Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Relacje MTB i wyprawy znalezione w sieci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
185 odpowiedzi w tym temacie

#41 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2784 postów
  • Na forum od: 05.2006
1866
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 02 sierpień 2019 - 16:57

 

Decydując się na zakup auta, koszty okresowych przeglądów każdy myślący kierowca ma wliczone w ogólne koszty utrzymania samochodu, podobnie jak koszt paliwa, klocków hamulcowych, płynów do spryskiwaczy czy ubezpieczenia auta.

 

No jasne, ale dla mnie bez różnicy czy Np. wydam 3k na eksploatację i zero na naprawy, czy 500zł na eksplantację i 2,5k na naprawy.

Pod warunkiem, że awarie mnie nagle nie unieruchomią. A tak się na szczęście nie zdarza.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#42 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 02 sierpień 2019 - 17:13

Tak czy owak rada o sprzedaży Alfy, lawetach itd byla kompletnie od czapy bo na mechanikow wydaje rocznie wiecej w rowerze niz w aucie.
A o to - jak rozumiem - chodzilo w tej uszczypliwej uwadze.

#43 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3069 postów
  • Na forum od: 10.2011
8984
  • Umiejętności: 7

Napisano 02 sierpień 2019 - 17:23

No jasne, ale dla mnie bez różnicy czy Np. wydam 3k na eksploatację i zero na naprawy, czy 500zł na eksplantację i 2,5k na naprawy.
Pod warunkiem, że awarie mnie nagle nie unieruchomią. A tak się na szczęście nie zdarza.

Dlatego kupuję auta nowe albo roczne z sieci dealerskiej i eksploatuje je co najmniej 10 lat. W swoim życiu miałem pewnie z 15 aut i tylko jedno auto było porażka. Zwykle gdy zmieniam auto, to stare i tak zostaje w rodzinie, bo jest z pewnego źródła, a przeglądy okresowe oraz wymiany elementów przewidzianych w instrukcji wykonywane terminowo.
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#44 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2784 postów
  • Na forum od: 05.2006
1866
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 02 sierpień 2019 - 17:29

 

Tak czy owak rada o sprzedaży Alfy, lawetach itd byla kompletnie od czapy bo na mechanikow wydaje rocznie wiecej w rowerze niz w aucie.
A o to - jak rozumiem - chodzilo w tej uszczypliwej uwadze.

 

Tak, wiemy, że Twoje wspaniałe samochody wcale się nie psują, nic nie palą i w ogóle się nie niszczą.

Dobrze, że chociaż na rowerze, masz świadomość, że każdy km kosztuje.

 

 

 

Dlatego kupuję auta nowe albo roczne z sieci dealerskiej i eksploatuje je co najmniej 10 lat.

 

Cena zakupu + przeglądy + ubezpieczenie AC. Nawet rozłożona na 10 lat, to i tak sporo kasy. Ale przynajmniej jeździsz nowym.

Mając pecha, mógłbyś przez 10lat wydać podobnie, kupując starego strucla.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#45 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3069 postów
  • Na forum od: 10.2011
8984
  • Umiejętności: 7

Napisano 02 sierpień 2019 - 18:23



Cena zakupu + przeglądy + ubezpieczenie AC. Nawet rozłożona na 10 lat, to i tak sporo kasy. Ale przynajmniej jeździsz nowym.
Mając pecha, mógłbyś przez 10lat wydać podobnie, kupując starego strucla.

Jak pisałem wcześniej w swoim życiu naciąłem się tylko raz kupując samochód. Kupiłem dwuletnie wypasione auto w najbogatszej wersji z przebiegiem 120k. Przepalił mi się żarnik w ksenonie i podjechałem do serwisu żeby mi je wymienili na nowe. Pech chciał, że monitor w serwisie był skierowany w moją stronę i zobaczyłem na ekranie, że poprzedni właściciel dwa miesiące wcześniej robił przegląd przy przebiegu 250k. Żeby w dwa lata zrobić 250k, to trzeba było chyba gasić auto jedynie do tankowania. Auto było zagazowane, instalacja gazowa nie radziła sobie z silnikiem V6. Co chwilę wyskakiwały jakieś błędy, nie wspomnę o wymuszonej co roku wymianie 6 świec z których jedna na początku tego wieku kosztowała 105PLN. Jeździłem nim przez pięć lat zrobiłem chyba coś około 150k i na naprawy włożyłem pewnie tyle samo co za niego zapłaciłem, na koniec padła mi sekwencyjna skrzynia biegów, która także musiałem wymienić.
To było moje jedyne auto z którego zakupu cieszyłem się dwa razy.
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#46 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 02 sierpień 2019 - 21:04

Tak, wiemy, że Twoje wspaniałe samochody wcale się nie psują, nic nie palą i w ogóle się nie niszczą.

