Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 523
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    72

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. 4 godziny temu, Jan napisał:

    chyba coś w tym jest bo tak uważałem przez 2 tygodnie jazdy po polskich drogach a jednak wpadłam w podobną pułapkę.

    W PL jadę zawsze na tempomacie i zawsze nastawiam na dozwoloną prędkość co oznacza ok 4-6 kmh wolniej.

    Mam włączony wykrywacz radarów i nawigację, która mówi gdzie stoi policja.

    Jadę sobie spokojnie przez polską wieś, 50 potem jeszcze znak 40 więc tempomat na 40 czyli faktycznie kulam się 36, nawigacja mówi "policja przed tobą" żona mówi "zwolnij"

    wyprzedza mnie trąbiąc jakiś wkurwiony lokales a ja dlej spokojnie,

    mijam ostatnie domy we wsi, mijam ostatnie skrzyżowanie,

    po prawej i lewej łąki nastawiam tempomat na 90 i zaraz widzę lizaka.

    (tak wiem mój błąd bo tablica odwołująca była 20 metrów za suszarką)

    BRYNEK.thumb.jpg.eeb9bff4e8c225f3ee2811f0d8375349.jpg

     

    X - przelączenie tempomatu

    niebieska kropka - suszarka

     

    ile dostałeś mandatu? punkciki też weszły?

  2. 5 godzin temu, MarioJ napisał:

    @grimson przeproś Policję teraz;

    zjebany kłamca Stanowski, 110 jechał przy domach, powinien iść do celi na 3 miesiące

     

    W temacie może nie policji, ale prawa w Polsce.

    Chlopak co VW Golf R rozjechał na chodniku 2 dorosłych: grozi kara do 8 lat więzienia.

    Matka, co skatowała swoje 5 miesięczne dziecko, powodując złamania kończyn (dziecko dochodzi do siebie w szpitalu) -> grozi jej do 10 lat więzienia.

  3. 2 godziny temu, squead89 napisał:

    Hej, chciałbym zapytać jak wygląda czerwona trasa na Czantorii w porównaniu z czerwoną z Mosornego Gronia  oraz  z czerwoną z Buczynki w Korbielowie w kontekście poziomu trudności, wrażeń z jazdy czy widoczków. Nie byłem jeszcze na Czantorii i Mosornym a w nadchodzącym sezonie chciałbym się tam wybrać i jestem ciekaw czego mogę się spodziewać. Z góry dziękuje za odpowiedzi.

    @rulez pomoże z odpowiedzią

  4. 21 minut temu, Marcos73 napisał:

    No to o chuj Ci chodzi, ograniczenie się kończy tam gdzie znak i do tego momentu masz jechać z prędkością 50km/h. Jest Yanosik - bezpłatny - można z niego korzystać. A że debil go nie miał, to do kogo ma pretensje. Pewnie YT, FB i SMS notorycznie scroluje podczas jazdy, a prewencyjnie nie potrafi zerknąć na Yanosika. Tłumaczenie się, że jechał za autobusem jest idiotyczne.

    Są narzędzia, żeby przed suszarkami się bronić, można z tego korzystać. Nie słyszałeś i nie usłyszysz o takiej sprawie dopóty, ktoś celowo złamie przepisy i odmówi przyjęcia mandatu, ale z myślą o wskazaniu patologi, a nie z chęci uniknięcia kary.

    pozdro

    rozkminiam do którego mojego posta z tego wątku pijesz, ale sorry, pogubiłem się.

    wracając do Yanosika: wydaje komunikaty głosowe, poza wizualnymi. więc trudno przeoczyć. chyba, że:

    - Yanosik nie jest w ogóle zainstalowany w telefonie

    - nikt wcześniej nic nie zgłosił na Yanosik, lub sama policja go używa i usuwa powiadomienia o kontroli

    - jak prowadzisz rozmowę telefoniczną lub słuchasz podcastu, to komunikat głosowy może być wyciszony

