Skocz do zawartości

Adam ..DUCH

Members
  • Liczba zawartości

    3 448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    51

Zawartość dodana przez Adam ..DUCH

  1. Krzyśku drogi jest bardzo fajnie, kontrolujesz to co robisz, jest rytm, jest praca na kijkach jest wszystko co powinno być ale nie ma "iskry". Co ja bym ja bym zaproponował - większe korzystanie z talii nart - daj troszkę jechać nartom, niech myśl technologiczna zadziała - wydałeś kupę kasy na narty a to co robisz da się zrobić na ołówkach ....zdecydowanie rzuca się w oczy wysoka sztywność dolnej nogi - owszem zginasz ją w stopniu wystarczającym ale ona pozostaje zgięta i sztywna. Kolejnym elementem to jazda równoległa postaraj się o wyraźniejsze NW zwłaszcza w kontekście odciążenia - zadbaj aby odbywało się ono z dwóch nóg - tu polecam ćwiczenie skrętu z poszerzenia kątowego kiedy to do samego końca trzymany jest ciężar na dolnej narcie - unikniesz wtedy wysuszonego przeciw skrętu.
  2. Łezka w oku mojego serwisanta na widok tych salomonów - bezcenna......wpadł mi do głowy szatański pomysł - stół/blat - super narty zalane żywicą - to chyba będzie duży stół🤣.......Mitek dzięki ...straszne, dzięki faktycznie twoje typowanie było prawidłowe. Oryginalne Authier-y miały właśnie dokładnie te wiązania ale bite do narty bez płyty. Twoje to wypas z płytą i jak serwisant stwierdził biorąc pod uwagę wiek narty, jest zużycie rozwiązanie z płytą jest doskonałe. PS (Mitek, Paweł) Atomic miały kąty: boczny 85, podniesienie 0,25.
  3. Biorąc pod uwagę twoje wywody natury sportowej mówię pas.....zwłaszcza w kontekście ostatniego zdania - narciarstwo to nie kciuki na komórce.......a temat nieco dłuższej narty slalomowej dla pasywnej kobiety był wielokrotnie przerabiany i to z powodzeniem
  4. Kolego być może masz rację ale w zestawieniu że 14-latka ogarnia SL na wzrost z p......w du........i nie dokończę. Sprawa podstawowa to narta wąska pod butem.....narta bardzo rzadko robi sama za siebie ale wystarczy niewielki instruktarz .....i jest wow....kilkukrotnie pisałem - doradzając sprzęt wyzbędzie się własnych upodobań i preferencji...... a tak poza doradzaniem uzasadnij dlaczego narta slalomowa na "wzrost" (163) dla kobiety jest zła....?.
  5. Drogi Kolego zaproponowane przez Ciebie narty mają 72 pod butem co w zestawieniu z profilem czynią te narty ......??? Dziewczyna to młoda kobieta mająca już całkiem solidne doświadczenie narciarskie i chyba w miarę ugruntowane preferencje..... Proponuję każdą drugą "slamomkę" 155-160 cm.....a tak na marginesie te kilka milimetrów na prawdę czyni wielką różnicę
  6. I gwoli uzupełnienia ......jeżeli Mitek sądzisz że Salomony zostaną przybite do płotu to się grubo mylisz.....coś wymyślę???
  7. Łopata sezonu......Dzięki Naszemu koledze - Mitkowi - pozyskałem stosowne okucia do moich nowych sportowych nart....deski przygotowane do transformacji: Jurto po stoku serwis i jak dobrze pójdzie to jeszcze w tym tygodniu jazda.....tak się strasznie mędrkuję w wątku materiały szkoleniowe że postaram się o film.....
