-
Liczba zawartości
175 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez herbi
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
Gogle Smith Fotochrom czy wymienne szybki
herbi odpowiedział kokos0202 → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Nawiększy minus fotochromu jest to, że nawet w dzień z płaskim światłem, jak jest pochmurno to się ściemnia. Fotochromy jako główne na 90% czasu, + tanie zerówki za 150zł w aucie i masz spokój w każdych warunkach. Ja jako okularnik noszący fotochrom na codzień wolę wymienne szybki 😉 -
Ja natomiast bardzo się cieszę, że przed oglądnięciem filmu byłem w stanie w 95% trafnie wywnioskować jakie będą spostrzeżenia profesjonalistów i odczucie testerów. Czyli aż takim tumanem narciarskim nie jestem, trochę tych nart obrobiłem w różny sposób. Zdarzało się nawet, że narty po serwisie maszynowym wracały na reklamację i miałem rację. Bardzo budujące hehehe 😉
-
Od 5ciu lat wykańczam narty sam (oprócz tego, raz na rok serwis maszynowy czy planowanie ślizgu), nauczyłem też znajomych opierając się na moich własnych doświadczeniach. Zaczynałem od filmów pana Żurawieckiego, gdyż bardzo fachowo to opisuje. Były moje błędy i niedociągnięcia, aczkolwiek uważam, że obecnie robię to dobrze. Co więcej, zawodowo jestem związany z obróbką metali -polerowanie, skrawanie, więc wiem "skąd to się bierze" i "co z czym je". No i trafiłem na film na kanale NTNów- zamieszczam poniżej. Ogólnie uważam pana Tomasza K. za prawdziwego eksperta i chylę czoła za gigantyczną wiedzę, ale to co wyczynia Pan serwisant na filmie sprawia, że albo ja czuję się jak debil, albo jednak on nie wie co robi. - No chyba że jest robotem, a ja mam parkinsona. Począwszy od raszplowania krawędzi, inaczej w każdym miejscu, przez "dowolność kierunku skrawania" (SIC!), po ostrzenie diamentem 100 z "ręki"! Ja rozumiem, można "z ręki" ściągnąć od strony ślizgu drut po pilniku jeszcze przed wykańczaniem diamentami, ale nikt nie ma kątomierza w łokciu aby za każdym razem idalnie to robić, już sama zmiana nacisku bez podparcia sprawia, że z jednej strony ścieramy więcej materiału. Jak by tego było mało, przeskok z gradacji 100 na 600 nie ma sensu, gradacje dobiera się tak aby każda następna całkowicie usuwała rysy poprzedniej, inaczej nie zapolerujemy i nie "zahartujemy" krawędzi, albo spędzimy nad tym dwie godziny a nie 5minut. To tak jakby rysy na lakierze po przejechaniu piaskiem, takie wyczywalne pod paznokciem, próbować usunąć miękką szmatką z mleczkiem. Teroretycznie się da, praktycznie jest to czasowe marnotrawstwo. Ja rozumiem, że po słabym serwisie maszynowym taki seriws coś pomoże, ale po co robić coś na odpierdol gdy można to zrobić dobrze. Bijcie mnie i naprostujcie mnie jeśli się mylę, chętnie douczę się czegoś i przeproszę.
-
Z całym szacunkiem do Pana Marka. To chyba film dla tych co jeżdżą zajebiscie, od 29lat, tylko w Alpach, 4-5dni w roku, tylko po sztruksie i potrzebują „stabilniejszej narty”. Nie wyobrażam sobie, składać się na krawędzi na stromym oblodzonym, nierównym stoku w za dużych butach i czuć komfort. Przy tym pędząc 60-70km/h z przeciążeniem 2,5g.
-
Woda jest twarda nawet jak nie ma w niej kamienia 😄 Kiedyś wyrwało minie z kanapy na Kawasaki Ultra 250X, bo źle z fali na falę przeskoczyłem z rotacją. To cholerstwo miało 2s od 50 do 110km/h. Skuter prawie się zatrzymał, a ja siłą bezwładności jak puszczony kamień, odbiłem się od wody 2razy nim przywaliłem w kolejną falę plecami jak w ścianę. Skończyło się kozaczenie (na chwilę) gdyby nie kamizelka, to sikał bym krwią. Dobrze, że kolanami ryjofona sobie nie skopałem. Tomkly, jak czytam to Ty dobry hardkor jesteś 😄
-
Raczej nie powinno to mieć miejsca ale nikt nie pytał. Buty i wiązania masz kompatybilne? Chodzi mi o system GripWalk.
-
Dlatego napisałem „co więcej:” Pozdro!