    - Yanosik bardzo słabo działa z nieoznakowanymi. pokazuje je na mapie dopiero po 2 minutach, do tego, w najnowszych wersjach Yanosik, pokazuje tylko odległość i kierunek, w którym nieoznakowany został zgłoszony, bez podania ikony nieoznakowanego na drodze. więc kto wie, co realnie chwyciło Stanowskiego. z drugiej strony Yanosik bardzo dobrze pokazuje suszarki, fotorarady, kamery red-light oraz odcinkowe pomiary prędkości

  5. 34 minuty temu, Marcos73 napisał:

    Grimson - tak to powinno działać, nie twierdzę że tak jest. W idealnym świecie. W wielu sprawach sąd orzeka na korzyść obywatela przeciwko władzy ustawodawczej jak i wykonawczej.

    pozdro

    w PL tak to nie działa.

    Jeśli oznakowanie jest czytelne, tzn znak ograniczenia prędkości lub tablica o terenie zabudowanym, to jest już pozamiatane, 50km/godz to 50km/godz.

    Osobiście nie słyszałem o przypadku, żeby kierowca skarżył policjantów, że celowo suszą na wylocie z zabudowanego. I dalej, wskutek tej skagi, ktoś zmienił znaki.

    • Thanks 1
  6. Pojeździmy w tym sezonie? 

    Tusk 04.2026: polski premier mówił też o potencjalnym ataku Rosji. To jest naprawdę bardzo poważne. Mówię o perspektywie krótkoterminowej, raczej miesięcy niż lat.

    Tusk 08.2026: (...) Rosja bardzo poważnie szykuje sie do eskalacji napięcia, zarówno w wojnie z Ukrainą, jak i całym rejonie. (...) te najbliższe siedem, osiem miesięcy będzie krytyczne

     

     

  7. 5 godzin temu, Marcos73 napisał:

    Przeczytaj co napisałem uważnie. Po to jest trójpodział władzy. Sąd może upominać wszystkich. I w takim przypadku gość odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu. Sąd analizuje działania policji i zasadność „prewencji”. Jeśli to miejsce, gdzie nie ma takiej potrzeby monitorowania prędkości, Jeśli na tym odcinku nigdy nie wydarzyła się żadna kolizja, a w okolicy jest sporo miejsc wymagających sporo więcej uwagi i obarczonych większym ryzykiem, sąd powinien potraktować to jako nękanie kierowców i umorzyć mandat, policję obarczyć wszelkimi kosztami z tym związanymi. 5-10 takich wyroków i Policja dużo bardziej skrupulatnie będzie wybierać miejsce łapanki. 
    pozdro

    ???

    podaj mi jeden taki przykład z życia, najlepiej z linkiem. To uwierzę.

  8. 1 minutę temu, MarioJ napisał:

    To jest właśnie zapierdalanie, którego nie powinno być.

    Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy w niedzielę 30 sierpnia. Dziennikarz złamał przepisy, jadąc w terenie zabudowanym z prędkością 110 kilometrów na godzinę przy dopuszczalnym limicie 50 kilometrów na godzinę. 

    Policja zatrzymała go w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Stanowski otrzymał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych i dostał 13 punktów karnych. Ponadto, jak poinformowało Radio ZET, Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące.

    To nie jest przekroczenie o 10-20, to jest przekroczenie o 60.

     

    I tu widać, jak policja ”dba” o bezpieczeństwo na drodze. Zrzut ekranu z WP jak niżej.

    @Marcos73dlaczego nie ustawili się przy przejściu dla pieszych tylko 10m przed znakiem mówiącym o końcu terenu zabudowanego? No a sam komentarz policjanta to już sam miód na bezpieczeństwo kierowców. Czy dzięki temu jest bezpieczniej? Czy dzięki temu rząd dostanie kapustę za mandat?

    IMG_9632.jpeg

  9. 6 minut temu, MarioJ napisał:

    Jeśli ktoś uderzył w drzewo, to w 99% prawdziwą przyczyną jest nadmierne zapierdalanie. Może być jeszcze brak skupienia albo próba ominięcia dzikiego zwierza.

      

    „99% to zapierdalanie” — rozumiem, że pozostałe 1% policzyłeś na oko?

    Dane i fakty poproszę.

