-
Liczba zawartości
5 580 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
72
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
9 minut temu, Jan napisał:
Byłeś tam, znasz trudności podejścia?
Byłem wiele razy, w tym pobudka o 4 rano i z buta droga na Morskie Oko, dalej na Czarny Staw i dzida na Rysy.
-
Turyści na Morskie Oko powinni iść na nogach, a nie podwózka wozem drabiniastym/elektrykiem. Jak ktoś chce podziwiać widoki i jeszcze wrócić z powrotem na parking, to niech ma siłę na przedreptanie w totalu 18km. To tylko wyjdzie na zdrowie.
-
1
-
1
-
-
7 minut temu, MarioJ napisał:
Za dużo.
Naprawdę masz czelność do mnie tak pisać? Pytania mogłeś zadawać w przedszkolu. Teraz masz mózg i umiesz szukać, ignorancie.
skoro skupiasz się na wypadkach z udziałem TIR, to warto mieć argumenty, że rzeczywiście TIRy sieją śmierć i zniszczenie wśród biednych kierowców osobówek. pojedyńcze przypadki nie potwierdzają reguły.
poza tym, ta składnia "(...) Teraz masz mózg i umiesz szukać" jest dla mnie niezrozumiała.
-
3 minuty temu, MarioJ napisał:
Pan świetny kierowca, uważa że wypadek TIRa z ofiarami to jest tylko „spektakularność”.
13.08.2026, 09:43 Polska
Na autostradzie A4 w Katowicach, w kierunku Krakowa, zderzyły się dwie ciężarówki. Niestety, w wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 45-letni mężczyzna, który - jak wstępnie ustalili śląscy policjanci - wjechał w tył drugiej ciężarówki. Drugiemu kierowcy nic się nie stało.
4 września 2026, 13:44.
Dominik D. (31 l.), podejrzany o spowodowanie katastrofy na A1, trafi na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Decyzja ta jest podyktowana nie tylko grożącą mu karą, ale również obawą ucieczki. Jak wyjawia "Faktowi" prok. Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury, mężczyzna po wypadku próbował się oddalić z miejsca tragedii.
Ile jest ciężkich wypadków z udziałem TIR w skali roku na autostradach w PL, a ile z udziałem osobówek?
-
5 minut temu, MarioJ napisał:
Mnie na autostradzie A4 prawie by rozwalił kierowca dostawczaka. On jeździ dużo. Nie zwolnił odpowiednio wcześnie i skosił mi lusterko, dobrze że było miejsce z boku, bo jechał za mną. Problem polegał na tym że było spowolnienie jazdy na trzech pasach przy zjeździe.
Najgorsze wypadki są z tirami, oni jeżdżą bardzo dużo. Typowe na A4 to tir wjeżdża w kogoś od tyłu i go zgniata.
No cóż, ja mam całkowicie inne spostrzeżenia z A4.
Najgorszy kierowca to spanikowany kierowca -> brak płynności ruchu, podejmowanie decyzji w ostatnim momencie, blokowanie lewego pasa, mylący kierunkowskazy. Takich staram się omijać z daleka. I takich niestety z daleka widać.
Raz jedyny na S8 miałem bardzo mocne hamowanie przed TIR, bo w ostatnim momencie postanowił dać na lewy pas i wyprzedzić innego TIRa. Dałem po hamulcach, aż mi kurtka/plecak spadły z przedniego siedzenia pasażera. Miałem wtedy jeszcze CB na pokładzie, i poszła wiązanka w eter.
Poza tym kierowcy TIR to jedna z bardziej zdyscyplinowanych grup kierowców. Jak już piszesz o wypadkach z TIRami, to one są nagłaśnianie przed media, z racji spektakularności.
-
W dniu 24.05.2026 o 11:21, Jan napisał:
jaka destynacja i termin ?
może coś z tych ośrodków bo już skipass kupiłem ?
