Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cytowałeś i rzeczywiście obserwacja jest niewątpliwie celna.
- Dzisiaj
-
Cytowałem Masłowską? Tak? To zacytuję jeszcze raz dla forumowej młodzieży: Dynamika forów wyraża coś bardzo polskiego. Ktoś zgłasza problem, refleksję, pytanie, druga osoba stara się go wyjaśnić z pozycji osoby fachowej, wtedy pojawia się trzecia twierdząca, że dwie pierwsze są debilami. Potem wszyscy zaczynają wypominać sobie błędy gramatyczne i ortograficzne, następna osoba twierdzi, że jest ze Stanów i tam wszystko jest inaczej, potem już totalna jatka, w której pytaniem nikt się nie przejmuje. Ludzie odruchowo wypełniają ciągle ten sam schemat konfliktu, przelewają się fale nienawiści spod znaku "twoja stara pierze w rzece"
-
tzn masz na myśli damski "balast"?
-
Mawiają także, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. PS. Mimo wszystko warto rozmawiać. Sorry, że się przyjebię, ale nie stawiaj spacji przed znakami przestankowymi. To tak zapowiadając mój kolejny komentarz… A tak całym sercem za Tobą;-)
-
@PaVic Włoscy instruktorzy w większości jadą bardzo podobnie tak są szkoleni i tam raczej trudno spotkać kogoś na stoku kto jedzie jakoś inaczej. Ten poranek w Valmalenco pamiętam, na żywo taki przejazd bardzo przyjemnie się ogląda tym bardziej, że jechali dla zabawy trochę też chcąc pokazać jeden drugiemu co potrafią. Podczas tego wyjazdu zwróciłem uwagę, że Włosi tak w ogóle chwalą kogoś kto pojedzie dobrze nawet jak się nie znają to zwracają uwagę na innych. Wcześniej jakoś tego nie widziałem. pozdro
- Wczoraj
-
Kto nie pyta ten błądzi - nie uczyli Cię tego ? Ja ze swoimi pytaniami nie mam problemu, ty zawsze możesz je przemilczeć bo znajdą się tacy co z chęcią i życzliwością bez wielkiego ego opowiedzą . Więc pozostań w swojej bańce dominacji . Bez odzewu. pozdrawiam
-
I co to daje? I...1. Nie pytaj jak się płaci kartą jak nie masz pojęcia za co chcesz płacić? Pozdro
-
Z wysiadaniem to wystarczy pomyśleć ale trzeba uwzględnić późniejsze wsiadanie... Pozdro
-
Mówisz i masz 😏 pozdro
-
Cześc Paweł, bądź człowiekiem, do mnie takich elaboratów nie pisz bo już mam dość tego Twojego obchodzenia sedna - więc nie pisz. I tyle. Pozdro
-
To napisz🙂 bo z wysiadaniem też ciekawa sytuacja była. Może coś ciekawego się dowiem.
-
Czy pisałem gdzieś o wysiadaniu?
-
Wiesz , oglądając kanał Włochów na YT przewija się tam mnóstwo nazwisk i trudno się z Tobą czy @Marcos73nie zgodzić,że po chwili staje sie to dla widza oglądającego „mdłe/nudne” bo ich jazda jest perfekcyjna, aczkolwiek pewne detale czy różnice można wyłapać choć są to szczegóły 🤷♂️ bo każdy jest inna osobowością z drugiej strony są to wszyscy zawodnicy którzy ciężko pracowali od gluta,ćwicząc jazdę sportową a dziś zostało zdjęte z nich ciśnienie na wynik,rywalizację czy sekundy i bawią się na stoku jadąc sportowym stylem . Czyli z mojego punktu widzenia jest to kierunek dla amatora takiego jak Ja który chciałby ucząc się abecadła od podstaw zbliżyć się w tej nowej zajawce/pasji choć w kilku skrętach płynnych, rytmicznie do podobnego poziomu. Tu chyba będąc konsekwentnym i jeżdżąc dużo pod fachowym okiem instruktora jest to realne do zrealizowania w jakimś tam % bo jazda stricte sportowa na bramkach to temat nieosiągalny . Tu chodzi o ściągnięcie ręki zewnętrznej do środka, kończąc skręt .. Pozdro
-
Haaaaaa! Mam Cię, wygrzebałem 😜 Nasz Marko Di PeREłka!🔥 To się podoba ! To je TO🥹 a nie jakieś szuranie dupą po śniegu... niby zwykły śmiertelnik a jak bogowie z jutjuba 😄 Wtedy jeszcze była forma, teraz ponoć preferuje jazdę na wprost...🤣 @Marcos73 wybacz, nie mogłem się powstrzymać...🙂 ale mi się osobiście taka jazda najbardziej podoba. Pozdro
-
Raczej proste te zasady i logiczne. Dawno to było ale pamiętam jak dziś że był problem z tym wsiadaniem. Ale wiesz, niektórzy żeby wysiąść z kajaka najpierw próbują wstać na proste nogi.
