Jump to content

pieczara

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pieczara

  1.   Biedronkowy sprzed 2 lat ma żona (ale nie jest wymagająca ), gorsze wykonanie/dopasowanie, brak regulacji obwodu,  wentylacja nie regulowana (w lidlowskim jest taki suwak na górze który otwiera i zamyka otwory wentylacyjne).
  2. Dorzucę coś od siebie, spodni w takich kolorach za tę cenę nie kupicie, jakość odpowiednio obniżona jak i cena.   W tamtym roku kupiłem zielone (ładnie świecące na stoku  ) nie wytrzymały pełnego sezonu, na zakończenie sezonu w Kazimierzu puściły na szwie w kroku, reklamacja i w tym roku z pełnym przekonaniem kupiłem kolejne, tym razem świecące żółte także jako zapas.   Kupione jako zapas i do jazdy w temperaturach 0 stopni i więcej (podstawowa para z Decathlonu, czarna i cieplutka, na wiosennym słoneczku nie daje rady).   Po ostatnich opiniach już wiem, że oprócz koloru dostałem +3 do jazdy więc tym bardzie warto było kupić.   Zaryzykowałem też zakup kasków dla rosnących dzieciaków, za 99 pln nie widziałem nigdzie kasków z regulacją i zamykaną wentylacją.   Odnośnie rękawiczek z tamtego roku kupiłem dla żony i za klika godzin wróciły jako zwrot na półkę do sklepu tragedia, tak jak przy każdych zakupach towar trzeba oglądać i samemu ocenić co jest warty.
  3. Po poradach Mitka i tegorocznych doświadczeniach na moich dzieciach 120 to minimum ;-) Narty do wzrostu to jest słuszna droga. A odnośnie długości nart to head kiedyś robił 117, 127... czy robi dalej tego nie śledzę.
  4. Ale to klient świadomy, a nie początkujący który prosi o poradę w wypożyczalni, albo sam pan zza lady twierdzi, że w tej długości będą dobre jak nie najlepsze. A świadomy ma często problem z przetestowaniem dłuższych rozmiarów przed zakupem także w centrach testowych.
  5. Takie dostają/mają w Polskich wypożyczalniach, na takich zaczynają, a potem tylko takie lubią, bo dłuższe znowu wymagałyby nauki/poprawy kondycji. I jeszcze jeden dobry argument z działu doboru nart "czy na tych nartach się nie zabiję" - STRACH. edit:moje narty cały czas rosną z sezonu na sezon Użytkownik pieczara edytował ten post 21 luty 2013 - 13:00
  6. Sendit jest spółką córką allegro to i ceny mają dobre, to jedyny kurier z którego korzystam.
  7. Na skibachledova też dużo kwater że zniżkami 10-30% na skipass czasem czasem już przy pobycie na 3 dni. Zakładka noclegi.
  8. Widzę że wątek się rozwija, to dobrze, tylko kiedy będą promocje na TOP ośrodki? A może to tylko tegoroczny spadek popytu na narty i stąd taki wysyp? Nie wiecie jak było w poprzednich latach bo nie śledzę "gruponów"?
  9. Myślałem że jedziesz sam i wziąłeś sobie w dobrej cenie apartament dla 6 os. (ile kosztuje w sezonie?), przy 5 osobach w samochodzie bez boxa to narty na sankach za samochodem. Chociaż nie wiem czy nie lepszym kierunkiem będą Słotwiny na naukę, tańsze karnety a droga samochodem porównywalna.
  10. 2.Wsiadaj w autobus, nie musisz myśleć o parkingu/samochodzie koszt 2-3pln pod sam stok 3.Dogadaj się z człowiekiem z wypożyczalni że codziennie będziesz odbierał sprzęt od niego. Problem transportu i przechowywania nart u Ciebie odpada.
