-
Liczba zawartości
2 974 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
77
Zawartość dodana przez Lexi
-
No super.. a jak wyglądają warunki ?
-
Byś się zdziwił.. do nas przychodzi taki jeden od urodzenia- Brudny Harry... bardzej ujebanego kota nie widziałeś na bank - kiedyś widziałem jak się lizał... o mało się nie porzygał..
-
Nie da rady - ma alergie więc jedynie skarpeety. A tak na serio sam jestem fanem naturalnych tworzyw (merynosa, kaszmiru i jedwabiu) - merynos przy wielu zaletach ma właściwie tylko dwie wady - jest drogi i ciężki - nie schnie tak szybko jak tworzywa sztuczne ale w wypadku aktywności wysokogórskich może być gwarantem komfortu/bezpieczeństwa termicznego.. w wypadku jazdy trasowej element pomijalny. Pomijam że jak zmokniesz w czymś z merynosa to śmierdzisz jak pies którego przyprowadziłaś w listopadzie ze spaceru - jeśli tak nie jest to znaczy że producent pooszukiwał troszkę na etykietce z zawartością wełny - co zdarza się często nawet najbardziej renomowanym firmom.
-
Ja też chciałem ale żona się nie zgodziła...powiedziała że jeszcze kota zniesie ale takie wielkie bydle to nie..
-
..żartowałem.. 🙂
-
To rozumię - ale po co Ci rękawiczki ..
-
Ale jakbyś na ten przykład chciał zostać "cygańskim sprzedawcą kasztanów" to by się plecak przydał co nie?... no bo gdzie te kasztany - po kieszeniach?.... 😉
-
TVP2 - jakby co MIŚ
-
Warunki dobre nawet na dole jak widać - "normalnie" o tej porze Biela Put skąpana bywa w kisielu po kolana..
-
Faktycznie Żaneta jest nie do zamordowania.. i nawet jak jeździła za Adamem na Chopoku to nie było problemu z kondycją, a po 2 dniach nawet Adam miał już fizycznie dość "kręcenia w kisielu".... a przecież to inna pólka umiejętości.
-
Jedziecie sprawdzić południe?
-
Przedświąteczne, wiosenne Rohace. .. ludzi masa - parking pełny i pobocza dróg dojazdowej i wyjazdowej - jeszcze tyle aut tutaj nie widziałem, oczywiście sporo skiturowców i zero autobusów. Na dole +10 C .. na górze troche mniej ale też ciepło więc stok został zamordowany błyskawicznie. Tradycyjnie najlepiej na Padaku ale niewiele dłużej. Kolejny wspaniały narciarsko dzionek spędzony w wybornym towarzystwie.... Żaneta i @AdrianW ..dziękuję
-
28oz czyli ~70dkg to normalny "rozmiar"... ale są też większe "na specjalne okazje" np 72oz (~2kg) - musisz go zjeść w godzinę - mój kolega tego dokonał :).. https://bigtexan.com/
-
Tobie również Tereniu.... jaka narta?
-
Tobie i Marasowi spasował Wingman a mnie niezbyt - ale to wina warunków bardziej .. żałuje że nie wpadłem na pomysł w ostatni dzień żeby z Marasem się "pamieniać"... .. natomiast nas łączy tęcza ... brzmi pedalsko mocno - wiem .. ale co poradzisz :D.. Mikołaj też już przepadł raczej..
-
Jaki ja się tera młody czuję.. dzięki chłopaki.... :D... ....póżniej wjeżdzając jeszcze nie mogłem się otrząsnąć - chłopaki z dołu widzieli jak się miotam.. ale udało mi się wybronić ....poszliśmy do knajpy (a wrażenie zaiste.. kosmiczne)
-
To nie ma znaczenia Mario czy jedziesz autem czy kopiesz w ogródku - też możesz wyjść na ulicę i komuś łopatą łeb rozwalić.. chodzi o o że samo wymachiwanie łopatą na ulicy nic nie znaczy choć jest wykroczeniem- zabójstwo już tak.
-
Dzięki - super że o "poświata" a nie "SKS".. bo już się bałem.. ;D
-
Miałem podobne doznanie wtedy we mgle... tylko nikogo w pobliżu nie było - Mikołaj krzyknął że żle pojechaliśmy.. ja się zatrzymałem a po dłuższej chwili w której starałem sie zakumać gdzie góra a gdzie dół gleba uderzyła mnie w ryj... błędnik oszalał. Po tym numerze powiedziałem do chłopaków że jadę szukać niżej Ciebie i reszty bo i tak nic nie widzę na poziomie od knajpy w górę..
-
.. jak miałbym być sam to pewnie pojechałbym w piątek bo będzie puściej - sporo wysiłku kosztowało żeby być w sobotę więc pewnie będę - daj znać na priva jakby miało Was nie być żebym się całkiem nie wyjebał.
-
Dokładnie tak jak po Polsku .. tylko w Austrii.
-
..i nik nam nje fiknje !.. 😉
-
Sorry Piotruś.. wiesz - to są neurony przechodnie... przeszły przedwczoraj - czekam na następne "kółko".. 🙂
-
My też nie wiemy... ale jak podążaliśmy z pomocą to słyszałem z tyłu jak jakiś złośliwy Austryjak do drugiego szepnął - "popatrz ... ale się cyrkiel wyjebał w kopnym".... 😉