-
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
herbi odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
W Rossignol tylko top 5 zawodników ma modyfikowany flex. Wszystko się zmienia na przestrzeni lat. -
Dziękuję za bardzo merytoryczne dane. Najważniejsze aspekty dotyczàcze nagłówka: tak, naśnieżanie wpływa na stan środowiska naturalnego. Jednak odbywa się to w bardzo znikomym stopniu w stosunku do innych branż turystycznych, nie mówiąc już o całej przemysłowej działalności człowieka. Co więcej, są też pozytywne sprawy: - rekreacja połączona z wysiłkiem fizycznym, znacząco wpływa na poprawę zdrowia i fizycznego oraz PSYCHICZNEGO! Dzięki temu służba zdrowia jest mniej obciążona w skali długofalowej. Oczywiście dochodzą wypadki ale większość narciarzy jest dodatkowo ubezpieczona. - chronienie lodowców specjalnymi matami zapobiegającymi topnieniu, lokalnie ogranicza ich skracanie i degradację (Finlandia, Szwajcaria)
-
To było chyba trochę marketingu, bo Voelkl naście lat temu stosował sidewall który nazwali Speedwall. Mam z resztą moje ukochane stare Racetigery GS w tej technologii.
-
Jan, wiesz że żyjąc niszczysz środowisko? 😉 Już samym oddychaniem wydzielasz śmiercionośny CO2, a jak dodamy do tego pierdzenie to jeszcze dokładasz CH4 i H2S. Nie żyjmy! Taki jest wydźwięk tej publikacji.
-
https://krytykapolityczna.pl/swiat/sztuczny-snieg-kryzys-klimatyczny-felieton-kaja-puto/?fbclid=IwY2xjawO1Q6NleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBZR1pPRVM1WG9VWDZQUWRtc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHhxX6vriGjTUsqPLz4b4GWgf1TU_f7rYVhm4I9aNXFmPL77q-mr3Sfwv5jpj_aem_ZSVMht_-cKpKqcuhA4MTAw Biorę od drużyn po 500zł i SŁUCHAM PAŃSTWA! Ja się kA-wa zagotowałem. Oczywiście stawiając sprawę zero-jedynkowo, nie można powiedzieć, że Pani absolutnie nie ma racji. Np diesel z ratraków jakiś wpływ ma. Jednak równie dorze można powiedzieć, że przyczyną śmierci jest życie, tego też nie możemy zanegować. Pisanie o pompowaniu wody z wysychających rzek przy ogromnych zbiornikach retencyjnych to spore naciąganie faktów. To, ża woda nie spłynie do rzek, to absurd. Przecież, stoki zatrzymują wodę gdy rośliny nie są w fazie wzrostu, ta woda spływa wiosną, właśnie wtedy kiedy najwięcje jej potrzeba. Argument, że więszkość odparuje też jest z dvpy przy naszej wiglotności. Owszem na 4000m gdzie jest sucho, śnieg dużej mierze sublimuje do atmosfery, a reszta schodzi w formie lodowców. Co wy sądzicie na ten temat? Jak dla mnie to clickbait, pisanie o zjeżdzaniu po Kotelnicy z dopiskiem, że lubi Offroad, wskazuje u Pani brak pojęcia o narciarstwie.
-
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
herbi odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
Prawda, prawda, teraz już wiem 😄 Dlatego pisałem: posypuję głowę popiołem. Ale poprzeczkę lubię stawiać zawsze ciut za wysoko. Zawsze musi być wysiłek na 110%. Zawsze konstruktywna krytyka od lepszych a nie klepanie po plecach. To wymusza postępy. Mega fajne są takie dyskusje, bo człowiek czerpie wiedzę od bardziej doświadczonych. Choć jak widać i na wyższym szczeblu macie czasem sprzeczne doświadczenia. Dzięki i pozdro! -
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
herbi odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
Masa masą, ma być siła i moc 😄 To czym naciskamy narty w skręcie, to pęd czyli prędkość i opór śniegu przemnożone przez masę narciarza. Popatrzcie jak sie wichrują narty pod dzieciakiem. O! Mitek mnie ubiegł. -
Które „loga” , „nazwy” firm narciarskich do Was przemawiają i dlaczego?