  10. 2 godziny temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Zwłaszcza usunięcie drzew jest ważne Mario, na tym się trzeba skupić - to co do bzdur wypisywanych powyżej.

    A do Ciebie - co Ty z tym zapierdalaniem Mario, masz jakąś obsesję??? Wiem, że badania przedstawiają prędkość jako główną przyczynę wypadków ale sądzę, że zazwyczaj jest to zbieg przyczyn, błędów i wykroczeń. Kierowcy popełniają dziesiątki innych bardzo poważnych wykroczeń, które zazwyczaj kończą się wypadkami przede wszystkim różnego rodzaju wymuszenie w różnych sytuacjach. Nagminne jest nieuzasadnione hamowanie czy też nadmierne zwalnianie na rozjazdach często z lewego pasa stwarzające zawsze bardzo niebezpieczną sytuację na każdej drodze. I kolejna bardzo poważna rzecz - brak koncentracji oraz bezmyślność - rzeczy praktycznie nie do sprawdzenia dopóki coś się nie wydarzy. Można pisać bardzo dużo ale kluczem jest tutaj edukacja kierowców i nie wydawanie uprawnień byle komu.

    Pozdrowienia

    W temacie drzew.

    Skoro kierowca jest świadomy i nie popełnia błędów, oraz ma po prostu przestrzegać przepisów, to po co nam w ogóle bezpieczna infrastruktura?

    W Polsce w latach 2009-2013 na drzewach zginęło 2800 ludzi. Jest to 15% wszystkich ofiar. W niektórych rejonach to jest 30%. 
     

    Chętnie zobaczę, jak swoje argumenty przedstawiasz rodzinie kierowcy, który zginął po uderzeniu w drzewo.

  11. Godzinę temu, kordiankw napisał:

    A droga hamowania różnie się przy identycznej prędkości niezależnie od intencji, czy nie? Jeżeli ktoś nieświadomie przekracza prędkość, to nie zwraca uwagi na znaki. Czym to się różni od działania świadomego?

    I jeszcze jedno, przekroczenie prędkości w warunkach recydywy to podwojenie wysokości mandatu, czyli nie ma identycznej "nagrody", bo pierwsze przekroczenie można domniemywać, że nastąpiło w obu przypadkach "nieświadomie".

    Nie zdarzyło ci się nigdy zamyśleć za kierownicą czy rozkojarzyć na 30 sekund? Jeśli nie, to gratuluję. Jesteś maszyną, a nie człowiekiem.

    Idac tropem drogi hamowania. Dwa scenariusze:

    1. Ruchliwe centrum miasta, przejścia dla pieszych. Szkoła i przedszkole przy drodze. Jedzie sobie zamyślona na 30 sekund miła pani, ma 70km/godz. Nie ogarnęła ewidentnie.

    2. Obszar zabudowany, a konkretnie wioska w ciągu drogi krajowej. Długa prosta droga dobrej jakości, szerokie pobocza, trawy ładnie wykoszone. Brak skrzyżowań czy przejść dla pieszych, brak domów czy innych zabudowań. Droga jedzie młody chłopak, celowo przyspieszył do 70km/godz

    I tu dwa pytania:

    - kto stanowi większe zagrożenie dla bezpieczeństwa?

    - gdzie policja ustawi się z suszarką?

  12. Jeżeli system kar ma być sprawiedliwy, to dlaczego nie rozróżnia wystarczająco mocno błędu, nieświadomego naruszenia i świadomego, ryzykownego zachowania?

    Swiadome przekroczenie o 20km/godz i nieświadome o tę samą wartości, mają identyczną „nagrodę” w taryfikatorze.

     

  13. 4 minuty temu, kordiankw napisał:

    Jeżeli popełniasz świadomie wykroczenie, tym samym godzisz sie na wspieranie budżetu państwa (dochód z mandatów jest znikomy w porównaniu do dochodu narodowego), więc żale należy kierować do siebie a nie opresyjnego Państwa.

    Celowo napisałem świadomie/nieswiadomie.

    Co z tymi nieświadomymi się zapytam?

