-
Liczba zawartości
5 571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
72
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
48 minut temu, Mitek napisał:
Odpowiedz na pytanie skoro coś stwierdziłeś. Pełna odpowiedź ze szczegółami technicznymi byłaby miła.
Widzisz, że się staram nawiązać kontakt czy nie czujesz bazy?
Mikar przekonał mnie do tego zachowania więc merytorycznie gadamy, OK.
Twoje stwierdzenie było dość ogólne a moje pytanie co do niego jest proste czysto narciarskie, bez żadnych podtekstów. Nie uznaję podpierania się technologią - własne słowo, opis i wiedza się liczy.
Więc bardzo proszę o odrobinę wysiłku.
Pozdro
wychodzę z założenia, że kto się czubi, ten się lubi.
jestem więcej jak pewien, że jak będzie nam dane któregoś dnia się spotkać, to dnia będzie mało, żeby na wszystkie tematy pogadać.
tego się trzymajmy!
-
2
-
1
-
-
Godzinę temu, Mitek napisał:
Nie bardzo rozumiem. Proszę o rozwinięcie tematu. No i... skąd wiesz jak ja jeżdżę na nartach? Spędziliśmy razem chociaż parę dni jeżdżąc?
Po co razem jeździć, skoro jest YT.
-
3 minuty temu, Jan napisał:
to technika a nie styl
Racja, z drugiej strony w mowie potocznej można powiedzieć śmig jako styl jazdy.
-
2 godziny temu, Mitek napisał:
Ciekawi mnie to zdanie. Bo akurat w trakcie nartowania stosuje się do bardzo wielu zasad, które są głównie związane z bezpieczeństwem innych i ich wygoda. Co więcej, cześć tych zasad mam wpojone, że w ogóle nie myślę o nich a je realizuje.
No i jeszcze prośba o zdefiniowanie "mojego stylu jazdy" bo brzmi rozwojowo...
No to mamy tak samo na nartach, bo jestem ostatni do przeginania na stoku.
Jak w samochodzie: jest idealnie pusto, jadę szybciej. Jest tłok, jadę wolniej. Ale zawsze z pełną koncentracją.
Twoj styl jazdy: chodzi o śmig.
-
4 minuty temu, Jan napisał:
co Ty @grimson za pierdoły pociskasz
Narty to przyjemność a samochód konieczność (wiem - można pociągiem albo samolotem ale autem wygodniej)
a co do kasku to jak byś tyle dni w sezonie i takim stylem jeździł na nartach to też byś kasku nie używał.
dla mnie auto i narty to wolność. jak to inaczej rozumiesz, to nie mam z tym problemu.
-
24 minuty temu, MarioJ napisał:
Jak wyprzedzam to jadę lewym, egoisto.
no dobra, jak już wyprzedzisz, to zjeżdżasz na prawy.
-
21 minut temu, mikar napisał:
Dlaczego „uwzięli” się na kierowców? Bo zapieprzając możesz mnie zabić, a ja w przeciwieństwie do samobójców nie chcę umierać (patrz tytuł wątku).
Ja jednak się poddaję, a wszystkim dyskutującym dedykuję cytat z książki W.Dyera „Kieruj swoim życiem”:
Najprostszą i zazwyczaj najrozsądniejszą metodą postępowania w kontaktach z ludźmi narzekającymi, którzy nie chcą zmienić swojego zachowania, jest trzymanie się od nich z daleka.
Samobójca nie zawsze solo schodzi z tego padołu. Są przykre sytuacje samobojstw rozszerzonych, lub np. wpakowania się autem z rodziną na czołówkę
-
4 minuty temu, MarioJ napisał:
W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym.
W Polsce jeździmy prawym pasem, nie lewym.
-
12 minut temu, kordiankw napisał:
Nie, biadolisz tu jak bardzo Państwo prześladuje kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego, bo umówmy się, tych co stosują się do zasad ruchu drogowego te szykany nie dotyczą. Idąc twoim tokiem myślenia, skoro samobójców jest o wiele więcej, to dociśnijmy także tę grupę. Ale jak ocenić kto jest potencjalnym samobójcą? Może trzeba założyć, że każdy i wprowadzić podatek od wyhustania.
Gdzie napisałem, ze należy docisnąć samobójców? Co to za skrót myślowy? Możesz go wyjaśnić?
-
7 minut temu, kordiankw napisał:
Mitek ma rację w ocenie ciebie, czyli żeby zachować proporcje, Państwo ma nałożyć dodatkowy podatek od samobójstw? Poza zadawaniem retorycznych pytań, wskaż proszę rozwiązania, które może wprowadzić Państwo, a które przyczynią się do zmniejszenia liczby samobójców. Bo jak na razie to tylko pierdolicie, o tym jak duży jest odsetek samobójców w korelacji do ofiar komunikacyjnych, ale nie widzę tu żadnych propozycji rozwiązań.
Ja nie jestem od wymyślania. Pokazuje tylko obłudę rządzących.
