Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Jesteś gość, że tak potrafisz. Rybelek jest niestety zniewolony i tyle a dal mnie samemu byłoby to bez wartości - wiesz o co chodzi. Pozdro serdeczne
-
Head Power Joy 158. Wzrost 167cm , waga około 55kg
-
Mitku, ale w domu będzie pewnie foch....🤣 Matula białe obrusy rozkłada itp. A my co roku mamy nauczkę żeby na święta nie siedzieć w domu. Człowiek patrzy na to "trzęsienie się" - szykowanie, sprzątanie , szał... A później następny problem - "czemu nie jecie?" - bo ku... ileż można??? A po żarciu co robić? Zostaje tylko leżenie. Ja jestem chory fizycznie i psychicznie po każdych świętach. Przepraszam jeśli kogoś tym urażę ale nie znoszę świąt. Tzn same święta jako czas wolny który powinno się spędzać z rodziną jest ok ale nie spędzanie go w domu jeśli są inne możliwości. Musisz jakoś dyplomatycznie do tematu podejść 😉 Pozdro
-
Adi, się nie tłumacz, bo to bez sensu. Dla mnie to rzecz zbędna na trasie, dla innych wprost przeciwnie. pozdro
-
Najlepiej Voelkl i do tego gacie z pianki. Takie stylowe, szyte na zamówienie w ostatnim retro bastionie gdzieś w tajnym zakładzie na Śląsku. Czasami jak czytam Twoje wpisy, to mi ręce opadają. pozdro
-
Każdy coś o plecaku więc i ja napiszę … małych stokach gdzie jestem krótko i auto blisko to zero plecaków. W ciut większych ośrodkach albo takich których nie znam zawsze plecak jest wwożony na górę i zawieszony na jakimś gwoździu, konarze drzewa albo na stojaku na narty. Tam nie ma nic cennego więc mam wywalone. Jest herbata w termosie, coś słodkiego, czasem drugie gogle i ewentualnie do plecaków ładują zbędne 2 warstwy jak się je kolanem dociśnie. Czasem zrobię jakieś żarcie na ciepło do takich termicznych pojemników. Klimatycznie jest czasem zeżreć coś na pniakach… Jeździć z tym koromysłem nie lubię więc jeżdżę tylko gdy muszę. Generalnie się nie przewracam od kilku sezonów ale hipotetyczna wyjebka na plecy z moim termosem … oj źle to widzę. ps. Są jakieś termosy nie stalowe/nie twarde ?
-
Daj znać jak będzie Konopielka. - Adam nie oglądał - wstyd!😄
-
Cześć Jak nie wiesz? Typ SL jaka długość? 160cm? Przy jakim wzroście,wadze? Pozdro
-
@Bruner79 weź pomóż bo ja sam nie wiem🙄😆
-
A na czym jeździ na filmiku?
-
Cześć No właśnie to rodzinne spętanie jest czasami nie do zniesienia. Wkurza mnie to. Pozdro
-
Też zazdroszczę, ze względów rodzinnych święta musimy spędzać w domu i często sobie marzę że kiedyś zapakujemy się do kampera i poświętujemy tak jakbyśmy chcieli. Tymczasem dzisiaj udało się wyskoczyć na rolki - też fajnie.
-
Cześć Pełna zgoda. Plecak zmienia geometrię sylwetki i rozkład ciężaru a także krępuje ruchy. Z plecakiem jeździ się inaczej. Ja przez wiele lat (a nawet i teraz czasami) byłem opiekunem grupy (zazwyczaj dzieci) i z tego względu plecak był niezbędny. Żadnego plecaka nigdzie ani nie trzeba zdejmować ani nim się przejmować ale jazda z plecakiem to co innego. Identycznie to wygląda na rowerze. Pozdro
-
..żartowałem.. 🙂
-
Jak jest mega mróz to mam takie grzejące rękawiczki i je ubieram (prezent) ale są trochę za duże (choć najmniejszy rozmiar) więc jak się robi cieplej z czasem to zmieniam na zwykłe. Często też w warunkach cieplejszych potrafię zmienić zwykłe rekawice narciarskie ubrane rano na softshellowe, bo nie lubię jak mi się pocą dłonie. Często zresztą coś zdejmuję z siebie w ciągu dnia (np. bluzę albo getry spod spodni) jak się robi cieplej. Mężczyźni na ogół tego nie rozumieją np. mój mężczyzna jest stałotemperatutowy i nie kombinuje tak jak ja 😀
-
Cześć Ale spędziliście świata fajnie w my jak cymbały o co mam do siebie wieczne pretensje, że nie potrafię wymóc na Rybelku rezygnacji z tych "tradycyjnych zachowań". Zazdroszczę Adrianie! Już niedaleko macie... Pozdro
-
To rozumię - ale po co Ci rękawiczki ..
-
FIS GS RD do wzrostu , w najgorszym przypadku master
-
Ja też mam taki mały rowerowy plecaczek, zawsze mam czapkę, okulary słoneczne i coś do picia, często bluzę i lżejsze lub cieplejsze rękawiczki.
-
Ale jakbyś na ten przykład chciał zostać "cygańskim sprzedawcą kasztanów" to by się plecak przydał co nie?... no bo gdzie te kasztany - po kieszeniach?.... 😉
- Dzisiaj
-
TVP2 - jakby co MIŚ
-
Ja nie ściągam plecaka jak wsiadam na krzesełko. Bo wiesz Marku plecak a plecak to różnica...😉
-
Oczywiście! Słucham propozycji 🤔😉
-
Na jednym z wyjazdów w Austrii wyleczyłem się z jedzenia w knajpach na stoku. Cała nasza 8 jadła gulasz zupe w knajpie a później były tylko dwa kible 😄 .Od tamtego czasu nie ryzykuję mam mały plecak ( bez ABS :)) w środku sznita chleba ,pora bombonów i baton enegetyk , do tego mało flaszka wody bo ze względu na zdrowie muszę dużo pić. Waga tego plecaka totalnie nie odczuwalna i nic kompletnie nie przeszkadza.
-
Ale w tym poważnie jest trochę prawdy. Tylko zależy co masz w plecaku, bo czasami może to mieć odwrotny skutek... Mi się lepiej glebuje z plecakiem😂 I ze dwie fifki? - joke😜 Marek, ja mam w plecaku zazwyczaj dwie małe wody. Czasami jedną dużą. Np na Słowacji my się nie stołujemy na stoku a pijemy na co dzień po prostu wodę więc w plecaku musi być. Tylko ten nasz plecak to mikrus i go nie czuć praktycznie. Pozdro
