Skocz do zawartości

W Myślenicach ....dzieje się . Przybywajcie.


Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...

I po zawodach 🙂

Myślenicka górka jest rewelacyjna.

Pierwsze zawody w historii a zrobione fenomenalnie.

Nigdy nie widziałem tam tak dużo ludzi ( na szczęście na wyciągu) 

Trasa bez zarzutu bo większość ludzi to startujący.

Organizacja i reszta atrakcji doskonałe.

Znakomita atmosfera.

Absolutny hit to przygotowanie trasy.

Załączam filmik zrobiony po skończonych zawodach i przejechaniu ponad dwustu zawodników!

Temperatura powietrza 15 stopni i grama chmurki. 

Kocham narty na Chełmie.

 

 

IMG_20260228_101554.jpg

IMG_20260228_101616.jpg

Edytowane przez jurek_h
  • Like 7
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Super!👍 Wczoraj przypadkowo wpadł mi filmik na YT z tego miejsca i trasy mi się bardzo spodobały 🙂 Chyba nie są to typowe płaskie niebieskie? Tak na zdjęciu/filmie zawsze ciężko to ocenić...

PS. Jurek, które miejsce?🙂

Pozdrawiam 

Edytowane przez AdrianW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Statyczne zdjęcia zrobione z góry .

Jak wysiądziesz z wyciągu w lewo.

Start GS 1. na grafice.961192812_Zrzutekranu2026-02-28o18_51_56.thumb.png.6d3b670bc7c489128a1bac23756b5e3c.png

 

Często słyszę, że Myślenice nie są łatwe ale tego nie rozumiem.

Kiedyś trudna to była Golgota, Nosal , Bieńkula, Sahara a nie takie górki.

Moim zdaniem to fajny stok w dolnych strefach trasy czerwonej i we fragmentach solidnej niebieskiej.

Może ta w prawo z wyciągu jest czerwona.

Start GS2.

Jest za to równomiernie nastromiona.

Edytowane przez jurek_h
  • Like 4
  • Thanks 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za info. Pewnie kwestia oceny trudności trasy jest mocno uzależniona od umiejętności narciarza... 😉 Trochę to zdjęcie mnie zmyliło bo wydaje się na nim, że z wyciągu nie da się dotrzeć do trasy GS2. Swoją drogą, jeśli panuje opinia, że trasy tam nie są łatwe, to tym lepiej, bo powinno zniechęcić mocno początkujących...? Czy może to być dobre miejsce na weekendowy wypad nawet w wysokim sezonie? Czy raczej takich ON w Polsce próżno szukać nawet ze świecą?😅

Pozdro 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Adrian.

Uwielbiam Myślenice.

Wygodny dojazd z KRK w 20 minut.

 

Dla mnie Krakusa ,to genialna górka na dwie trzy (max cztery jak nie jesteś na nartach sam)  godziny i do roboty albo po robocie.

Nigdy kolejek.

Trasa zawsze perfekcyjnie przygotowana.

Fajni ludzie i solidny poziom jedzących.

Nie chciałbym tam jednak jeździć cały dzień bo to zwyczajnie nudne jak na każdej górze z jednym wyciągiem i trasą wzdłuż niego.

Druga trasa  w Myślenicach jest  może fajna i druga ale dalej jak pierwsza 😉

 

Edytowane przez jurek_h
  • Like 3
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jurek, rozumiem Twój punkt widzenia. Śmiem przypuszczać, że "zjadłeś na nartach zęby"🙂 Jesteśmy zapewne na dwóch różnych biegunach jeśli chodzi o narciarstwo i nie mam tu na myśli jedynie umiejętności...😄 Nawet odległość do choćby jednego sensownego ON... U mnie większy sens ma jedynie wypad minimum np. na weekend lub kilka dni. I myślę, że Myślenice na przyszły sezon będą razem ze Zwardoniem nr 1 do zaliczenia 🙂 Mi monotonność i powtarzalność tych samych tras nie przeszkadza, a wręcz służy ze względu na punkt odniesienia w procesie rozwoju. Wy "Krakusy" macie wszystko oblatane i możecie na mnie patrzeć jak na dziwaka ale ja ON w Polsce, w których byłem mogę policzyć na palcach... u jednej ręki 😅 Dlatego tym bardziej dzięki za info.

