Skocz do zawartości

Reportaż o życiu francuskich instruktorów


a_senior

Rekomendowane odpowiedzi

Tytuł YT: "W codziennym życiu instruktorów narciarstwa, dalekim od pocztówkowego wizerunku". Intresujący reportaż. Można włączyć polskie napisy AI. Nie są złe, choć czasami jest niezła wtopa. Opowiada o życiu trzech instruktorów narciarstwa w stacji Orciere 1850 w Południowych Alpach. Sebastian - instruktor narciarstwa i snowboardu, który skończył studia prawnicze, ale zawód prawnika mu nie pasuje. Alizee - młoda istruktora, była mistrzyni Francji w skicrossie i 71-letni ojciec Sebastiana - Gerard, emerytowany instruktor, który czasami, gdy brakuje instruktorów, przychodzi z pomocą i uczy.

Reportaż opowiada o ich codzienności, ale są i powroty do przeszłości, trochę o technice, bezpieczeństwie, nauczaniu dzieci, o genepi - specjalnym likierze ziołowym produkowanym w Alpach, który tata Sebastiana chomikuje w kijku narciarskim, itd.

Kilka moich zapamiętań.

Bardzo trudno zostać pełnoprawnym instruktorem narciarskim we Francji. Cały cykl podzielony jest na 10 staży i trwa 3-3.5 roku. By zacząć szkolenie trzeba przejść test i uzyskać niezły czas w slalomie. Po pierwszym 2-tygodniowym stażu jest drugi test - gigant, który też trzeba nieźle przejechać by móc pójść dalej. Każdy instruktor musi też nieźle opanować snowboard, choć później nie ma obowiązku uczenia go innych.

Trochę o technice mówi Sebastian. Tu niestety AI się wykłada. Np. mówi o naszym NW (extension pivote, w filmie 13.14), które AI fatalnie tłumaczy jako przedłużenie obrotowe. 🙂 

Opowiadają o małym sekrecie ojca trzymanym w uchwycie kijka. 🙂 4.14 w filmie.

Instruktor jako podrywacz. Podobno czerwony kombinezon tak działa. 🙂 Sebastian jest poza - małżonek, ojciec dzieciom.

O produkcji genepi i sklepiku, którym zajmuje sie drugi syn Gerarda.

Bardzo fajne sceny z nauczania maluchów w wieku od 3 do 4 lat przez Sebastiana. Płacz, pocieszania, "rozmowy". Maluchy opowiadaja o wszystki co sie dzieje w ich domach, w tym co się dzieje między rodzicami. 🙂

Instruktor nie zarabia fortuny. Zależy od sezonu i stacji. Sezon trwa od połowy grudnia do połowy kwietnia i poza tym coś trzeba robić. Np. Sebastian jest fotografem i filmowcem poza sezonem narciarskim.

https://youtu.be/2_cgM-hqau4?si=7punhpuZMzzxwpaR

 

Edytowane przez a_senior
  • Like 3
  • Thanks 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, a_senior napisał:

Tytuł YT: "W codziennym życiu instruktorów narciarstwa, dalekim od pocztówkowego wizerunku". Intresujący reportaż. Można włączyć polskie napisy AI. Nie są złe, choć czasami jest niezła wtopa. Opowiada o życiu trzech instruktorów narciarstwa w stacji Orciere 1850 w Południowych Alpach. Sebastian - instruktor narciarstwa i snowboardu, który skończył studia prawnicze, ale zawód prawnika mu nie pasuje. Alizee - młoda istruktora, była mistrzyni Francji w skicrossie i 71-letni ojciec Sebastiana - Gerard, emerytowany instruktor, który czasami, gdy brakuje instruktorów, przychodzi z pomocą i uczy.

Reportaż opowiada o ich codzienności, ale są i powroty do przeszłości, trochę o technice, bezpieczeństwie, nauczaniu dzieci, o genepi - specjalnym likierze ziołowym produkowanym w Alpach, który tata Sebastiana chomikuje w kijku narciarskim, itd.

Kilka moich zapamiętań.

Bardzo trudno zostać pełnoprawnym instruktorem narciarskim we Francji. Cały cykl podzielony jest na 10 staży i trwa 3-3.5 roku. By zacząć szkolenie trzeba przejść test i uzyskać niezły czas w slalomie. Po pierwszym 2-tygodniowym stażu jest drugi test - gigant, który też trzeba nieźle przejechać by móc pójść dalej. Każdy instruktor musi też nieźle opanować snowboard, choć później nie ma obowiązku uczenia go innych.

Trochę o technice mówi Sebastian. Tu niestety AI się wykłada. Np. mówi o naszym NW (extension pivote, w filmie 13.14, które AI fatalnie tłumaczy jako przedłużenie obrotowe). 🙂 

Opowiadają o małym sekrecie ojca trzymanym w uchwycie kijka. 🙂 4.14 w filmie.

Instruktor jako podrywacz. Podobno czerwony kombinezon tak działa. 🙂 Sebastian jest poza - małżonek, ojciec dzieciom.

O produkcji genepi i sklepiku, którym zajmuje sie drugi syn Gerarda.

