Skocz do zawartości

zeberkaa

Members
  • Liczba zawartości

    1 231
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zeberkaa

  1. zeberkaa

    Na stoku - Rzeczka

    Kiedyś dałam radę Nawet gdybym jeździła na Rymarzu to nie wyobrażam sobie nocnego powrotu na przełęcz. Powiem szczerze że wieszanie ogłoszenia o wysokich kosztach wyciągnięcia z rowu śmiałków chcących podjechać i sugerowania zaparkowania na przełęczy i dymania po ciemku pachnie dziadostwem. Teraz już przynajmniej wiem dla czego coraz częściej słyszę - Rymarz? Nie - dziękuję, już tam nie jeżdżę.
  2. zeberkaa

    Na stoku - Rzeczka

    Dzięki, znam okolicę dość dobrze. Do Bukowej chaty można podjechać autem od strony wioski, w tygodniu nie powinno być problemów z zaparkowaniem. Ten "szlak" i "nartostrada" o której piszesz bywają średnio przejezdne. Ale rzeczywiście Rymarz to jeszcze nie dla mnie.
  3. Zaraz bo się pogubiłam. Mówicie o Potoczku - Wielkiej Sowie? To nie wodę w usta tylko wodę święconą i pokropić teren żeby znowu jakieś złoooo nie przylazło. Jeśli to prawda to ... Trallalaaa, trallalaaa!
  4. Zaraz bo się pogubiłam. Mówicie o Potoczku - Wielkiej Sowie? To nie wodę w usta tylko wodę święconą i pokropić teren żeby znowu jakieś złoooo nie przylazło. Jeśli to prawda to ... Trallalaaa, trallalaaa!
  5. zeberkaa

    Na stoku - Rzeczka

    Własnie wg informacji na stronie firmy "wypadły" nocne jazdy. Przynajmniej w tym tygodniu
  6. Weź cos powiedz bo zabobonna nie jestem i w zapeszanie nie wierzę a może na msze dam w intencji konkretnej Gdzie Orzeł wiem, wyciąg chyba też a gdzie ów parking? Przed samym Sokolcem na zakręcie? Użytkownik zeberkaa edytował ten post 31 styczeń 2012 - 11:08
  7. zeberkaa

    Nartowanie w ciąży?