herbi odpowiedział jurek_h → na temat → Dobór NART
To prawda. W tym roku kupowałem narty od eksperta z POL-SKI demo team, pana Jakuba. No i musiałem posypać głowę popiołem. Ale od początku: Mój dobrze jeżdżący kolega kupił w ubiegłym roku w sklepie komórki Rossi FIS Athlete A12 z sezonu 22/23. No zakochaliśmy się wszyscy w tych nartach: trzymanie na krawędzi w każdych warunkach, dynamika, zaufanie do sprzętu, posłuszeństwo na nacisk. Na bramkach ogień, no poziom jazdy mu podskoczył o 1,5punktu. Ja w tym czasie miałem komórki Elan SLX, ale to był inny level! Zauroczony sprzętem, zacząłem poszukiwania takich desek „nie za miliony”. Problemem okazała się dostępność i niemal już się poddałem, aż pewnego pięknego dnia pojawia mi się na tablicy ogłoszenie: Rossi Hero SL z puli WC/EC. Parafrazując klasyka: Niewiele myśląc a jeszcze mniej mogąc, rzucam się do pisania aby je posiąść. Z udawanym profesjonalizmem piszę, że -długo takich szukałem bo kolega takie ma, a dostępność znikoma. Pan mi odpisuje, -że takich napewno kolega nie ma. Na to ja: - wiem co widzę i ma TAKIE SAME! Pan mi grzecznie odpisał, że -polemizować nie będzie ale to jest TOP i nie da się tego kupić w sklepie. Taaaa, jasne, ślepy nie jestem 😛 Narty kupiłem, po czasie uzbroiłem sobie w wiązania Lokk Rockerflex SPx15 i zaprosiłem kolegę ze swoimi nartami na porównanie…. Szybciutko pisałem do Pana Jakuba, że: ja głupi a on miał rację. Geometria i szata graficzna są takie same, ale już grubość rdzenia, rozkład flexu jest inny. Inne są też dwie literki numeru seryjnego. Podkreślam, ze kumpel ma narty FIS conform 2018 athlete A12, nie jakieś Hero Carbon czy Elite. Pytałem też ile ważył zawodnik który na nich jeździł, bo przestraszyłem się, że z moją wagà piórkową nie wykorzystam ich jak trzeba. Zostałem uspokojony, gdyż waga podobna, ale co najważniejsze poniżej. Tylko kilku czołowych zawodników ma dobierany flex indywidualne „na zamówienie”, reszta dobiera sama z tego co jest przydzielone do puli i tyle. Jednak „komórki” sklepowe a „prawdziwe” się różnią. -
To chyba Hannah Melinchuk.
-
Wiem, że było ale wolę się dopytać. Kompletuję sobie full zestaw do smarowania na gorąco. Czy inwestować w specjalny zmywacz, czy można wykorzystać coś czego mam dużo u siebie na firmie: benzyna ekstrakcyjna, czysta nafta, izopropanol. Mocniejsze trunki też są, ale przez nitro, aceton czy rozpuch akrylowy raczej napuchnie ślizg. Z tego co podpowiada AI, ekstrakcyjna będzie O.K?
-
O tak! Fenomenalne było to ujęcie!
-
Cześć! Podstawowe pytania. Chcecie się rozwijać i jeździć lepiej czy niewielki progres wam wystarczy? Chcesz mieć dobre narty do nauki czy po prostu nowy ładny sprzęt? Ja bym zaczął od sprawdzenia butów czy są na 100% odpowiednie, bo to butami panujesz nad nartami. Jesteś słusznie zbudowany i jak nauczysz się lepiej jeździć, to przedstawione przez Ciebie narty szybko przestaną wystarczać. Tanie i dobre: https://m.olx.pl/d/oferta/narty-rossignol-elite-hero-st-ti-r13-167-cm-super-stan-przygotowane-CID767-ID18AVkE.html
-
No ciekaw jestem czy ktoś temu podoła. Tam rdzeń się rozleciał, jeśli drewno złapało wilgoć to jest po temacie. Sam dwa lata temu połamałem nowe narty i znam ten ból, ale taki sport niestety.
-
Zwykła brawura. Stok prawie pusty, miał być karwing i popisówka. Kolega jechał za mną ale szybciej, bo podkręciłem kilka skrętów, chciał mnie wyprzedzić i przeciąć mi drogę maksymalnie nisko złożony. Nie było by w tym nic złego, ale nie zauważył, że od lewej strony snowboardzistka sunie w poprzek stoku. Całość, jak to zwykle bywa trwała może 1-2sekundy. Mógł walić w nią lub próbować zdążyć przedemną, niestety.. Ja byłem w trakcie odciążenia nart, po skręcie w lewo, kolega w tym czasie leciał już na mnie, złożony na jajo licząc na to że mu się jednak uda przeciąć mi drogę. Bardziej pechowo się nie dało, ja wyprost, a on mi najechał na dzioby nart, uderzyłem w niego kolanami co w połączeniu z moim odciążeniem i nartami dociśniętymi jego masą spowodowało mój wystrzał w przód i do góry jak z batutu. Asekuracyjnie ręce w przód i w śnieg. Nie wiem ile przeleciałem ale miałem czas zorientować i pogodzić się z tym, że jebnę grubo. Przywaliłem prosto w odsyp. Nie zorientowałem się nawet, że coś się stało, do momentu jak nie byłem w stanie utrzymać w dłoniach kijków.
-
Współczuję. Miałem podobnie. Kolega wpakował się we mnie przy 70km/h, poleciałem na szczupaka w miękki śnieg. Lewy kciuk złamany z przemieszczeniem, w prawym dodatkowo poleciało więzadło. Też operacja poza NFZ i nie żałuję, bo rączki mam sprawne i mogę nimi zarabiać na narty 🎿. Pozdro!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
