-
Liczba zawartości
4 578 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
Godzinę temu, artlens napisał:
Witam wszystkich
Chciałbym się podzielić moimi przygodami narciarskimi z Alp.!!!
Na wstępie dodam ze zrealizowałem moje życiowe marzenie i był to mój pierwszy wyjazd narciarski w Alpy 🙂 a wiecie że jeżdzę słabo tym bardziej dlamnie to była przygoda prawie ekstremalna :_)
Wyjazd zorganizował kumpel i byliśmy w siedem osób w rejonie Zillertal, ja byłem z moim synem i jego kolegą mój kumpel był z trzema synami (jeden pełnoletni).
Mieszkaliśmy w domu całym do naszej dyspozycji w naprawdę rewelacyjnym standardzie, ba nawet mieliśmy do dyspozycji 2 garaże (choc jeden był zablokowany przez stół) ja sobie mojego passata parkowałem ledwo się mieścił ale dało radę ";-).
pogoda była rewelacyjna cały tydzień było słońce ani jednej chmurki i zero wiatru w dzień praktycznie plusowa temperatura ale w w nocy minus więc trasy były idealnie przygotowane.
Głównie jeździliśmy w ośrodku Kaltenbach parking i infrastuktura była spoko dodatkowo przez dodatnie temperatury drogi były czarne i miasto wyglądało jakby była wiosna.
Ja narciarsko start miałem fatalny zaliczyłem trzy gleby i trochę spanikowałem i odpiąłem narty, więc pierwszy dzień tak średnio a niebieskie trasy wydawały mi się jako straszne. Ja w zeszłym sezonie nigdzie nie jeździłem ... ale później było już tylko lepiej drugi dzień przeznaczyłem na takie ośle łączki i jakieś proste zjazdy aby trochę się podszkolić :-). No i przełamałem się głównie jak pojechaliśmy z rana na sztruks nawet byłem zmuszony zjechać kawałek czerwoną trasą i jakoś dałem radę i trak w kombinowany sposób zacząłem jeździć po niebieskich trasach głównie jednej:-) nr 6 i łączniku zet. Nawet się nie wywalałem 🙂 fakt że styl mojej jazdy to jakaś kombinacja frytek i czasami pizzy ale momentami nawet jechałem bardzo szybko. (przynajmniej mi się tak wydawało 🙂
Moje nowe stare używane Atomici X7 sprawowały się rewelacyjnie wydaje mi się że mogą być ciut trudniejsze od tych piankowych:-) ale szły po śniegu jak przyklejone w ogóle nie wibrowały no i nie były za krótkie 🙂. Dzieciaki jeździły po wszystkim co było mój syn na rx-ach (z pianki) skakał dwumetrowe hopy w snowparku, nawet walną mocną glebę, jego kolega na snowboardzie też walną podejrzewaliśmy że może mieć wstrząs mózgu ale wiecie to jest młodzież ale na szczęscie ta ekipa jest mocno wysportowana. Mój kumpel (drugi tata) jeździł na snowboardzie ale on jeździ ze 20 lat choć musiał się oszczędzać bo miał rok temu kontuzje kolan (też snowboard). Jedn dzień byliśmy na Hochfugen gdzie dojechaliśmy samochodami jest tam fajny punkt widokowy ale trasy dla mnie trochę trudne właściwie to zjazd kolejki trochę stromy..ale był orczyk więc dla mnie git 🙂 No wracając miałem m bardzo ekstremalną przygodę samochodową bo na zjeździe zagotowały mi się hamulce i było bardziej niż strasznie ale jakoś dojechałem tymi wąskimi serpentynami. Ogólnie wyjazd się udał rewelacyjnie trochę jedliśmy w domu trochę w knajpach czy na stokach gdzie żarcie jest drogie i fatalne..trochę się czilowaliśmy i nie żałuje wydanej kasy choć pewnie w Polsce wyszło by podobnie :-).
passat dojechał a spalanie to jakieś 5,5 litra na sto ( czasami zamieniłem się z tym starszym synem kyumpla a on cisnął 🙂
HEJ !!!!!najważniejsza jest radość z jeżdżenia na nartach!
-
1
-
-
42 minuty temu, kordiankw napisał:
Jak napada śniegu 😂
Nawet nie wyciągnęli tam armatek? Cześć też czerwonej widać z gondoli.
-
-
1 godzinę temu, Mitek napisał:
Właśnie o to chodzi, że tak jest ale system (albo jego brak) załamuje się w okresie przejścia z narciarstwa juniorskiego do dorosłego. Nie ma Kosteliców u nas.
Pajace komentujący w twoim stylu zniszczyli Nikolę. Miej tą świadomość.
Nie mam tej świadomości
-
20 minut temu, Mitek napisał:
Pana Aniela przejechała na 38 pozycji ze stratą 4.13 czyli do kwalifikacja zabrakło jej 0.43 w debiucie. To świadczy o dużych możliwościach i o sporych umiejętnościach.
A więc:
Dlaczego kurwa to jest jej debiut w PŚ???
Dlaczego do tej pory tylko 3 razy startowała w PE???
Co, jej trenerzy nie widzą co się robi i jak aby uzbierać FIS punkty jak wiedzą to nawet w Libanie?
Pozdro
Bo, kurwa:
- kasa
- szkolenie od malego
- regularne starty w zawodach młodzików, juniorów, PE, PS.
Innej drogi nie ma.
-
-
8 godzin temu, jurek_h napisał:
Afera z Anielą to obrzydliwy skandal.
Nie ma w sporcie większego zła jak "działacze".
Są zasady , są wymogi , są kryteria.
Aniela jedyna je spełnia.
Pan Małysz łaskawie.... wstrzymał się w głosowaniu.