Bardzo fajne sceny z nauczania maluchów przez Sebastiana. Płacz, pocieszania, "rozmowy". Maluchy opowiadaja o wszystki co sie dzieje w ich domach, w tym co się dzieje między rodzicami. 🙂

Instruktor nie zarabia fortuny. Zależy od sezonu i stacji. Sezon trwa od połowy grudnia do połowy kwietnia i poza tym coś trzeba robić. Np. Sebastian jest fotografem i filmowcem poza sezonem narciarskim.

https://youtu.be/2_cgM-hqau4?si=7punhpuZMzzxwpaR

 

Po łebkach zerknąłem na reportaż pewnie jutro obejrzę całość 😉.

Sorki za off ale jeżeli już jesteśmy w temacie FR i narciarstwa to ostatnio oglądałem -od lodowców do kurortów z Les Alpes , bardzo ciekawy polecam zerknąć jeżeli znajdziesz czas . 
 


pozdrawiam serdecznie

  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, a_senior napisał:

Tytuł YT: "W codziennym życiu instruktorów narciarstwa, dalekim od pocztówkowego wizerunku". Intresujący reportaż. Można włączyć polskie napisy AI. Nie są złe, choć czasami jest niezła wtopa. Opowiada o życiu trzech instruktorów narciarstwa w stacji Orciere 1850 w Południowych Alpach. Sebastian - instruktor narciarstwa i snowboardu, który skończył studia prawnicze, ale zawód prawnika mu nie pasuje. Alizee - młoda istruktora, była mistrzyni Francji w skicrossie i 71-letni ojciec Sebastiana - Gerard, emerytowany instruktor, który czasami, gdy brakuje instruktorów, przychodzi z pomocą i uczy.

Reportaż opowiada o ich codzienności, ale są i powroty do przeszłości, trochę o technice, bezpieczeństwie, nauczaniu dzieci, o genepi - specjalnym likierze ziołowym produkowanym w Alpach, który tata Sebastiana chomikuje w kijku narciarskim, itd.

Kilka moich zapamiętań.

Bardzo trudno zostać pełnoprawnym instruktorem narciarskim we Francji. Cały cykl podzielony jest na 10 staży i trwa 3-3.5 roku. By zacząć szkolenie trzeba przejść test i uzyskać niezły czas w slalomie. Po pierwszym 2-tygodniowym stażu jest drugi test - gigant, który też trzeba nieźle przejechać by móc pójść dalej. Każdy instruktor musi też nieźle opanować snowboard, choć później nie ma obowiązku uczenia go innych.

Trochę o technice mówi Sebastian. Tu niestety AI się wykłada. Np. mówi o naszym NW (extension pivote, w filmie 13.14, które AI fatalnie tłumaczy jako przedłużenie obrotowe). 🙂 

Opowiadają o małym sekrecie ojca trzymanym w uchwycie kijka. 🙂 4.14 w filmie.

Instruktor jako podrywacz. Podobno czerwony kombinezon tak działa. 🙂 Sebastian jest poza - małżonek, ojciec dzieciom.

O produkcji genepi i sklepiku, którym zajmuje sie drugi syn Gerarda.

Bardzo fajne sceny z nauczania maluchów przez Sebastiana. Płacz, pocieszania, "rozmowy". Maluchy opowiadaja o wszystki co sie dzieje w ich domach, w tym co się dzieje między rodzicami. 🙂

Instruktor nie zarabia fortuny. Zależy od sezonu i stacji. Sezon trwa od połowy grudnia do połowy kwietnia i poza tym coś trzeba robić. Np. Sebastian jest fotografem i filmowcem poza sezonem narciarskim.

https://youtu.be/2_cgM-hqau4?si=7punhpuZMzzxwpaR

 

oj męczy Cię ta Francja Andrzeju jedyny.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Jan napisał:

Znam Andrzeja wirtualnie dobre 20 lat i cały czas planuje wyjazd na narty do Francji. @a_senior w Val dIsere Skipass za darmo, nie wiadomo czy od przyszłego sezonu tego nie zmienią

To tak jak ja planuje wyjazd w Tatry. Też od dobrych kilku lat. Będzie z pięć. Ale miło powspominać. Taki ersatz. Więc go rozumiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kupę lat temu na kanale Planet był film o trzech narciarzach we Francji bodajże w Chamonix którzy mieszkali w bungalowach,zatrudniali sie byle gdzie byle coś zarobić.Rękawiczki owinięte taśmą itd .Latem chodzili pod wyciągami i zbierali to co ludzie zgubili. Zima była dla nich. Za zaoszczędzoną kasę śmigali na deskach po górach .Super film bardzo mnie wtedy nakręcił 😄

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, filok napisał:

Kupę lat temu na kanale Planet był film o trzech narciarzach we Francji bodajże w Chamonix którzy mieszkali w bungalowach,zatrudniali sie byle gdzie byle coś zarobić.Rękawiczki owinięte taśmą itd .Latem chodzili pod wyciągami i zbierali to co ludzie zgubili. Zima była dla nich. Za zaoszczędzoną kasę śmigali na deskach po górach .Super film bardzo mnie wtedy nakręcił 😄

Nie mów, że zacząłeś stosować tą taktykę u nas. A tam butelki po piwie, zużyte prezerwatywy i niedopałki papierosów...

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Victor napisał:

Po łebkach zerknąłem na reportaż pewnie jutro obejrzę całość 😉.

Sorki za off ale jeżeli już jesteśmy w temacie FR i narciarstwa to ostatnio oglądałem -od lodowców do kurortów z Les Alpes , bardzo ciekawy polecam zerknąć jeżeli znajdziesz czas . 
 


pozdrawiam serdecznie

Ogladałem już niedawno. Trochę za mało o najnowszych czasach. Ale dobry materiał.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...