Bacek
Members-
Liczba zawartości
708 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez Bacek
-
Boomboxy na kółkach to już w latach 80'tych były 🙂
-
Jak ostatnio byłem w zieleńcu to na Gryglówce napierdzielali (bo przy tej głośności cieżko to nazwać inaczej) zewnętrznym nagłośnieniem. Tysiąc przebojów o szerokim przekroju wszystkie przerobione na wersję umc, umc, umc, umc. Po godzinie miałem ochotę zdjać narty i wpakować je w głośnik. Szczerze wolał bym szum wiatru a nawet komplet przemówień Jaruzelskiego, było by mniej męczące.
-
Buty z zapięciem Boa
Bacek odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
W Aurisie poskąpili w na wylotach z tyłu, ale jakoś sobie radzę. -
Ponowne wygrzewanie butów czy ma sens ?
Bacek odpowiedział filok → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Też nie narzekam, pasują dobrze. Na początku, jak to z nowymi było różnie ale teraz już nic nie gniecie i nie przeszkadza. Tylko przy wyciąganiu muszę stopę razem z botkiem stopę wyciągać bo inaczej nie dałbym rady. -
A to nie jest tak ze Dermizax ma właśnie wbudowaną ocieplinę? Tam jest tylko jedna cienka warstwa materiału?
-
Naprawdę nie wiem o czym ta dyskusja jest. Na zawodach jest jeden czy dwa zjazdy a poza tym czekanie. Nijak się to ma do przeplatanych wjazdami zjazdów rekreacyjnych. No chyba że mówimy o Puchatku w Szklarskiej, tam będzie jak na zawodach.
-
Oj tam oj tam. Rajstopek nienawidziłem. Natomiast bielizna bardziej przypomina kalesony, przy czym moje to z dużo młodszego brata, którego nie mam, bo kończą się zaraz pod kolanem.
-
Żaden, jak buty mają wymienne podkładki to mozesz sobie wymieniać na jedne albo drugie. Jak nie mają to nie mają i nie ważne jaką wbudowaną podkładkę mają. Wymienić jej nie możesz i nie ma to nic wspólnego z tym czy są standard czy gripwalk.
-
Buty z zapięciem Boa
Bacek odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Mikroregulacja nie ma tu nic do rzeczy, linka jest jedna i naciąg na niej jest taki sam w każdym punkcie, bez względu gdzie znajduje się hebel do którego jest zaczepiony. Także na obydwu zaczepach z danej parki ciągnie dokładnie tak samo. Nie bardzo rozumiem co daje BOA do komfortu wkładania butów. Skorupa jest tam jakoś inaczej zrobiona niż przy normalnych klamrach? W Full Tilt/K2 FLEX rozumiem, bo tam język odchyla się zupełnie do przodu a pod nim nie ma skorupy. A tu mi wygląda na skorupę taką samą jak wszędzie indziej, z dwoma częściami zachodzącymi na siebie. Co powoduje ten komfort wkładania, może za duży last albo rozmiar? -
Ponowne wygrzewanie butów czy ma sens ?
Bacek odpowiedział filok → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Generalnie zależy od firmy. Większość kiedyś miała tylko wygrzewanie to skorupy. Natomiast co do Twojego problemu to za dużego buta nie da się łatwo (albo w zasadzie wcale) zmniejszyć więc i ciebie powtórzenie procedury, baz względu czy na całości czy na wszystkim, nic nie da. Niby Fisher twierdzi że oni swoje zmniejszają ale był bym sceptyczny. Jak tam Twoje Hawxy, nic nie pękło przy krawędziach? Bo w moich małe pęknięcie ostatnio zauważyłem, w sieci też trochę widziałem. W jeździe to oczywiście w niczym nie przeszkadza. -
Buty z zapięciem Boa
Bacek odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Generalnie wadą jest taka że na czterech klamrach każdą mogłeś spiąć z inną siłą. Jedno boa zastępuje dwie klamry i z nim obie są spięte ta samą siłą. -
Ale to kijki do tego jak znalazł bo i oprzeć się i podeprzeć przy wstawaniu.
