-
Liczba zawartości
5 064 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
58
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
4 godziny temu, grimson napisał:
nie, ale można to wyciągnąć ze Sports Tracker
wychodzi @brachol stosunek km samochód do km całkowitego przebiegu na nartach 9,38 w tym sezonie.
w ubiegłym sezonie przelicznik 10,22.
-
1
-
-
2 godziny temu, Jan napisał:
Wielkie Brawa świetna statystyka , brakuje jedynie ilości upadków i łącznej różnicy poziomów zjazdu na nartach.
vertical drop 59 260m.
Gleby: 1:
-
1
-
-
2 minuty temu, brachol napisał:
Robiłeś zestawienie ile przejechałeś km samochodem, żeby zjechać 1 km na nartach?
nie, ale można to wyciągnąć ze Sports Tracker
-
7 godzin temu, PaVic napisał:
🤧
Brawo za sezon 😀
no zobacz, jak dzielnie wspierałem budżet PL.
-
37 minut temu, MarioJ napisał:
Wypadek na DK7 w Łomiankach. Toyota leciała z przeciwległego pasa, dwie osoby śmiertelne.
https://x.com/sknerus_/status/2043685636666753474/video/1
ten wypadek na DK8, gdzie zginęły 3 osoby w Passacie:
- nikt nie miał zapiętych pasów wg relacji świadka
- jest nagranie z monitoringu, Passat nie jechał wolno. Do tego wpadł w poślizg na kilkanaście metrów przed samym zderzeniem, stąd uderzenie w prawą stronę ciągnika siodłowego
-
Czas na podsumowanie tego udanego sezonu.
Na początku statsy:
- pierwsze wyjście: 30.11.2025, ostatnie wyjście 11.04.2026
- 22 wizyt na stokach w kolejności:
2x CG
3x Zielu, Boże Narodzenie
3x CG, Sylwester i Nowy Rok
5x Lodowiec Góra Kamieńsk, spotkanie z @SzymQ
5x Folgarida/Madonna,
1 x Wisła Nowa Osada, spotkanie z @rulez
3x CG, spotkanie z rezydentem @widzewiak_z_gor
- na dojazdy na narty, przejechane samochodem w totalu 5619,9km, z czego na ITA wyszło 2395km, więc po PL zrobione 3224,9km.
- trzy wyjścia na śnieg w wersji narty pod pachy i dzida na górę z buta. Tak zaliczona trasa B oraz C/D, oraz Biba na Monte Negro.
Zima w bdb wersji. Pierwsze ataki na nizinach już pod koniec listopada, grudzień i styczeń ładnie na biało i mroźnie.
W Sudetach praktycznie bez dramatu odwilżowego na stokach. Jak już co większe ON otworzyły się w listopadzie, tak kręciły do kwietnia [Zielu, CG].
Lodowiec Góra Kamieńsk odpalony na wszystkich trasach, co nie jest takie oczywiste; rok temu na całej długości, i tylko po lewej stronie od kanapy, działali 2 [dwa] dni, żeby pozostałe 12 dni kręcić na 200m stoku. W tym sezonie, jak ruszyli w połowie stycznia, tak skończyli 28 lutego.
Odwiedzony po raz pierwszy stok w Wisła Nowa Osada. Gdzie w marcu, 10 dnia tego miesiąca, w tygodniu, kręciły 3 ON. Masakrycznie dużo możliwości jazdy. Liczyłem na zaliczenie Czantorii, lecz wyłączyli nocne jazdy w tygodniu, zanim się pojawiłem.
Sukcesy sezonu:
- rekordowa ilość czasu spędzonego na stokach
-po raz pierwszy założone narty z szerokością pod butem powyżej 85mm. Tu konkretnie weszły Atomic Vantage 124,5 x 90 x 111, R16,5m długości nikczemnej 161cm. Nie mieli nic dłuższego w wypożyczalni na CG, a warun ciekawy, ponieważ po nocnym ratrakowaniu spadło dobre 30cm świeżego białego
- przygotowanie siłowo-kondycyjne ok. nogi nie bolo, a jak bolo, to potem bolo szybko mija. Dużo dały dedykowane ćwiczenia na siłowni, na wzmocnienie nóg i pleców, plus ćwiczenia stabilizacyjne na piłce bosu.