-
19 minut temu, kordiankw napisał:
Co ty pierdolisz za farmazony. Jak nieopłacalne? Jak zważy się gość w wieku produkcyjnym, to nie zwiększa PKB. Jeszcze niedawno na czele państw z największą liczbą samobójców była Finlandia, teraz chyba Korea Południowa i co? W tych krajach panuje bieda? Państwo ma płacić ludziom za to, że się nie wyhuśtaja? A gdzie w tym wszystkim jest rodzina i najbliższi? Chyba jak coś się złego dzieje z bliską osobą, to w pierwszej kolejności należałoby jej pomóc, a nie oglądać się na to, żeby Państwo się tym zajęło.
pokaż mi takie zatroskanie polskiego państwa samobójcami, jak kierowcami.
-
10 minut temu, kordiankw napisał:
A w jaki sposób policja może przeciwdziałać samobójstwom? Od tego są psychiatrzy i psycholodzy. Chyba nikt sobie nie wyobraża, że dzielnicowy będzie chodził od domu do domu i zbierał wywiad, czy aby ktoś nie ma myśli samobójczych.
słabo stara się to stadko expertów. samobójców w PL jest coraz więcej.
dlaczego kolejne rządy się nad tym nie pochylają? ano dlatego, że jest to dla budżetu nieopłacalne, brzydko pisząc.
-
11 godzin temu, Mitek napisał:
I właśnie o to chodzi w perspektywie dyskusji o koledze. Jak można napisać coś takiego pisząc wcześniej setki postów w wielu tematach zahaczających o prędkość,
Zwłaszcza chciałem podkreślić ten wers:
"co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach."
I poproszę o komentarz.
Pozdro
Narty i samochód to wolność.
Jesteś tego dobrym przykładem, bo na nartach nie jeździsz w kasku. Masz swój jeden styl jazdy i się go trzymasz. I jest to OK.
Od lat kierowcy samochodów, w imię bezpieczeństwa, są szykanowani rosnącymi stawkami mandatów.
W przyszłości, w trosce o bezpieczeństwo na stoku, zostaną wprowadzone limity narciarzy, systemy mierzące prędkość narciarza i automatycznie wystawiające mandat w oparciu o spersonalizowany skipass. Już teraz jazda w kasku jest obowiązkowa dla młodych adeptów. Są lotne kontrole narciarskiej policji na stoku. a bodajże w ITA można i dmuchnąć w policyjny, narciarski alkomat. To wszystko w trosce o bezpieczeństwo.
W trosce o bezpieczeństwo na drogach, Volvo już wprowadziło kaganiec dla Vmax 180km/godz. W trosce o bezpieczeństwo etc, etc. Jak dobrze napisał wcześniej @Spiochu, jakoś tej troski nie widać dla samobójców. Bo samobójca nie zapłaci wystawionego mandatu. Kurtyna!
-
1
-
-
8 godzin temu, Spiochu napisał:
Ten założony przez fanatyka temat skupia naszą uwagę na drogach a ofiary śmiertelne wypadków to coraz rzadszy problem. Ich liczba spadła z okolic 7 tys. w latach 90-tych do 1660 w 2025.
Dla porównania liczba skutecznych samobójstw od lat utrzymuje się w okolicach 5000 rocznie. Jakie działania podjeliśmy by te wartości malały?
Liczba zgonow bezposrednio zwiazanych z alkoholem wzrosla z ok. 5000 w latach 90-tych do 15000 obecnie*. A na forum co mamy? Regularne promowanie różnych trunków.
O 200 000 nadmiarowych zgonow w covidzie (co najmniej polowa NIE na covid) to nawet nie warto wspomniac. Nasi rzadzacy i to wszystkie partie doprowadzily do wiekszej liczby zgonow niz wszyscy kierowcy w czasie ich wieloletnich rzadow.
*- dane szaczunkowe,
W książce Folwark Zwierzęcy wyszkolone owce w kółko beczały:
- 4 nogi dobrze, 2 nogi źle
-
-
4 godziny temu, AdrianW napisał:
Ja nie mówię, że jechałeś całą drogę 190 tylko miałeś max. Chyba dobrze pamiętam? Dla mnie to jest zawrotna prędkość i nie ma takiej drogi żeby tyle jechać nawet chwilę. A przede wszystkim sensu. Ja staram się w dłuższej trasie relaksować, odprężyć. Przy większej prędkości po prostu zaczynam się spinać.
Mi to 120-140 km/h w zupełności wystarczy, szybciej nie muszę jechać.
Pozdro
ten max to musiało być jakieś przekłamanie GPS, przy wyjeździe z tunelu.
co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach.
moje pierwsze samodzielne miesiące za kółkiem pierwszego auta to mokre ze zdenerwowania ręce, potrzeba picia wody co 15 min. prędkościowo powyżej 100km/godz czułem się nieswojo.
obecnie czuję się OK na drogach szybkiego ruchu przy 1 zł 60 gr - 1 zł 80gr. +2zł osiągalne bez problemu, ale nie do utrzymania w długiej trasie.