  14. 8 minut temu, kordiankw napisał:

    Obywatelskie nieposłuszeństwo, czyli jazda zgodnie z przepisami ukróci dojenie kierowców.

    Pokaż mi kierowcę który np przez rok nie popełni świadomie lub nie, żadnego wykroczenia? Chętnie bym takiego poznał.

  15. 17 minut temu, Mitek napisał:

    Dlatego właśnie tak cie nie znoszę bo stopień twoich zamierzonych i niezamierzonych manipulacji w postach jest po prostu gigantyczny. Nie trzeba się nawet zastanawiać aby różnica pomiędzy Kodeksem Drogowym a Karnym była oczywista.

    Poczytaj sobie Kodeks i zobacz jakie są widełki dla poszczególnych przestępstw.

    Kara śmierci - w bardzo wyjątkowych wypadkach a zasadą powinna być długotrwała praca na rzecz społeczeństwa bez żadnych wynagrodzeń ani jakichkolwiek przywilejów do wyniszczenia.

     

    Kiedy staniesz pod Sejmem w słusznym proteście, żeby za kradzież batonika w sklepie przestępca dostał 10 lat bezwarunkowego więzienia? Skoro zgadzasz się na wysokie mandaty, gdzie szkodliwość społeczna jest niska, to trzeba iść za ciosem, nieprawdaż? 

  16. 16 minut temu, MarioJ napisał:

    Mamy bardzo dobrą jakość dróg, bardzo dobre oznakowanie. Zapytaj się Czechów jak nie wierzysz. Polacy kochają zapierdalać, mandaty to jest bat na ich niesforne charaktery.

     

    ....nie widziałeś Litwinów w akcji.

    tylko dlaczego w PL nie wprowadzono kary śmierci?

    dlaczego za zgwałcenie nie ma dożywocia+przepadku majątku? dlaczego za kradzież batonika w sklepie nie ma 10 lat więzienia? dlaczego za morderstwo nie ma czapy?

    pomyśl, ilu Polaków można uratować przeszczepami od przestępców skazanych na karę śmierci. Ile nerek można przeszczepić potrzebującym dzieciom? ile serc może bić w nowych klatkach piersiowych?

    jak chcesz wysokich mandatów, to żadaj takich samych wzrostów kar dla Kodeksu Karnego.

  17. 36 minut temu, MarioJ napisał:

    Jeśli jesteś wzorowym kierowcą to czemu nie podobają ci się mandaty za przekroczenie prędkości? Jesteś wzorowy, więc mandat za przekroczenie prędkości ciebie nie dotyczy.

     

    Dziś jechałem do Świeradowa z Wrocławia, czas przejazdu w jedną stronę 2:10. Na A4 jazda płynna i bez wypadków. Dobrze że zrobili tam odcinkowe pomiary, buractwo ograniczone do minimum.

     

    Mandaty niech będą za przekraczanie prędkości, nie mam z tym problemu.

    Nie podoba mi się natomiast długoletnia nagonka na kierowców, szykanowanie kierujących pojazdami, ciągle rosnące mandaty oraz w stosunku do zarobków, jedne z najbardziej opresyjnych kwot mandatów w Europie.

    Jak już nasze rządy [bo zabawa zaczęła się za PIS, PO chętnie kontynuuje] chcą tak być na straży prawa, to dlaczego inne przestępstwa/wykroczenia nie notują tak spektakularnych wzrostów?

    Np przekroczenie prędkości o 50km/godz w Polsce:

    -  do 12.2021: 500 zł

    - od 01.2022: 1 500zł, ponad 70 km/godz [tego nie było przed 2022r] 2 500zł. W warunkach recydywy stawka jest mnożona 2x.

    Maksymalna grzywna sądowa za grube przekroczenia dla kierowców:

    - przed 2022: max 5 tys zł

    - po 2022: max 30 tys zł

    Dlaczego mandaty idą do góry?

