-
Liczba zawartości
5 021 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
56
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
1 godzinę temu, mlesik napisał:
Kusi? chyba odstrasza:)))
dopóki jest białe, to można jeździć.
-
1 minutę temu, Jan napisał:
to dlaczego jeszcze Ciebie tam nie widać?
Bo CG kusi.
-
-
-
15 godzin temu, Jan napisał:
po prostu zabierasz rodzinę i jedziecie razem w góry
my tak robimy na Boże Narodzenie. zbieramy całą familię, +15 głów, i spędzamy czas w polskich górach, z podziałem na:
- grupę sanatoryjna: nie narciarska
- grupę narciarsko-snowboardowa
dla każdego coś miłego.
-
2
-
1
-
-
29 minut temu, jurek_h napisał:
Jak zobaczyłem kilku kolegów 50-60 lat z całkiem sporymi brzuszyskami w gumach
ma to sens, dzięki dodatkowej masie, obniżasz środek ciężkości.
-
6 minut temu, Marcos73 napisał:
Ale ja się nie wywracam, bo nie czuję takiej potrzeby.
pozdro
Przezorny zawsze ubezpieczony 🙂
-
43 minuty temu, Marcos73 napisał:
Janek, ja jestem absolutnym minimalistą i na stoku, gdziekolwiek bym nie był wystarczą mi 3 kieszenie. Na karnet i trochę gotówki, telefon i fajki +2 zapalniczki. Samo ściąganie nart przy wejściu do gondoli mnie wkurwia. Jak mam do wyboru, gondolka lub krzesło, to wybieram krzesło. Jakbym miał za każdym razem ściągać plecak to bym ocipiał. Dodatkowych rzeczy nie potrzebuję, bo się już na podstawie danych ogólnie dostępnych potrafię ubrać. Resztę kupię na stoku w razie potrzeby. Ale jak ktoś lubi z plecakiem jeździć, wcale tego nie neguję, dla mnie to zbędna rzecz.
pozdroEj, nie do końca prawda.
Czasami plecak i jego zawartość robi za dodatkową amortyzację:
-
1
-
3
-
-
5 minut temu, Mikoski napisał:
może nie jaj, ale jajeczek tam pewnie z pińcet. no może mniej, zależy od wieku.
-
15 minut temu, Edwin napisał:
Jak to nie ma. Trzeba mieć jaja i umiejętności żeby 100h cisnąć
A jak jest 11 jajcow, to jest już ok?
-
58 minut temu, Jan napisał:
najpierw zrealizuj te 100 km/h na nartach
Białko nie ma nic do trzech cyfr
-
40 minut temu, Jan napisał:
jak zwykle ściema
To jest 66g czystego białka
-
31 minut temu, AdrianW napisał:
Jajka to raczej na rzeźbę 😉
Pozdro
Jak wejdzie 11 szt, to zdecydowanie na masę
-
1
-
-
-
Godzinę temu, widzewiak_z_gor napisał:
Patrz Pan co norweska szklana kula pokazuje dla CG, pokręcą weekendami i kolejne dwa tygodnie. Jutro jeszcze mocno ciepło, a potem to już tylko zimniej plus opady białego:
-
1
-
1
-
-
-
3 minuty temu, Narciarz_Amator napisał:
witamy aktywnie na forum.
-
1
-
-
29 minut temu, PaVic napisał:
Wjeżdżałem na górę z 1600 a ON do 3200 niby pokazuje +8 ale w tym słońcu jest dużo cieplej że jeżdżę już w koszulce i bluzie a kurteczka i rękawiczki w plecaku 🤷♂️. Ogólnie fajny twardy podkład a pierzynka miękka gdzieniegdzie bardzo mokra i ciężka .
info dla @grimsona tyłku fanatyków w jednym ośrodku to przez cały sezon w różnych miejscach nie widziałem . Full katoli 🥳 parkingu max gondolki na ścisk 🤷♂️sezon trwa 😜
CG tydzień temu, też ludzi jak mrówków:
-
4
-
-
33 minuty temu, arturzx napisał:
Skąd takie odczucie? Dla mnie to normalna dyskusja, ot zwykła wymiana zdań ale celowo nie łączę tego z poprzednią dyskusją bo uważam, że nie ma tutaj ona sensu.
Radzenie pod kątem zakupu czy wyboru owszem - każdy jeździ inaczej, co innego wymaga od narty, co innego potrafi z niej wycisnąć więc to wszystko to są mocno subiektywne odczucia. Ale na podstawie pewnych informacji już można wywnioskować jakiej ktoś MOŻE potrzebować narty - jakiej w sensie typu. "Do pewnego momentu" to miałem właśnie na myśli amatora.
