Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 532
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    72

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. 2 godziny temu, bubol.T napisał:

    Niektórzy mówią, że tanio juz było. A tak na serio, to też byłem zniesmaczony tymi cenami. Bynajmniej nie zaskoczony, bo się naczytałem na temat cen w Chorwacji. Zastanawiałem sie jak ci ludzie tam żyją? Przecież oni wcale dużo nie zarabiają. Rozumiem, że w mniej turystycznych miejscach będzie taniej, ale jak dla nich nadal drogo. A Przecież wzdłuż wybrzeża mieszka duża część społeczeństwa. 

    W ITA, w Lido di Jesolo: pizza, woda, kawa w knajpach taniej jak w PL.

    W markecie 20km od Lido, różnice w cenach na niekorzyść PL jeszcze bardziej widoczne.

  2. 9 minut temu, kordiankw napisał:

    Ja też, jeżdżę a właściwie żona od maja i nie chce już wrócić do spalinowego.

    jakbym dostał Tesla S Plaid [1267 PS, 2,3 sek do 100km/godz], to też bym pojechał +330km/godz, materiał jak niżej.

    w czymś takim @MarioJ przypomniałby sobie z dzieciństwa nowennę do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy:
     

    \

     

  3. 40 minut temu, Mikoski napisał:

    W sobotę jechałem do a w niedzielę wracałem z Warszawy i byłem zaskoczony ilością odcinkowych pomiarów prędkości a najbardziej zaskoczyło mnie to że nikt nie zapierdalał nie siedział na zderzaku i nie mrugał długimi. Wszyscy grzecznie jechali 140.

    bo kierowcy jechali zestresowani.

  4. 10 godzin temu, Jan napisał:

    profesjonalnie to postawili tą tablicę kończącą teren zabudowany

    Jak stałem przy drodze kiedy wypisywali mandat to przeleciało kilka aut w tym 2 tiry - minimum mieli 90 na liczniku.

    Pytam policjanta dlaczego ta tablica dopiero tutaj stoi jeśli nie ma domów - usłyszałem że te łąki to działki budowlane,

    Ciągle zastanawiam się czy to nie był żart

    tak szybko mój tempomat nie przyspiesza - suszarka pokazała 81 kmh

    czyli miałeś na liczniku ok 85k/godz, jeśli wierzyć policji.

    czy nie jest tobie wstyd, że swoim nieroztropnym zachowaniem spowodowałeś skrajne zagrożenia dla bezpieczeństwa na na drodze? przecież z tej trawy na poboczu, przy braku zabudowań, nagle mogła się pojawić matka z niemowlakiem w wózku. mogły wybiec niewinne, roześmiane dzieci prosto z pola, bawiące się beztrosko. mógł się wynurzyć starszy wiekiem grzybiarz, szukający szczęścia w rowach. i tak dalej, i tak dalej.

    ja na twoim miejscu poszedłbym na kolanach do Częstochowy, w worku pokutnym, biczując się i wrzeszcząc z całych sił "mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa". niech prosty lud wie, że przynajmniej żałujesz za swoje skandaliczne zachowanie.

    • Haha 1
  5. 4 godziny temu, Jan napisał:

    chyba coś w tym jest bo tak uważałem przez 2 tygodnie jazdy po polskich drogach a jednak wpadłam w podobną pułapkę.

    W PL jadę zawsze na tempomacie i zawsze nastawiam na dozwoloną prędkość co oznacza ok 4-6 kmh wolniej.

    Mam włączony wykrywacz radarów i nawigację, która mówi gdzie stoi policja.

    Jadę sobie spokojnie przez polską wieś, 50 potem jeszcze znak 40 więc tempomat na 40 czyli faktycznie kulam się 36, nawigacja mówi "policja przed tobą" żona mówi "zwolnij"

    wyprzedza mnie trąbiąc jakiś wkurwiony lokales a ja dlej spokojnie,

    mijam ostatnie domy we wsi, mijam ostatnie skrzyżowanie,

    po prawej i lewej łąki nastawiam tempomat na 90 i zaraz widzę lizaka.

    (tak wiem mój błąd bo tablica odwołująca była 20 metrów za suszarką)

    BRYNEK.thumb.jpg.eeb9bff4e8c225f3ee2811f0d8375349.jpg

     

    X - przelączenie tempomatu

    niebieska kropka - suszarka

     

    ile dostałeś mandatu? punkciki też weszły?

  6. 5 godzin temu, MarioJ napisał:

    @grimson przeproś Policję teraz;

    zjebany kłamca Stanowski, 110 jechał przy domach, powinien iść do celi na 3 miesiące

     

    W temacie może nie policji, ale prawa w Polsce.

    Chlopak co VW Golf R rozjechał na chodniku 2 dorosłych: grozi kara do 8 lat więzienia.

