Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Ja jedno wiem Marek (trochę a propos tych wiertarek): We wszystkich działaniach amatorskich sprzęt jest elementem właściwie pomijalnym, zaczyna mieć znaczenie w ściganiu, ewidentnie natomiast amatorski przerost sprzętowy jest odwrotnie proporcjonalny do możliwości i umiejętności. Dzielenie i antagonizowanie pewnych pokrewnych grup jak narciarzy i deskarzy czy rowerzystów MTB i szosowców albo to co pisałeś o motocyklistach to działania charakterystyczne dla grup snobów, którzy w ten sposób chcą wykazać swoją wyższość w imię... nie wiadomo czego. Po prostu są ludzie, którzy lubią dzielić i koniec. Ja jeździłem na rowerze z szosowcami (normalnymi), którzy potrafili 80km jechać wolniej żebym nie odstawał. Na nartach często jeździłem z deskarzami bo byli po prostu fajni. W latach 90 braliśmy udział z Rybelkiem nie raz w zlotach motocyklowych bo jako heavy metalowiec miałem tam sporo kumpli choć sam jeździłem samochodem i nikt tam nie puszkarzem nie nazwał, Jak ktoś miał kiedyś jakieś żale to dostał w ryj wcześniej od swoich nim się zorientowałem bo takie są zasady, że gość jest święty. Motocykle były przeróżne i nikt na to uwagi nie zwracał bo nikt się wtedy tak nie sadził. Pozdro serdeczne
-
Marek, porównując mnie i moje km do osoby która pracuje w trasie jest bez sensu. Dodatkowo nigdzie nie ma rygorystycznych testów czy badań to mrzonka oczywiście świrów daltonistów czy osób nie znających przepisów wyeliminują ale jak każde badania i testy są do przejścia tak samo jak zdobycie kategorii 😏 tylko jak sam wiesz praca jest bardzo specyficzna i każdy ma chwile słabości. Dodatkowo imprezy weekendowe-parkingowe to norma po których nie wszyscy zdarzą się wyleczyć na czas i tu dostrzegam temat pojebanych nieodpowiedzialnych. Kolejne żyjemy w czasach dużych monitorów ktore nas rozpraszają choć tel w ręce trzymać nie wolno 🤷♂️, tysiące światełek itd więc co tu się okłamywać, jeżdżę-widzę często jak zestaw ucieka na jedną czy drugą stronę bo kierowca gdzieś sobie dłubie w nosie a o katastrofę nie ciężko . A motocyklista jak już zostało napisane to jawny dawca bo ten biznes też musi się jakoś kręcić . Więc nie ma co się napinać wypadki były,są i będą .
- Dzisiaj
-
Nie rozmawiamy o pojebach w grupach zawodowych - tych eliminują bardzo restrykcyjne testy i badania.. Wróćmy do narciarstwa .. zapttaj @Adam ..DUCH czy po 2~3 miesiącach codziennego ujeżdżania pasjonującego stoku w Zwardoniu chciało by mu się na nim "pokozaczyć" i "przyszaleć"... .. uwierz mi Paweł- jedziesz po autostradzie na lotnisko do Eindhoven i mija cię kierowca z Zadupanowic pod Otwockiem... on jest tam częściej niż Ty
-
..jak pyli to Brandy..... z resztą jak nie pyli też
-
to gratuluję i pełny szacun
-
Nie biorę prochów na alergię bo one nic nie pomagają 😤od paru lat przeszedłem na domowe sposoby-napary z liścia laurowego,czosnek,imbir…i jakoś ten okres w miarę był że żyłem spoko ale niestety w tym sezonie wyjeżdżając do Włoch żona złapała jakiegoś wirusa,po tygodniu przeszedł na syna a po kolejnych dniach z syna na mnie 🤦♂️ ich puściło w miarę szybko a mnie trzymało ze trzy tygodnie nawet kuracja antybiotykowa była bo już jakieś stany bakteryjne się wkradły a i tak nic to nie pomogło . W tamtym tyg się wkur.. kupiłem ćwiartkę białej i przeszło jak ręką odjął ale niestety pyli tak mocno że na alergię nie pomogło 😂 .
-
W każdej grupie zawodowej znajdą się pojebani-niestety 🤷♂️ ale co do kierowców dużych zestawów zawsze podziwiałem precyzję kierowców z NL ( rowerzyści, motocykliści to też inna kultura) którzy w ciasnych uliczkach dosłownie na milimetry potrafili zrobić fantastyczną robotę . Nawet dziś przeleciał mi filmik jakiegoś kierowcy z holenderskiej uliczki -nie trudno było go odszukać więc wrzucam Marku, jazda po stanach to trochę inne kalosze czy się mylę -jest tam dość szeroko choć inne dystanse plus dłuższe zestawy tu też podejrzewam,że w miastach też nie jest prosto ale specyfika ogólna ciut inna a i prędkości też zdecydowanie bardziej rygorystyczne niż wolna amerykanka europejska .
-
Widzicie Państwo.. kierowca zawodowi to taki typ który większość życia obserwuje pobocze... mnóstwo na nich krzyży z motocyklowymi kaskami.. ale w 99% z tzw"gorylami" w których pomykają "szybcy i wściekli".... Kierowcy Harleyów powiadają (w wolnym tłumaczeniu) że lepiej mieć siostrę w burdelu niż brata na wiertarce... Coś w tym jest - osobiście nie powinienem mieć nic na przeciwko pojebom na motorach bo być może będę kiedyś potrzebował nowej nerki - mózgu raczej z nich nie przeszczepiają. ( @Maciej S - żeby nie było - piszę o "pojebach".. nie wiem kim jesteś - nie znamy się.. ).