    Odpuść te narty. Ciąża nie choroba ale nie zawsze ma idealny przebieg o czym możemy się dowiedzieć po czasie Osobiście sobie nie żałowałam w ciąży. Szaleńcze jazdy na rowerze, skoki przez płoty bo kto by się fatygował furtkę otwierać i inne siupasy. Tylko przypadkowi zawdzięczam to że w czas trafiłam do szpitala gdzie pokornie odleżałam plackiem 2 miesiące przed szczęśliwym rozwiązaniem.
  8. Młody a jakże rozsądny Jak po poziom 6 pozwolę sobie skomentować pierwsze zdanie. Spraw prosta. Poziom 6 jest długotrwały choć dochodzi się do niego dość szybko. Nie każdy potrafi się pogodzić z tym że trzeba sporo pracy włożyć by z niego się wygrzebać. Moja jazda ubiegłoroczna znacznie różni się od dzisiejszej ale to nadal jest szóstka. Nawet specjalnie otworzyłam stronę żeby sprawdzić czy w ubiegłym roku sobie trochę nie podciągnęłam na wyrost. No i nie, i wówczas i teraz mieszczę się w definicji. Na stoku obserwuję szóstkowiczów którym zazdroszczę lekkości wykonywania manewrów i myślę że może oni nie chcą być ze mną w jednym koszyku? Może warto dołożyć dla nich jakieś podpunkty? Ale Piotrze, powiem szczerze że najważniejsze żebyśmy zdrowi byli i dobrze się bawili na śniegu. A że ktoś sobie podciągnie umiejętności na forum? Jeśli przez to mają być szczęśliwsi, choćby siedząc w barze pod wyciągiem? Niech i tak będzie. Trzeba się liczyć również z tym że cześć bytów forumowych to zapewne jak na każdym innym forum "byty medialne" które więcej bajdurzą w sieci niż śniegu oglądają.
  9. Byłam tam latem i ze zdumieniem zauważyłam że stok jest idealnie równy i banalnie gładki. Urozmaicenia o których pisałam najwyraźniej były zasługą armatki i ratrakowego. Wygląda na to że stok niedługo rusza. Ciekawe czy poprawiło się coś z koszmarnym wyciągiem.
  10. O, dzieje się coś. Na kamerze własnie widać ratrak u podnóża Besterka, kręcą się ludzie, rozwiesili siatki, tyle że temperatura dodatnia to może nie najlepszy moment na klepanie. Ale myślę że jak właściciel uruchomił moce przerobowe to już rzeczywiście niedługo obydwa stoki ruszą.
  11. O, widzę że na drodze coś się przytapia. Gwarek podaje że w południe miał 0°C /do czwartku nie kręcą/ ale mam nadzieje że chwilowe ocieplenie nie popsuje warunków. Swoją drogą miałam nadzieję że po długim weekendzie odśnieżą solidnie a tu buba Ale nic to, damy radę . A tak na marginesie to od 2007 roku na forum w temacie Rybnicy nic się nie działo aż tu nagle stoki mają szansę zostać przebojem okolicy Użytkownik zeberkaa edytował ten post 11 styczeń 2012 - 15:50
  12. Aż się wierzyć nie chce bo w Wałbrzychu leje a pod Andrzejówką w weekend śniegu było po kokardy i sypało całymi popołudniami. Chodził Gwarek i chodził Muflon. Droga dojazdowa jednak trudna bo służby odśnieżające się nie spisały a parkowanie wypadło wzdłuż nieodśnieżonej drogi.
  13. Śniegu nasypało a na Rymarzu i Besterku nic się nie dzieje. Na Besterku widać wystające ze śniegu rury po demontażu bramki. Nawet Górnik uruchamia pierwszy wyciąg a Jugów Park śpi.
  14. Naśnieżali ale widać się zniechęcili. Na kamerkach wiosna pełną gębą zwłaszcza na Rymarzu. Nawet "na soku" stanął.
  15. zeberkaa

    Na stoku - Rzeczka

    Dziś rano było jeżdżonko a od godziny 20 sylwester na stoku. Niestety mogę sobie tylko filmiki z kamery obejrzeć a podejrzewam że nadchodzące ocieplenie znów spowoduje zamkniecie ośrodka.
  16. Czarna rozpacz. Śniegu brak, w dodatku w listopadzie spłonęła buda na przełęczy http://www.jugowpark.pl/akwarium Mały Besterek naprzeciwko Rymarza chyba zlikwidowany. Rozgrzebali w lecie i tak już zostało. Śniegu co posypie to wytopi. Przy takiej aurze nie będzie grosza nie tylko na inwestycje ale i na odtworzenie tego co zniszczało. Jedyny w okolicy działający wyciąg /z przerwami/ to Bartek. Teraz to się chyba "na stoku" nazywa.http://www.nastoku.info/#
  17. No i działa. W drugi dzień świąt koło południa chodziły już wszystkie wyciągi z bobikiem włącznie. Śnieżek jak ta lala. Nawet w miasteczku. Uwaga na pieszych na drogach bo nie odśnieżono chodników mimo że padało dawno. Zdziwiłam się tylko tym że pod wyciągiem nierówności od rana. Pewnie świętowali.
  18. O jej, straszna przykrość że Sowa zamknięta A miało być tak pięknie.
  19. Nie boje się! Mam kijki z Polsportu nietknięte cyberinteligencją
  20. zeberkaa