Anzère
Axalp
Balmberg
Beatenberg-Hohwald
Bergbahnen Gstaad
Bernex
Blatten-Belalp
Bugnenets-Savagnières
Bumbach Schangnau
Charmey
Crêt-du-Puy
Devero
Domobianca
Eischoll
Eriz
Espace Dent-Blanche (Arolla)
Espace Dent-Blanche (Evolène)
Espace Dent-Blanche (La Forclaz)
Faltschen
Gantrisch Gurnigel
Glacier 3000
Grenchenberg
Grimentz-Zinal
Grimmialp
Gspon
Gurnigelbad
Habkern
Heimenschwand
Hirmentaz
Hohe Winde
Homberg
Jaun
Jaunpass
Jeizinen
Jura-sur-Léman (Transfrontalier)
Kiental
Klewenalp-Stockhütte
La Berra
Lauchernalp
Le Grand-Bornand
Les Diablerets
Les Habères
Les Marécottes
Les Mosses-La Lécherette
Les Paccots
Les Pléiades
Les Rochers - de - Naye
Leukerbad (Torrent & Gemmi)
Leysin
Linden
Marbachegg
Massif des Brasses
Mayens de Conthey
Meiringen-Hasliberg
Melchsee-Frutt
Métabief
Moléson
Monts Jura
Moosalp
Mörlialp Giswil
Nax - Mt-Noble
Niederhorn
Ottenleue
Ovronnaz
Praz de Lys – Sommand
Prés-d'Orvin
Rathvel
Riffenmatt
Robella Val-de-Travers
Rossberg
Rosswald
Rüschegg
Saas-Almagell
Saas-Fee
Saint-Cergue
San Domenico
Sattel-Hochstuckli
Schwanden
Schwarzsee
Selital
Sörenberg
Springenboden
St-Luc / Chandolin
Ste-Croix/Les Rasses
Thollon-les-Mémises
Tramelan
Unterbäch
Valbirse
Vallée de Joux
Vercorin
Villars-Gryon
Visperterminen
Wilerallmi
Wiriehorn
teraz dopiero wpadłem na ten wątek. awansowaleś na spammera miesiąca.
-
Godzinę temu, AdrianW napisał:
Paweł życie to jeden wielki paradoks, jeśli chcemy zmienić świat to musimy zacząć od siebie. Przykładowo jeśli jadę przez las to zwalniam bo może wyskoczyć np sarna a nie domagam się wystrzelania wszystkich saren.
No właśnie chyba nie każdy się dostosowuje...
Ale z tą jazdą "100-200" to była aluzja , pomyśl może Tobie się tylko wydaje, że niczym się nie różni Twoja jazda...?
Przecież kiedyś nie było w ogóle dróg a niektóre samochody też miały chyba po 240 na liczniku? Tak można to rozkminiać w nieskończoność.
Myślę , że ciężko będzie dojść do porozumienia ale żebyśmy się chociaż zrozumieli to napiszę prosto i wprost - Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz mnie mijał jadąc 200km/h z rodziną, sam, z kimkolwiek po polskiej , niemieckiej czy jakiejkolwiek innej autostradzie czy drodze. Z mojej strony możesz być tego pewien. Jeśli Ciebie to też nie dotyczy to wybacz, cofam wszelkie zarzuty.
Pozdrowienia
Jest jedna reguła na drodze.
Kierowcy, którzy dużo jeżdżą, jeżdżą pewnie. Przewidują sytuacje, są skoncentrowani, myślą jak szachach: zawsze 2 kroki do przodu. No i przy okazji też jeżdżą bezpiecznie i szybko. Prowadzą też intuicyjnie, po iluś tam godzinach za kółkiem i kilometrach, odpalają podświadomość, która tylko pomaga.
Wrzucałem bodajże w tym wątku kanał Petrolhead i jego próbę autostradową na niemieckiej autostradzie z Teslą +1200 PS. Zobacz co ta maszyna potrafi, odtwarzaj od tego właśnie momentu:
-
46 minut temu, PaVic napisał:
Jeżdżę lata robiąc dość sporo km z tego co czytam Grimson również on
od 02.2026 do teraz zrobiłem 41 tys km 💪
-
37 minut temu, Jan napisał:
ale ci co o tym pisali to już dawno na forum pomarli 😀
Ile w tym wątku dramy oraz wzajemnego obrzucania się fekaliami. Ski Forum z 2026 r to szkółka niedzielna porównując do 2009 roku.