  8. Ja bardzo daleki jestem od emocjonalnej histerii....do dzisiaj moja żona ma o to do mnie pretensję....nawet córka w którą uderzył w plecy od tłu SB leżąc w toboganie z podejrzeniem urazu kręgosłupa mówiła - tatusiu to moja wina. Żyjesz drogi kolego w świecie wirtualnym. Od czasu do czasu wyskoczysz na tyczki i to twój cały świat - wspaniały i godny pozazdroszczenia ale jakże, najprawdopodobniej całkowicie nierealny - przepraszam za taki personalny post ale .......
  9. Może masz rację, może muszę się przestawić.....nie wiem sam.....może szukać jakiegoś usprawiedliwienia, może wytłumaczyć, usprawiedliwić, może jakoś to będzie.....to tylko nos, złamany nos....to się naprawi albo dogada....a ubezpieczalnia wypłaci......no proszę i jeszcze pokrzywdzony/poszkodowany zarobi....Naprawdę taka jest twoja liniia.....taka szarość......
  10. Tu drogi kolego śpieszę w wyjaśnieniem mojego "radykalnego" wpisu. Zakładam (jeśli się mylę - popraw) że twój punkt widzenia powstał w oparciu o wgląd na stok z perspektywy góra - dół oraz o bardzo wysokie umiejętności narciarskie (co do tego nie mam żadnych wątpliwości - ktoś kto ogarnia SL jest wyśmienitym narciarzem). Natomiast moja ocena powstała w oparciu o widok w odwrotnym kierunku - kiedy jadąc tyłem widzę ten bajzel na stoku to wierz mi czy nie, uważam że niska śmiertelność na stokach jest cudem....pierwszeństwo na stoku ma zawsze ten kto jest niżej..koniec...kropka. PS Tak dla przypomnienia dyskusja toczy się o wartości najwyższe jakimi są zdrowie, życie ludzkie....w tym kontekście nie ma u mnie żadnych kompromisów.....
  11. Ale tu nie ma poszkodowanego.....
  12. No to słabo szukasz bo akuratnie są filmy gdzie anguluję, kontruję, separuję i co tam sobie jeszcze wymyślisz...coś takiego jak "włożenie biodra" nie istnieje - owszem jest używane w pewnych bardzo specjalistycznych środowiskach ale zawsze jest tak jak polecenie "włóż kolana" poprzedzone stosownym komentarzem przez prowadzącego zajęcia. Bardzo cię proszę nie atakuj mnie abyś sam do tablicy nie był wywołany albowiem jako jeden z nielicznych użytkowników w stopce zamieściłem swój bardzo nieudolny przejazd do którego się przyznaję.
  13. Albowiem analiza zdarzenia wyraźnie wskazuje, iż narciarz był wyżej. W chwili rozpoczęcia ewolucji (o ile jazdę na wprost z głową spuszczoną w dół bez kijków można nazwać ewolucją) narciarz był wyżej i w polu widzenia miał (śnieg pod dziobami) jadącą w skręcie SB. Jeżeli masz odrębną interpretację to oczywiście jak zwykle jestem otwarty na wszelką dyskusję. PS w dniu dzisiejszym w trakcie jedynie jednego JEDNEGO zjazdu z młodą adeptką sztuki narciarskiej w wieku 3,5 lat zostałem niemalże 3 razy trafiony przez bezkijkowych mistrzów stoku jadących na wprost.....
  14. To proszę mówić w ojczystym języku i definiować pojęcia zgodnie z Polskim Programem Nauczania lub ogólne dostępnym słownikiem narciarskim. Np ostatnio na SF dosyć często się pojawia słowo "kontra" no i zajefanie Wszyscy to niby mają zrozumieć - wiec np czy jest owa "kontra"????. Francuska, Niemiecka, Włoska, szkoła jazdy - to już przerobione jest na Golgocie, Kasprowym, Pilsku czy Bieńkuli......Nie czyńmy z narciarstwa elitarnego sportu z niezrozumiałym dialektem w sytuacji gdy kilkuletni szkrab z Rudy Śląskiej Goduli bardziej ogarnia temat niż My
  15. Paweł tak gwoli informacji czarna w Jurgowie to nie jest czarna - aspiruje ale nigdy nie będzie.
  16. Adam ..DUCH

