Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 609
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    72

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. 5 minut temu, cappo napisał:

    Dla mnie za płasko, za dużo ludzi, dodatkowo zwykłe jak byłem to trafialem mgły, przygotowanie tras też nie było jakieś super.

    Zdecydowanie wolę CG.

    ja też wolę CG.

    Natomiast Zielu zdobył moje foliarskie serce, jak odpalili w czasie kowida stoki. Każdy kto chciał pojeździć, podpisywał się na liście, że przyjechał szlifować umiejętności.

    takich uczących się było wtedy całe mnóstwo.

  2. 1 godzinę temu, AdrianW napisał:

    @star Weteranie, przepraszam, że Cię przeoczyłem. Wpadniesz?🙂

     

     @.Beata.Tak teraz przemyślałem temat i szczerze to trochę chujowa fucha bo jest jeszcze sporo nicków do wywołania ale może ktoś będzie miał mi za złe, że się rządzę czy coś... bo zawsze można kogoś nieumyślnie pominąć albo wywołać kogoś, kto może nie pasować innym. Więc najbezpieczniej będzie jak przystopuję... Chyba hasło "kto jeszcze chętny?" będzie najrozsądniejsze. 

    Pozdro 

    wywołuj wg zalogowanych użytkowników:

    image.thumb.png.67f90bdc482f22fd64af9c9f7267f89c.png

  3. Mój krzak papryki Carolina Reaper w końcu zdecydował się na owocniki. Na razie doliczyłem się 17 papryczek, jedna już jest gotowa do zbioru.

    Jeszcze 2-3 tyg i krzak musi iść do domu, bo w niskich temp roślina ginie.

    IMG_9735.jpeg

    IMG_9734.jpeg

    IMG_9733.jpeg

  4. 9 minut temu, Mikoski napisał:

    Twoim zadaniem to słuszne?

    trzeba porównać celowość czynu vs szkodliwość. to jest temat dla sądu.

    z drugiej strony, propozyzja 19 lat więzienia dla kierowcy pachnie jak wyrok za najcięższe przestępstwa.

  5. Godzinę temu, Marcos73 napisał:

    Witek

    Ale tu się z Tobą nie zgodzę. Bo o ile modernizuje się trakcję, pociągi, i w newralgicznych miejscach infrastrukturę okołokolejową, to zwykle sama trasa się nic nie zmienia. Więc 30 lat temu jak pociągi jeździły 70km/h rozglądanie miało sens, tak dzisiaj przy prędkościach rozwijanych 150-200km/h jest to raczej walka z wiatrakami. Jesteś wojskowym, byłym (chyba). W dzisiejszych realiach nadal będziesz rozwijał piechotę, czy jednak drony coś zmieniły na polu walki? Można powrócić do obowiązkowej służby, ale czy dodatkowe "mięso armatnie" coś zmieni?

    Patrzysz z perspektywy Warszawiaka i rozwój najbliższej Tobie okolicy. Stolica to miasto priorytetowe w PL, tam są pompowane ogromne pieniądze. Na 12 km S-ki która odciążyła ruch międzynarodowy w 3 wsiach na Beskidzkim zadupiu czekali 17 lat. Każda władza obiecywała "coming soon". I tak im zeszło.

    Nie jestem zwolennikiem niańczenia dorosłych ludzi, ale państwo opresyjne już było i raczej nie chcę do tego wracać. Wqurwia mnie to, że wychodzi jeden z drugim cymbałem i ogłasza z duma nowe restrykcje nie dając nic w zamian. Jeśli powie, że równocześnie rusza np. program "Bezpieczny przejazd kolejowy 2.0" i są na to wyasygnowane specjalne środki, to ok. Ale niestety tak nie jest. Wszystko to jest spychotechnika.

    Kolejną wadą nas Polaków, jest brak umiejętności czerpania gotowych rozwiązań z innych krajów, na zasadzie negacji. Victor przedstawił rozwiązanie z Beneluxu, które u nich funkcjonuje, a tu Mario gremialnie stwierdził, że u nas się nie przyjmie, bo jesteśmy debilami. A skąd wie? Wystarczy zrobić pilotaż i sprawdzić, a jeśli faktycznie jesteśmy debilami, to się dołoży drugi szlaban, a jeśli się okaże że działa, to może na 5 nowych bezpieczniejszych 1 szlabanowych przejazdów, 6-ty wyjdzie w gratisie, bo są niższe koszty. Może nie będzie sytuacji, gdzie kierowca został uwięziony pomiędzy.

