Jump to content

Sprzęcior turowy... prośba o pomoc/rady


Recommended Posts

Jakoś zawsze mam nie do końca uzasadnione obawy przed kranówą,.

 

 

I właśnie na te "fobie" wymyślono ten filter :) . Do uzdataniania wody niebezpiecznej (np zawierającej wirusy) nie nadaje się. Ale może polepszyć "dobrą" wodę... 

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Jakoś zawsze mam nie do końca uzasadnione obawy przed kranówą, dlatego na co dzień stosuję bobble'a.


Ja tam nie mam obaw przed wodą źródlaną.

Oczywiście powyżej miejsc gdzie ludzia szczają.  :P

 

Co do sprzętu - czy jakieś szynówki do nart freerideowych są godne polecenia?

Link to comment
Share on other sites

Tośmy się nie dogadały. :)

 

Chyba już o tym dyskutowaliśmy w wątku rowerowym. :P Bardzo lubię bukłak i wolę pić wodę z bukłaka niż z bidonu. Ale rzeczywiście trzeba pilnować suszenia i kombinować z czyszczeniem, bo woda lubi mieć zatęchły smak. Ponoć pusty bukłak warto mrozić, ale jeszcze nie próbowałem. :)

 

Baaaardzo podoba mi się ten Source Convertube. Unikamy ewentualnego sztynku z bukłaka, choć głównym problemem i tak jest czyszczenie rurki. Mimo to super!

 

Przy jeździe całodziennej mam w plecaku termos lub wodę, bo ceny w alpejskich ośrodkach nie zawsze godzą się z moim poczuciem przyzwoitości. ;)

bidony tez maja ten posmak!!!!!!!

 

chyba jestem niereformowalny...

 

zamrazanie polecane jest jak najbardziej - hamuje rozwoj mikrobow….

 

chyba jednak sprobuje tej rury z normalnej butelki - popijanie  bez wyciagania butelki jest zdecydowanie latwiejsze. - niestety, zwykle trzeba zdjac plecak..

powieszenie butelki na karabinku? glupawe - za duzo obijania….

Link to comment
Share on other sites

E tam od razu niereformowalny. Ja nie cierpię posmaku ziemniaków jak postoją kilka minut po ugotowaniu, a większość osób nawet tego nie wyczuwa. Ty nie tolerujesz posmaku bidonu/bukłaka i doskonale to rozumiem.

 

Jak sobie w takim razie radzisz? Bierzesz zwykłe butelki z wodą?

Link to comment
Share on other sites

Nie chciałem wrzucać do działu ogłoszenia bo to nie moje, ale jest dobra okazja jak ktoś szuka sprzetu turowego:

 

Nowe Dynafit Baltoro 2.0 167cm
- Taliowanie 115mm 84mm 102mm
- Promień skrętu 21/19
- Rocker
950zł!!!

 

Dynafit-48385-Baltoro-20-Ski-2015.png

 

Jak ktoś jest zainteresowany to dajcie znać dam namiary to jest b.dobra cena! ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Hej zastanawiam się nad dwoma nartami Dynafita Manaslu i Czo Oyu.
Czy te narty będą odpowiednie dla mnie, chciałbym trochę pochodzić ale nastawiam się także na zjazdy dosyć wymagające. Obydwie są bardzo lekkie szczególnie cho oyu, a ja waże 105 kg. Boje się że na jakimś zjeździe nie wytrzymają i pękną. Co o nich sądzicie. Mam 188 wzrostu chce kupić narty 182 cm. Może macie coś lepszego dla mnie 

snowinn*com/sklep-narciarski/dynafit-manaslu-2.0-grey/612450/p 

snowinn*com/sklep-narciarski/dynafit-cho-oyu-petrol-blue/77365/p

Link to comment
Share on other sites

co to znaczy "trochę" - szukasz sprzętu turowego (skialpinistycznego) czy feeridowego? Jakie planujesz wiązania i w sumie buty???

 

Pozdro

Wiesiek

Bardziej poszukuje sprzętu turowego, żeby sobie pochodzić, ale powiedzmy że jak już przykładowo wejdę na kasprowy to chciałbym móc bez problemu zjechać, lub jakimś rzadkim lasem w beskidach. Co do wiązań to myślałem o jakiś dynafita TLT ale jestem kompletnie nieobyty z tym tematem więc jestem otwarty na wszystkie propozycje.