-
Zaskroniec, ale już po podwieczorku 😉
-
Lexi, cieszysz się? Twoje zachowanie jest prawidłowe, nawet bardzo prawidłowe, co nie zmienia faktu, że jesteś puszkarzem podobnie jak ja. Ocenił kolega, który na motorku drugą młodość sobie funduje.
-
Cześć Rower nie rozróżnia pór roku. Rzeczywiste korzyści są wtedy gdy jest systematycznie i konsekwentnie bo rower to małe i długotrwałe obciążenia. Ciężka i śnieżna zima w tym roku w Warszawie spowodowała najdłuższą przerwę w jeździe na rowerze od 10 lat - dwa miesiące. Spadek formy był drastyczny niestety... Pozdro
-
A ja mówię to z perspektywy osoby która przeżyła bezwypadkowo 17 sezonów motocyklowych. Szanuje i pochwalam Twój stosunek do motocykla. Bardzo prawidłowy. Jednak z perspektywy motocyklisty myślenie o innych użytkownikach drogi powinno być krytyczne i pozbawione wszelkiej dozy zaufania bo nie w każdym samochodzie siedzi Lexi.
-
To wrzucaj jakieś foty. Ja lubię takie tematy - ogrody, roślinki. Moja matula całe dnie w ogródku siedzi i pielęgnuje🙂 Przejebane... 🫤Nie masz na to jakichś prochów? Clatra czy coś? Paweł staram się ćwiczyć regularnie. Robię FBW . Przy ćwiczeniach na nogi raczej mały ciężar stosuję bo to delikatny temat. Ja mam pracę fizyczną. Czasami kilka dni pod kolej na drabinie(parę pięter zrobię) wiercenie w betonie. Czasami roboty ziemne. Bywa że naprawdę się "naskaczę" i nałażę przez dzień. Jak przeforsuję to zaraz zapalenie się odzywa... Jeździłem od czasu do czasu na rowerze w weekendy ale na moje schorzenia różnie to działało i dałem spokój. Ostatnio jakoś się wybraliśmy na małe kółko wokół komina to powiem Ci że ilość śmieci na poboczach i rowach jaka się wyłoniła po zimie to masakra jakaś, aż mnie wkurw ogarnął...😔 Ale fajnie że znalazłeś zajawkę na okres letni👍 Pozdro
-
Cześć Dwie jakże różne postawy. Z jednej strony wyrozumiała prośba w żaden sposób nie kolidująca z obowiązkiem bycia uważnym. A kolega Maciek... kto to jest puszkarz? Rozumiem, że jestem puszkarzem? OK. Mam nadzieję, że jesteś jakoś specjalnie oznakowany bo zawsze staram się robić miejsce jednośladom np. w korku. Ale skoro z założenia jestem jakimś śmieciem to będziesz stał. Pozdro PS Sądzę Marku, że kolega nie jest motocyklistą tylko użytkuje czasami motocykl. Znany typ pozera.
-
Wszystko kwitnie ogólnie piękny okres bardzo lubię szczególnie,że w beneluxie płotów czy ogrodzeń posesji brak a ogrody przydomowe są naprawdę fantastyczne kolorowe dla oka ale tragiczny okres dla płuc i 🤧 gdy jesteś alergikiem 🥴 masakra normalnie -wczoraj myślałem,że już zejdę z tego świata a żonka już chciała po śmigło dzwonić bo oddechu brak a płuca mało co nie wyplułem 🥵 .Na szczęście w nocy deszcz padał i dziś już jest przyjemnie bo zmyło to dziadostwo pylące wiec jest czym oddychać . Jutro bank już runda 🚴 a może jeszcze dziś późnym wieczorem hmm 🧐 jak nie jeździsz bo fanem do tej pory nie byłeś lub czasu nie miałeś lub jak nie spacerujesz ( ja 10km min.dziennie luźny spacer z 🐶 ) to warto coś kupić i chociaż dwa razy w tyg. wzmocnić nogi, poprawić krążenie ,rower to też dobry stabilizator pleców i kręgosłupa ,sprobuj warto!
-
Pogieło Cię.. motocykliści to obiekty specjalnej troski na jezdni - i mówię to z perspektywy kierowcy zawodowego z bezwypadkowym przebiegiem wielu milionów kilometrów..
-
Czy ktoś się wybiera ? https://www.ebilet.pl/muzyka/hard-heavy/accept
-
Jest oczywistą oczywistością że obydwie strony powinny uważać. Gdzie napisałam że tylko kierowcy samochodów mają uważać? Ale chyba nie zaszkodzi im o tym przypomnieć na początku sezonu. Bezsensowna polemika...
-
W sumie 5 razy Rohace ale 4 zliczył już carv po 10 stycznia. 🙂
-
Fakt.. warun UNIKALNY..👍.... wiesz co Damian ..czułem sie jakbym znowu miał 20 lat. i u Was też to widziałem .. papa w banan, błysk w oku i język po pas..
-
Nie liczyłem ale coś około 1,5 miliona osób
