Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
KrzysiekK odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
A no bo my na kajaki to tak rekreacyjnie tylko więc nie znamy realiów -
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Mitek odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Cześć Cel wyprawy do Sanoka był inny i zawsze ten sam - Beksiński. Kajak na jeden dzień to musi być celowana sprawa na jakiś przełomowy kawałek, cały sprzęt, dowóz, zebranie z wody itd. spora logistyka zazwyczaj. Dzięki serdeczne. Pozdrowienia serdeczne -
na koniec dnia zjazd do wsi jeszcze w b. dobrej kondycji
- Dzisiaj
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
KrzysiekK odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Też mi powychodziły czary w mri kręgosłupa …. Jeździłem dzis z bolącym półdupkiem -
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
KrzysiekK odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Umówmy się może w ten sposób że dasz mi znać cokolwiek wcześniej że się wybierasz w moje strony. Wpadlibyście na kawkę alboco…. Wybierzcie się w nieco ładniejszą pogodę. Po Sanie można całkiem miło popływać kajakiem. Załatwię kogoś ze sprzętem. Drogi wzdłuż Sanu są przepiękne na rowery… polecam. -
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
KrzysiekK odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Około godziny była ta mgła a potem już całkiem nieźle. Śnieg godzinę twardy, potem odpuścił … całkiem niezłą wiosenna jazda -
dzień niezły
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Mitek odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Cześć O... a my byliśmy w Waszych rejonach wczoraj i przedwczoraj ale poświęciliśmy czas sztuce i przyrodzie raczej. Sanok to bardzo lubiane przez nas miasteczko, ale byliśmy też w Jaśle i Jedliczu... Pozdro -
Cześć Kontynuując myśl. W klasach sportowych zajęcia są fajnie zrównoważone, jest oczywiście więcej godzin ale za to zajęcia WF są codziennie i są prowadzone planowo a nie przez Panią szatniarkę jako niechciany wypełniacz. Tak powinno być w każdej normalnej klasie i w każdym normalnym przedszkolu. Książkę przeczytasz, i równania kwadratowego się nauczysz ale jak o fizyczność nie zadbasz w okresie rozwoju kształtując cechy fizyczne i modele zachowań. Niestety większość rodziców ma własne dzieci w dupie, nie rozumie jak ważne jest zdrowie fizyczne, którego podwaliny buduje się w tym okresie. Wygodnictwo, fałszywe poczucie bezpieczeństwa, dbałość o dyrdymały zamiast o rzeczy podstawowe króluje. Pozdro
-
Statsy, relacja później.
-
Ach te białczańskie tygrysy.... 🥰😉
-
Mały zlot Ski Fotum, na foto m in @widzewiak_z_gororaz @grimson
-
Teraz wchodzi trasa B. Warun obłędny, mój najlepszy w tym sezonie. Równo, twardo i pusto:
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
herbi odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
O kurde, a miałem trochę żal, że się nie wybrałem bo mi plecy wysiadły… Mgła, więc pewnie jazda w zupie? -
Podejście z buta nieczynna Żmija. W górę trasa D, w dół trasa C. Obie trasy można śmiało otwierać, śniegu jest sporo. Kilka przetarć i wyłażącej ziemi, ale do ominięcia. Zjazd dla koneserów, bo lodowo i bez ratrakowania
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
KrzysiekK odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Tak że tego .. Wankowa -
CG z rana jak śmietana, więcej w dedykowanym wątku
-
Zaczynamy
- Wczoraj
-
Ja chętny. W Waszym towarzystwie zdecydowanie. Aaaaa. Będę miał już pomalowane 🙂
-
1 kwietnia blisko.
-
Takie info mi wpadło https://www.facebook.com/share/18SpTgoFfj/?mibextid=wwXIfr
-
Cześć Podkreśliłem bardzo mądre zdanie.Natomiast cała ta rozmowa, dyskusja, wspominanie jest, krótko mówiąc do dupy. Dla Was/Nas są to rzeczy oczywiste, więc po co o tym tutaj rozprawiać? Żeby się dowartościować jaki jestem zajebisty bo NORMALNIE zadbałem o dzieci? Mamy do czynienia z tragedią, która zaczyna się od rodziców przede wszystkim. Dzieci z klasy mojego syna i córki gdy poszły do szkoły ponadpodstawowej były reprezentantami szkoły we wszystkim od razu. A dlaczego? Bo jako jedyne miały NORMALNY WF - 4-6 h w tygodniu, gdzie prawdziwi fachowcy a nie jakieś pizdy nauczyły planowo wszystkiego - umiały poprawnie biegać, grać we wszystkie gry zespołowe, pływać itd. A one tylko miały po prostu normalny wf. Pozdro
-
Czarna Góra. Od rana sporo mgly, ale z czasen się przejaśniało, warun na B i eFce bardzo dobry, trasę A, wolałem sobie odpuścić. Oblodzona trasa A Trasa B Koniec treningu na eFce. Góra trasy B, już bez mgły. Serdecznie pozdrawiam i do jutra.
-
Moja skończyła się podobnie, gdy wyrosłem z czerwonych polsportów. Wcześniej w Sk-cach zjeżdżałem w parku z górki do rzeki, a na wsi, znaczy na Woli Wysokiej za domem z górki na bagna, moczary jak tam zwał. Byłem tam prekursorem. I tak zaczęły się skitury;-) potem jak zaczynałem ponownie to też ładowałem się w różne krzaki, wykroty, ostępy... teraz już elegancko po szlakach chodzę. Co Cię nie zabije to cię wzmocni. Tym razem zadziałało. Mimo, że nie jestem fanem tej metodologii.