-
31 minut temu, AdrianW napisał:
Tanio i dobrze to już było 😉 No niestety 1.9d DW8 już nie produkują, bo bym się skusił 😜 Berlingo zgniło a silnik igła.
Wchuj mi się podoba nowy Transit Custom, piękny jest. Chyba nowy VW ma tą samą budę.
Mnie nie interesuje rozwijanie samochodem zawrotnych prędkości, jaki to ma sens? Mocno się zdziwiłem że zapierdalasz z rodziną ponad 190km/h. Dla mnie ważne jest żeby wysoko siedzieć, wygodnie, żebym zmieścił bagaż i nie wydał majątku na paliwo. Choć nie powiem - automat i ACC też niegłupia sprawa.
Pozdro
No bez przesady, z familią nie zapierdalam tak szybko. Jeśli masz na uwadze mój track GPS z wyjazdu to ITA, to tyle nie jechałem.
Jaka jest zaleta sedana/kombii vs SUV/bus? Ano taka, że powyżej 120-140km/godz aerodynamika robi już swoje, i taki niski samochód lepiej się zbiera.
Gdzie nie ukrywam, że bardzo lubię SUV. Miałem w domu Touraeq I, BMW X3, BMW X1, a obecnie GLB.
-
CG uruchomiła pierwszą transzę karnetów w promo cenie [via SO]:
Karnet full sezon normalny 1 750PLN, ~450€.
-
28 minut temu, MarioJ napisał:
Edukacja jest, może być lepsza.
Liczba wypadków musi się zmniejszyć. Więc potrzebne są nowe restrykcje, nowe mocniejsze kary.Nie lepiej przesiąść się z samochodów na rowery?
-
27 minut temu, AdrianW napisał:
Ford np chyba oznacza FHEV zamiast HEV. Użytkujemy od marca 2.5 190KM, na razie zadowoleni. W koło komina na krótkich dystansach spalanie do 5 litrów, w trasie około 7. Nie byłem przekonany ale diesel też miał swoje "wady". Ja się nie znam ale zawsze kieruję się spalaniem i ilością technologii które mogą się zepsuć. Poczytałem że Duratec to ponoć dobry i prosty konstrukcyjnie silnik. A jak będzie to - czas pokaże...🙂
Fordy to dobre auta. Tanie, dobrze wykonane, z fajnymi silnikami.
W latach 2022-2025 Ford zakończył produkcję Mondeo, Focus, Fiesta, S-Max, Galax - te modele nie są już produkowane, i nie mają następcy.
Szczególnie szkoda Focusa. Bo zawieszenie miał genialne, trzymał się drogi w zakrętach jak gokart, i wcale 4x4 nie było potrzebne do poczucia pełnej kontroli nad autem.
Miałem w 2016-2018 służbowego Focusa 2.0d 150ps manual. Był dobry wariat.
Kolega z pracy też go miał, i był znany z raczej szybkiej jazdy. Np na zjeździe z AOW na A4, kierunek Legnica, tym Focusem szedł w zjeździe 140km/godz, gdzie ja przy 110km/godz odpuszczałem.
-
1
-
-
1 godzinę temu, brachol napisał:
Na poznańskiej obwodnicy A2 wprowadzono OPP, samochody jeżdżą przepisowo (oczywiście nie wszystkie), czyli max 120km/h, albo wolniej, z danych wynika, że zmalała ilość poważnych wypadków, natomiast ilość drobnych zdarzeń drogowych pozostała na podobnym poziomie. Czyli można wysnuć wniosek, że jest mniej poszkodowanych, ale płynność ruchu nie wzrosła, bo każda nawet niewielka kolizja powoduje zablokowanie jednego z 3 pasów.
pozdro
A2 z OPP przy Poznaniu - tam też jest duży ruch w ciągu dnia, stąd kolizje.
-
Mitkowi pewnie chodzi o Warsiawe i wyczyny Uber/Bolt w hybrydowych Toyotach.
-
1 minutę temu, kordiankw napisał:
I co? Winny elektryk, czy kierowca?
Zdecydowanie elektryk.
-
1
-
-
8 godzin temu, Mitek napisał:
Problem polegał na tym że podważyłeś informacje o możliwości zdefiniowania temperatury w czasie geologicznym bo wtedy nie było termometrów. Jak chcesz to sobie szukaj postów.
A miało to miejsce w trakcie merytorycznej dyskusji o efekcie cieplarnianym, w którą z własnej inicjatywy się włączyłeś z jakimś tam ugruntowanym "poglądem" - pewnie z sieci.
Nie zabieraj głosu jak nie masz o czymś pojęcia i możesz liczyć na delikatna tolerancję.
to jest forum dyskusyjne. do tego główny wątek nazywa się Hyde Park. gdzie każdy może zabrać głos w dowolnym temacie.
nie rozumiem oburzenia.

Elektryki na drogach, BEV, EV a może hybryda?
w Hyde Park
Napisano
Ile w tym wątku dramy oraz wzajemnego obrzucania się fekaliami. Ski Forum z 2026 r to szkółka niedzielna porównując do 2009 roku.