    - państwo nie musi prowadzić wieloletniego śledztwa

    - brak procesu karnego

    - nie trzeba więźnia utrzymywać przez lata 

    - większość społeczeństwa ma prawo jazdy i z niego korzysta

    Poza tym, wypadki drogowe są społecznie widoczne. Zaraz po tym, jak młody kierowca VW Golf zabił na chodniku małżeństwo [pisałeś o tym wyżej] pojawił się sondaż, gdzie większość badanych była za dalszym zaostrzeniem mandatów! Kto pamięta popisy Froga w białym BMW M3 na ulicach Warszawy ten pamięta, dlaczego pojawiło się prawo o odbieraniu uprawnień za przekroczenie prędkości o 50km/godz w zabudowanym.

    A jak wygląda wzrost kar za przestępstwa za ostanie 20 lata?

    - rozbój max 25%

    - rozbój z bronią max 33%

    - zgwałcenie max 25%

    dla porównania, dla kierowców:

    - prędkość w warunkach recydywy: 10x względem starego max

    - prędkość najwyższy mandat: 400%

    - używanie telefonu: 150%

    Nie chodzi o to, że mandat jest „bardziej surowy” od kary za rozbój. Chodzi o to, że państwo bardzo mocno zwiększyło finansową dolegliwość masowo popełnianych wykroczeń drogowych w stosunku do dochodów obywateli. Co jest zwykłym dojeniem kierowców, a nie walką o poprawę bezpieczeństwa. 

    Poprawa bezpieczeństwa zaczyna się od dobrej jakości dróg, czytelnego oznakowania, usunięcia miliona reklam przy drodze oraz drzew.

     

  18. 31 minut temu, a_senior napisał:

    W sumie jazda bezwypadkowa lub wypadki bez własnej winy (bo mandaty się muszą trafić od czasu do czasu :)) to niezłe kryterium umiejętności i właściwego jeżdżenia samochodem. Podobnie zresztą na nartach. Do tego dołożyłbym element przypadkowości albo jak kto woli szczęścia. Co np. miał zrobić mój kolega taksówkarz, gdy przed laty nagle spadł z chodnika pod koła jadącej poprawnie taksówki kolegi pijany w trupa facet. Albo i ja, któremu nagle wybiegła dziewczynka. Ten pijany zginął, tej dziewczynce nic poważnego sie nie stało. A mogło się stać najgorsze. Miała i ja miałem duuużo szczęścia.

    Ja nie czuję się kierowcą i narciarzem wzorowym. Zdarzyło mi się kilka lekko zawinionych, nazwijmy to, przypadków. 🙂 Nie mówiąc o sytuacjach, w których o mało co. Np. ostatnio na autostradzie grzebałem przy telefonie, bo mi się google przestawiło. Pewnie myszkowałem, bo mi jakiś kierowca lekko zatrąbił. Moja głupota. Ale jak to w ewangelii napisano: kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. 🙂 

    Z tym kierowcą wzorowym to oczywiście przesadziłem.

    Zdarza mi się wyprzedzać na drogach szybkiego ruchu prawym pasem, czy też jechać szybciej jak ograniczenia prędkości. 

  19. 1 godzinę temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Biegami nie hamujesz bo zasada jest taka, że jesteś zawsze na biegu więc nie robisz nic specjalnie innego.

    Ja mam pojęcie jakieś tam, wyniesione ze szkoleń oraz jazd z dobrymi kierowcami ale przede wszystkim mam świadomość, że jestem bardzo przeciętnym kierowcą bo wiem jak wygląda jazda kierowców porządnych. Tej świadomości i związanej z nią pokory zazwyczaj brakuje a im ktoś więcej o samochodach i jazdą nimi pisze tym większym leszcze się okazuje.

    Pozdro

    Wartość kierowcy to nie parkowanie na minimetry na parkingu.

    Wartosc to radzenie sobie w skrajnie różnych warunkach drogowych. Pisze tu o amatorach, a nie kierowcach startujących w WRC.

    Pokaz mi jak jedziesz autem po śniegu a powiem ci, kim jesteś. Jak zachowujesz się w trasie na ośnieżonej drodze. Czy wyprzedzasz, czy też jedziesz 40km/godz poza zabudowanym z rękami wbitymi w kierownicę i przerażeniem w oczach.

     

     

    • Thanks 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...