    Paweł, wydawanie w naszym przypadku na armię jest zasadne, wszystkie sojusze to tylko słowa, które nie znajdują potwierdzenia w czynach. WSZYSCY potępiają wojnę na Ukrainie, ale w tej materii niewiele się dzieje, co pokazuje, umiesz liczyć, to licz na siebie. Rosja, to nasz bezpośredni sąsiad, nieobliczalny. Nie wiem, chyba nie znasz historii, Hitler podbił Francję i kraje Beneluxu w 6 tygodni. No można spierdalać, ale czy to jest wyjście?

    Modernizacja kolei do standardów Japońskich jest możliwa, ale będzie trwała lata i pochłonie ogromne środki. Każde zamówienie publiczne jest czasochłonne i 5x droższe. U nas na dzień dzisiejszy, jedynym bezkosztowym działaniem, jest przyjebanie ludziom, bo dziura budżetowa to studnia bez dna.

    pozdro

     

     

    dobrze gada, polać mu.

    • Haha 1
  6. 57 minut temu, Mitek napisał:

    Cześć 

    Karol a gdyby taki nieogarniający zabił Ci żonę albo córkę, też byłbyś taki liberalny?

    Chyba lepiej zapobiegać, nawet jeżeli to się wiąże z ograniczeniami dla całości niż leczyć.

    A pieniądze z mandatów zasilają budżety więc są to pieniądze, które Ty czy ja dostajemy, a nie mityczny rząd.

    Pozdro

    Cześć,

    W tym wątku @MarioJ przesadza w jedną stronę, a mi zdarza się popłynąć w drugą stronę.

    Realnie, od wymierzenia kary jest sąd w przypadku uszkodzenia ciała/zgonu w wyniku wypadku. Co nie oznacza, że nie myślałbym o samosądzie w takim przypadku. Lepiej takie rozważania odstawmy na półkę podpisaną "teorie, które na pewno nigdy się nie wydarzą".

  7. 1 godzinę temu, MarioJ napisał:

    Kierowca tylko troszkę mocniej przycisnął gaz. Pewnie była kałuża albo pasy były śliskie, jak mówi Grimson. 
    Troszkę go wyniosło, ale pewnie jechał bezpiecznie. 
    IMG_6009.thumb.jpeg.c97c89f5330fefcbc40bdf3f1374f769.jpeg

    Dzisiaj we Wrocławiu na Legnickiej 

    Dlatego takich, co nie ogarniają, należy skutecznie eliminować ze społeczeństwa. 

    Czy byś z niekłamaną radością pociągnął za wajche, zwalniając zapadkę pod takim sprzętem?

     

    IMG_9722.jpeg

  8. 8 minut temu, Mikoski napisał:

    A wystarczyło się zatrzymać i spojrzeć w dwie strony i czego nie rozumiesz? Zabrał bym mu prawko co najmniej na kilka lat bo jest niebezpieczny w ruchu drogowym.

    pisałem wcześniej, że na 1000 przejazdów Jan Kowalski przejedzie przez przejazd prawidłowo w 999 przypadków. Bo Jan Kowalski jest człowiekiem, a nie maszyną.

    Zostaje ten 1 przypadek, podczas którego wiele może się zdarzyć. I dziś to się niestety zdarzyło.

    Nawet jak rząd w trosce o bezpieczeństwo Polaków wprowadzi np karę śmierci, to ileś tam egzekucji będzie wykonywanych z tego powodu w PL. Bo dalej Jan Kowalski jest tylko człowiekiem.

  9. 15 minut temu, MarioJ napisał:

    Tusk właśnie zaproponował że przejazd na czerwonym po torach to 4 kafle i zabranie prawka na standardowe 3 miesiące.

     

    Brawo!

    a więc mamy tak: 

    - news na pierwsze strony gazet: tragedia na torach

    - rząd śpieszy z rozwiązaniem, propozycja podwyżki mandatu za wjazd na czerwonym na tory + zabranie lejcy. to oczywiście dla naszego bezpieczeństwa, jakby ktoś rozkminiał inaczej

    - minister finansów zadowolony

    - naród wdzięczny, że rząd tak dba o zwykłych Polaków

    no normalnie prawie popłakałem się, jak pisałem powyższe. wzruszenie prawie wydusiło mi łzę, ale się powstrzymałem😁

  10. 2 godziny temu, Marcos73 napisał:

    Karol, modernizacja o zapory automatyczne - no to rozwiązanie jest możliwe do wprowadzenia w jakimś dłuższym okresie - ale to nigdy nie będzie bezkolizyjne ! Jak pisał Damian - zupełnie bezkolizyjnych raczej nikt nie udźwignie - a tym bardziej PKP.

    pozdro

    Automat jest lepszy, ale dalej w 100% nie eliminuje czynnika ludzkiego.

