-
Liczba zawartości
5 400 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
67
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
-
25 minut temu, PaVic napisał:
Za Piechniczka przeprosiłem Gmoch to chyba sukcesy za Górskiego odnosił jako asystent ( Twoje czasy bardziej powinieneś pamiętać jak coś popraw) gdybyś tu wstawił Wójcika z jego historycznym srebrem to ok a tak czy to Nawałka czy Smuda czy kto inny tu już sukcesów brak i zawsze będzie jakaś dyskusja pomijając już osobowości które lubimy bardziej czy mniej . Fakt jest jeden że Polska piłka jest w czarnej …. .
Za to mamy nabrzmiałą od licznych zespołów ligę plus klasy okręgowe. W takim Cabo Verde żyje 500 000 ludzi, ich repra wyszła z grupy.
Czy naszym nazelowanym kopaczom piłki szmacianej nie jest wstyd?
-
7 godzin temu, Jan napisał:
ten Bartek to w żółtej kurtce i czarnych spodniach ?
Bartek to ten, który więcej skręca na filmie.
-
1
-
-
Za dwa dni wylot do niedoszłej polskiej kolonii za II RP. Czas sprawdzić, czy delegacja w 1937r miała rację.
-
Godzinę temu, Mitek napisał:
Jak można w jednym zdaniu wymieniać Nawałkę i Probierza.
No żeesz kurwa!!!!
Panowie znawcy?
Znowu się debilu napierdoliles?
piles? odłóż telefon i idź spać.
-
4 godziny temu, PaVic napisał:
Coś dziś słuchy mnie doszły że Jurgen przejął DE 😤 pozostał Pep na rynku z wielkich nazwisk … no jestem ciekawy bardzo co się wydarzy 🥱 czy też przejmie jakąś reprezentacje ( np 🏴 )
A nasze rodzime tytany polskiej myśli szkoleniowej? Nawalka czy Probierz powinni być rozchwytywani przez Barcelonę, Madryt czy np Anglię.
-
3 godziny temu, PaVic napisał:
I słusznie, trzeba zrobić bokiem zawalidrogi na stoku
-
1
-
-
5 godzin temu, PaVic napisał:
Nie wiem jak Wy ale ja to bym już gdzieś poszurał 😜
ja też, poniższe koniecznie z dźwiękiem:
-
1
-
1
-
-
29 minut temu, brachol napisał:
W finale zdawali sobie sprawę, że jak pozwolą Hiszpanii grać swoje to nie mają za wiele szansy na wygraną.
jestem zdania że kondycyjnie wiedzieli, że będzie ciężko. Stąd murowanie swojej bramki od pierwszej minuty meczu.
-
No cóż, kibicowałem Argentynie. Skończyło się jak każdy widział.
Zostali totalnie zdominowani przez Hiszpanów. Do 90 minuty nie oddali nawet 1 strzału ma bramkę. Paradoksalnie najwięcej pokazali, jak dostali czerwoną kartkę i bramkę na 0:1. Wypracowali potem dwie w miarę mocne sytuacje podbramkowe.
To pokazuje, że:
- mental mają bardzo mocny
- kondycyjnie już słabo, poprzednie mecze w których kończyli grę po dogrywce nie pomagały
- mieli jeden ze starszych składów na tym mundialu
- w pewnym momencie na boisku przebywało 10 uczestników ostatniego mundialu z 2022r, za wyjątkiem emerytowanego już di Maria
Gdyby nie stracona w głupi sposób bramka [jeden z niewielu błędów w defensywie], dowieźliby mecz do karnych. A tam Martinez mógł zatrzymać Hiszpanię. Bo wczoraj do początku drugiej części OT był nie pokonania, i realnie trzymał Argentynę w grze.
Czy gra Dogo Argentino mogła się podobać? Sprawa gustu, grają mocno fizyczną piłkę, nastawioną na kontakt z przeciwnikiem.
Z drugiej strony Hiszpanie znakomicie weszli w mundial, kto pamięta ich wymęczone 0:0 z Cabo Verde na otwarcie i porówna pierwszych ich mecz vs ostatni, to zobaczy że ich trener wykonał kawał dobrej roboty. Nie to, co Francuzi, którzy od początku grali na 100%, a potem dostali baty w półfinale.
-
18 minut temu, AdrianW napisał:
Zobacz Grimson ale to nie "inżynierowie" tylko "nasi biali cywilizowani" robili bydło. Trochę to chyba daje do myślenia...
trzodę robi każdy, jedni więcej, inni mniej.
-
Godzinę temu, PaVic napisał:
Ten koleś powinien mieć boiskowa dyskwalifikacje za takie zachowanie
popieram, to jest zwykły piłkarski bandytyzm.
-
waka waka!
-
Argentyna wygra 1:0
-
-
10 minut temu, Mitek napisał:
Czy może ktoś zareagować na takie posty?
@Administrator @Mitek uprzejmie donosi.
-
1 minutę temu, AdrianW napisał:
Mogę spróbować, na efekt nie daję gwarancji. @grimson czy możesz pisać normalnie z szacunkiem do obydwu drużyn? Może to wróci do Ciebie 🙂
Jeszcze może być dogrywka 😁
4:3, jak w NHL.
-
15 minut temu, Mitek napisał:
Hmm.
Tej drużyny nie znam.
Wydawało mi się, że tam gra Anglia i Francja. Koledzy i koleżanki czy się mylę?
4:2 aktualnie dla albionu. wynik hokejowy.
masakrycznie otwarty mecz, po stronie wyspiarzy Kane oraz Pickford grzeją ławę. u żabojadów Dembele wszedł w końcu na boisko.
jak ten mecz się skończy?