-
48 minut temu, Mitek napisał:
Odpowiedz na pytanie skoro coś stwierdziłeś. Pełna odpowiedź ze szczegółami technicznymi byłaby miła.
Widzisz, że się staram nawiązać kontakt czy nie czujesz bazy?
Mikar przekonał mnie do tego zachowania więc merytorycznie gadamy, OK.
Twoje stwierdzenie było dość ogólne a moje pytanie co do niego jest proste czysto narciarskie, bez żadnych podtekstów. Nie uznaję podpierania się technologią - własne słowo, opis i wiedza się liczy.
Więc bardzo proszę o odrobinę wysiłku.
Pozdro
wychodzę z założenia, że kto się czubi, ten się lubi.
jestem więcej jak pewien, że jak będzie nam dane któregoś dnia się spotkać, to dnia będzie mało, żeby na wszystkie tematy pogadać.
tego się trzymajmy!
-
2
-
1
-
-
Godzinę temu, Mitek napisał:
Nie bardzo rozumiem. Proszę o rozwinięcie tematu. No i... skąd wiesz jak ja jeżdżę na nartach? Spędziliśmy razem chociaż parę dni jeżdżąc?
Po co razem jeździć, skoro jest YT.
-
3 minuty temu, Jan napisał:
to technika a nie styl
Racja, z drugiej strony w mowie potocznej można powiedzieć śmig jako styl jazdy.
-
2 godziny temu, Mitek napisał:
Ciekawi mnie to zdanie. Bo akurat w trakcie nartowania stosuje się do bardzo wielu zasad, które są głównie związane z bezpieczeństwem innych i ich wygoda. Co więcej, cześć tych zasad mam wpojone, że w ogóle nie myślę o nich a je realizuje.
No i jeszcze prośba o zdefiniowanie "mojego stylu jazdy" bo brzmi rozwojowo...
No to mamy tak samo na nartach, bo jestem ostatni do przeginania na stoku.
Jak w samochodzie: jest idealnie pusto, jadę szybciej. Jest tłok, jadę wolniej. Ale zawsze z pełną koncentracją.
Twoj styl jazdy: chodzi o śmig.
-
4 minuty temu, Jan napisał:
co Ty @grimson za pierdoły pociskasz
Narty to przyjemność a samochód konieczność (wiem - można pociągiem albo samolotem ale autem wygodniej)
a co do kasku to jak byś tyle dni w sezonie i takim stylem jeździł na nartach to też byś kasku nie używał.
dla mnie auto i narty to wolność. jak to inaczej rozumiesz, to nie mam z tym problemu.
-
24 minuty temu, MarioJ napisał:
Jak wyprzedzam to jadę lewym, egoisto.
no dobra, jak już wyprzedzisz, to zjeżdżasz na prawy.
-
21 minut temu, mikar napisał:
Dlaczego „uwzięli” się na kierowców? Bo zapieprzając możesz mnie zabić, a ja w przeciwieństwie do samobójców nie chcę umierać (patrz tytuł wątku).
Ja jednak się poddaję, a wszystkim dyskutującym dedykuję cytat z książki W.Dyera „Kieruj swoim życiem”:
Najprostszą i zazwyczaj najrozsądniejszą metodą postępowania w kontaktach z ludźmi narzekającymi, którzy nie chcą zmienić swojego zachowania, jest trzymanie się od nich z daleka.
Samobójca nie zawsze solo schodzi z tego padołu. Są przykre sytuacje samobojstw rozszerzonych, lub np. wpakowania się autem z rodziną na czołówkę
-
4 minuty temu, MarioJ napisał:
W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym.
W Polsce jeździmy prawym pasem, nie lewym.
-
12 minut temu, kordiankw napisał:
Nie, biadolisz tu jak bardzo Państwo prześladuje kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego, bo umówmy się, tych co stosują się do zasad ruchu drogowego te szykany nie dotyczą. Idąc twoim tokiem myślenia, skoro samobójców jest o wiele więcej, to dociśnijmy także tę grupę. Ale jak ocenić kto jest potencjalnym samobójcą? Może trzeba założyć, że każdy i wprowadzić podatek od wyhustania.
Gdzie napisałem, ze należy docisnąć samobójców? Co to za skrót myślowy? Możesz go wyjaśnić?