Co do zmiany odczuć - na narciarstwo rzutuję sobie to co wyniosłem z innych sportów (choć nigdzie nie wyszedłem tam poza poziom amatorski bo zawsze mnie odrzucała otoczka jaką ludzie tworzyli wokół danego sportu w momencie gdy kończyła się zabawa a zaczynała rywalizacja, co prawda o plastikowy pucharek, kilka uścisków i zdjęcia ale dla sporej grupy ludzi to uczucie jakby walczyli o mistrzostwo świata, no ale nie o tym) i na tej podstawie IMHO w większości sportów takie niuanse jak wysoko wyspecjalizowany sprzęt czy tuning do etapu zawodniczego ma marginalne znaczenie, a początkujący wpadają w pułapkę myślenia, że od tego się zaczyna, że kupując lepszy sprzęt czy wgryzając się w niuanse tuningu i poświęcając na to czas osiągną lepsze wyniki. Wiem bo sam wpadłem w tą pułapkę w sporcie motocyklowym - wydajesz kupę siana na sprzęt, akcesoria, tuning a zawodnik wyjmuje seryjny motocykl "z pudełka" i jedzie na nim takie czasy które dla 95% będą nigdy nieosiągalne a ty cały czas coś zmieniając poświęcasz czas na adaptację do tych zamiast na naukę tego co istotne.
Ja nadal uważam to samo - wyrażanie poziomu w sezonach jest kompletnie bez sensu, może z informacją jakie są to sezony trochę bardziej to precyzuje ale nadal nie jest to informacja na podstawie której można cokolwiek ferować. Uważam, że więcej nauczysz się w sezonie który ma 70 dni niż przez 10 sezonów po 7 dni. Jako instruktor pewnie wiesz, że całkiem inaczej uczysz się gdy jesteś wjeżdżony a niektórym takie wjeżdżenie zajmuje kilka dni co nieraz jest połową sezonu i jeżeli coś tam się uczą to tylko przez pozostałą resztę. Kwestia wiedzy czy doświadczenia to może być chociażby kwestia tego czy jeździsz sam, czy z kimś a jak tak to jaki jest poziom tych ludzi, przecież wiadomo, że więcej nauczysz się spędzając dużo czasu z profesjonalistami niż amatorami na poziomie +/- Twoim. Odruchy to już tylko przejechane kilometry, warunki, teren itd. Znajdziesz masę ludzi którzy się przykładają i po 2 latach jeżdżą nieporównywalnie lepiej od takich co jeżdżą od 15 lat ale ich postęp zatrzymał się po 2 latach i sobie po prostu jeżdżą (vide przykład Twojego Puchatkowego narciarza).
Nie bierzesz pod uwagę, że wymieniasz uprzejmości ze słońcem Ski Forum. Jak miałeś okazję z nim jeździć, to jest cień szansy, że zostaniesz zaakceptowany.
A jak nie, to możesz skończyć jak kilku użytkowników tego zacnego miejsca, którzy skończyli tu się udzielać.
-
1
-
1
-
-
Zdrowych Świąt!
-
5
-
2
-
-
16 godzin temu, Mitek napisał:
Cześć
Identyfikowanie wykroczenia z przekroczeniem prędkości - wiem, akurat był mowa praktycznie wyłącznie o prędkości i stąd takie uproszczenie, ale jest to uproszczenie. Niestety, dużo czasu spędzam w samochodzie i widzę jaki jest poziom przeciętnego kierowcy. Bardzo często największe zagrożenie stwarzają ci wolno jadący ale nie ogarniający przepisów czy też nie orientujący się w sytuacji na drodze. Niestety takich sytuacji widzę znacznie więcej niż zagrożeń związanych z przekroczeniem prędkości. Tutaj jest prosty bacik w postaci mandatowania, który całkiem nieźle pracuje.
Natomiast jest bardzo wiele zagrożeń, które nie są piętnowane bo są trudniejsze do weryfikacji czy też nie są tak nośne medialnie.
Wczoraj jechałem za osobą, która na odcinku mniej więcej półtora kilometra chyba uzbierała komplet na pozbycie się prawka. Najpierw zupełnie nieuprawnione wleczenie się i blokowanie ruchu, za chwilę brak orientacji na skrzyżowaniu równorzędnym - dwa razy pod rząd, po dwa razy wymuszenie na przejściu dla pieszych oraz przejazd na czerwonym - wszystko w ciągu niecałych dwóch minut!