    Matka, co skatowała swoje 5 miesięczne dziecko, powodując złamania kończyn (dziecko dochodzi do siebie w szpitalu) -> grozi jej do 10 lat więzienia.

  7. 2 godziny temu, squead89 napisał:

    Hej, chciałbym zapytać jak wygląda czerwona trasa na Czantorii w porównaniu z czerwoną z Mosornego Gronia  oraz  z czerwoną z Buczynki w Korbielowie w kontekście poziomu trudności, wrażeń z jazdy czy widoczków. Nie byłem jeszcze na Czantorii i Mosornym a w nadchodzącym sezonie chciałbym się tam wybrać i jestem ciekaw czego mogę się spodziewać. Z góry dziękuje za odpowiedzi.

    @rulez pomoże z odpowiedzią

  8. 21 minut temu, Marcos73 napisał:

    No to o chuj Ci chodzi, ograniczenie się kończy tam gdzie znak i do tego momentu masz jechać z prędkością 50km/h. Jest Yanosik - bezpłatny - można z niego korzystać. A że debil go nie miał, to do kogo ma pretensje. Pewnie YT, FB i SMS notorycznie scroluje podczas jazdy, a prewencyjnie nie potrafi zerknąć na Yanosika. Tłumaczenie się, że jechał za autobusem jest idiotyczne.

    Są narzędzia, żeby przed suszarkami się bronić, można z tego korzystać. Nie słyszałeś i nie usłyszysz o takiej sprawie dopóty, ktoś celowo złamie przepisy i odmówi przyjęcia mandatu, ale z myślą o wskazaniu patologi, a nie z chęci uniknięcia kary.

    pozdro

    rozkminiam do którego mojego posta z tego wątku pijesz, ale sorry, pogubiłem się.

    wracając do Yanosika: wydaje komunikaty głosowe, poza wizualnymi. więc trudno przeoczyć. chyba, że:

    - Yanosik nie jest w ogóle zainstalowany w telefonie

    - nikt wcześniej nic nie zgłosił na Yanosik, lub sama policja go używa i usuwa powiadomienia o kontroli

    - jak prowadzisz rozmowę telefoniczną lub słuchasz podcastu, to komunikat głosowy może być wyciszony

    - Yanosik bardzo słabo działa z nieoznakowanymi. pokazuje je na mapie dopiero po 2 minutach, do tego, w najnowszych wersjach Yanosik, pokazuje tylko odległość i kierunek, w którym nieoznakowany został zgłoszony, bez podania ikony nieoznakowanego na drodze. więc kto wie, co realnie chwyciło Stanowskiego. z drugiej strony Yanosik bardzo dobrze pokazuje suszarki, fotorarady, kamery red-light oraz odcinkowe pomiary prędkości

  9. 34 minuty temu, Marcos73 napisał:

    Grimson - tak to powinno działać, nie twierdzę że tak jest. W idealnym świecie. W wielu sprawach sąd orzeka na korzyść obywatela przeciwko władzy ustawodawczej jak i wykonawczej.

    pozdro

    w PL tak to nie działa.

    Jeśli oznakowanie jest czytelne, tzn znak ograniczenia prędkości lub tablica o terenie zabudowanym, to jest już pozamiatane, 50km/godz to 50km/godz.

    Osobiście nie słyszałem o przypadku, żeby kierowca skarżył policjantów, że celowo suszą na wylocie z zabudowanego. I dalej, wskutek tej skagi, ktoś zmienił znaki.

    • Thanks 1
  10. Pojeździmy w tym sezonie? 

    Tusk 04.2026: polski premier mówił też o potencjalnym ataku Rosji. To jest naprawdę bardzo poważne. Mówię o perspektywie krótkoterminowej, raczej miesięcy niż lat.

    Tusk 08.2026: (...) Rosja bardzo poważnie szykuje sie do eskalacji napięcia, zarówno w wojnie z Ukrainą, jak i całym rejonie. (...) te najbliższe siedem, osiem miesięcy będzie krytyczne

     

     

  11. 5 godzin temu, Marcos73 napisał:

    Przeczytaj co napisałem uważnie. Po to jest trójpodział władzy. Sąd może upominać wszystkich. I w takim przypadku gość odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu. Sąd analizuje działania policji i zasadność „prewencji”. Jeśli to miejsce, gdzie nie ma takiej potrzeby monitorowania prędkości, Jeśli na tym odcinku nigdy nie wydarzyła się żadna kolizja, a w okolicy jest sporo miejsc wymagających sporo więcej uwagi i obarczonych większym ryzykiem, sąd powinien potraktować to jako nękanie kierowców i umorzyć mandat, policję obarczyć wszelkimi kosztami z tym związanymi. 5-10 takich wyroków i Policja dużo bardziej skrupulatnie będzie wybierać miejsce łapanki. 
    pozdro

    ???

    podaj mi jeden taki przykład z życia, najlepiej z linkiem. To uwierzę.

