Skocz do zawartości

Chertan

Members
  • Liczba zawartości

    2 411
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    43

Ostatnia wygrana Chertan w dniu 11 Lutego

Użytkownicy przyznają Chertan punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

8 854 wyświetleń profilu

Chertan's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Posting Machine Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post

Recent Badges

3,1tys.

Reputacja

  1. Chertan

    rower :)

    Co do pizd na nizinach, to na pewno jedno jest prawdą, w górach na nartach jeździ się lepiej niż na nizinach. Po płaskim na góralu jechać 30 to już wyraźny wysiłek, da się, ale popracować trzeba na dłuższym dystansie. Na szosie to w sumie taka lajtowa jazda, im większa prędkość tym różnica między MTB i szosą będzie większa. Powiedzmy że 40 przez kilka, może kilkanaście minut daję radę. Ale wysiłek duży. A te 32-33 po płaskim solo również bez problemu do pojechania. Takich podjazdów w okolicy nie mam, to przykładowe wyliczenia ale takie do 200 m już są. Zdarzają się podjazdy po 15-17%. Krótsze. Z najbliższych, to najmniej przyjemny jaki jechałem to https://climbfinder.com/pl/podjazdy/makowska-gora-jachowka.
  2. Chertan

    rower :)

    ja też w tym roku 53, ale znam swoje miejsce w szeregu plus ograniczenia zdrowotne, pewnych granic już nie przekraczam. Jeszcze dodatkiem jest jazda w grupie, na podjazdach mniej istotna, choć jest to jednak doping, natomiast na płaskim daje niesamowite korzyści.
  3. Chertan

    rower :)

    Mitek, przyjedź, pojedziemy tę pętelkę, zobaczysz jak wyjdziesz na zero w sensie średniej. Tylko, żeby potem nie było wielkiego zdziwka. Jakoś wszystkich jeżdżących po nizinach góry weryfikują. Wielu po prostu zdycha na podjeździe. Dam mniej więcej z głowy takie liczby. Podjazd 10% może zrobię z 10 km/h (12 km/h to już przy mocnym wysiłku), zjazd powiedzmy z 50 km/h, masz 5 km wjazdu i 5 km zjazdu, wjeżdżasz w 30 min, zjeżdżasz 6, średnia wychodzi niecałe 17. I to są dla mnie dość realne czasy na takiej górce. Średnia zależy od tempa podjazdu. Szybciej się podjeżdża mniejsze nachylenia, a tylko nieco wolniej je zjeżdża, więc wtedy średnia wychodzi lepsza, stąd moje 23-24. Są osoby jeżdżące mocniej, tak jak cytowany wyżej chłopak, ale nawet na tej trasie zrobić 30,5 to dla mnie niemożliwe. To są goście młodsi albo od początku mocniejsi i mocno wyjeżdżeni. Dobry zawodnik amator z mojej okolicy na Strade Bianche zrobił średnią niecałe 34 i to już jest kosmos dla niezawodnika.
  4. Chertan

    rower :)

    Dzisiaj już trzecia szosa w tym sezonie, nieprzyzwoite jak na początek marca. Wokół Jeziora Dobczyckiego, taki klasyk nasz na południe od Krakowa, 62 km i 1050 m przewyższenia. Średnia niestety niecałe 23, ale w miarę sezonu powinno być lepiej.
  5. Samo się nasuwało po wpisie Baltazara 😁
  6. Jakie ma to znaczenie dla przyzwalania na łamanie ograniczeń? Za granicą jakoś wszyscy jeżdżą zgodnie z przepisami, przyjeżdżają do Polski i dostają małpiego rozumu? A raczej poczucia bezkarności? Skoro łamiesz przepisy to bierz na klatę konsekwencje.
  7. No tak, jak widać pusto nie jest, a ostatnie zdjęcie to już dół czarnej, gdzie sie rozdwaja.
  8. Ale w stresie czemu? Jedziesz poprawnie to co nieoznakowany zrobi? Pomacha i się uśmiechnie co najwyżej.
  9. No właśnie całkiem sporo wjeżdża. Bo fajne widoki, a potem zacna czarna na dół. Nie jest to pusta trasa.
  10. A to tym razem Latemar pokazał pazur, bo przede wszystkim było względnie pusto. A tras tam lubię naprawdę sporo, zjazd z samej góry do Oberregen, czerwone spod grzebieni (wzdłuż krzesła 21), trasy do Pampeago że szczytowego krzesła, trasę do połowy gondoli z Predazzo. Jest też krótka trasa wzdłuż 8-osobowego krzesła, mało kto tam jeździ..Bardzo zyskał ośrodek przez brak ludzi. Ta przy orczyku to bujanka jest łagodna, widoki natomiast zacne.
  11. Chertan

    Sezon 2025/2026

    Dzisiaj z kumplem znowu Myślenice, 3 h, 19 km, 4350 m w pionie i 1300 skrętów. Warun rano twardy, super. Później nieco odsypów i beton pod spodem. Jeszcze zapas śniegu jest.
  12. Z Fassa to chyba najfajniejszy region, choć ostatnio Latemar pokazał się z dobrej strony, mało ludzi było, co dziwne w czasie olimpiady.
  13. Jak Bartek wspomniał na San Pellegrino, Lindsey miała ksywę "the Bitch", pewnie nie bezpodstawnie. Zdaje się że i tak zmieniła nastawienie po przecioraniu przez kontuzje. Bo teraz słodzi kibicom. Chociaż pewnego charakteru trudno się wyzbyć. Bez tego pewnie nie byłaby w tym miejscu.
  14. Wystarczy nie zapierdalać, będzie to przy okazji antysystemowe, bo budżet nie zarobi. Na pohybel rządowi będę jeździł poprawnie. Może tak? Wtedy nie będzie mandatów i punktów karnych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...