- doszły nowe buty, Head Raptor 140. Zakładanie tych plastykowych pantofli na mrozie to nieszczególnie dobry pomysł, można się mocować 5 min, zanim je się założy
Faile sezonu:
- stare Kastle wyzionęły ducha na czerwonej w Madonnie. Niech im narciarnia w hotelu w Folgaridzie lekką będzie. Umarł król - niech żyje król, weszły nowe Kastle od @Bruner79
- V max wersja bieda edyszyn, max 85 km/godz, na otwarciu sezonu 30.11.2025. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że ze względu na opad białego lub mocno dodatnie temperatury, nie było jak cisnąć szybciej po kartofliskach, na jakich później jeździłem
- podjazd na CG w Sylwestra, jazda tyłem do przodu z napędem FWD. Inaczej nie szło
- na CG zaliczony tylko jeden [1] zjazd na czarnej trasie A, i to w warunkach off-piste, jak była naśnieżana i przygotowywana do uruchomienia
Mam wrażenie, że w tym sezonie na polskich stokach było wyrażniej mniej ludzi, miejsca noclegowe także nie były nabite pod sufit. Dobry przykład to Sylwester na CG, gdzie jeszcze 3 lata temu trzeba było rezerwować z pół rocznym wyprzedniem. W naszym przypadku, wystarczyło 10 dni do wyjazdu, i na booking dalej było bardzo dużo, dobrych cenowo ofert.
Poniżej podumowanie foto + video:
CG otwarcie sezonu 30.11.2025:
Zielu Boże Narodzenie:
Lodowiec Góra Kamieńsk:
Madonna:
Monte Spinale apres ski ~godz 15:
Wisła Nowa Osada:
CG zakończenie sezonu 11.04.2026:
Oby nowy sezon 2026/2027 był nie gorszy, iż ostatni.
-
7
-
3
-
-
16 minut temu, Jan napisał:
bo dupiato nakręcony był - zobacz jak mnie wnusia nakręciła kiedy jechałem bez kijków
Bez kijków to gleba ino roz, kończy grabarz.
-
1
-
-
24 minuty temu, Jan napisał:
możesz też wkleić swój filmik
24 minuty temu, Jan napisał:możesz też wkleić swój filmik
ja wkleiłem swój w wątku z CG, i entuzjazmu nie było. a dałem z siebie wszystko i 10% wiecej.
ale co tam, wrócę na stok silniejszy.
-
1
-
1
-
1
-
-
-
55 minut temu, Mitek napisał:
Samochodem dużo jeździ każdy, nawet jak nie chce - takie czasy.
Tobie też wydaje się, że jesteś narciarzem tylko przez to, że spędzasz dużo czasu jeżdżąc.
Ty też dużo czasu spędzasz na nartach ale choćbyś nie wiem ile zdjęć i filmików prezentował ducha chcącego zaistnieć wieśniaka, który posiadł trochę kaski nie zatrzesz. Pogodzić się z tym warto.
Określenia typu ‘wieśniak’ pokazują raczej poziom wypowiedzi niż cokolwiek o mnie. Jeśli masz argumenty – podaj je.
-
1
-
-
-
58 minut temu, AdrianW napisał:
No ok. Ale dla Ciebie to ujma czy powód do dumy? Bo wiesz Karol, ciężko tu czasami wyczuć Twoje intencje... Czemu jesteś na forum? Pytam poważnie, bez złośliwości jeśli to nie jest jakaś tajemnica...
dlatego:
-
1
-
-
59 minut temu, AdrianW napisał:
Grimson chyba nikomu krzywdy nie robi
już jeden taki ze SF się zagotował, i trafiłem na listę ignorowanych użytkowników.
więc z tym krzywdzeniem to sugeruję ostrożnie 😁
-
-
24 minuty temu, PaVic napisał:
Tylko z filmu wynika,ze to nie jazda tylko zsuwanie się więc po co taki kawał było jechać ?
Może warto wziąć kilka godzin z instruktorem plus dodatkowo kupić jakieś narty „odpowiednie” pod siebie bo ta jak dobrze kojarzę ma 85 pod butem- pewnie świetna na roztopy a nie betonowe podłoże ? Pamietaj, że zawsze warto zrobić krok w tył żeby później … 😉
bo to było zsuwanie się, z elementami płużenia, momentami jazda na wprost, liczne próby hockey stop i generalnie walka o życie.
dla mnie każdy wyjazd na narty to jest święto. nieważne, czy Lodowiec Góra Kamieńsk, sztruks na CG czy Wisła Nowa Osada. wczoraj było bosko, bo niebieskie niebo, ptaki mocno dawały akustycznie odczuć swoją obecność, poranne słońce generujące endorfiny i stok narciarski. plus totalne pustki. czego chcieć więcej od życia?
ta AM Kastle to kawał sztywnej dechy.
więcej na PW już niedługo.
-
1
-
-
1 godzinę temu, Mitek napisał:
Cześć
O wybacz ale nie masz racji. Pisanie wspomnianego sieciowego bytu jest równie nędzne jak jazda na nartach i jak wszelkie inne działania.
Sugeruję nie marnować czasu na pisanie z byle czym.
Pozdro
a goguś z białym pieskiem to gdzie się podział?
-
32 minuty temu, PaVic napisał:
Jechałeś tyle km żeby 6 min zjechać?
Dlatego napisałem, że last dance.
Celowałem, że dziś od rana przy Bibie będzie jeździł klub sportowy, bo wczoraj zaczął pracować na stoku ratrak.
