Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Zmiana krawedzi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#41 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7194 postów
  • Na forum od: 02.2008
5738
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 22 listopad 2013 - 12:13

Tatmak, mig12345 szybka zmiana krawedzi nie moze byc "cecha osobnicza" narciarza bo on ma jeszcze mozg, ktory nakazuje mu roznorodna zmiane.

 

 

Może być 'osobnicza'.... ale tylko 'od dołu' - niektórzy, chocby nie wiem jak chcieli to nie zmienią szybko. Ci co potrafią szybko, mogą to zrobic wolno....  (przy okazji... co to znaczy szybko?)



#42 keicam

keicam

    Zakała forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2338 postów
  • Na forum od: 11.2009
1017
  • Umiejętności: 1
  • Kraków (okolice)

Napisano 22 listopad 2013 - 12:24

Kiedy oceniając jazdę w jednym temacie krytykujemy niewystarczającą szybkość przejścia z krawędzi na krawędź, powinniśmy się chwilę zastanowić zanim zaczniemy udowadniać w temacie innym, że w "forumowej" jeździe taka szybkość nie ma najmniejszego znaczenia.

Inaczej może wyjść z tego dramatyczny brak konsekwencji, będący dowodem impotencji intelektualnej! ( jeszcze groźniejszej w skutkach niż klasyczna)

Najbardziej mnie śmieszy jednak stałe grono "dzięksowiczów wazeliniarzy" którzy w jednym i drugim temacie popierają tego typu wzajemnie wykluczające się wywody! Jestem przekonany, że robią to ponieważ sami mają marne pojęcie o jeździe na krawędziach!       


  • polm podziękował za tę wiadomość

"Zero nienawidzi innych liczb..."
 Freud


#43 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14222 postów
  • Na forum od: 11.2007
9073
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 listopad 2013 - 14:27

To akurat dotyczylo jazdy na maxa(po bandzie) cokolwiek to bedzie jadac na maxa po jakims czasie(krotkim) zaczyna sie banda tz. juz nie moge, traci sie  rytm, czasto rowniwage i zaczyna sie "linoskoczek"

 

Tatmak, mig12345 szybka zmiana krawedzi nie moze byc "cecha osobnicza" narciarza bo on ma jeszcze mozg, ktory nakazuje mu roznorodna zmiane.

 

Moj elementarz to: szybkosc zmiany uzalezniam od dlugosci skretu. Jak chce, czesto musze(przeszkody, ludzie na stoku) pociagnac dlugi skret to wolniej zmieniam krawedzie, dokladnie mowiac, krotko wyczekuje co robic dalej.

Cześć

Zazwyczaj tak jest ale przecież szybkośc zmiany krawędzi nie ma nic wspólnego z promieniem skrętu.

Pozdro

 

Cześć

Kiedy oceniając jazdę w jednym temacie krytykujemy niewystarczającą szybkość przejścia z krawędzi na krawędź, powinniśmy się chwilę zastanowić zanim zaczniemy udowadniać w temacie innym, że w "forumowej" jeździe taka szybkość nie ma najmniejszego znaczenia.

Inaczej może wyjść z tego dramatyczny brak konsekwencji, będący dowodem impotencji intelektualnej! ( jeszcze groźniejszej w skutkach niż klasyczna)

Najbardziej mnie śmieszy jednak stałe grono "dzięksowiczów wazeliniarzy" którzy w jednym i drugim temacie popierają tego typu wzajemnie wykluczające się wywody! Jestem przekonany, że robią to ponieważ sami mają marne pojęcie o jeździe na krawędziach!      

Mam wrażenie, że mowa jest o dwóch różnych rzeczach. Czym innym jest wpływ szerokości nart na szybkość zmiany krawędzi - patrz post założycielski - a zupełnie czym innym dawanie rady aby ktoś szybciej zmieniał krawędzie. Tego typu rady dawane są zazwyczaj wtedy gdy zmiana krawędzi wykonywana jest przez narciarza długo Wiąże się to zazwyczaj z brakiem dociążenia nart po dość długim wyraźnym odciążeniu, przeradzającym się w widoczny odcinek jazdy na płaskich nartach.

Tego typu rada nie musi być wyrazem impotencji i braku konsekwencji - mówimy o dwóch różnych rzeczach.

Pozdrowienia



#44 polm

polm

    Czarna owca

  • PipPipPipPip
  • 1799 postów
  • Na forum od: 12.2010
1069
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 22 listopad 2013 - 15:22

Migu12345, czy będą te obliczenia ?


Stopka się wyłopotała się. Na wietrze.

Przyszły sezon będzie z.bisty.


#45 keicam

keicam

    Zakała forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2338 postów
  • Na forum od: 11.2009
1017
  • Umiejętności: 1
  • Kraków (okolice)

Napisano 22 listopad 2013 - 21:19

Nie skupiam się jedynie na poście założycielskim, ponieważ autor tematu dryfuje w kierunku swobodnego doboru tempa zmiany krawędzi w jeździe sytuacyjnej co najbardziej widać w poście 40-tym: 

 

"...Moj elementarz to: szybkosc zmiany uzalezniam od dlugosci skretu. Jak chce, czesto musze(przeszkody, ludzie na stoku) pociagnac dlugi skret to wolniej zmieniam krawedzie, dokladnie mowiac, krotko wyczekuje co robic dalej...."

 

-jednocześnie krytykując tego typu jazdę u innych podczas analiz filmów (często nie przebierając w słowach). 

 

Dawanie rad innym aby szybciej zmieniali krawędzie, nie wpisuje się w "elementarz" który przytoczyłem powyżej. Moje spostrzeżenie było na tyle celne, że swoim zwyczajem z braku rzeczowych argumentów, jak zwykle zaczął mnie obrażać.

 

Dla mnie jest to przejaw impotencji intelektualnej! Ubolewam nad tym że inni forumowicze nabierają się na takie sprzeczności.


"Zero nienawidzi innych liczb..."
 Freud




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych