejowyportal.pl/kobieta-z-dwojka-dzieci-wjechala-pod-pociag/ Rogatki były naprawiane, było odpowiednie oznakowanie. Przy takiej widoczności, jak można tak nie uważać. Zabrać prawo jazdy do końca życia i prawo tylko do roweru. Reszta wtedy zrozumie że trzeba uważać. I co, jest poziom? 😛
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...