Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
tu było otwarcie sezonu, wejście z buta + skuter stop, trasą B i zjazd. a potem Lux, Efka i Biba:
-
Razem zawsze raźniej, ale w tym przypadku, bez przesady.
- Dzisiaj
-
i słusznie, większa masa wygrała w wyścigu z niską masą. podnosząc sztangę, zwiększam masę. ma to sens.
-
Cześć No Szacun, goście jeżdżą! Gdzie Ty znajdujesz takie rzeczy Paweł? Pozdro
-
Takie zastosowanie jak znalazł położyć na sztruksie zdjęcie zrobić i z powrotem do bagażnika, piękna sprawa. PS nie no te kilka razy zjechać też można jak się człek uprze
-
Byle nie zabrać ze sobą jeszcze kogoś...
-
Czasem się trafia alpejski warun 😀 ale faktycznie albo lód albo cukier 🤧 tak cz siak pierwsza godzina z rana zawsze najlepsza .
-
Jak byś się dobrze do Janka uśmiechnął i wziął go za sternika https://www.instagram.com/reel/DXElGUUjFGh/?igsh=MWg1ZmU3M2kwcTY5MA== to ta twoja setka szybko by pękła 😜
-
star obserwuje zawartość → slalomki 165 cm
-
TV czy piwo, oto jest pytanie?
-
Jak schodzić z tego padołu, to robiąc to, co się kocha.
-
Bardzo lubię Zalewa… i jego zalewanie https://youtu.be/nTUle3uN_K0?si=LIRbEWpGaDSyD7cg
-
No cóż, nasz expert qlega, parę wątków wcześniej udowadniał, że w takim warunie pojadą tuzy tego forum śmigiem, ino skry będą lecieć spod nart. Jeden z nich, to ten z problemem z alko.
-
Cześć To takie zalewanie. Mowa o bardzo dobrej narciarce z trzydziestoletnim doświadczeniem. Pozdro
-
A nie lepiej sobie obejrzeć w tv przy piwku jak inni się wyglebiają choćby w pucharze świata? Choć i tu grozi jedynie zawał, chyba, że spadniemy z fotela.
-
Wątpię.. hala to lód i cukier- nie przepadam ani za jednym ani za drugim... od czasu do czasu można ale żeby ciągle to nie.
-
Tak, jak będzie gleba i temat skończy grabarz.
- Wczoraj
-
Dzięki za relacje. Choć Twoje wyjazdy nie mają racjonalnego sensu, ani nie wycinasz mistrzowskich łuków to widać tu pasję której większość ludzi nigdy nie zrozumie. Na pierdzielenie alkoholika nie zwracaj uwagi, nawet nie dałby rady podejść pod górę. Jeśli chodzi o zamarznięte kartoflisko, kto nie próbował niech nie myśl,i że umie jeździć. Trafiłem kiedyś na coś takiego zjeżdżają z 5 Stawów "przez śmietnik" do Roztoki. Spore nachylenie (do 40 stopni) i skiturowe narty 130cm w takich warunkach to był koszmar. Walka o życie by się nie rozpędzać. W połowie zrezygnowałem i zszedłem dalej w rakach.
-
Alleluja i do przodu.
-
No to żona poleci 200km/h.
-
Cześć Sztywność będzie dokładnie taka sama ale będzie dobre tłumienie drgań, stabilniejsze, a przede wszystkim wyższe stanie co zwiększy reaktywność, siła przenoszona na krawędź będzie wyższa no i znacznie mniej chętnych będzie mogło się zamienić więc oszczędność. A elastyczność wbrew pozorom może być większa, bo płyta zmniejszy "przesztywnienie" narty po wpięciu buta. Pozdro
-
W kolejnym sezonie, jak Boga kocham, zrobię 130km/godz na Little Grizzly w Folgaridzie.
-
Ty to chyba sezonówke będziesz mieć i pobijesz Jana w ilości dni na nartach.
