Skocz do zawartości

star

Members
  • Liczba zawartości

    10 853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez star

  1. Na razie okolice Potoczek skąd na Wielka Sowę skiturowo, potem Rzeczki narciarskie, dwa podjazdy, choć do niej się nie zbliżamy, na trasie Jugów-Walim, no i Rymarz jeszcze, a będzie i Zieleniec. Po drodze Walimskie Patelnie. Zjazd do Pieszyc.
  2. Dziś TdP wokół wałbrzyskiego komina. Potem Jezioro Bystrzyckie i Przełęcz Jugowska… znane mi tereny, trochę rower, trochę narty, dużo autem… a nawet pieszo… ładnie warto oglądać... live https://www.tourdepologne.pl/relacja-live-wideo/ http://www.sstarwines.pl/images/00527831.JPG http://www.sstarwines.pl/images/00527833.JPG
  3. star

    Ku przestrodze

    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/gora-kazbek-w-gruzji-przyciaga-polakow-wielu-juz-z-niej-nie-wrocilo/xte8njz,79cfc278
  4. star

    Ku przestrodze

    https://wspinanie.pl/2023/07/tragedia-pik-pobiedy-dmitrij-pawlenko/
  5. star

    Pasje

    Nie tam, żeby pasja, ale mamy taką jaskinię bulderową koło domu, a tu na 600 lecie Łodzi...
  6. Czasem trudniej jest utrzymać co zdobyte, niż zdobyć... np. Ligę Mistrzów.
  7. Bo tam się wiesza kłódki, nie oczy.
  8. Taa... cel przede wszystkim CEL A kiedy jest jeszcze szaro i bardzo wcześnie rano, I każdy normalny człowiek do poduszki się jeszcze garnie, Wtedy pan w pewnym wieku wstaje niechętnie z tapczanu, Przeciąga się i myśli: - No, teraz się zaczną męczarnie... Jakoż i rzeczywiście; za oknem jeszcze świt blady, We mgle nieprzyjaznej i zimnej majaczą wilgotne dachy A ten pan w pewnym wieku zaczyna robić przysiady Potem kolejno skłony, podskoki i wymachy. Jeszcze się na zachodzie tli anemiczny księżyc, Dopiero pierwsi mleczarze stawiają pod drzwiami butelki, A ten pan w pewnym wieku, nie mając ćwiczebnych sprężyn, Rozciąga z ogromnym wysiłkiem poczwórnie złożone szelki, A potem spocony i blady, z ogromnym szumem w głowie, Stać pod prysznicem nie może, więc ze zmęczenia siada I kłamie przed sobą: - To po to, żeby zachować zdrowie, Kondycję i chęć do pracy... Ale to wszystko nieprawda. Po prostu ten pan przypuszcza, że kiedyś w przyszłych godzinach, Kiedy się zdarzy wyjazd na delegację w teren, To może się zdarzy również jakaś prześliczna dziewczyna, Która nie wzgardzi tym panem i małym, brzydkim hotelem, I patrząc na odrapane z lakieru pręty łóżka Powie, dłoń smukłą oparłszy na fantastycznym biodrze: - No proszę, masz lat czterdzieści i ani śladu brzuszka! Nie wiedziałam, że w twoim wieku można wyglądać tak dobrze... Więc dla tej wizji, co pewnie się nigdy nie ucieleśni Pan w pewnym wieku zadaje tortury własnemu ciału, Gimnastykując się co dzień niewiarygodnie wcześnie Na własnych szelkach, na kocu i na krawędzi zawału...
  9. W Warszawie tez są schodki, a i piwo się znajdzie, ale nikt tam roweru nie ciagnie
  10. A tymczasem TdP startuje na drugim etapie zawita do Karpacza https://www.tourdepologne.pl/etap-2/ potem Sowie więc ciekawie...
  11. Rzeka nad którą nie raz siedziałem i wcale nie płakałem... akt notarialny... mama z góry spojrzała i wszystko co uczynił było dobre...
  12. Dalej w koło, relacja na SO, Rawka kamieniami i siatką w okolicy przejazdu kolejowego utwardzone ma nabrzeże… ech idzie nowe… te pagórki z marszu wziąłem ale na przyszłość będę sprawdzał…
  13. Czemu w koło komina jest mi bliskie?
  14. star

