Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć No niestety to płaskie na końcu jest... płaskie i nasłonecznione, miękło w oczach. GS i SL też będą na tym stoku, więc będą mieli schody z dalszymi numerami a i 30 w drugim może mieć trudno dojechać w jakimś dobrym czasie bo drugie przejazdy będą po 13.00. Pozdro
  3. Wazelina na poślizg zawsze dobra. Wiadomo to z męskich wyjazdów narciarskich.
  4. Dziś temperatura na dole dodatnia, a dodatkowo potraktowałem skorupę od wewnątrz wazeliną dla lepszego poślizgu i zakładanie bezproblemowe.
  5. Bardzo odradzali mi 26,5 w Windsport, może bym i wszedł, ale pewnie sporo męczarni by było. Już 27,5 trzeba było mocno rzeźbić na szerokość. Choć na długość można by ciut krótsze. Temat bez końca.
  6. W rzeczy samej 😉. Nie będę pisał, że jest zajebiscie bo jeszcze polowa SON się tu przeniesie 😀.
  7. Da się, ale wczoraj na grani lód i trzeba omijać kamienie.
  8. Ważna rzecz, koniecznie łyżka do butów ale nie ta szara made in sweden ze strony bo to kupa szitu, tylko czerwona z USA boot HORN jakoś tak https://www.zipfit.com/shop/accessories/ski-boot-horn?srsltid=AfmBOoolBH6yNwwGSyWxeADZ4LFU5Ou8k_gyVoKgRzR09O5ikbgbFFRk
  9. A w ogóle da się jakkolwiek tak przedrzeć, bez niesienia nart całą drogę?
  10. mlesik

    PS 2025/2026

    Nef miał jeszcze równo. Zawiódł po całości Vinatzer. On jednak nie ma mocnej psychy.
  11. Jest możliwość spróbowania Zipfit gdzieś w pobliżu? W jakimś ośrodku narciarskim w Alpach, bo o Polsce nawet nie marzę. Czy po prostu trzeba kupić i dopasowywać? Też mam szerokie śródstopie, wąską kostkę i łydkę, buty Nordica Doberman Race, wąskie i mocno poszerzane. Zatem do nich raczej też jakiś węższy liner musiałby wejść. A skoro to tak wygodne i dobre, to trzebaby spróbować. Może sobie otworzymy oddzielny wątek, Baltazar być opisał swoje pełne doświadczenia?
  12. Tam na bank jest syf sprawdzę to potem.. jadę do góry
  13. Workhorsy mogą nie chcieć się wpasować w te buty, raczej Gara HV albo Corsa. Weź dwie, trzy pary, modele i przymierzaj, to spory wydatek ale warto.
  14. Dzięki. Jestem o krok bliżej decyzji na tak. 🙂 Niestety mam rozmiar 25,5 - bo chętnie bym spróbował. Mam trudną stopę, bo dość szeroką a krótką co powoduje, że wąskie buty odpadają. A jednocześnie szczupła kostka i wysoko przyczepiona łydka. 🤣 Aktualnie osiągnąłem poziom satysfakcjonujący w Lange RS 130 Wide. Ale wiadomo, człowiek chce więcej. 😄 Kuszą mnie Workhorse (Freeride pewnie drugim wyborem).
  15. Cześć Jakoś mi to umknęło a widzę, że rzeczywiście. Amelka ma wewnętrzny w piątek u Ptaka i już jej napisałem, żeby z nim przegadała ten temat. Zdecydowanie wole jechać do Białki niż tłuc się na 8.00 do Szczyrku. Dzięki za info. Maras Pozdro
  16. Dzisiaj
  17. My dzisiaj tylko COS. Nie chce nam się przedzierać na SON.
  18. Dokładnie tak, trzeba przyklęknąć i noga wchodzi do skorupy "po łuku", są tutorialiki w necie. próba włożenia stopy od góry nie sprawdzi się.
  19. No powiem Ci mój pesel też nie młody i go czuję 😄
  20. Miałem 4 modele na nogach, teraz ostatecznie jest to GFT bo siada ładnie w butach hybrydowych i tele. To jest inna liga i ja juź nie będę korzystał z botków fabrycznych, jakichkolwiek 🙂 Doświadczeni użytkownicy porównują je tylko do wstrzykiwanej piany dla prosów ale taki wynalazek działa najwyźej 30 dni na stoku i później do wyrzucenia, zipfty możesz formować ile chcesz. To rodzaj " gliny" albo żelu z mielonego korka w oleju, otula stopę i betonuje w bucie ale bez cierpienia. Zdaje się ze jesteś z Krakowa , mam też model Freeraid to spokojnie możesz przymierzyć, pomacać jeśli masz rozmiar 26,5.
  21. Jan, masz chyba blisko, sklep sport65.de, są tam ogarnięci w temacie kolesie.
  22. Cze Pierwsze GS, potem technikalia a na końcu - to już raczej formalność - instruktaż. Szkoda że nie w Białce (15-go jest także na Fisach ER), to bym podjechał. Nie lepiej było logistycznie tak zorganizować. Suche od Białki to rzut beretem. Życzę powodzenia Amelce. NIe wiem ile trzeba punktów na GS, aby zaliczyć. Bo to się pozmieniało teraz. pozdro
  23. Cześć Dwa tygodnie ciągiem to jest za długo. Optymalnie to jest 10 dni. Natomiast jak jest to dłuższy okres to muszą być przerwy. Swego czasu bywałem na nartach ciągiem dwa miesiące i gdyby nie dni przerwy - bo musiałem się przemieścić w inną lokalizację - to byłby horror. Bywało tak, że rano jeździłem, koło 13.00 kończyłem o 15,00 wsiadałem do autokaru, który wiózł mnie np. z Bormio do Bergamo i zostawiał gdzieś w drodze na przystanku. stamtąd za godzinę czy dwie zgarniał mnie inny autokar jadący do Cavalese i następnego dnia rano na narty. I jeszcze to wieczne słońce... To był po prostu dramat. Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...