-
Liczba zawartości
175 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez herbi
-
Moje zawsze wybaczają i jeżdzą bajecznie. Po każdej nowej rysce na grafice, głaszczę je, robię z czułością serwis i dobrze smaruję. Żyjemy w zgodzi. Przepraszam za Offtopic ale musiałem. 😄
-
Myślałem, że chodzi o wysuniętą nartę 😄 Powiem Ci, że komfort jazdy w magnetycznym kominie jest super. Twarz nie spalona, usta nie wysuszone, jedynie jak jeździłem w czarnym płaszczu, to dzieci przy wyciągu nuciły melodię ze Star Wars.
-
Master został stworzony jako zapotrzebowanie na Gigantkę o budowie zawodniczej, ale mniejszym promieniu niż zawodnicze ,aby amatorzy byli w stanie zmieścić się na bramkach. Wszystko przez przepisy. W przypadku SL gdzie mamy 12-13m jest to niepotrzebne. Pisząc „amatorzy” mam na myśli świetnych narciarzy startujących w zawodach, ale tam gdzie nie ma wymogu r>30
-
Co masz na myśli.. możesz rozwinąć? Warunki są zmienne, jak widać. Dzięki temu pojeżdżone wszystko, od jazdy terenowej w mokrym opadzie, przez krótki skręt, po długi cięty. Dziś lampa, jutro ma znów dowalić 30cm mokrego 😄 Czekamy na muldy.
-
Nie zakładam. Ale fakt, również zwróciłem uwagę, że ich nie złapałem dłonią, a to też błąd.
-
Mam tylko film z pół-pługami 😄 Ale Tadeo zapowiedział synchro w krótkim na koniec tygodnia.
-
Dzięki! Nie jestem w stanie ich obrócić, nawet po obróceniu wrzuca do góry nogami. W niedzielę była jazda terenowa, dowaliło 25cm mokrego śniegu.
-
Pozdrawiam ze śnieżnej i słonecznej Sappady 😄
-
Czerwień w modzie na 2026 😎 Pozdro!
-
Tu jak najbardziej popieram, na płaskim stoku lubię się w ten sposób rozpędzać- jak na rolkach, wciskając nogi w skręt. Jest to dobra rozgrzewka w rozpiętych butach. Mega nisko, w odciążeniu „kolana pod brodę” i wcisk. Odciążenie robi się samo, byle nie pozwolić wyprzedzić się nartom. Ale to tylko taka zabawa, rozgrzewka, wyczucie równowagi, stabilizacja góry.
-
Od najbliższej niedzieli jesteśmy u Tadzia 🙂
-
Cytując klasyka: „Marnie, marnie…” 😄
-
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
No właśnie, tak myślałem może by zlecić komuś z frezarką cnc, zrobienie z metra kątownika nawet ze stali czarnej, zapsikać WD40 i nie będzie rdzewieć. Wyjdzie ułamek ceny. -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Dzięki, przy średnim dokręceniu już widać naprężenie. W razie czego, aluminium też spawam 😄 -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Z czasem nabiera się wprawy 🙂 Imadła modelarskie Topex. Regulowane -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
-żelazko -papier do czyszczenia -dwie szczotki -cyklina - trzy woski (jeden dostałem od kolegi) - imadła modelarskie z gumowymi szczękami -
Dokładnie, w za dużym bucie jak jest się niewyważonym, to stopa idzie w przód, pięta nie siedzi tam gdzie trzeba i nie da się przyjąć prawidłowej pozycji narciarskiej. Doświadczeni sobie poradzą, początkujący tym bardziej polegną. Balans mamy lewo-prawo, przód-tył. Co innego ćwiczenia na równowagę i dobre stanie nad nartami, ale tak jak napisałeś: ćwiczenia to ćwiczenia, jazda to jazda.