Dlaczego to było głosowane?
Żenada.
Mam proste pytanie .
Dlaczego one ( jeśli mogą startować? ) nie mogły pojechać obie?
Zabrakłoby na wódę dla panów "działaczy" ?
najbardziej jest przykre to, że każdy sportowiec marzy o IO.
Aniela wtopiła w tamtym sezonie testy Ironman, cały rok ciężko pracowała na własny rachunek, bez dofinansowań. i zrobiła 200pkt więcej, niż określa to minimum PZN.
nasz Orzeł z Wisły jak widać za nic ma wyniki sportowe, liczą się układy i układziki działaczy.
-
-
1 minutę temu, AdrianW napisał:
Nieźle... to pewnie stały bywalec tam jesteś?
Jak GK kręci na całej długości stoku, to jestem tam w miarę regularnie. Warunek, żeby było twardo pod nartą.
W tamtym sezonie GK kręciła 2 tyg, z tego na pełnej długości stoku tylko 2 dni. Pozostałe 12 dni kręcili na 200m dolnej części stołu. Zapalałem się na te słabe warunki. Stoku przez parę dni w ogole nie ratrakowali, bo została cienka warstwa śniegu z temp na dużym plsie. Jazda po takim kartoflisku była ciekawym doświadczeniem.
Porównując warun tego sezonu do poprzedniego, to niebo do piekła.
-
1
-
-
2 minuty temu, AdrianW napisał:
Nie wiem czy w poniedziałek bym z wyra rano wstał a o 5 pobudka😵💫😅 Ale kusisz Pan🙂 Po kartoflisku też fajnie się lata 😎 Jest jeszcze cały luty, może śnieg tak szybko nie stopnieje. A Ty ile km masz na GK?
To zależy. Z pracy 12 min jazdy, jakieś 20km. Z domu 1 godz 45 min, 170km.
-
-
2 godziny temu, AdrianW napisał:
Dzięki. Trza spróbować 😉 Ja akurat lubię przy sztucznym oświetleniu jeździć.
Więc sugeruję zrobić nocne jutro, bo od poniedziałku idzie ocieplenie, i bez ratrakowanego stoku będziesz jeździł wieczorem po kartoflisku.
-
-
Godzinę temu, Edwin napisał:
Grismon, to już wiesz gdzie za tydzień jechać bić swoje rekordy prędkości 😀 tylko jak puścisz się na krechę z góry i z tą prędkością wjedziesz na przełamanie na najbardziej stromą część,to podejmiesz w kosmos. Proponuję wcześniej zadzwonić po pogotowie 😁
Zejdź z oślich łączek.
I słusznie, na razie mam strzały andrenaliny na Puchatku w Szklarskiej. Trzeba wziąć się w garść.
-
2
-
-
Maryna 6 po 1 przejeździe w Szpindlu, w drugim nie kończy przejazdu 😞
-
17 minut temu, AdrianW napisał:
W jedną niestety 🫤 Bałtów 225km, Kazimierz 175km. Jakby nie patrzył to dupa z tyłu 🥴😆
To jest już co jechać. Ja mam bliżej w Sudety z domu, 220km.
-
10 minut temu, AdrianW napisał:
Też ma to sens ale 250km drogi więc chociaż te 4h pasowałoby pojeździć. Jak tam stok wygląda na nocnej, coś równają?
250km w jedną stronę?
Stok jest ratrakowany wieczorem, w ciągu dnia ratrak nie wyjeżdża.
-
1
-
-
43 minuty temu, AdrianW napisał:
Chciałem się dziś tam wybrać ale chyba dobrze że odpuściłem.
Jak celujesz w weekend, to wbijaj na nocne. Robi się luźniej po 18, kręcą do 21.
-
1
-
-
-
Z polskiego podwórka.
Aniela nie została dopuszczona do polskiej kadry na IO, mimo, że:
- ma mistrza Polski w SL
- rok temu w test Ironman zabrakło jej 4 pkt do limitu 400. Taki wynik oznaczał brak finansowania przez PZN. Na własny koszt, przez cały sezon przygotowała się do kolejnego Ironman. W tym sezonie wykręciła 600pkt.
- jak widać dla PZN, ważniejsze jest wysyłanie na IO działaczy oraz podstarzałych skoczków narciarskich, niż rokujących zawodników-
1
-
-
W dniu 22.01.2026 o 18:36, Mitek napisał:
Cześć
Zwracam delikatnie uwagę, że Giovanni Franzoni miał najlepszy w obu oficjalnych treningach w Kitzbuhel. To może niewiele znaczyć oczywiście w kwestii zawodów ale chłopak się wjeżdża w trasę nieźle.
Natomiast Frncuz Ken Caillot dał taki popis:
Pozdro
Heli podczas zawodów to zawsze bardzo przykra sprawa.
-
23 minuty temu, bubol.T napisał:
I najgorsze, potworny smog na Wisłą i Ustroniem do tego stopnia, że od połowy stoku czułem smród dymu. Nie wiem za co oni chcą pobierać to klimatyczne? Dołączam zdjęcie widok w stronę Ustronia, to nie chmury...
hehe, wspaniała zawiesina.
jak w kurorcie. pewnie masowo przyjeżdżają emeryci, żeby w końcu oddychać czystym powietrzem.
-
3 godziny temu, Jan napisał:
to hotel czy apartamentowiec?
to obiekt w budowie. burmistrz niedalekich Duszników Zdrój poszedł siedzieć za wały przy pozwoleniu na budowę:
-
1
-
1
-
-

Góra Kamieńsk
w Pozostałe regiony
Napisano
Mierz siły na zamiary. Stok nie jest zbyt wymagający?