-
Cześć To nie kwestia wiary tylko wiedzy. W kajak się nie wciska tylko się w niego wsiada - działa siła ciążenia. 1. Kajak ma być stabilny. 2. Wiosło musi być w zasięgu ręki jak będziesz w kajaku. 3. Pierwsza w kajaku siada dupa. Wystarczy jak się zrozumie te trzy zasady. Pozdro
-
Kurna Paweł śmiechy śmiechami ale z moim Witkiem to czasami jak z dużym dzieckiem. Jak mu skuter kupiłem to po pierwszej przejażdżce płotek u kolegi rozwalił...🤷 Mięcho ze stawu skokowego wystaje, rów że palec można wsadzić a on mówi że nic się nie stało i że się zagoi. Nie chciał do szpitala jechać. A po 2 dniach mówi do Żanety że może by pojechał jednak zszyć...🤯 zagoiło się jak na psie😄 Oj dużo historii było....... A Mitek nie wierzy ale on naprawdę ledwo w ten kajak się wcisnął, to kawał konia😉
-
Cześć Wbrew pozorom pływanie pod wodą w odwróceniu jest łatwiejsze od zwykłej eskimoski. To pierwsze miałem okazję uskuteczniać. Druga nigdy nie wyszła jak trzeba. 🙂 Pozdro
-
Cześć Chyba złapałem co mi w tych przejazdach wolnych nie pasi. Inne, lepsze ujęcie pomaga. Jak jadą we dwie to jest zajebiście jak ta dziewczyna jedzie sama - pierwsze ujęcia - to jest wrażenie pewnego załamania rytmu jazdy. Bardzo szybkie wejście ale później pewne przeciągnięcie fazy sterowania, tak jakby brak konsekwencji, wiesz to jest naprawdę kwestia ułamków sekund ale widzę to. Może to też wynikać z przyzwyczajenia do rytmu śmigu, który tutaj jest nieco wydłużony (bo to nie jest skręt typu śmigowego, cały czas mówię o pierwszej sekwencji) oraz skręty są wykonywane z opóźnieniem w stosunku do linii śmigowej. Pozdro
-
Cześć Ale mówimy o Bartku a nie o narciarzu początkującym. Teraz mi trochę rozjaśniłeś o co Ci chodziło. Oczywiście jeżeli ktoś nie umie stać poprawnie to ręce mogą wiele naprawić lub popsuć ale u narciarza ukształtowanego ręce nabierają znaczenia w miarę wzrostu prędkości. Przy małej prędkości tak naprawdę można z rękami robić wszystko i nie powinno to wpłynąć na tor ani pewność jazdy. Im szybciej tym ręce przejmują większe obowiązki równoważające, wyważające i badawcze. Ten niżej prowadzi ręce w skręcie szerzej bo widocznie przy takiej prędkości jest mu to potrzebne do dobrego poczucia równowagi. W trakcie przekrawędziowania ręce naturalnie zbliżają się do ciała - to nie jest ruch intencjonalny tylko odruch związany z tym co robi całe nasze ciało w tym momencie. Nie wiem co to znaczy "ściąga rękę do siebie" (tekst z ramki) ale ten ruch jest skutkiem innych ruchów a nie przyczyną - co sugeruje opis. Pozdro sedeczne
-
Trzeba było zacząć od tego 😂😏 Śmieje się ale dziś siedząc w poczekalni wpadł miedzy rolkami i tak przypomniała mi się wasza dyskusja .