    Ku przestrodze

    Czerwony to chyba przez Grzybowiec https://wiadomosci.wp.pl/tragedia-w-tatrach-znaleziono-cialo-turysty-6924030497623008a Za oceanem https://wiadomosci.wp.pl/szokujaca-smierc-rodziny-chcieli-zyc-off-line-w-kolorado-6924021748742784a
  15. Nie może być solo, a nawet free solo?
  16. star

    Ku przestrodze

    Ja uwielbiam. Nie każdego dnia można czytać Feynmana, choć on przecież jak Dragan to taka pudelkowa twarz nauki. Natomiast jak wszyscy wrzucają te promile, to przecież nie kazdy inne, onety tez się mylą. Liczba jest liczba. Potem już tylko statystyka, interpretacja tych liczb. Ja skanuje taki skimming jak na egzaminie z angielskiego, ew. scanning jak trzeba. No ale lepiej z żywym czlekiem się spotkać, chyba, ze nie ma okazji. A tu jednak sporo indywiduów się trafia, ciekawie jest, choć nie zawsze przyjemnie, choć i poklepywanie się po... ramieniu zdarza.
  17. star

    Ku przestrodze

    Kazdy czyta, nie kazdy się do tego przyznaje. A dane chyba co do promili takie same wszędzie.
  18. star

    Ku przestrodze

    Ci trzeźwiejsi nie chcieli usiąść za kierownice https://www.pudelek.pl/syn-sylwii-peretti-spowodowal-wypadek-bo-byl-pod-wplywem-alkoholu-wiadomo-ile-mial-promili-6921722980194912a masakra.
  19. Witkowice... https://www.skionline.pl/forum/topic/16822-rowerowe-eskapady-relacje/page/176/#comment-391873
  20. star

    Ku przestrodze

    Napisz co robiłeś w poprzednich. W sumie moje tez maja po 400 tylko dalej jednym z nich jeżdżę.
  21. star

    Ku przestrodze

    Jakbym kupował gowno to nie robiłbym na każdym 100k km+. Przy Jazzie 10 lat użytkowania za 20k. Passat plus 10 za silnik do 30 w cenie polo teraz. Nie narzekam. Podaj własne przebiegi i deale policzymy.
  22. Tyle razy ci mówiłem abyś nie pisał o czymś na czym się nie znasz. Ew. zapisz się na wolontariat do szpitala psychiatrycznego popracuj tam rok, wroc na forum i wtedy coś napisz z sensem. Bo przecież nie życzę ci odwiedzin tego typu miejsca ani jako pacjent, ani odwiedzajac swoich bliskich. Miałem tego typu "przyjemności" w życiu i nie życzę ich najgorszemu wrogowi. Do tego trzeba mieć "jaja" czyli mental przy których twoje najlepsze single i zleby nic nie znaczą... Wróćmy do tematu bo nie warto koncentrować się nad żałosnymi przysrywajkami Mario, mówiłem, ze wybrałem się na Letnisko rowerem? Nie ja jeden, święto na dzielni, wszak to stary Widzew. Te tory jak nazwa zamkniętego już lokalu z akcesoriami i starymi motorami Znikąd donikąd, Nowhere to nowhere https://www.facebook.com/NowhereToNowhereLodz/
  23. star

    Ku przestrodze

    Pewno wyobrażał sobie ze sam jedzie i jakby zareagował przynajmńiej szczery jest, bo w zabudowanym pomykal przecież z podobna prędkością. Tu akcenty inaczej przesunięte https://www.sport.pl/moto/7,64997,29990362,holowczyc-zaskakujaco-o-smiertelnym-wypadku-w-krakowie-ocenil.html#s=min#s=SNO_Img_5
  24. star

    Ku przestrodze

    Temat ciekawy choć znam się mało. Faktem jest, ze gdy stawałem na bramkach zarówno w Tucsonie jak i Passacie to miewałem wrażenie ze silnik nie chce się uspokoić coś a la ale niekoniecznie dokładnie to o czym piszesz. Przy normalnych prędkościach na polskich autostradach. Przebiegi podawałem jakie było widać, a prawdziwe mogły być wyższe. W Tucsonie pisałem ze miałem kłopot z dpfem, najpierw z czujnikiem, sam wymieniałem, poprawiło się, ale którego nie potrafili zdiagnozować pewno był zapchany ciśnienie rosło o tyle. W Passacie przy przeciągnięciu niskiego biegu pojawiał się dźwięk lekkkigo terakotu jakby wiatraczka do dziś nie wiem czy to pompa nie dawała rady czy to ta akustyczna niby odcinka o której pisali na forum BMW mechanicy tez nie wiedzieli. Tak wiec były konkretne problemy mimo moich chęci niezdiagnozowane i nierozwiązane do końca. Ot polscy specjaliści. Choć są chlubne wyjątki. Podam przykład ostatnio w passacie zapaliła mi się deska błąd głównie czujnik abs, łatwizna podjechałem do mechanika we Wrocku, wymienił, zaczęło odbijać na pedale, jeszcze gorzej, guru wrocławskich mechaników żeby oddać będą sprawdzać elektronikę, diagnoza, potem wycena, potem naprawa, jakoś nie uwierzyłem, w Łodzi mechanik zrobił to o czym pisali na forum czyli czujniki elektromagnetyczne abs na piascie i git. Tak wyglada standardowa naprawa. Dwie wtopy i trzeci dobry strzał jak masz szczęście. Jak nie masz to wozisz autko od Annasza do Kajfasza. Co do wysokich obrotów to ciężko mi powiedzieć bo z tego co pamietam z niemieckich autostrad przy predkosci 180 passat ma 3k obrotów, wiec nie wiem czy znowu tak dużo. Jest rekordzista w księdze Guinessa z wynikiem spalania koło 3l. Dwukrotnie to testowałem udało mi się osiągnąć przy odległości koło 400km tryb mieszany głównie autostrada prędkość okolotirowa raz 3.6 raz 3.8 wg kompa. Tak wiec mit założycielski nt sstara palujacego biednego diesla można odłożyć do lamusa, choć jak jest teza, to i argument marny się znajdzie. Zwykle wożę się Lodz Wrocław połowa moich rocznych przebiegów które wynoszą koło 45k km, na tempomacie z prędkością 110, 120, 125, bo to eksrpesowka czasem 130 ustawie bo to wychodzi i tak blisko granicy normy. Przepraszam za rozczarowanie. Biegi przeciągnę czasem po mieście, ale z rzadka. Bo jednak człowiek szuka piku momentu obrotowego, a nie spadku, ot diesel. Ale po mieście jeżdżę zazwyczaj bardzo ostrożnie, w dzielnicach mieszkalnych toczę się jak... wypatrując potencjalnych samobójców. Czy mogę przestać zeznawać, czy jeszcze coś interesuje kolegów, bo czuje się jak ten Feynman co to na komisje wzięli i psychiatrzy uznali za niezdolnego? Dodam, ze nikomu na drodze przez te 10 lat i pół mln km nic nie zrobiłem. A jednak niezdolny? Ależ wodzu co wódz. To ja przepraszam.
  25. star

    Ku przestrodze

    Napisz wprost a nie mataczysz i odwołujesz się do mitycznych kolegów. ps wypij piwo to przestaniesz się bać i zabierzesz odważnie głos ... dasz radę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...