Pozdro
i tu zgoda.
do tego dochodzi zwykłe wyczucie odległości, oraz znajomość możliwości pojazdu.
dziś rano jechałem do pracy, prosta poza zabudowanym, na DK11. z naprzeciwka widzę, że jedzie TIR, za nim 2 osobówki. gdzie ta ostatnia to stary Renault Scenic, kierowana, jak się potem okazało, przez pana w mocno zaawansowanym wieku.
przede mną, na moim pasie jedzie sobie spokojnie osobówka.
z daleka widzę, że Renault daje migacz i wyprzedza osobówkę przed sobą. byłem pewien, że schowa się przed TIRem, ale nie. Renault dalej na lewym pasie, na kursie kolizyjnym z osobówką przede mną.
pan z Renault Scenic wracając na swój pas, na lusterka minął osobówkę przede mną. mina tego kierowcy, jak spojrzałem, całkowicie bez emocji. więc albo to były kierowca rajdowy, albo gość dziś oszukał przeznaczenie i Święta spędzi z rodziną.
ja noga na hamulec już znacznie wcześniej, bo widziałem oczami wyobraźni, że będzie grubo.
btw wczoraj przy 3 cyfrach na blacie mocne hamowanie i odbicie przy pustej drodze w lewo, bo samiec bażanta, wychodząc z krzaków, postanowił przeprawić się na druga stronę drogi. ptak także będzie miał Święta, i co ważne, nie na stole.
-
2
-
-
-
42 minuty temu, cyniczny napisał:
AI podpowiada Ci te przykłady:-)?
Przekroczenie prędkości 26-31:
Niemcy - przekraczasz drugi raz...słownie drugi raz prędkość o minimum 26km/h i tracisz prawko na miesiąc,
Polska - dostajesz kolejne 5 pkt czyli masz razem 10 pkt i do straty prawka dzieli Cię jeszcze 15. Możesz jeszcze "bezkarnie" dwa razy przekroczyć prędkość o tyle, co w Niemczech poskutkuje ponownie stratą prawka na miesiąc.
Nie muszę dodawać, że w wielu przypadkach strata prawka nawet na miesiąc, moze skutkować utrata pracy
Przedawnienie,kasowanie punktów:
Niemcy - limit jest 8pkt, ale punkty znacznie dłużej się przedawniają, 1 punkt przedawnia się po 2,5 roku, 2 pkt po 5 latach, 3 pkt - po 10,
Polska - punkty przedawniają się rok po opłaceniu mandatu,
Redukcja punktów poprzez udział w szkoleniu:
Niemcy - możliwa redukcja maksymalnie 1 pkt na 5 lat, czyli 12,5% limitu (wg strony dojczland.info limit jest 8pkt, a nie jak podałeś 7)
Polska - możliwa redukcja co pół roku 6 pkt karnych, co w ciągu roku daje 12 pkt czyli 50% limitu,
Kurtyna:-)
w jednym się z Tobą zgodzę - syndrom sztokholmski faktycznie się rozpanoszył:-)
przy niższych przekroczeniach [gdzie nie zabierają prawka] w DE, i tak dostajesz pkt karne, które są bardziej dotkliwe % niż w PL.
kwota mandatu vs siła nabywcza PL vs DE:
Przekroczenie Mandat PL (% pensji) Mandat DE (% pensji) Kto płaci proporcjonalnie więcej? do 10 km/h 0,53% 0,56% Praktycznie tyle samo 16–20 km/h 2,07% 1,31% Polska (ok. 1,6x więcej) 21–25 km/h 3,08% 2,16% Polska (ok. 1,4x więcej) 26–30 km/h 4,09% 3,38% Polska (ok. 1,2x więcej) 31–40 km/h 8,23% 4,88% Polska (ok. 1,7x więcej) 41–50 km/h 10,25% 7,51% Polska (ok. 1,4x więcej) powyżej 70 km/h 25,66% 15,02% Polska (ok. 1,7x więcej) -
32 minuty temu, mikar napisał:
Trochę liczb odnośnie dojenia kierowców i teorii, że mandaty są od łatania dziury budżetowej - w roku 2025 wpływy z mandatów wyniosły ok. 1.4mld zł. Dochody Państwa to 595mld zł. Dochód z madantów to zatem ogromne 0.2% budżetu (2 promile!!!).
Tymczasem koszt ostatniej akcja obniżającej VAT i akcyzę na paliwa szacowany jest przez Ministerstwo Finansów na 1.6mld zł miesięcznie! Obniżka planowana jest do czerwca - jeżeli tak się stanie do kasy Państwa nie wpłynie ok. 5mld zł.
Oto jak złe Państwo ciemięży biednych kierowców...
może być wincyj mandatów? dlaczego nie!
będzie bezpieczniej? niekoniecznie.

Sezon 2025/2026
w Gdzie na narty?
Napisano
ej, weż ludzi nie wkurzaj.