  12. 1 minutę temu, MarioJ napisał:

    To jest właśnie zapierdalanie, którego nie powinno być.

    Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy w niedzielę 30 sierpnia. Dziennikarz złamał przepisy, jadąc w terenie zabudowanym z prędkością 110 kilometrów na godzinę przy dopuszczalnym limicie 50 kilometrów na godzinę. 

    Policja zatrzymała go w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Stanowski otrzymał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych i dostał 13 punktów karnych. Ponadto, jak poinformowało Radio ZET, Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące.

    To nie jest przekroczenie o 10-20, to jest przekroczenie o 60.

     

    I tu widać, jak policja ”dba” o bezpieczeństwo na drodze. Zrzut ekranu z WP jak niżej.

    @Marcos73dlaczego nie ustawili się przy przejściu dla pieszych tylko 10m przed znakiem mówiącym o końcu terenu zabudowanego? No a sam komentarz policjanta to już sam miód na bezpieczeństwo kierowców. Czy dzięki temu jest bezpieczniej? Czy dzięki temu rząd dostanie kapustę za mandat?

    IMG_9632.jpeg

  13. 6 minut temu, MarioJ napisał:

    Jeśli ktoś uderzył w drzewo, to w 99% prawdziwą przyczyną jest nadmierne zapierdalanie. Może być jeszcze brak skupienia albo próba ominięcia dzikiego zwierza.

      

    „99% to zapierdalanie” — rozumiem, że pozostałe 1% policzyłeś na oko?

    Dane i fakty poproszę.

  14. 2 godziny temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Zwłaszcza usunięcie drzew jest ważne Mario, na tym się trzeba skupić - to co do bzdur wypisywanych powyżej.

    A do Ciebie - co Ty z tym zapierdalaniem Mario, masz jakąś obsesję??? Wiem, że badania przedstawiają prędkość jako główną przyczynę wypadków ale sądzę, że zazwyczaj jest to zbieg przyczyn, błędów i wykroczeń. Kierowcy popełniają dziesiątki innych bardzo poważnych wykroczeń, które zazwyczaj kończą się wypadkami przede wszystkim różnego rodzaju wymuszenie w różnych sytuacjach. Nagminne jest nieuzasadnione hamowanie czy też nadmierne zwalnianie na rozjazdach często z lewego pasa stwarzające zawsze bardzo niebezpieczną sytuację na każdej drodze. I kolejna bardzo poważna rzecz - brak koncentracji oraz bezmyślność - rzeczy praktycznie nie do sprawdzenia dopóki coś się nie wydarzy. Można pisać bardzo dużo ale kluczem jest tutaj edukacja kierowców i nie wydawanie uprawnień byle komu.

    Pozdrowienia

    W temacie drzew.

    Skoro kierowca jest świadomy i nie popełnia błędów, oraz ma po prostu przestrzegać przepisów, to po co nam w ogóle bezpieczna infrastruktura?

    W Polsce w latach 2009-2013 na drzewach zginęło 2800 ludzi. Jest to 15% wszystkich ofiar. W niektórych rejonach to jest 30%. 
     

    Chętnie zobaczę, jak swoje argumenty przedstawiasz rodzinie kierowcy, który zginął po uderzeniu w drzewo.

  15. Godzinę temu, kordiankw napisał:

    A droga hamowania różnie się przy identycznej prędkości niezależnie od intencji, czy nie? Jeżeli ktoś nieświadomie przekracza prędkość, to nie zwraca uwagi na znaki. Czym to się różni od działania świadomego?

    I jeszcze jedno, przekroczenie prędkości w warunkach recydywy to podwojenie wysokości mandatu, czyli nie ma identycznej "nagrody", bo pierwsze przekroczenie można domniemywać, że nastąpiło w obu przypadkach "nieświadomie".

    Nie zdarzyło ci się nigdy zamyśleć za kierownicą czy rozkojarzyć na 30 sekund? Jeśli nie, to gratuluję. Jesteś maszyną, a nie człowiekiem.

    Idac tropem drogi hamowania. Dwa scenariusze:

    1. Ruchliwe centrum miasta, przejścia dla pieszych. Szkoła i przedszkole przy drodze. Jedzie sobie zamyślona na 30 sekund miła pani, ma 70km/godz. Nie ogarnęła ewidentnie.

    2. Obszar zabudowany, a konkretnie wioska w ciągu drogi krajowej. Długa prosta droga dobrej jakości, szerokie pobocza, trawy ładnie wykoszone. Brak skrzyżowań czy przejść dla pieszych, brak domów czy innych zabudowań. Droga jedzie młody chłopak, celowo przyspieszył do 70km/godz

    I tu dwa pytania:

    - kto stanowi większe zagrożenie dla bezpieczeństwa?

    - gdzie policja ustawi się z suszarką?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...