Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 385
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    67

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. 15 minut temu, Mitek napisał:

    Hmm.

    Tej drużyny nie znam.

    Wydawało mi się, że tam gra Anglia i Francja. Koledzy i koleżanki czy się mylę?

    4:2 aktualnie dla albionu. wynik hokejowy.

    masakrycznie otwarty mecz, po stronie wyspiarzy Kane oraz Pickford grzeją ławę. u żabojadów Dembele wszedł w końcu na boisko. 

    jak ten mecz się skończy?

  2. tu miałem ciekawą sytuację w moim mieście w 2017 roku. bus bez kierowcy stacza się z podporządkowanej i wjeżdża mi pod maskę. 

    skończyło się na wciśnięciu hamulca do końca, odpalenia ABS, i zatrzymaniem pół metra od busika. w pierwszej chwii myślałem że kierowca zasłabł i leży w kabinie, jak podszedłem do auta to nikogo tam nie było 😁

     

  3. 15 minut temu, a_senior napisał:

    Raczej o zdrowym rozsądku. 🙂 Opiszę ten pierwszy wypadek, choć może już to robiłem. Rok 1984, wracam garbuskiem z rodziną (żona + 4 letni syn + siostra lekarz) z mojej górskiej Szczawy. Niedziela, wczesne popołudnie. W miejscowości Lubomierz, blisko Szczawy, napotykam na ludzi wychodzących po mszy z kościoła. Jadę dość wolno. Po obu stronach drogi sporo ludzi. Nagle z prawej strony wyskakuje 4-letnia dziewczynka i przebiega przez drogą do babci, którą zobaczyła. Nic mogę zrobić by jej nie najechać. Skręcam w lewo i hamuję, ale i tak solidnie uderzam ją. Dostała w główkę prawym reflektorem. Pęka szybka reflektora i to zapewne ratuje ją przed poważniejszymi skutkami. Dziewczynka jest przytomna choć mocno zakrwawiona. Przyjeżdża milicja, pogotowie. Biorą mnie za badanie krwi. Czysto, choć poprzedniego dnia sporo piłem tutejszej śliwowicy. Ale młoda wątroba szybko dała sobie rade z przeróbka alkoholu. 🙂 Zabrano mi dowód.

    Po kilku dniach przjeżdżam na komisariat w Mszanie Dolnej. Oddają dowód i oświadczają, że zachowałem się wzorowo w tej sytuacji. Wina dziewczynki, a raczej jej rodziców, którzy nie dopilnowali dziecka. Owiedzam rodziców dziewczynki. Wszystko OK. Został niewielki guz na czole.

    A dlaczego sądzę, że moja wina była całkiem spora? Napisałem, że jechałem wolno. Może 40km/h. Na pewno poniżej przepisowej 50. Tyle że w tej sytuacji, gdy jadę w szpalerze ludzi, powinienem jechać 10, no może 20 km/h. Nie więcej! 

    do tej pory miałem dwie sytuacje za kierownicą, kiedy percepcja zwolniła jak w filmie Matrix do filmu poklatkowego w zwolnionym tempie:

    1. niecały rok po kupieniu pierwszego w życiu samochodu, VW Golf III 1.8 benzyna. Jadę dzielnie z bratem, siedzi po mojej prawej stronie, po moim mieście. Jadę główną, dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej strony wolno do skrzyżowania dojeżdża osobówka kierowana przez faceta. Gość patrzy się na mnie, i zamiast hamować, dał gaz, chcąc jadąc prosto. Ja na takie dictum szybka ocena skrzyżowania: lewa strona pusta, zaraz za skrzyżowaniem puste przejście dla pieszych. Mocne odbicie kierownicą w lewo, potem szybki powrót w prawo. Wszystko się działo w dziesiątych częściach sekundy. Jak mijałem faceta na minimetry, to tylko czekałem, aż usłyszę huk zderzenia. Nic się takiego nie stało, udało mi się bezpiecznie wrócić na mój pas. Zatrzymałem się, włączyłem awaryjne, wyszedłem z auta. Facet zrobił to samo, był blady. Oba auta całe na szczęście.