Pozdrawiam 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, AdrianW napisał:

Jurek, rozumiem Twój punkt widzenia. Śmiem przypuszczać, że "zjadłeś na nartach zęby"🙂 Jesteśmy zapewne na dwóch różnych biegunach jeśli chodzi o narciarstwo i nie mam tu na myśli jedynie umiejętności...😄 Nawet odległość do choćby jednego sensownego ON... U mnie większy sens ma jedynie wypad minimum np. na weekend lub kilka dni. I myślę, że Myślenice na przyszły sezon będą razem ze Zwardoniem nr 1 do zaliczenia 🙂 Mi monotonność i powtarzalność tych samych tras nie przeszkadza, a wręcz służy ze względu na punkt odniesienia w procesie rozwoju. Wy "Krakusy" macie wszystko oblatane i możecie na mnie patrzeć jak na dziwaka ale ja ON w Polsce, w których byłem mogę policzyć na palcach... u jednej ręki 😅 Dlatego tym bardziej dzięki za info.

Pozdrawiam 

Cześć

A ja absolutnie nie rozumiem tego wpisu Adrianie.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie pyta więc napiszę 🙂

 

Oczywiście startowałem.

Podziałów na grupy jak na amatorskie zawody było mało i musiałem „ścigać” się z 28 lat młodszymi młodzieńcami.

Oczywiście grupa obsadzona najliczniej.

Jedynie chłopców juniorów było tyle samo.

 

Ponieważ to był GS a ja ( jak wiadomo jestem zadeklarowanym slalomistą) jechałem na nartach na których stałem pierwszy raz  🙂

To znaczy miałem ze sobą  SL i GS.

Pierwszy zjazd rano na GS i totalna porażka.

Kompletnie mi nie leżą.

Przesiadka na SL i jest lepiej ale nie doskonale.

Po prostu jest koszmarnie twardo.

Wjeżdżam się w SL i z czasem jest całkiem OK.

Zanim zaczęły się starty temperatura powietrza miała już ok 14 stopni więc spróbowałem zjazdu na GS i to było to czego oczekiwałem ale dalej to raptem dwa kilometry przejechane  na tych nartach.

Czuję, że są szybsze od SL i szybciej się rozpędzają.

 

Stwierdziłem, że jadę na nich.

Na samej trasie dalej bardzo twardo i oglądając poprzednich zawodników  ( mój numer startowy 172) widziałem sporo „obślizgnięć” i nawet wywrotek.

Polecam film wyżej po przejechaniu wszystkich zawodników.

 

W końcu mój start.

Trzecia bramka w lewo i solidy „obślizg”

Dalej już całkiem dobrze ale kilka bramek przed metą solidne spóźnienie skrętu i aby się ratować walka na granicznych kątach zakrawędziowania i ostre zacieśnienie.

W efekcie zostałem na tyłach i mocno mnie posadziło.

Byłem przekonany, że po zawodach ale jakoś się wybroniłem i szerokim łukiem objechałem następną bramkę.

Straciłem tylko tam co najmniej sekundę ( tak gdzieś na oko 🙂  )

 

Nie wiem jak , ale czwarte miejsce 🙂

W tej sytuacji uznaję je za sukces  🙂

 

IMG_20260228_142149.jpg

Edytowane przez jurek_h
  • Like 9
  • Thanks 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minutes ago, jurek_h said:

Nikt nie pyta więc napiszę 🙂

 

Oczywiście startowałem.

Podziałów na grupy jak na amatorskie zawody było mało i musiałem „ścigać” się z 28 lat młodszymi młodzieńcami.

Oczywiście grupa obsadzona najliczniej.

Jedynie chłopców juniorów było tyle samo.

 

Ponieważ to był GS a ja ( jak wiadomo jestem zadeklarowanym slalomistą) jechałem na nartach na których stałem pierwszy raz  🙂

To znaczy miałem ze sobą  SL i GS.

Pierwszy zjazd rano na GS i totalna porażka.

Kompletnie mi nie leżą.

Przesiadka na SL i jest lepiej ale nie doskonale.

Po prostu jest koszmarnie twardo.

Wjeżdżam się w SL i z czasem jest całkiem OK.

Zanim zaczęły się starty temperatura powietrza miała już ok 14 stopni więc spróbowałem zjazdu na GS i to było to czego oczekiwałem ale dalej to raptem dwa kilometry przejechane  na tych nartach.

Czuję, że są szybsze od SL i szybciej się rozpędzają.

 

Stwierdziłem, że jadę na nich.

Na samej trasie dalej bardzo twardo i oglądając poprzednich zawodników  ( mój numer startowy 172) widziałem sporo „obślizgnięć” i nawet wywrotek.

Polecam film wyżej po przejechaniu wszystkich zawodników.

 

W końcu mój start.

Trzecia bramka w lewo i solidy „obślizg”

Dalej już całkiem dobrze ale kilka bramek przed metą solidne spóźnienie skrętu i aby się ratować walka na granicznych kątach zakrawędziowania i ostre zacieśnienie.

W efekcie zostałem na tyłach i mocno mnie posadziło.