 

Karol.

Link to comment
Share on other sites

Bardziej poszukuje sprzętu turowego, żeby sobie pochodzić, ale powiedzmy że jak już przykładowo wejdę na kasprowy to chciałbym móc bez problemu zjechać, lub jakimś rzadkim lasem w beskidach. Co do wiązań to myślałem o jakiś dynafita TLT ale jestem kompletnie nieobyty z tym tematem więc jestem otwarty na wszystkie propozycje.

 

Karol.

 

To w takim razie te narty powinny być optymalne. W turach ostrożnie z długością nie warto przekraczać wzrostu a nawet -5 cm bym propagował, szerokość do 80 mm - przy Twojej wadze może minimalnie więcej. Co do wiązań... temat rzeka a na końcu wychodzi TLT speed  :D

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Ja mam piankowe fishery 72mm szerokosci, a waże 100kg i jeszcze mi się nie połamały (jeszcze ;] ). Do dreptania po karkonoszach takie coś jest zdecydowanie dobrym zestawem. Narty kupisz za grosze i do tego jak wujot pisał tlt speedy +  foki i w 1500zł powinienes się spokojnie zamknąć.

Link to comment
Share on other sites

Wolałbym jednak mieć skistopa, więc może wybiore dynafit vertical lub radical, które waszym zdaniem będą dla mnie lepsze.

 

popatrzyłem na te narty - to dość szerokie modele, ceny z kosmosu. 

 

Co do skistopów to po Ci one :D

wadą pasków jest jedynie zakładanie, zdejmowanie ale za to mało ważą. A to podstawa.

Ale jeśli koniecznie musisz mieć skistopy to możesz pomyśleć o Vipec

 

pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Brak skistopa to nie tragedia, ale jezeli mialbym wybierac to wzialbym wiazanie ze skistopem, nawet kosztem wagi. Wiele powodow za tym przemawia, za brakiem jedynie waga, co w przypadku amatorskiego lazenia nie jest szczegolnie istotne.

A jakie to są te powody? :> :)

Link to comment
Share on other sites

 

Naprawde? No dobra, a wiec:

 

 

Potraktuj to jako głos w dyskusji na temat plusów i minusów.

 

- na trudnym stoku póki mam narty na nogach to mam szansę w związku z tym blokuję przody. Przy takim założeniu stopery po prostu nie są mi potrzebne

- na pochyleniu powyżej 35 stopni i tak nie zatrzymają narty nawet w miękkich warunkach, w twardych kąt gdzie są nieprzydatne jest mniejszy. Mogę dostać w zęby (ale może nie - bardzo krótka linka) ale za to nie będę szukał narty w kotle 500 m poniżej

- co do noszenia - na husara tylko przeszkadzają, na pętli bocznej też, podobnie tylnej

 

Absolutnie zgadzam się, że podczas ściągania nart na grani może ona uciec. Prawdę powiedziawszy trzeba się nauczyć przepinać do jazdy bez odpinania nart. Przy gumce z przodu jest to łatwe, elastycznym pasku z tyłu trudniejsze a przy klipsie (Volkie :( ) bardzo trudne. 

 

Pozdro

Wiesiek

 

 w lawinie i tak raczej nie zdążysz zdjąć nart.

Link to comment
Share on other sites

W narcie ze skistopem tez mozna zablokowac przody :) W teren nastromiony zawsze mozna wziac ze soba paski i zalozyc. Osobiscie nie uswiadczylem problemow z noszeniem nart ze skistopem, czy to na huzara, czy na petli. Uswiadczylem za to upierdliwosc noszenia na ramieniu nart bez skistopa...

 

Kazdy rozpatrzy wedlug wlasnych potrzeb, ale moim zdaniem przewaga skistopow nad paskami jest bezdyskusyjna.

 

Aha, jeszcze co do lawin. Na kazdym szkoleniu ucza zeby podczas wchodzenia w teren lawiniasty sciagac paski, chyba raczej nie bez powodu? Moze Ty potrafisz ocenic ktory teren jest lawiniasty, a ktory nie. Ja nie potrafie i dla mnie kazdy nastromiony teren jest potencjalnie lawiniasty.

Link to comment
Share on other sites

 ale moim zdaniem przewaga skistopow nad paskami jest bezdyskusyjna.