Rok temu skorzystałem z tej możliwości, i już od 7.30 jeżdziłem po sztruksie, razem z klubem.
-
-
7 minut temu, Edwin napisał:
Można i tak.
Tylko to jest podstawa dobrej jazdy, mieścić się w kilku metrowym torze jadąc krótkim skrętem. Jeśli tego nie potrafisz proponuję wrócić na ośle łączki,a nie bić rekordy prędkości.
Gdyby @Lexi czy @Mitekktórego uważasz, że nie potrafi jeździć,to na tym pasie zmrożonego sztruksu cięli by krótkim, aż by iskry leciały. Dobrym bajkopisarzem jesteś,ale narciarzem niekoniecznie.
Dla mnie ten film,to kompromitacja Twojej jazdy.
Czyli biorę udział w zawodach pt skill Ski Forum? A to nie wiedziałem.
-
2 minuty temu, Edwin napisał:
No i jak widać na filmie, kolega przez tyle lat dalej nie nauczył się jeździć krótkim skrętem. Czyli @Victordobrze pisał..
A po co mi krótki, jak mogę pluzyc? 😁
-
1 minutę temu, Edwin napisał:
Ja Ciebie kompletnie nie rozumiem, zwłaszcza jeśli to nazywasz jazdą.
Wstawać w środku nocy i dymać tyle km ,by w takich warunkach jeździć,to trzeba mieć beret zryty.
Już to wcześniej proponowałem, wystarczyło do Harrachowa pojechać i zajeżdzić się na maxa w przyzwoitych warunkach.
Screen z godz.15.50 że stoku.
Jak mam się upierdolic, to jestem zawsze chętny.
-
Zjazd po lodowym kartoflisku dziś na CG:
-
3
-
2
-
2
-
-
-
Czas na podsumowanie last dance w tym sezonie.
Pobudka o 3 w krainie ziemniaka, wyjazd o 3.30. Z celem, żeby na stoku być przed 6 rano. Co się udało, bo DK 8 wyjątkowo pusta o tej porze, po drodze wyprzedziłem trzy [3] osobówki, i przy okazji nie spotkałem żadnego TIRa jadącego w moim kierunku. Co na tej drodze nie zdarza się często. W Kłodzku odwiedzona też stacja paliw i wszedł 2x hot dog; i dobrze, bo od tego czasu zaczęło robić się w końcu jasno na zewnątrz.
Na CG zameldowałem się o 5.50, przy -3st C na parkingu przy Luxtorpedzie. Rzut okiem po drodze na Efkę - umarła, brak ciągłości białego na stoku. Czarna Perła - ledwie ok 10 aut na parkingu. Przy Białej Perle stały 3 auta, a na parkingu przy Lux byłem pierwszy.
Od razu zabranie sprzętu pod pachę i uderzyłem planowo na górę trasy B.
Całe szczęście, że ratrakowy zrobił sztruks na szerokości ok 5m i długości ok 200m wzdłuż orczyka Biba [ratrak jechał od strony Efki, więc ostatnie 150m Biby w warunkach dziewiczych], bo warun srogi. Tzn nieratrakowane kartoflisko zamarzło, na górę weszła twarda skorupa, i jak się potem okazało, na tej lodowej tarce można było stracić plomby z zębów. Zrobiłem jedno podejście z buta i zjazd, pierwsze 150m zdecydowanie dla koneserów i desperatów. Wchodzenie w tym warunie i zjazd z samej góry trasy B to proszenie się o kłopoty. Natomiast jazda na tym lodowym kartoflisku to uczucie, jakby jechać rowerem na sztywnej ramie po kocich łbach, z dużą prędkością.
No ale cóż, wszedł jeden zjazd, to weszło drugie podejście z buta i ponowny zjazd przy Bibie.
Jak już się wyjeździłem na tych dwóch zjazdach, to poszedłem pozwiedzać okolicę z buta.
I tak kolejki do Luxtorpedy brak, potem wrzucę foty. Podejście na Żmiję zaliczone, orczyk prowadzący na to zacne miejsce już padł, bo na trasie brakuje mocno śniegu. Sama trasa C z pozytywnym zaskoczeniem, bo była ratrakowana parę dni temu. Okolice Żmiji już z mocnymi wytopami, rzut okiem na D, a tam przynajmniej wizualnie OK, bo bez przetopów.
Jakby CG się uparła, to spokojnie mogą odpalić Bibę, bo śniegu tu jeszcze sporo, a pod orczykiem też dużo białego.
O 7.30 ruszyłem z powrotem do domu, jadąc wzdłuż głównego parkingu spojrzenie na górny odcinek trasy A, który wizualnie z daleka wyglądał obiecująco, bo bez wytopów.
To było zakończenie tego udanego sezonu, podsumowanie później.
-
4
-
1
-

Dlaczego kierowca to zabójca
w Hyde Park
Napisano
Nada się, box na dach i dzida: