lubeckim
Members-
Liczba zawartości
519 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez lubeckim
-
A mijałem w piątek i sobotę jak jechałem i wracałem z Bydgoszczy. W niedziele jadę do Mszczonowa... Hm... Może faktycznie? Będziesz @SzymQ ?
-
Fajnie ciepie śniegiem. Niestety widać też bardzo, że śląsk zaczął ferie😕
-
Cze. Pojechał bym gdzieś do "bliskiej Austrii", np. gdzieś do Karyntii początkiem marca. Ze względu na brak czasu chciałbym się urwać na 4 - 5 dni, czyli wyjazd w środę po pracy, a powrót w nd po nartach. Są jacyś chętni? @Gabrik @brachol @SzymQ czy ktokolwiek inny? Nie ukrywam, że wolał bym się podpiąć pod czyiś transport 😛
-
Na FISie stoi dzisiaj gigant.
-
Ja Wam tam nie zaglądałem do sypialni, co tam robicie z @brachol 😛 Cokolwiek to było, byliście cicho 🙂
-
No mnie wyszło trochę więcej, ale jeszcze nie rozliczałem miesiąca. Tym nie mniej, nie będę narzekał 🙂 Warte było każdego jurka 🙂
-
ale gorżko zapłaczemy 😞 https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/nama_10_fte__custom_13597179/bookmark/table?lang=en&bookmarkId=c29eed24-377e-4763-aaf0-0419906d2ecd&c=1730705507900 Polska ok 21 tysięcy euro rocznie. Włochy ~33 500 euro rocznie. Austria prawie 56 tysięcy euro rocznie. Łotysze nawet nas wyprzedzili.
-
No przy takim wietrze, to i tak dużo.
-
I jeszcze hasztag #viral u misia, który ma 113 subskrybentów. Chyba jeszcze nie ogarnął, że te 1M7 wyświetlen to jednorazowa magia algo
-
A w ogóle da się jakkolwiek tak przedrzeć, bez niesienia nart całą drogę?
-
///
-
Też tam byłem dzisiaj, ale jak @kordiankw wspomniał od południa się skiepściło. A w zasadzie zepsuło do reszty. Ondraszek to był dramat. Odsypy, miękko, przetarcia do twardego lodu, miejscowo kamienie. FIS tylko do grzebienia był jako tako. Przewiązka do Kaskady i dół kaskady tragedia. Pobawiłem się półtorej godziny na dolinach wzdłuż łamanego orczyka i tam było fajnie. W ogóle mialo miejsce ciekawe zjawisko z inwersją o której wspomina @kordiankw. Otóż mróz był na dole i na szczycie Skrzycznego, ale na Jaworzynie był już wyczuwalny plus. Do tego powstało ciekawe ułożenie zachmurzenia, którego jak do tej pory, chyba nigdy nie widziałem. Najniższe piętro to był Stratus, o podstawie. Powiedzmy 100 kilka metrów nad dnem doliny. Miąższość miał w granicach, niech będzie tych 150 metrów i kończył się zaraz poniżej dolnej stacji czerwonej kanapy. Na Jaworzynie i powyżej było przejrzyście, ale następne piętro Stratusa zaczynało się około wysokości szczytu Skrzycznego. Czasami niżej, czasami wyżej, chodź np Kliczmok (nieco niższy) był w chmurach cały czas. Potem wrzucę jakąś fotkę z komórki. Kiepsko pewnie wyszła, ale ciekawie to wyglądało.
-
Skusiłeś mnie 🙂 Zaraz pakuje narty do auta i za jakieś 30 min melduje się pod kolejką xD Tylko nie wyjeździj śniegu do końca 🙂
-
Widzę życiową formę.
-
Cóż by tu napisać. Skiforum w pigułce 😄I tak nie jest źle, bo Mitek (jeszcze) nikogo od faszystów nie zwyzywał 😄
-
Niby tak, niby nie. Jej decyzja, jej zdrowie. Tylko po raz kolejny pokazuje, że wyczynowy sport nie ma nic wspólnego ani ze zdrowiem, ani de facto ze sportem również. Granica akceptowalnego ryzyka nie jest czarno - biała, tylko ma odcienie szarości. Zastanawia mnie też, jaki stosunek do tego miał cały sztab szkoleniowy. Wiedzieli dokładnie jaki jest jej stan i IMHO powinni ją odwodzić od tego, niezbyt mądrego pomysłu. Jak może Mitek kojarzy, liznąłem kiedyś sportu wyczynowego. Może w skeletonie to nie, ale w bobslejach bywały na świecie przypadki, że zawodnik kończył na wózku. Można powiedzieć, że w sumie to "jego problem" ale jednak niesmak potem pozostawał. I kac moralny u kadry trenerskiej również, bo jak by nie patrzeć zawodnik dorobił się trwałego uszczerbku na zdrowiu.
-
Celebryckość może nie, ale ryzykanctwo na pewno tak. I nie, nie piję tutaj do tego czy konkurencje alpejskie są bezpiecznie, czy nie. Bardziej piję do tego, że ulegała poważnej kontuzji już wcześniej, zdawała sobie z niej sprawę ale pomimo tego parła na start i na wynik. Nogi i zdrowie ma się tylko jedno. Doświadczenie nie polega na mentalnym pomijaniu, tylko na powiedzeniu sobie STOP, kiedy trzeba. Teraz mnie tylko ciekawi, kiedy i jak zacznie na nowo chodzić.
-
Narty na cały dzień dla zaawansowanej narciarki- allround czy racecarver?
lubeckim odpowiedział narciareczka → na temat → Dobór NART
Nie musisz przepraszać xD -
Lyžování, Radost z pohybu 😀 -> Valmalenco 01.2026
lubeckim odpowiedział lubeckim → na temat → Relacje z wyjazdów
.... -
Lyžování, Radost z pohybu 😀 -> Valmalenco 01.2026
lubeckim odpowiedział lubeckim → na temat → Relacje z wyjazdów
Uścisk dłoni prezesa 🙂 A żeby zachęcić do osobistego spotkania, do dorzucę gratis ujawnienie personaliów naszego tajnego instruktora 🙂 -
Lyžování, Radost z pohybu 😀 -> Valmalenco 01.2026
lubeckim odpowiedział lubeckim → na temat → Relacje z wyjazdów
..... -
A z tym, to się niewątpliwie zgadzam 😄
-
...
-
Ok, ale gdzie jest problem w tym, że jestem nie akceptowany. Bo ja go nigdzie nie widzę. Inna rzecz, że powinieneś raczej napisać "zaakceptowany przez mnie i Mitka". Jednak różnica tylko w samym zakresie osobowym, bo ten brak akceptacji przez wasz duet dalej nie jest dla mnie problemem. Żadnym. Do Valmalenco pojechaliśmy, pojeździliśmy i wróciliśmy. Wszyscy cali i zdrowi (fizycznie i psychicznie). Jak widać nie jestem takim fasz____ą jak mnie Mitek publicznie był łaskaw nazwać.
