Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    5 496
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    72

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. 29 minut temu, Mikoski napisał:

    1000 jest do przyjęcia, lekarze nie będą jojczyć 🤪 ty chyba też nie tyle pracując.

    Moje konto mandatów i punktów ad lat wynosi zero więc to nie mój problem niech martwią się ci co przeginają.

    ja od 05.2012 mam czyste konto mandatowe.

    w 05.2012 dojeżdżałem codziennie z domu do pracy we Wrocławiu. Akurat tak się złożyło, że budowali wtedy drogę ekspresową S8 przy Wrocławiu. Odkryłem, że można wjechać na teren budowanej S8 i zjechać kilkanaście km dalej, żeby dalej cisnąć do domu. W komfortowych warunkach, bo dwa pasy w jedą stronę, do tego zawsze pusto. Tylko nie było namalowanych oznaczeń na asfalcie.

    W ten sposób, szczególnie w piątki, kiedy cały ruch szedł przez Wrocław  przez stare DK8, omijałem gigantyczne korki, tworzące się na zwężkach w okolicach Długołęki i Bykowa. Gdzie traciłem do 30 minut.

    Na moje nieszczęście, taki omijających korki i jadących budowaną drogą S8 było więcej. W 05.2012 jadę dzielnie sobie w piątek tą S8, z daleka widzę, że pod wiaduktem stoi kilka aut osobowych. Wtedy nie miałem CB radio, więc dalej cisnę do przodu. Auto które jechało za mną, zatrzymało się i zawróciło.

    Okazało się, że pod wiaduktem stanęła oznakowana Alfa Romeo, zatrzymując kolejne auta. Policjancji wzywali pomoc z Oleśnicy, bo nie nadążali z wypisywaniem mandatów. Dostałem wtedy ostatni mandacik za nie respektowanie znaku zakazu wjazdu.

  2. 2 minuty temu, Mitek napisał:

    Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii.

    ekhm. z tego co mówił, to mało który zawodowy strażak sobie nie dorabia po godzinach.

  3. 38 minut temu, Mikoski napisał:

    Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

    w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze.

  4. 10 minut temu, Mikoski napisał:

    Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

    a fe, rasista. czuję obrzydzenie.

  5. 21 minut temu, PaVic napisał:

    Czego nie rozumiesz ? Twoje nawyki spacerowe totalnie by się zmieniły a na takie wyniki wakacyjne nawet byś nie spoglądał bo były by norma codzinną bez znaczenia czy dużo pracujesz czy nie . Długi spacer z psem to norma z maskotką już nie 🤷‍♂️

    😉

    W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa.

    W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. 

    Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności.

  6. 11 minut temu, PaVic napisał:

    Bez obrazy ale gdybyś miał psa zamiast kanapowego baranka to za dnia -każdego dnia robił byś podobne kroki

    to nie ma jedno z drugim nic wspólnego. skąd taki pomysł?

  7. 10 minut temu, PaVic napisał:

    Dziś śniadanie mistrzów 🥳 zamiast 30 wystarczy jedna sztuka 😂

    IMG_0062.thumb.jpeg.6475cf097c5522d3ea9f17ba95f53907.jpeg

    @grimson tak się robi zdrową formę a nie placek i krasnal na śniadanie 🤦‍♂️

    Krasnale trafiły do domu, dwa duże i dwa małe.

    Mimo diety pizza/lody/browar, trochę ruchu w Lido weszło. Np pobiłem mój poprzedni rekord w ilości kroków o 2 tys:

    IMG_9586.jpeg

    • Haha 1
  8. 10 godzin temu, Jan napisał:

    Tyle km na to aby spędzić 2 dni w upale, zastanawiam się dlaczego taki narciarski napaleniec tylko raz w roku jedzie na narty w Alpy

    Nie wiem, ile masz dni urlopu na emeryturze. 

    Ja mam 26 na rok, 10 dni wakacje letnie. 5 dni wyjazd w Alpy na narty. Zostaje 11 dni na cały rok.

  9. Godzinę temu, PaVic napisał:

    Brak wiary we własne zdolności , strach , lęk ,że sobie coś zrobimy a to braki właśnie naszych umiejętności. Byłem na takim szkoleniu gdzie był pewniej kursant już jeżdżący który wkręcił sobie do głowy że pewnych granic już nie przekroczy a fizjo tylko go utwierdził w tym jego przekonaniu jak się okazało po paru dniach przekroczył tą granicę - głowa Janku to największy nasz problem 😉

    Więc barierą było 50km/godz?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...