  11. Godzinę temu, Mikoski napisał:

    Czyli wiadukty lub tunele??? Chyba że znasz inne bezkolizyjne 🤔 pomnóż to przez dziesiątki tysięcy przejazdów...Utopia najpierw proponuję myśleć zanim coś się napisze. Kierowcy ciule że tam wjeżdżają,prawo Darwina czyli selekcja naturalna tylko koszty niestety po stronie podatnika.

    trudno, zaborcy zbudowali linie kolejowe bez tuneli/wiaduktów, które Polska dostała "w spadku".

    nie ma możliwości, żeby nawet karając dożywociem za wjazd na tory przy czerwonym świetle, nikt w skali roku się na te tory nie wpakował. nawet bardzo wysoka kara nie rozwiąże tematu rozkojarzenia, gorszego dnia, zamyślenia, dekoncentracji, itp.

    typowemu Kowalskiemu na 1 000 przejazdów przez tory, przez 999 przypadków uda mu się przez nie przejechać respektując przepisy. zawsze zostaje ten 1 przypadek, kiedy wjedzie na tory na czerwonym...

    człowiek jest tylko człowiekiem, i jest omylny.

  12. Godzinę temu, MarioJ napisał:

    Ale jestem bardzo ciekawy, co sąd zrobi. Myślę że mu nie odpuści, kary też nie można zmniejszyć bo minimum wg ustawodawcy to 1500zł. I jeszcze dojdą koszty sądowe.

    też jestem tego ciekawy, poczekamy-zobaczymy.

  13. Godzinę temu, Kubis napisał:

    Bo jeśli dobrze widzę po prostu wpadł w poślizg na rondzie i tak jadąc wolno. Jeśli ktoś się doszukuje tu celowości na siłę to błagam... Nigdy Wam tył na rondzie na śniegu nie zatańczył? Mi w 2T, prawie 5m aucie na zimówkach na mniejszych rondach wyprofilowanych bardzo często trafia się uślizg nawet przy 20km/h lub jeszcze mniej. Trzeba umieć rozróżnić działanie celowe i niecelowe. Jak ktoś dohamowuje na rondzie na śniegu to conajwyżej można go nazwać mało doświadczonym kierowcą. Policjant wjechał ciut za szybko i efekt przewidywalny. Ale celowe driftowanie robi się na gazie a nie na bezwładności bez kontroli. On pojechał jak worek. Mandat? Raczej nie. Szkolenie z jazdy samochodem? Być może tak.

    A czemu ktoś akurat tam nagrywał? Proste, bo wszyscy się ślizgali i trafił się też policjant...

    wg mojej skromnej osoby policjant:

    - zaciąga ręczny

    - zarzuca tyłek radiowozu

    - policjant daje kontrę kierownicą

    - na sam koniec hamuje, chcąc wytracić prędkość przed zjazdem z ronda.

    gdyby faktycznie wszedł w rondo na zbyt dużej prędkości, to taki typowy poślizg na śniegu wyglądałby zupełnie inaczej.

  14. 8 minut temu, Kubis napisał:

    Tu zawiodły Media pisząc bzdury. Ale zawiódł też sam kierowca który ewidentnie przegiął. Chyba jest za młody na prawo jazdy jeśli nie wie, że jeśli w zakręcie dociśnie gaz na maksa (a zrobił to) to koła się uślizną a on nie zmieści się w pasie ruchu. Tak serio to bardzo dobra nauczka dla niego i niech nie zgrywa głupa pokazując nagrania bez dźwięku. Wszyscy usłyszelibyśmy wyjącego pierdzika. Przepis nie używa słowa drift. Nikt nie mówi oprócz mediów o drifcie. Czy było to celowe wprowadzenie jednego z kół w poślizg? Oczywiście. Nie ma co debatować. A niektórych trzeba uczyć przez kary, a nie przez pogrożenie paluszkiem. Uczyć żeby nie robili tych i innych głupot.

     

    Poniżej tytuły z "mediów" ws młodego chłopaka.

    - urządził sobie drift w centrum miasta

    - 22 latek driftował na skrzyżowaniu w Białymstoku

    - celowo wprowadził auto w poślizg w centrum miasta

    wg mnie, faktycznie wszedł ostro w zakręt. lekkie zarzucenie auta spowodowały pasy namalowane na jezdni, co nie było zaplanowane.

    w konsekwencji, chłopak został potraktowany przez policję bardzo surowo: pkt karne, mandat, zabranie prawa jazdy na 3 miesiące. temat trafił do sądu, ciekawe jak się skończy.

    skoro policja świeci przykładem dla prostego ludu, to dlaczego w poniższym przypadku funkcjonariusz nie został przykładnie ukarany?

     

×
×
  • Dodaj nową pozycję...