 

Tak właśnie jest.

 

 

Dobrze, że chociaż na rowerze, masz świadomość, że każdy km kosztuje.

 

Jesteś rozbrajający : )



#47 Jack Danielsky

Jack Danielsky

    Użytkownik

  • Pip
  • 53 postów
  • Na forum od: 01.2015
39
  • Umiejętności: 1

Napisano 02 sierpień 2019 - 22:26

serwis i naprawy roweru kosztują cię rocznie więcej niz to samo w aucie .. ? wow ..



#48 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 03 sierpień 2019 - 00:04

Zdecydowanie tak ; (

Właściwie na mechaników w aucie to wydaję rocznie grosze ... zmiana opon z wyważaniem 2x100=200, oleje i filtry- robocizna 2x80=160, zmiana klocków i tarcz raz na trzy, cztery lata z 200 co daje mi w sumie koło 400 rocznie.  Klocki, tarcze, olej mógłbym z łatwością sam zrobić ale mi się już nie chce, kiedyś to robiłem. Teściu robi bo lubi i najbardziej cierpi, że w Mitsu nic się nie psuje. Niestety napęd trzeba lać, płakać i płacić : (

 

O kosztach eksploatacji roweru nie będę pisał bo już kiedyś się produkowałem. Tak czy owak opona niewiele tańsza niż w aucie ale wystarczy na 10 x krócej.

 

Ciekawostka: ile może kosztować śrubka do korby Shimano (są dwie i taka blaszka dystansowa) https://allegro.pl/o...m800-7573843488 Obłęd. Objechałem sobie tą śrubkę i chyba kupie z tytanu. Tańsza niż oryginał ; ) Głupie łożysko porządnego producenta 30 złotych a jest ich 8 :D W fullu ze 20. Wymiana co kilka - kilkanaście tysięcy km. Poczytaj sobie interwały serwisowe amortyzatora - można się uśmiać ;D  W szosce to inaczej wychodzi bo tam się wszystko kilka razy wolniej zużywa. 



#49 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2548 postów
  • Na forum od: 01.2017
951
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:05

Dlatego kupuję auta nowe albo roczne z sieci dealerskiej i eksploatuje je co najmniej 10 lat. W swoim życiu miałem pewnie z 15 aut i tylko jedno auto było porażka.

To ty jeszcze żyjesz?;-)
Moja strategia to zakup 7-8 letniego za dwie dychy i jazda... chyba do końca.
PS. Śpiochu Mondek mu jednak trochę nawalał.

#50 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2082 postów
  • Na forum od: 11.2005
885
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:07

Zdecydowanie tak ; (

 

Bo auto masz badziewne, a rower lepszy :D



#51 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:19

Eeeee ... oba średniej klasy. 



#52 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2548 postów
  • Na forum od: 01.2017
951
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:20

A jak przy autach jesteśmy. To wczoraj w garażu minęło mnie bmw M5, dźwięk ładny po garażu niesie, skomplementowalem gdy z auta wysiadła młodziutka dziewczyna. Powiedziała, że nie, ładniej brzmi Mietek G, którego też parkuje... no i bingo, bo obok stoi korweta... też ich jak się okazało, tu jakaś naprawa była konieczna, nietania. Panna z Ukrainy, jej facet Polak. Żeby stereotypom dać odpór to żaden z niej glonojad, raczej chłopczyca.

Załączone miniatury

  • DSC_5366.JPG


#53 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3069 postów
  • Na forum od: 10.2011
8984
  • Umiejętności: 7

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:23

To ty jeszcze żyjesz?;-)
.

