Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Tutaj akurat strzał w kolano… cały zachodni świat zazdrościł nam kadr technicznych wykształconych na poziomie średnim.
-
Ludzie wybieraja podobnych do siebie.
-
Tu nie chodzi o fakt bycia lepszym czy gorszym tylko popularnosc danych kwalifikacji. Pokasowano szkoly zawodowe a presja kulturowa pchala wszystkich na studia. Stad mamy mnostwo absolwentow (lepszych i gorszych) i bardzo malo fachowcow od prac manualnych.
-
No kilku takich zostało prezydentami a nawet nadal jest na świecie, więc musieli mieć jakieś inne predyspozycje 😉
-
To sprobuj cos z tego konta wyplacic. Lepiej, choc zmiana minimalna. Dotyczy to wlasnie UoP.
-
Tutaj pokutuje odwieczne przeświadczenie że jak masz dwa fakultety, maturę i kursy niektóre to jesteś lepszy od gościa przy betoniarce…. Życie weryfikuje to postkomunistyczne przeświadczenie….wszak jesteśmy w kapitaliźmie - jesteś wart tyle ile ci chcą zapłacić 🙂
-
Nie probowalem, ale chyba kafle sa trudniejsze niz skrecanie mebli.
-
Nie o to chodzi. Podejmowanie pracy do ktorej nie masz zupelnie predyspozycji to raczej nie jest droga do sukcesu. To tak jakby ktos z IQ 80 chcial zostac programista bo tam dobrze placili.
-
Bardziej pisałem o kafelkarzu.
-
Ja tam takich dziwnych uczuć nie odczuwam, ale fakt, kiedyś w Łebie, jak się wydało skąd jesteśmy, to musieliśmy chodzić kanałami, a o dysce czy obiedzie na mieście mogliśmy zapomnieć... sport ponoć łączy, zwłaszcza "narodowy" ⚽
-
Podejście powinienem nie jest dobre. Chcę jest dobre. Niektórzy chcą pracować na wysypiskach śmieci choć mogą gdzie indziej. Ale tam praca jest dużo lepiej płatna niż gdzieś gdzie nie jest tak niebezpiecznie i nie śmierdzi. To tylko kwestia wyborów.
- Dzisiaj
-
Tak, ale nie jest to cos czym powinienem sie zajmowac zawodowo.
-
Po piątej komodzie pójdzie Ci łatwiej...
-
Nie, nie bylaby. Licz pelne daniny dla panstwa a nie tylko od fikcyjnego brutto.
-
Ostatnio skladalem komode. Przy moich mozliwosciach manualnych to bardzo trudna praca. Kazdy ma inne zdolnosci.
-
W wiekszosci sie zgadzam ale prawidlowe wyliczanie obciazen czyli z uwzgledieniem skladek nie ma nic wspolnego z szukaniem wymowek. Ja sobie radze calkiem dobrze ale nie o tym rozmawiamy.
-
To że ceny są "od czapy" to efekt ogromnego popytu na usługi remontowe - dzieje się tak bo ludzie są coraz zamożniejsi i chcą mieć fajniej w domu..... fachowcy z kolei chcą mieć łatwiej i wolą robić w nowym domu niż remontować stary więc ciężko fachowca namówić na remont bo i nowych domów jest w bród. 2 lata temu spec za wyflizowanie łazienki 2,5x3m w bloku u mojej mamy zainkasował 24k....... Od tamtej pory u siebie robie wszystko sam od suchej zabudowy po flizowanie, przeróbki, instalacje itd.... idzie wolno ale gdzie mi sie spieszy.
-
Nawiązanie do nadzwyczajnej sympatii jaką żywią Poznaniacy do Warszawiaków. 😉 Oczywiście na pół serio i z usmiechem. Tu można przypomnieć o tradycyjnej niechęci Krakusów do Warszawiaków. Otóż, jako człek wiekowy nie potwierdzam tego i piszę to poważnie. Może ta niechęć dotyczyła poprzednich pokoleń, ale w moim byla już nieodczuwalna.
-
Młodzi mają problem z oczekiwaniami i z tym że nie przywiązują się do jednego miejsca. Nie szukają specjalizacji tylko są oportunistami. Z kwiatka na kwiatek.
-
Jakby były to większość społeczeństwa byłaby jeszcze biedniejsza. Spójrz na początek wykresu. Wczoraj rząd podniósł progi i teraz do 120k jest tylko 12%, potem 24 chyba a 32 od bodajże 150. Nadal źle? Ano tak, bo nie obejmuje to UoP...
-
Młodzi nie garną się do prac fizycznych, tacy fachowcy będą potrzebni cały czas tutaj AI nic nie zdziała. Można też policzyć ile kasy zarabia mechanik samochodowy oczywiście prowadzący własną działalność. pozdro
-
Realnie to sprawdź sobie stan swojego konta emerytalnego. Ty też nie musisz. Załóż firmę, droga wolna.
-
Syn w Szwecji ma szpitalny etat "na wylączność" z zakazem zatrudnienia w innym miejscu. Co nie znaczy za pracuje tylko w w szpitalu.... ale przez szpital.
-
To nie taka lekka robota, ale na pewno bardzo dobrze płatna.