Byłem przekonany, że po zawodach ale jakoś się wybroniłem i szerokim łukiem objechałem następną bramkę.

Straciłem tylko tam co najmniej sekundę ( tak gdzieś na oko 🙂  )

 

Nie wiem jak , ale czwarte miejsce 🙂

W tej sytuacji uznaję je za sukces  🙂

 

IMG_20260228_142149.jpg

Propsy.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

No... ja Ci już gratulowałem, wprawdzie na facebooku, z którego nie korzystam wiec może się nie liczyć. Może troszkę to ukoi Twój ból po odwołaniu MP pilotów gdzie raczej nie dawałeś konkurentom okazji do radości ze zwycięstw. 

No wiesz ja na Myślenicach nigdy nie byłem i pomysł aby tam jechać np. na weekend (pisałeś o tym Adrianie) wydaje się mocno dziwny ale jak się ma stok pod domem to trudno go nie lubić.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Mitek napisał:

No wiesz ja na Myślenicach nigdy nie byłem i pomysł aby tam jechać np. na weekend (pisałeś o tym Adrianie) wydaje się mocno dziwny ale jak się ma stok pod domem to trudno go nie lubić.

Cześć. Mitku, jaki dziwny? Przecież tam są dwie trasy gdzie ich średnia długość to ok 1000m . Na Zwardoniu jest jedna podobna trasa i super mi się jeździło. Jurek napisał, że nigdy nie ma tam kolejek. Biorę tę informację za wytyczną. Na weekend w czasie ferii, co więcej dla takiego uczniaka jak ja potrzeba? No chyba że to "nigdy kolejek" mam traktować z przymrużeniem oka .

Pozdro 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Wiesz to gdzie nie ma dla mnie już od naprawdę długiego czasu, żadnego znaczenia, liczy się tylko z kim. Dlatego np. jeżdżę do Zwardonia czy Czarnego Gronia bo tam mogę spotkać ludzi, których lubię. Mogę nawet nie jeździć na nartach, dlatego zupełnie inaczej to postrzegam. A jak już jeździć to jedyne co mnie interesuje to żeby było pusto. Może być gigantyczna kolejka ale ma być pusto na stoku.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Wiesz to gdzie nie ma dla mnie już od naprawdę długiego czasu, żadnego znaczenia, liczy się tylko z kim. Dlatego np. jeżdżę do Zwardonia czy Czarnego Gronia bo tam mogę spotkać ludzi, których lubię. Mogę nawet nie jeździć na nartach, dlatego zupełnie inaczej to postrzegam. A jak już jeździć to jedyne co mnie interesuje to żeby było pusto. Może być gigantyczna kolejka ale ma być pusto na stoku.

Pozdro

Oczywiście, co do towarzystwa nie dyskutuję. Mitku Ty już się pewnie najeździłeś w swoim życiu. Ja jeszcze głodny... 😉

Pozdro 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, AdrianW napisał:

Ja jeszcze głodny... 😉

nie przejmuj się, ja też jestem głodny narciarstwa mimo że sporo ludzi z wcześniejszych wspólnych wyjazdów też straciło ochotę jak kolega,

który może nawet nie jeździć na nartach

 

51 minut temu, Mitek napisał:

A jakie to ma znaczenie czy jest bardziej czy mniej stroma albo czy jest dłuższa czy krótsza. A może bardziej czarna albo mniej czarna? Ja rozumiem małe dzieci to się mogą takimi rzeczami jarać, w ogóle zwracać na nie uwagę. Ale dorośli ludzie.... ?

ja już na starość zdziecinniałem więc ciągle się jaram

Dzisiaj na przykład - fantastyczna czarna 1000 m różnicy poziomów i tylko 4 km od startu do mety V-max 88,2 kmh

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Marcos73 napisał:

Ale Jurek to tez nie taki amator, może tylko tak wygląda.

pozdro

Marku.

Przygodę na nartach zacząłem w 15 tym roku życia.

Nigdy nie jeździłem w żadnym klubie.

Jestem absolutnym samoukiem.

Moim "instruktorem" był stok Sahara w Bielsku Białej.

Skorzystałem jedynie z kursu Pomocnika Instruktora który w zamyśle zrobiłem " dla siebie"

 

Jak zainteresowałem się amatorskimi zawodami to od czasu do czasu bywam na "treningach" na tyczkach.

One mają różny poziom ale staram się wyciągać z nich maksa.

Sam udział w zawodach  ( moim zdaniem  na wysokim poziomie amatorów w Polsce) jest solidnie uczący i doświadczający.

Daje pojęcie o taktyce i technice ścigania ale to dalej  w moim wydaniu 100% amatorka .

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...