-
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Sprzęt do smarowania właśnie przyszedł mi wczoraj 😄 -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Miałem, dla mnie bez szału, szybko się ściera prowadnica co idzie przy krawędzi i lekko kąt się zmienia. Nie założysz dobrego, długiego pilnika. Zmiana narzędzia dla mnie za długo trwa- mam ADHD 😉 Lepiej kątownik i klips ale robi się duży wydatek jeśli chcemy mieć odpowiednią ilość narzędzi. BTW. Ostrzenie maszynowe w serwisie u mnie w mieście vs. moje ostrzenie na szybkości (da się zrobić lepiej), dwie narty w 35minut obleciałem. -
Ja jestem amatorem co sam pobiera lekcje, ale tem pan wg. mojejgo bardzo skromnego zdania mówi źle. 1. 0:30s Powinno być chyba: skręt równoległy długi o śladzie ciętym, ale to kosmetyka. 2. 0:45s "Wszystko co trzeba zrobić" według tego Pana, kończy się jazdą na tyłach z śladem o gigantycznym promieniu. Gdzie przeniesienie ciężaru na nartę zewnętrzną, stopniowe obniżanie sylwetki, włożenie kolan i nacisk za linią spadku stoku? No chyba, że to skrót myślowy. 3. staram sie unikać "takiego" śladu 4. 1:41s Yyyy, czyli lepiej być zrotowanym i jechać na wewnętrznej? 5. "Cyrkiel" chyba w miarę O.K. Poza pochylaniem się w przód, bo raczej dbamy o niegarbienie się i łopatki razem. 6. 3:00s Nie, nie powinien. Rczej "dwa banany" Ale to też zależy od stopnia zaawansowania. 7. "Krakowiaczek", poza lekkim chaosem chyba O.K.? 8. 4:05s tu chyba są dwie szkoły. Ja wolę gumę na kolana albo, odwrotne (od zewnątrz) naciskanie na kolano, aby mięsień wiedział co robić. Pan znów jedzie na wewnętrznej narcie. 9. 5:20s Tu nawet ja widzę jak Pan ma problem z utrzymaniem prawidłowej sylwetki. Dużo chaosu, nacisk i przejście z nart na nartę nie wtedy kiedy dtrzeba, walka o życie. Gdybym pobierał u niego lekcje, takie miał bym obiekcje. Ogólnie jeździć Pan potrafi, ale widziałem lepsze filmy instruktażowe.
-
-
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Jak dla mnie- warto. Zależy kto i czego oczekuje od nart. -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Cześć! Ad. 1 Dla mnie to bez różnicy. Lubię mieć sprzęt przygotowany na 100%. Łatwiej jest stępić na stoku gdy trafimy na suchy gips (co na polskich trasach się nie zdarza), niż naostrzyć (jak będą płaty lodu na wiosnę). Z jazdą sportową dopiero zacząłem w ubiegłym sezonie. Ad. 2 Smarować na gorąco na własną rękę zacząłem w tym sezonie- niemiarodajne. Ostrzenie zajmuje mi 50-60minut po serwisie maszynowym. 10-20minut doraźna poprawa ostrości. Ad.3 Nie mam obecnie nart z rocekrem, same full camber. Na wiosnę ostrość poprawiam po każdym dniu (4-6h jazdy non stop) Tak jak teraz, na początku sezonu, raz na 5-6dni poprawiam. U mnie narty tępe, to takie co tracą bezwględne trzymanie krawędzi na wylodzonym. Dla porównania, narty po serwisie maszynowym bez tuningu wytrzymują mniej niż połowę z tego co podałem. Zaznaczam, ja nie jestem normalny. Jak na coś jestem zafiksowany to jest chorobliwy perfekcjonizm. -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
herbi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Dzięki za odpowiedź. Ad. 1 Nie o to chodzi. Pan zaznacza, że można pilnik ciągnàc i pchać. Nie można pchać, pchając pilnik działamy bardzo zmienną siłą na krawędź, gołym okiem tego nie widać ale po kilku takich ostrzeniach „w przód” mamy pofalowaną krawędź i nawet serwisem maszynowym ciężko to naprawić. Chyba że ktoś używa pilnika o długości 30cm w co nie wierzę. Ad. 2 nie popsuje ale nie zbierze ładnie wszystkich rys na całej długości, więc po co używać diament? Po co robić poprawki. Diamentem nie dociskamy mocno, nie wolno, ni chyba że próbujemy iść na skróty. Zasada jest taka, że im „ciaśniej” dobierzemy gradacje to dłużej wytrzyma nam krawędź i szybciej wykonamy całą pracę. Można po pilniku zrobić tylko diamentem 100 lub tylko 200 i też będzie. Tylko będzie jakoś, a nie jakość. Ja używam 100, 200, 400, 600, 1000 Dawniej używałem 200, 500 i też było. Ale używanie wszystkich daje efekt lepszy i na dłużej. Edit: gość występuje w roli eksperta, jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to wprowadza go w błąd.