-
Chyba tak nie do końca szczególnie z perspektywy osoby uczącej się . Zadałem pytanie bo wystarczy,że z własnej ciekawości stojąc stopami na podłodze zegnę kolana i wyprostuje jedną rękę a moje ramię idzie z automatu do tyłu i łatwo dalej mi w mojej wyobraźni przenieść sie na stok i … dla amatora będzie to wejście na wewnętrzną bo te siły musi jakoś uporządkować albo wy… mnie w kosmos na takiej prędkości w ciętym . @Marcos73 słusznie zwrócił dalej uwagę że nasze ręce to stabilizatory co jest oczywiste ale chociażby sam ciągle mam z nimi nieuporządkowany problem. Wczoraj również zadałem to pytanie wysyłając tą stop klatkę i zostało mi to wytłumaczone . Istotna jest druga ręka która właśnie stabilizuje całość plus pozycja frontalna plus tułów jest skierowany na zewnętrzną nartę ( a jak sam Mitek wiesz osoby takie jak Ja mają z tym problem w początkowej fazie nauki,trzeba czasu do przejścia w taką pozycję zdecydowanie dużo czasu 😏 bo jeździmy w odchyleniu i jak wyprostujemy dodatkowo rękę jak Bartek a drugą powiedzmy schowamy to będzie klops ) choć narty będą jechały po śniegu albo już nie 🤪. Najlepsze to odp na ich wspólny zjazd który przesłałem na końcu naszej wymiany zdań 😜 w sumie nie powinienem bo to prywatne dyskusje ale się podzielę bo jest trafnym podsumowując również tu na forum ta cała dyskusje ( rozdzielnie tematów ) pozdro a! Wczoraj też chwilkę oglądałem filmiki kolejnej młodej zawodniczki już nieaktywnej w PŚ z włoskiej stajni i tak przypomniało mi się jak młodzi instruktorzy w Valmalenco wjechali na stok z samego rana 🥳 @brachol świadkiem 😏
-
Cześć Hehe. Popatrz, że w dyskusji załączyłem przejazd Hermanna, który sam oceniłem jako wyjątkowo ch----owy a wiesz przecież, że jak wymawiam jego imię to najpierw klękam. A kto to jest Tom G., nie kojarzę z forum? Dziewczyny jeżdżą często z A-frame, sporo osób jeździ z A-Frame, Rybelek czasami jeździ z A-Frame - a to już jest jednoznaczne z faktem, że jest to błąd pomijalny. Wiesz walenie się na wewnętrzną w skręt czy siłowe prowadzenia ciała tak, żeby była dupa na śniegu mnie wyjątkowo drażni bo jest objawem maniery z cyklu "bo chcę wyglądać jak" czyli jazda jest typowo pod gusta publiczki. A Ona jak jedzie normalnie wygląda po prostu zajebiście. Pozdro
-
Cze Oczywiście, że dopuszczam, bo takie jest święte prawo kibica. Możemy jedynie domniemywać, co jest przyczyną spadku formy, są to jedynie przypuszczenia i dywagacje, które nic nie znaczą i pozostają w wąskim gronie i nie są i nigdy nie będą opiniotwórcze. Utrzymanie top formy na bardzo wysokim poziomie przez X sezonów jest zarezerwowane tylko dla osób wybitnych. Zwykle to jest amplituda lepszych i gorszych startów. Ręce to balans dla ciała, w pewnym stopniu ich ruchów nie zaburzają jazdy, o ile nie ciągną całego układu w jakąś stronę - nadmiernie. Wracając do tematu prezenterów, chciałbym, aby jednak nie kierować się w swojej ocenie nazwiskiem prezentera i jego rangą w świecie sportu. Raczej oceniać to, co jest w danym temacie. Bo zwykle jest tak, że jak Kowalski podriftuje na rondzie, to będzie to uważane za skrajną nieodpowiedzialność i karygodny idiotyzm, ale jeżeli to będzie Latvala - to wszyscy orzekną chórem, przejaw mistrzostwa i kunsztu. Podobnie jest w tych ocenach, jak niegdyś pokusił się o analizę chyba Tom G. w filmie z Marcelem "błędy" niedopuszczalne dla większości amatorów, to większość oponowała, że to kwintesencja kunsztu narciarskiego Mistrza (no bo tak jest), natomiast mało znana narciarka w różowym kombinezoniku bawiąca się na stoku nartami i rzeźbą terenu - wówczas jej jazda otrzymała miano "miotaniny", a robi dokładnie to samo co Marcel, ale Marcel to ..... Marcel. Linsdey ma też wrzutki w cywilnym stroju, ale nikt przecież przy zdrowych zmysłach jej nie skrytykuje za ten okropny A-frame. Bo to Linsday - mistrzyni. W życiu też tak jest, czasami dostajesz punkty za nazwisko. pozdro
