Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.
-
Cześć Masz rację teraz to ewidentnie widać jak napisałeś - dzięki. Muszę jeszcze dokonać analizy tego Skrajnego Granata. Pozdro
- Dzisiaj
-
próbujesz naginać rzeczywistość, ale coś nie wychodzi. EOT.
-
Jednak nic nie zrozumiałeś 🤦♂️
-
Dobrze prawisz a skąd robiona fotka?
-
W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa. W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności.
-
Czego nie rozumiesz ? Twoje nawyki spacerowe totalnie by się zmieniły a na takie wyniki wakacyjne nawet byś nie spoglądał bo były by norma codzinną bez znaczenia czy dużo pracujesz czy nie . Długi spacer z psem to norma z maskotką już nie 🤷♂️ 😉
-
To nie tak. Zawratowa Turnia jest ewidentnie widoczna i nie może być zasłonięta przez niższy Kościelec. Masyw Kościelców gubi się na tle Masywu Świnicy. Po lewej stronie Żółtej Turni widać Skrajny Granat
-
to nie ma jedno z drugim nic wspólnego. skąd taki pomysł?
-
Masyw Kościelca zasłania Zawratową Turnię a Zawrat jest praktycznie w tym obniżeniu pomiędzy nakładającymi się obrazami Żółtej i Kościelca - wydaje się więc, że możesz mieć rację, że zasłania go ramię NW Żółtej Turni. Żółta z pewnością zasłania odcinek grani od Zawratu przez Zmarzłe Czuby, Zamarłą i Kozie Czuby. Masyw Koziego jest widoczny częściowo, czy się mylę?
-
Bez obrazy ale gdybyś miał psa zamiast kanapowego baranka to za dnia -każdego dnia robił byś podobne kroki 🥱 Co do pozostałych 11 dni wolnych rezerwujesz 4 z nich i masz dwa wyjazdy weekendowe 🤷♂️ miód malina bo mieszkając w PL to grzech nie korzystać z ofert wspólnych wyjazdów 🎿 no ale co kto lubi 😉
-
Tak. Nawet zimą. Stopnie robiłem w żlebie, część nie miała raków. Mądre to nie było. Ale guru kazał to szliśmy. Latem wiele razy. Nie zliczę.
-
Krasnale trafiły do domu, dwa duże i dwa małe. Mimo diety pizza/lody/browar, trochę ruchu w Lido weszło. Np pobiłem mój poprzedni rekord w ilości kroków o 2 tys:
-
Nie wiem, ile masz dni urlopu na emeryturze. Ja mam 26 na rok, 10 dni wakacje letnie. 5 dni wyjazd w Alpy na narty. Zostaje 11 dni na cały rok.
-
Dziś śniadanie mistrzów 🥳 zamiast 30 wystarczy jedna sztuka 😂 @grimson tak się robi zdrową formę a nie placek i krasnal na śniadanie 🤦♂️
-
nie Kościelec ale żółta Turnia zasłania na tym zdjęciu Zawrat
-
Już się przestraszyłem, że nie zauważyłem i minął tydzień i @grimson wraca, a tu tylko weekend...
-
No ja bym powiedział, że Zawrat to raczej jest na dolnym zdjęciu na okładce - choć zasłonięty przez Kościelec. A na górnym to mamy słupek z napisem a widać Zadni staw, Gładki a w tle chyba jedna z piękniejszych tatrzańskich grani czyli Hrube i Krywań - ten jest nieco w tle.
- Wczoraj
-
Jaki napaleniec??? Przecież tu chodzi wyłącznie o to aby napisać parę postów w sieci, zdjęcie wkleić albo filmik itd. Tylko i wyłącznie.
-
Tyle km na to aby spędzić 2 dni w upale, zastanawiam się dlaczego taki narciarski napaleniec tylko raz w roku jedzie na narty w Alpy
-
Cześć Kultowych miejsc już nie ma. Zostały zabite przez koleżeńskie przekazy a później internetowe publikacje i zyskały status miejsca gdzie każdy musi się pokazać albo rzeczy, którą wypada gdzieś zrobić. Najlepiej jeszcze nagrać filmik i pokazać go w sieci. Wszędzie i wszystko co robi się popularne traci kultowość dewaluowane przez chamów. A co do miejsc kultowych i miejsc kultu - różnica oczywista ale te miejsca kultu - same w sobie mające dla osób związanych wartość mistyczną stają się (z identycznej jak w pierwszym akapicie przyczyny) pomnikami ludzkiej głupoty i próżności - taki licheń to typowy przykład. Przecież w miejscu kultowym wystarczy skromna kapliczka i informacja a środki można spożytkować sensownie dla ludzi. To tak jak z ostatnią defiladą w Warszawie. To już absolutny bezsens a jaranie się takimi rzeczami jest po prostu dla mnie niezrozumiałe. Pozdro
-
I cyk, już w domu:
-
Byłam w pandemii, „u cioci” jakieś 😂, także było pusto. A Samotnia była wówczas zawsze pełna, łącznie z podłogą, i chyba nie ważne kiedy, aczkolwiek nie spałam tam zimą.
-
Niestety wakacje to nie jest dobry czas na odwiedzanie takich miejsc, ale już październik w środku tygodnia to zupełnie inna sytuacja...