Nigdzie nie napisałem, że auta były kupowane jedno po drugim i użytkowane co najmniej 10 lat. Były okresy, że użytkowaliśmy z żona i dzieciakami 3 auta w tym samym okresie. Gdy byłem młody i głupi to kupowałem auta takie na które było mnie stać i zmieniałem jak mi się znudziło i stać mnie było na kolejne. Moje pierwsze roczne cinquecento kupione od pracownika fiata kosztowało drożej niż nowe w salonie, a człowiek który mi je sprzedał kupił sobie nowe na talon i jeszcze mu wystarczyło na wyjazd na wakacje. Nie każdy pamięta, że kiedyś były talony na auta, a używane auta na giełdzie były droższe niż nowe z salonu. Gdybym mógł się cofnąć w czasie, to zamiast zmieniać auta co roku, kupowałbym za to hektar ziemi pod Warszawa, a dziś dzielił na działki budowlane i co roku stać by mnie było na zakup auta klasy premium. Ekscytacja z posiadania nowego auta, przechodzi z wiekiem i z czasem auto ma jeździć, a nie wyglądać.
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#54 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2548 postów
  • Na forum od: 01.2017
951
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:31

Nigdzie nie napisałem, że auta były kupowane jedno po drugim i użytkowane co najmniej 10 lat. Były okresy, że użytkowaliśmy z żona i dzieciakami 3 auta w tym samym okresie. Gdy byłem młody i głupi to kupowałem auta takie na które było mnie stać i zmieniałem jak mi się znudziło i stać mnie było na kolejne. Moje pierwsze roczne cinquecento kupione od pracownika fiata kosztowało drożej niż nowe w salonie, a człowiek który mi je sprzedał kupił sobie nowe na talon i jeszcze mu wystarczyło na wyjazd na wakacje. Nie każdy pamięta, że kiedyś były talony na auta, a używane auta na giełdzie były droższe niż nowe z salonu. Gdybym mógł się cofnąć w czasie, to zamiast zmieniać auta co roku, kupowałbym za to hektar ziemi pod Warszawa, a dziś dzielił na działki budowlane i co roku stać by mnie było na zakup auta klasy premium. Ekscytacja z posiadania nowego auta, przechodzi z wiekiem i z czasem auto ma jeździć, a nie wyglądać.


Nie no domyslilem się, że na zakładkę, ale tak mi się skojarzyło. PS fotka z dzielni. Z wczoraj citroen z 1935 podjechał bez lawety;-)

Załączone miniatury

  • DSC_5427.JPG


#55 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2082 postów
  • Na forum od: 11.2005
885
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:38

Eeeee ... oba średniej klasy. 

Tia.... i nawet ich obecna wartość jest podobna :D



#56 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:43

Gdybym mógł się cofnąć w czasie, to zamiast zmieniać auta co roku, kupowałbym za to hektar ziemi pod Warszawa, a dziś dzielił na działki budowlane i co roku stać by mnie było na zakup auta klasy premium. Ekscytacja z posiadania nowego auta, przechodzi z wiekiem i z czasem auto ma jeździć, a nie wyglądać.

 

Heheh .... wystarczyłby wydruk notowań giełdowych :D


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#57 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:44

Tia.... i nawet ich obecna wartość jest podobna :D

 

No właśnie ... to kup mój rower w cenie Mondka - zrobisz dobry interes a ja już mam pomysł na nowy :D



#58 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2082 postów
  • Na forum od: 11.2005
885
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 sierpień 2019 - 09:06

No właśnie ... to kup mój rower w cenie Mondka - zrobisz dobry interes a ja już mam pomysł na nowy :D

Mondek z ponad 300 000 km przebiegu do którego właściciel nic nie dokładał to niewiele wart trup a tu jak czytam dobrze doinwestowany rower,

musiałbym się zastanowić ;)  :D



#59 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2548 postów
  • Na forum od: 01.2017
951
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 03 sierpień 2019 - 09:23

Mondek z ponad 300 000 km przebiegu do którego właściciel nic nie dokładał to niewiele wart trup a tu jak czytam dobrze doinwestowany rower,
musiałbym się zastanowić ;) :D

Od razu tam trup. Mój Tucson ma 400 000 km. Żaden tam trup. Choć niesprzedawalny. Bo każdy kupuje beemke z przebiegiem 199 999 km i happy.

Załączone miniatury

  • mms_20161016_152824.jpg


#60 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 03 sierpień 2019 - 09:23

Ale co tu dokładać ... za jakieś 100 tkm sprzęgło i pewnie coś w zawieszeniu ... Mam nowe podzespoły wymieniać ? Przecież diesel po 100 tkm to ledwo dotarty. Po milionie to rozumiem. 

Serio pytam, co byś wymienił ? Bo mnie korci tylko nie mam pojęcia  co i po co : D

 

Nie to co moje pierwsze Łady czy Plonez - tam sobie było można grzebać do woli.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych