Jak nie. W lucernie siedziałem całą godzinę, pasły się opodal jakieś krowy, żaden baran nie przyszedł. Widać się nie zrozumieliśmy. Ty światowy pan, ja prosty wieśniak. Każdemu jego lucerna. PS. Pokręcisz się w koło domu i bezpiecznie wrócisz, pamiętaj abyś jedną ręką dotykał ściany w ten sposób nic sobie nie zrobisz, a nie odejdziesz za daleko.