    2. jakieś 2 lata po tej przygodzie jadę dzielnie VW Passat B5 2.5 TDI V6 główną w moim mieście. Dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej widzę że jedzie VW Golf III, gość mimo że jest na podporządkowanej, to jedzie bez hamowani, ułamek sekundy później już wiedziałem, że będzie grubo. Jak już czułem, że będzie strzał, to tylko tak celowałem, żeby nie przydzwonić w miejsce, gdzie siedział kierowca. Uderzyłem w Golfa tylne lewe koło. Skutek? w Passacie spadł cały przód, lampy powiedziały papa, zderzak na ziemi. W Golfie wgniecenie mojej dłoni na nadkolu. Okazało się, że jechał w Golfie młody chłopak z sąsiedniego miasta, nie patrzył na znaki.

    • Like 1
  4. 9 godzin temu, MarioJ napisał:

    Idź najpierw siebie skarz na karę śmierci i będzie jednego pachołka mniej. 

    Przepis już złamałeś to możesz.

    Poproś Wiedźmina to wykona wyrok.

     

    Najsampierw naucz się j.polskiego.

    Wiem, że to trudne. Mimo to trzymam kciuki i życzę powodzenia.

  5. 5 minut temu, MarioJ napisał:

    Napisałeś że chcesz "skazać 16 latka na karę najwyższą". Takie kary daje się za zabójstwo, a nie za potencjalne zagrożenie.

    Dlatego Twój post to głupia wrzutka.

     

    pieprzysz głupoty.

    nic tak nie odstrasza, jak surowa kara.

    przywracając karę śmierci, na drogach zrobi się super bezpiecznie. wszyscy będą jeździć poniżej limitów prędkości, z wielką uwagą. skończy się jazda po kielichu czy szaleństwa nastolatków na rondach o 3 w nocy.

  6. Teraz, MarioJ napisał:

    Sądzę że Twoje oceny sytuacji są głupie. Rzeczywistość przerasta twoją percepcję. Zapytaj AI o ten filmik to ci to wyjaśni.

    Druga możliwość to że robisz słabe prowokacje.

    Skończ debilu z tymi słabymi wrzutkami i pisz w temacie.

     

    sam założyłeś ten temat, pisząc o kierowcach-zabójcach.

    powyżej wrzuciłem nagranie ze skrajnie nieodpowiedzialnej jazdy na hulajnodze. przez tego 16 latka mógł ktoś zginąć na drodze. jak taki rozpędzony chłopak wpadnie na starowinkę lub mamę z niemowlakiem na rękach, to pogrzeb gotowy.

    z czym się nie zgadzasz?

  7. 2 godziny temu, kordiankw napisał:

    Ale ja nie krytykuję cię za wrzucanie filmów na forum, jedynie wytykam hipokryzję podczas szydzenia z influencerów, gdy robisz dokładnie to samo, tylko w innym miejscu.

    influencerzy codziennie wrzucają stuff na swoje kanały. Podejrzewam [bo nie śledzę], że materiały z siłowni lądują 3-4x w tygodniu.

    Ile moich filmów od roku 2024 wrzuciłem na Ski Forum,z siłowni?

  8. 13 minut temu, kordiankw napisał:

    To taki sam ekshibicjonizm który krytykujesz tyle, że z playbacku.

    filozofia Kalego.

    Jak Kali ukraść krowę to dobrze. Jak Kalemu ukraść - to źle.

    Sam wrzuciłeś film jak się gimanstykujesz na piłce bosu. Więc nie rozumiem tematu.

  9. 23 minuty temu, brachol napisał:

    Analizę Anglików też zacytujesz, czy grali bez fauli?

    Muszę stwierdzić, że w pierwszej połowie trochę się dziwiłem, że sędzia tak mało gwizda, ale w sumie wielkich protestów ze strony zawodników nie było, więc stwierdziłem, że może taki będzie mecz, gdzie sędzia puszcza grę.

    cytowałem własnie analizę Anglików.

  10. 21 minut temu, brachol napisał:

    Ja na siłowni byłem nie więcej niż 10 razy w życiu, ale obserwacje rozmaite mogłem poczynić. 

    Zadziwiające np. dla mnie było to jak ktoś przychodził na siłownię i chodził na taśmie przez powiedzmy 40 minut i nic innego nie robił, poza popijaniem z bidonu.

    pozdro 

    Ja widziałem sporo ekipy ubranej sportowo jak szczur na otwarcie kanału, wrzucającej live relacje z siłowni gdzieś tam na Insta czy FB. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...