 

 

No właśnie o tę bezdyskusyjność chodzi. Wykazałeś, ze w teren nastromiony można jednak zabrać paski, nie odniosłeś się do nieskuteczności tej formy zatrzymywania nart (i niebezpieczeństw dla będących poniżej ludzi)  w stromym terenie a w takim się przeważnie poruszamy. Wyższość w noszeniu na ramieniu (co umówmy się jest bardzo sporadyczne) można wyrównać rzepem, który zawsze masz przy sobie. Nie twierdzę, że paski są na pewno zawsze lepsze bo sam nie wiem. Ale temat nie jest bezdyskusyjny.

 

Mam nadzieję, że Tomek się wypowie.

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

No właśnie o tę bezdyskusyjność chodzi. Wykazałeś, ze w teren nastromiony można jednak zabrać paski, nie odniosłeś się do nieskuteczności tej formy zatrzymywania nart (i niebezpieczeństw dla będących poniżej ludzi)  w stromym terenie a w takim się przeważnie poruszamy. Wyższość w noszeniu na ramieniu (co umówmy się jest bardzo sporadyczne) można wyrównać rzepem, który zawsze masz przy sobie. Nie twierdzę, że paski są na pewno zawsze lepsze bo sam nie wiem. Ale temat nie jest bezdyskusyjny.

 

Mam nadzieję, że Tomek się wypowie.

 

Pozdro

Wiesiek

Oczywiście, że się wypowiem :P w końcu zbliża się zima to trzeba się po obrzucać "śnieżkami" co jest fajniejsze Święta Wielkanocne czy Bożego Narodzenia :P :)

 

 

Naprawde? No dobra, a wiec:

 

pkt 1 nie jest dla mnie argumentem
pkt 2 teoretycznie tak jak piszesz w terenie lawiniastym odpiąć paski, ale jest też teoria, że na stromym stoku lub podciętym narta nie ma prawa Ci się wypiąć co najczęściej skutkuje zablokowaniu przodów czyli i tak i tak narty mamy przy sobie chybaże gleba była porządna. Druga sprawa to paski zawsze można dopiąć do butów przez delikatne kółko które utrzymuje narte przy nogach a przy mocnej glebie urwie. Co do pasków to miałem już kilka gleb i nie miałem z tym problemu, paski zapinam jak najwyżej, żeby linki były naciągnięte. Kilka razy na "zjazdówkach" ze skistoperami dostałem podczas gleby po głowie i plecach... wiec znowu jest to średni argument bo jak na razie więcej razy dostałem od skistoperów, a nie linek :P

pkt 3 jak podchodzisz to nikt nie kazuje Ci ściągać z nart foki można bez problemu ściągnąć stojąc. Jeżeli chcesz wpiąć się to i tak przygotowywujesz sobie podłoże, dodatkowo dopinasz sobie linki, aby narta Ci nie uciekła, a jeżeli masz skistopery? patrz pkt 4

pkt 4 problem w tym, że linki przy zakładaniu nie uciekają (masz je przy butach), za to znam kilka przypadków forumowych historii gdzie narty ze skistoperami uciekały z grani/przełęczy. Jedyne ryzyko jest przy glebie gdy masz odpięte linki... ale skistopery raczej również nie zatrzymują wystarczy stok >25-30st i znane są historie gdzie uciekła narta ze skistoperami z Zawratu, Koziej P, Honoratki, Rysy itp,
Sam widziałem sytuację jak kolega na Salatynie 35st (ale gleba była w dolnej części nachylenie ok 28-30st)...  wyglebił i  narta poleciała na sam dół (zdjęcie niżej, kolega to ta czarna plama na środku kadru)

 

18-0021n.JPG

 

pkt 5 zgadza się noszenie w ręce możebyć upierdliwe przy plecaku nie widze różnicy, a nawet delikatny plus dla braku skistop

 

Co do gleb to kilka zaliczyłem takich:

 

CIMG1114-2.jpg

 

Na supermena i może kiedyś zęby wybije, ale jak na razie to mniej bolało, niż dostać po plecach czy głowie zjazdówkami :P

 

To w końcu wolicie Wielkanocne czy Bożego Narodzenia? :P *rzuca_śnieżką* :)

 

Pozdrawiam

Tomek

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...