    Sposób na kaca

    Ale fajne rzeczy piszecie Co zrobić żeby się nie upić Nie prościej pić mniej miast katować się aspiryna, witaminą c + gorzała? Nie , nie jestem abstynentką. Wrecz przeciwnie, czasem /ale tylko czasem/ lubię się upodlić. Ale pić żeby się nie upić? Na litość boską czy to męska odmiana anoreksji? A na kaca najlepsza jest praca. Serio, wcześnie odpalić wewnętrzny silnik miast wylegiwać się i wziąć się za coś konstruktywnego.
  21. zeberkaa

    Czechy - Malá Úpa

    Witam. Zazdroszczę bo widzę że dziś śnieg nie zrzednie za mocno, mam nadzieję ze się nie pogubicie we mgle Może uda mi się zajrzeć tam w tygodniu więc spytam czy na Pomezky jest możliwość zaparkowania w okolicy stoku czy tez trzeba dojechać skibusem? A jeśli skibus to czy jest możliwość przechowania bagażu w jakiejś przechowalni czy plecak i na płotku? I jeszcze jedno. Droga przez Lubawkę jest lepsza niż przez Okraj czy to tylko kwestia przyzwyczajenia ze nią jeździcie?
  22. Snowboardziści są bardzo ok. Często psują stoki tak samo jak ja, początkujący narciarz. Kiedy nie będę już początkująca to to "zepsucie" nie będzie mi tak bardzo przeszkadzać, będzie wyzwaniem Nie rozumiem tylko czemu jak jeden wytnie orła to cała grupa zatrzymuje się i siada na stoku czerto na całej szerokości. Ale czy wszystko muszę zrozumieć?
  23. W Czorsztyn-ski zdziwiła mnie łamana trasa orczyka. Pierwszy podjazd z emocjami. A teraz ponarzekam na obsługę. Ponieważ przed przyjazdem do Kluszkowiec miałam do czynienie jedynie czeskimi ośrodkami byłam zszokowana oblodzonym zjazdem z kanapy. Czyste niczym nie zmącone lodowisko nie interesowało nikogo. Nawet kiedy zsiadający przewracali się na nim i nie mogli się pozbierać a załoga następnego krzesełka lądowała im na głowach. Jak to jest zrobione że czeska obsługa wie do czego służy szufla a przygotowanie stoku obejmuje również przygotowanie zjazdów, wyjazdów, podjazdów, to ja nie wiem. W Polsce ciągle jest to problemem
  24. Arrakis O plusach napisano już wiele, wszystkie potwierdzam. Powiem też że mimo kilkunastostopniowej temperatury powietrza i prażącego słońca trasa wyciągu była prosta i gładka jak stół, można było się zdrzemnąć na podjeździe. Teraz minusy. No właśnie to słońce zawieszone centralnie nad stokiem powoduje że wiosną śnieg szybko robi się mokry i ciężki. No i parking nie wysypany żadnym kruszywem i jest ciapa. Warto wziąć sporo ścierek do wycierania butów. Bret Ośrodek familijny, idealny dla dzieciaków poza jednym "ale". Toaletę znalazłam dopiero w restauracji w piwnicy. Trzeba było pokonać krętą drogę przez całą restaurację aż do piwnicy po wykafelkowanych schodach. Dzieciaki mogą nie donieść Użytkownik zeberkaa edytował ten post 14 marzec 2011 - 08:19
  25. Nie dostałam ale kupiłam. Cena ok 8 zł wydajność 10-14 prań. Cena zachęca. Jasne i dość brudne spodnie oraz kurtka w takim samym stanie wyprały się ładnie w 30°C. Wpływ na membranę nieznany ale skoro producent pisze: Bil Sport uzyskał rekomendację firm 4F, Brubeck, Dlsport, Regio, Active Wear, Tico, 2Skin, Grupa Ventus- wiodących producentów specjalistycznej odzieży sportowej oraz importera odzieży dla dyscyplin drużynowych- firmy Legea! to chyba dramatu nie będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...