  11. Na wszelkie "odory" pomaga ocet w różnych stężeniach np. namaczanie przed praniem. Czy sprawdzi się akurat przy tym modelu nie wiem, ja tak uratowałem kiedyś zatechły softshell po prostu zapomniałem o nim i po mokrej wyprawie leżał zawinięty w plastykowym worku. Sam proszek i odświeżacz do płukania nie dawały rady a po kilkugodznnym namaczaniu i potem zwyklym praniu zapach nówka sztuka
  12. Na początek dodaj z 10cm w długości do tych 156cm.
  13. A jakie argument były na "NIE" Atomic/Fischer (co do samej marki)? No i co przekonało Was do Atomica, bo mnie tylko okazja (nie mam uprzedzeń co do marki bo i tak nie mam doświadczenia w testowaniu nart)?
  14. "przez Ciebie" kupiłem córce Atomic GS12 144 cm (+2cm do wzrostu, a narciarka z niej ucząca się, dzięki Twoim postom dobrałem długość nie wiedząc że Atomic to taka parciana marka ) i czkawką się odbiło, ale dzieci tak mają, marka jest dla nich ważna, a jeszcze częściej ważne jest podjęcie decyzji "innej niż Rodzice/starzy".
  15. Na konkurencyjnym forum mod przyznawał się do takich desek u syna. Jak można strzelać to może półka niżej Fischer PROGRESSOR 9+ i mniej szalone 160/165cm? Może Atomic GS Użytkownik pieczara edytował ten post 09 styczeń 2013 - 12:47
  16. Nie jest to żadna ścianka, ale spokojnie wpisuje się w kolor czerwony. I tak jak pisałem wcześniej to jak się udało oba odcinki zrobić oddzielnie to zrobienie ich razem to tylko kwestia trenowania wytrzymałości bo technicznie widać że można. A co do kamerzysty to może i próbował dogonić ale na 3 nartach nie nadążał
  17. W ostatniej promocji nie było Gruzji, ale warto obserwować szalone środy, jest taka przynajmniej raz w miesiącu więc do marca macie jeszcze szansę.
  18. Cieszę się że doping z forumowych trybun zachęcił do zmierzenia się z końcówką. Może następne podejście do Jaworzyny zaowocuje pełną trasą na jednej nodze, kto wie... no i kolejny punkt do odhaczenia.
  19. No i tym argumentem zakończyłaś dyskusję o wyższości jazdy na nartach nad jazdą samochodem. Jestem ZA :banghead:
  20. Ja 2 lata temu dopiero po 4 tygodniach rehabilitacji (większość na piłce) w ostatnich 3 dniach rzucałem sobie z innymi piłką do kosza (pozycja stojąca), teraz właśnie skończyłem 2 tygodniową "rehabilitację" i wiem że do wzmocnienia mięśni nie potrzeba prawie niczego (odpowiednia pozycja), jak potrzebujesz poprawić czucie spokojnie wystarczą berety. No i mniej miejsca zajmują Tak naprawdę to trzeba mieć samozaparcie żeby ćwiczyć w domu.
  21. No nie pozostaje nic innego jak przytaknąć. Córka 130cm (tamten sezon) (pług/jazda równoległa, nie na krawędziach) kupiłem narty 120cm po sezonie i teraz ma 135cm wzrostu i klika godzin była na stoku w tym roku, już czuję że mogłyby być dłuższe np. 130 (czytaj stabilniejsze). Syn 115cm (tamten sezon) ale narty kupiłem dopiero na jesieni 117cm z obawą jak sobie poradzi bo w tamtym sezonie wychodziło mu płużenie na 100cm nartach, teraz ma 125cm wzrostu i narty od samego początku wymusiły na nim poprawę techniki bo już po 2 godzinach jeździł zdecydowanie lepiej, a ja cały czas myślałem jak mu się uda zrobić "pizzę" w takich "długich nartach". Jeżeli dziecko nie jest naprawdę słabe w nogach i nie będzie miało siły na pierwsze lekcje aby porządnie zrobić pług to trochę krótsze ale potem tak jak podpowiedział Mitek, podmienić na 10cm dłuższe i dziecko nie poczuje pewnie większej różnicy a może mile się zaskoczy że idzie mu lepiej
×
×
  • Create New...