-
Jak to co się zmieniło? Najważniejsze. Moda na stoku.
-
Ja miałem 3 czy 4 lata pod rząd podejścia do szklarskiej w okolicach Trzech Króli. Za pierwszym razem śnieg był, mróz był i były pieruńskie kolejki. W następnych latach, śniegu brak. Także jechaliśmy niby do Szklarskiej a kończyliśmy tak że nocleg Szklarska a na narty na czeską stronę.
-
O ile ma jeszcze jakieś krawędzie, z góry słabo widać.
-
To jak masz/używasz narty z wiązaniami nie dostosowanymi do GripWalk to pozostajesz na zwykłych podkładkach, one są "kompatybilne" i z takimi i z takimi wiązaniami. Odwrotnie to już nie działa.
-
To akurat żaden argument bo zwykłe podkładki też są wymienne w większości, pomijając pewnie jakieś sportowe modele.
-
No mamy taką inna teorię że nie zawsze narciarz zderza się z innym narciarzem albo słupem albo ściana przed nim. Raczej częstsze są wywrotki i przydzwonienie głową w stok. A nawet jak dwaj narciarze się zderzą to nie zawsze głowa cały impet przyjmuje. Nawet jak ta głową tyle leci do przodu z prędkością 40km/h to żeby się zatrzymać cześć tego przyjmie kregosłup w sprzyjających/niesprzyjających warunkach.. Nie mówimy o drewnianych wystruganych lalkach
-
Pewnie i wolniej i szybciej, nie mam pojęcia licznika mi jeszcze nie zamontowali. Zmienia to że jazda z 40 nie musi oznaczać uderzenia głową z prędkością 40 ale równie dobrze 5,10,15,20,30,40.
-
Ale ile, skoro przy nieszczęśliwym uderzeniu można część stracić? 😄
-
A to nie jest tak że chodzi o uderzenie z prędkością 20km w ścianę? Bo to trochę zmienia sprawę, nawet przy szybszej jeździe w zależności jak się upada i w co uderza predkość może być mniejsza.
-
A to po buty nie trzeba stać w kolejkach?
-
Mnie korciły Full Tilt na podobnym patencie, z wymiennymi językami o różnym flexie, nawet coś na wzór BOA od dawna mieli. Niestety nie mają specjalnie wyboru co do szerokości skorupy a to co mają jest dla mnie dość szerokie. Wygląda chyba że K2 ich kupiło bo nowe modele k2 są bliźniaczo podobne. Ok faktycznie jest o tym info https://www.downdays.eu/gear/background/evolution-not-revolution-how-full-tilt-became-k2-fl3x/
-
Koło 16, bo tak dotarłem, kolejki przy wyciągu były spore, jedna obrotka to 15min była (20min jak ktoś był w grupie), ale systematycznie się zmniejszało aż było ok 3-5 osób przed bramką po podjeździe. Natomiast na samym stoku przy zjeździe mijałem góra 3 osoby, nie ważne ile stało na dole w kolejce. Pewnie można było by zagęścić tu i skrócić kolejki. Niestety, o ile karnety czasowe były na karty, to przejazdowe były kartonikami. Pan z obsługi brał karteczkę i machał patykiem przed czujnikiem bramki żeby przepuścić osobę. A jak był tu to nie było go przy wsiadaniu. Ale z drugiej strony nawet jak było ich dwóch to jedyna pomoc to było spowolnienie bramki jak wsiadał jakiś maluch. W Poznaniu pamiętam że w zasadzie zawsze ktoś stał przy wsiadaniu i dyrygował ruchem, oraz co mniejszym podawał talerzyk. Tu nie raz widziałem jak 3-4 po kolei jechały puste. A na całym ciągu kilka było pustych.