-
4:0 do przerwy, znamy brązowego medalistę. żabojady rozbite.
-
Grubo, 36 minuta i 3:0.
-
tu miałem ciekawą sytuację w moim mieście w 2017 roku. bus bez kierowcy stacza się z podporządkowanej i wjeżdża mi pod maskę.
skończyło się na wciśnięciu hamulca do końca, odpalenia ABS, i zatrzymaniem pół metra od busika. w pierwszej chwii myślałem że kierowca zasłabł i leży w kabinie, jak podszedłem do auta to nikogo tam nie było 😁
-
2:0 na razie dla anglików. w meczu dwóch drużyn których nie lubię, jednak większą sympatią darzę wyspiarzy.
-
15 minut temu, a_senior napisał:
Raczej o zdrowym rozsądku. 🙂 Opiszę ten pierwszy wypadek, choć może już to robiłem. Rok 1984, wracam garbuskiem z rodziną (żona + 4 letni syn + siostra lekarz) z mojej górskiej Szczawy. Niedziela, wczesne popołudnie. W miejscowości Lubomierz, blisko Szczawy, napotykam na ludzi wychodzących po mszy z kościoła. Jadę dość wolno. Po obu stronach drogi sporo ludzi. Nagle z prawej strony wyskakuje 4-letnia dziewczynka i przebiega przez drogą do babci, którą zobaczyła. Nic mogę zrobić by jej nie najechać. Skręcam w lewo i hamuję, ale i tak solidnie uderzam ją. Dostała w główkę prawym reflektorem. Pęka szybka reflektora i to zapewne ratuje ją przed poważniejszymi skutkami. Dziewczynka jest przytomna choć mocno zakrwawiona. Przyjeżdża milicja, pogotowie. Biorą mnie za badanie krwi. Czysto, choć poprzedniego dnia sporo piłem tutejszej śliwowicy. Ale młoda wątroba szybko dała sobie rade z przeróbka alkoholu. 🙂 Zabrano mi dowód.
Po kilku dniach przjeżdżam na komisariat w Mszanie Dolnej. Oddają dowód i oświadczają, że zachowałem się wzorowo w tej sytuacji. Wina dziewczynki, a raczej jej rodziców, którzy nie dopilnowali dziecka. Owiedzam rodziców dziewczynki. Wszystko OK. Został niewielki guz na czole.
A dlaczego sądzę, że moja wina była całkiem spora? Napisałem, że jechałem wolno. Może 40km/h. Na pewno poniżej przepisowej 50. Tyle że w tej sytuacji, gdy jadę w szpalerze ludzi, powinienem jechać 10, no może 20 km/h. Nie więcej!
do tej pory miałem dwie sytuacje za kierownicą, kiedy percepcja zwolniła jak w filmie Matrix do filmu poklatkowego w zwolnionym tempie:
1. niecały rok po kupieniu pierwszego w życiu samochodu, VW Golf III 1.8 benzyna. Jadę dzielnie z bratem, siedzi po mojej prawej stronie, po moim mieście. Jadę główną, dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej strony wolno do skrzyżowania dojeżdża osobówka kierowana przez faceta. Gość patrzy się na mnie, i zamiast hamować, dał gaz, chcąc jadąc prosto. Ja na takie dictum szybka ocena skrzyżowania: lewa strona pusta, zaraz za skrzyżowaniem puste przejście dla pieszych. Mocne odbicie kierownicą w lewo, potem szybki powrót w prawo. Wszystko się działo w dziesiątych częściach sekundy. Jak mijałem faceta na minimetry, to tylko czekałem, aż usłyszę huk zderzenia. Nic się takiego nie stało, udało mi się bezpiecznie wrócić na mój pas. Zatrzymałem się, włączyłem awaryjne, wyszedłem z auta. Facet zrobił to samo, był blady. Oba auta całe na szczęście.
2. jakieś 2 lata po tej przygodzie jadę dzielnie VW Passat B5 2.5 TDI V6 główną w moim mieście. Dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej widzę że jedzie VW Golf III, gość mimo że jest na podporządkowanej, to jedzie bez hamowani, ułamek sekundy później już wiedziałem, że będzie grubo. Jak już czułem, że będzie strzał, to tylko tak celowałem, żeby nie przydzwonić w miejsce, gdzie siedział kierowca. Uderzyłem w Golfa tylne lewe koło. Skutek? w Passacie spadł cały przód, lampy powiedziały papa, zderzak na ziemi. W Golfie wgniecenie mojej dłoni na nadkolu. Okazało się, że jechał w Golfie młody chłopak z sąsiedniego miasta, nie patrzył na znaki.
-
1
-
-
Kamień z Loli? dostał nowe życie od lokalnego artysty. Via FB:
-
1
-
1
-


FIFA World Cup 2026
w Hyde Park
Napisano
od czasu Górskiego nie ma trenera polskiej piłki, który by coś ugrał. Coś, czyli minimum półfinał znaczącej imprezy. Nie liczę IO 1992.
każdy z dotychczasowch trenerów czymś się zapisał. a to nienagannymi manierami, dobrą oraz markową odzieżą, fryzurą, swoim logo na napojach bodajże 4F. i niczym więcej.
czytałem różnorakie teorie spiskowe płaskoziemców i foliarzy, jakoby to starszyzna piłkarzy decydowała w polskiej narodowej, kto z młodzieży może zostać dopuszczony do kadry, komu podaje się piłkę w czasie meczu, a komu nie podaje się.