    Debi Amstrong

    Spoko narty odpowiednie już mam....ale kolego powiem ci tak jestem na etapie zakupu TT Atomic slalomek
  17. Adam ..DUCH

    Debi Amstrong

    Szymon nie uruchamiaj mnie🤣.....rewelacja....piękny film - to jest właśnie to o co mi chodzi.....luz, zabawa ale też pokora i nabywanie nowych umiejętności....
  18. Adam ..DUCH

    Debi Amstrong

    Tak - ja. Staram się bardzo aby zwłaszcza dzieciakom przekazać taki model jazdy, staram się wywozić w las i czochrać po największych odsypach, uczę podstaw technik klasycznych.....staram się - możliwości mam ograniczone ale staram się....i uwierz mi kolego takich starających się jest więcej niż myślisz.
  19. Czytając takie wątki często zastanawiam się nad tym iż dorośli widząc na stoku kilku kilkunasto centymetrowe odsypy które własną masą pokonają na byle czym tworzą kiludziesięcio stronnictwem tematy o.....byle czym a jednocześnie swoim dzieciakom nie dają żadnych szans serwując kolanówki???
  20. Mietek (mitek) to jest całkiem odrębny temat...masz rację
  21. Każdy ma możliwości dokładnej analizy......100 proc wina narciarza - nie ma żadnej wątpliwości.
  22. Realizując porady sprzętowe (narty - bo na butach się kompletnie nie znam) trzymam się kilku zasad. Ta najważniejsza to - wykluczenie porady "bo mnie się na nich dobrze jeździło" - te dobrze jeździło to wymaga filmu w stopce. Owszem można bazować na własnych (radzącego) odczuciach lub na odczuciach innych znanych sobie osobach ale nie jest to/ nie powinien być wymiernik oceny/porady sprzętu. Tu dam przykład linkowanych nart (Nordica Domermann GS pro 181 r 19 druga katalogowa 09/10). Narta nietknięta, niemalże sklepowa, zrobiona struktura i krawędzie uniemożliwiające ześlizg😅. Nartę objechali instruktorzy. Tomek - niepoprawny klasyk l.60 - narta trudna, wymagająca, Magda - uniwersalna "gazela" - petarda ogień, woda naprzód, Sebastian (specjalista od SB) - strach się bać, Kuba - młody instruktor - ona wozi mnie, ja nad tym nie panuję, Ja stary wyliniały pies - sztywna, wymagająca, pewna w skręcie ale potrzebuję 195 aby coś więcej powiedzieć. Tak więc widzisz drogi Kolego każdy z tych dobrych narciarzy miał coś do dodania, każdy starał się adoptować do narty aby ją okiełznać. Czy ja bym taką nartę polecał - nie, bo nie jeździłem na rozmiarówce odpowiedniej dla mnie ale bazując na opinii Magdy mogę stwierdzić że nie wysoka dziewczyna dobrze "pracująca" na nogach która szuka wiatru we włosach miała by niezły ubaw. Kolejny element układanki to rodzaj sprzętu - jak dla mnie w zasadzie liczą się jedynie narty "sportowe". Zbyt wiele przerobiłem wszelkiego rodzaju nart typu AM, AR, On piste itd,itp aby wyrobić sobie ugruntowaną u mnie opinię, iż lepsza jest stara nie wyklepana slalomka niż współczesny "wodotrysk" On Piste (są pewne wyjątki), narta "sportowa" to jedyny rodzaj sprzętu który "wybacza błędy" o ile takie pojęcie faktycznie istnieje - to jest Panie Kolego przerobione w praktyce i to niejednokrotnie - zarówno wobec dorosłych jak i dzieci. Kolejnym aspektem jest wyzbycie się własnych upodobań - doradzając musimy wejść/starać się wejść w położenie pytającego, odgadnąć jego upodobania - preferencje - oczywiście na stoku, po szkoleniu z kursantem jest banalnie łatwo, w sieci okropnie trudno. Myślę że rozwiałem twoje wątpliwości???
  23. Kuba to jest bardzo szeroki temat....adaptacja.....tu pochylę się nad teorią Mietka.....sztuka adaptacji jest ważna ale to potrafią jedynie dobrzy narciarze.......ja to ujmę tak...tak z dzisiejszej dyskusji instruktorów...."nie po to inżynierowie elana głowili się wiele lat nad konstrukcją narty taliowanej abyś ty kursantowi mówił - spychaj piętki". To nie moje słowa ale bardzo doświadczonego IW PZN...Idąc w tej myśli - producenci nart oferują nam rok rocznie kilkadziesiąt modeli nart i amator nie jest w stanie odróżnić o co chodzi. Ot zobacz drogi Kolego od trzech dni szklę bardzo zdolnego 40 latka który zaczął skrętem rotacyjnym z barków na sztywnych nogach na nartach bardzo renomowanej firmy sygnowanych logiem WC i szerokich pod butem 80??? - zaleciłem zmianę narty i widząc jego upodobanie poprosiłem o byle co byle było w profilu SL - chłop (dość duży) wymienił na AM 170, pod butem 72 r 12,7 łopata z przodu, łopata z tyłu - nie był w stanie uwierzyć jak odpowiedni dobór sprzętu może wpłynąć na jazdę. Sam dzisiaj zwlokłem na stok :https://www.skionline.pl/sprzet/narty,09-10,nordica,dobermann-gs-pro-xbi-ct,4203.html z strukturą i krawędziami zrobionymi na "sportowo" - na tym się nie dało wykręcić z kanapy ale na toku o 8.30 bajka. Pytanie więc brzmi czy mamy się ciągle adoptować czy też wraz z wzrostem techniki jazdy świadomie kupować narty??? PS X9 to doskonałe narty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...