-
7 minut temu, kordiankw napisał:
Mitek ma rację w ocenie ciebie, czyli żeby zachować proporcje, Państwo ma nałożyć dodatkowy podatek od samobójstw? Poza zadawaniem retorycznych pytań, wskaż proszę rozwiązania, które może wprowadzić Państwo, a które przyczynią się do zmniejszenia liczby samobójców. Bo jak na razie to tylko pierdolicie, o tym jak duży jest odsetek samobójców w korelacji do ofiar komunikacyjnych, ale nie widzę tu żadnych propozycji rozwiązań.
Ja nie jestem od wymyślania. Pokazuje tylko obłudę rządzących.
-
19 minut temu, kordiankw napisał:
Co ty pierdolisz za farmazony. Jak nieopłacalne? Jak zważy się gość w wieku produkcyjnym, to nie zwiększa PKB. Jeszcze niedawno na czele państw z największą liczbą samobójców była Finlandia, teraz chyba Korea Południowa i co? W tych krajach panuje bieda? Państwo ma płacić ludziom za to, że się nie wyhuśtaja? A gdzie w tym wszystkim jest rodzina i najbliższi? Chyba jak coś się złego dzieje z bliską osobą, to w pierwszej kolejności należałoby jej pomóc, a nie oglądać się na to, żeby Państwo się tym zajęło.
pokaż mi takie zatroskanie polskiego państwa samobójcami, jak kierowcami.
-
10 minut temu, kordiankw napisał:
A w jaki sposób policja może przeciwdziałać samobójstwom? Od tego są psychiatrzy i psycholodzy. Chyba nikt sobie nie wyobraża, że dzielnicowy będzie chodził od domu do domu i zbierał wywiad, czy aby ktoś nie ma myśli samobójczych.
słabo stara się to stadko expertów. samobójców w PL jest coraz więcej.
dlaczego kolejne rządy się nad tym nie pochylają? ano dlatego, że jest to dla budżetu nieopłacalne, brzydko pisząc.
-
11 godzin temu, Mitek napisał:
I właśnie o to chodzi w perspektywie dyskusji o koledze. Jak można napisać coś takiego pisząc wcześniej setki postów w wielu tematach zahaczających o prędkość,
Zwłaszcza chciałem podkreślić ten wers:
"co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach."
I poproszę o komentarz.
Pozdro
Narty i samochód to wolność.
Jesteś tego dobrym przykładem, bo na nartach nie jeździsz w kasku. Masz swój jeden styl jazdy i się go trzymasz. I jest to OK.
Od lat kierowcy samochodów, w imię bezpieczeństwa, są szykanowani rosnącymi stawkami mandatów.
W przyszłości, w trosce o bezpieczeństwo na stoku, zostaną wprowadzone limity narciarzy, systemy mierzące prędkość narciarza i automatycznie wystawiające mandat w oparciu o spersonalizowany skipass. Już teraz jazda w kasku jest obowiązkowa dla młodych adeptów. Są lotne kontrole narciarskiej policji na stoku. a bodajże w ITA można i dmuchnąć w policyjny, narciarski alkomat. To wszystko w trosce o bezpieczeństwo.
W trosce o bezpieczeństwo na drogach, Volvo już wprowadziło kaganiec dla Vmax 180km/godz. W trosce o bezpieczeństwo etc, etc. Jak dobrze napisał wcześniej @Spiochu, jakoś tej troski nie widać dla samobójców. Bo samobójca nie zapłaci wystawionego mandatu. Kurtyna!
-
1
-
-
8 godzin temu, Spiochu napisał:
Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025.
Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały?
Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków.
O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac. Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow.
*- dane szaczunkowe,
W książce Folwark Zwierzęcy wyszkolone owce w kółko beczały:
- 4 nogi dobrze, 2 nogi źle
-




























































































Dyskusje o Tatrach
w Hyde Park
Napisano
jak ja lubię wszelkiego rodzaju aktywiszcza, protestujące w mniej lub bardziej słusznej sprawie.