Skocz do zawartości

grimson

Members
  • Liczba zawartości

    4 547
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Odpowiedzi dodane przez grimson

  1. Czas na podsumowanie.

    Dzis wyższa frekwencja jak na nocnych dwa dni temu. Do kanapy czekałem do 5 min, do orczyka podobnie.

    Na miejscu mróz, jak pakowałem się do auta pokazywało -8 st C. 

    Stok przygotowany perfekcyjnie, góra z mocnym betonem, płaski środek z lekkimi odsypami, końcówka też z prześwitami betonu.

    Do soboty mają odpalić prawa część trasy, obecnie jest naśnieżana w nocy.

    Sports Tracker wypluł w totalu 3 godz 5 min, total 28.96km, Vmax 66.9km/godz.

    b6b39f6b-09ee-4175-ba7d-6d3173ced404.jpeg

    4e51324c-6a7a-4a5a-a9e7-fd776bbcbf58.jpeg

    IMG_7673.jpeg

  2. Godzinę temu, Chertan napisał:

    Całkiem młodzi spoko, inspiracja coś TSA, w solówce nieco Deep Purple, rytm trzymają, jest moc. 

    super grają jak na swój wiek. młody na wokalu już wymiata.

    extra że młode pokolenie nie siedzi w telefonach, tylko wspólnie tworzą dobra muzę.

  3. 20 minut temu, Mitek napisał:

    Naprawdę nie muszę się posiłkować Al-em albo Al-ą. Można kupić opony np. Dunlop Winter na których nie wyjedziesz nawet z dołka na parkingu a możesz kupić np. Gislaved Nord Frost albo nawet Euro Frost, na których wyjedziesz wszędzie.

    Polecam

    to jest auto służbowe, więc nie mam możliwości manewru niestety. Flota zarządza oponami.

    miałem kiedyś w Audi A6 C6 3.0TDI quattro komplet nowych Nokian WR i nie było bata, napęd plus opona robiła robotę.

  4. W dniu 31.12.2025 o 16:46, grimson napisał:

    No i cyk, już na miejscu. Od Kłodzka sypie białe, wybrana droga przez Lądek Zdrój i Stronie Śląskie.

    Mimo dobrych zimowek i ESP off, ostatni podjazd wzdłuż parkingów na CG to dramat, koła mieliły w miejscu. Idąc tropem @star, w końcu podjechałem te 300 m na wstecznym, na awaryjnych.

    IMG_7376.jpeg

    czas na opisanie dojazdu na CG:

    Podjazd od Stronia Śląskiego już słaby, bo na ośnieżonej drodze mogłem jechać max 30km/godz, powyżej tej prędkości kaganiec odłączał napęd. Wstyd przyznać, ale za mną utworzył się mały korek na parę aut.

    No i czas na creme de la creme. Ostatni stromy podjazd, około 300 metrów, przy ośrodku narciarskim Czarna Góra. Na pierwszych metrach zwyczajnie utknąłem w miejscu. Wyłączyłem ESP, dałem awaryjne, auto dalej mieli kołami w miejscu. Zacząłem przerzucać biegi manualnie - dalej czarne 4 litery. Obroty max 1500 / min, a koła mielą w miejscu. No to jakimś cudem zjechałem na bok, i przepuściłem auta, bo zakorkowałem drogę. Patrzę, co tu dziarsko idzie po tym śniegu jak dzika świnia w kartofle? Szło wszystko, FWD, RDW, 4x4, auta nowe i stare. Aż się zagotowałem.

    No to została ostatnia opcja. Jazda tyłem do przodu. Jak to nie wypali, to czeka mnie podejście do hotelu dobre 400m, z bagażami, na kilka razy.

    Zapięte w DSG "R", ESP off i o dziwo Passat zaczął się gramolić pod górę. Dalej na awaryjnych, ale kruca bomba jakoś jadę. W ten zacny sposób jakoś się dokulałem do hotelu. Oczywiście po drodze wyprzedzały mnie ośki FWD oraz RWD.

    Masakra.

  5. CG po 4 dniach postoju Luxa i 2 dniach postoju Żmiji z powodu wiatru, dziś w końcu ruszyła.

    Słabo to wyszło dla narciarzy, którzy z karnetami 6 dniowymi wbili na CG w tym tyg na narty -> takie komentarze były na FB.

  6. 10 minut temu, Mitek napisał:

    Warun: idealny pod GS, bo górny, bardziej stromy odcinek to mocny beton. Gdzie moje miękkie Kastle średnio sobie radziły. Potem bardziej miękki środek stoku, dół także betonowy. Także mix.

    Pragnę podkreślić ten fragment opisu.

    Uwzględnię ten wzorzec w relacji z Bałtowa lub innego Krajna. 

    Dzisiaj na biegówkach było raczej na zjazdach pod DH, ale juniorskie.

    Pozdro

    Łap fotkę z samej góry:

    IMG_7637.jpeg

    • Thanks 1
  7. Godzinę temu, Jan napisał:

    gratuluję 

    Uczciwie pojedzone na GK.

    Poczatek jazd: na parkingu -1st C, parking pełen. Jak się rozpakowałem z kolegą, to na ON przyjechało na bombach pogotowie oraz policja, pewnie była dobra kraksa na stoku.

    Mimo dużej ilości aut na parkingu, kolejek do orczyka brak. Do kanapy max czekania 2 min.

    Warun: idealny pod GS, bo górny, bardziej stromy odcinek to mocny beton. Gdzie moje miękkie Kastle średnio sobie radziły. Potem bardziej miękki środek stoku, dół także betonowy. Także mix.

    Jak kończyliśmy jazdę, to na parkingu -4st C i idzie temp w dół, prognozują dziś w nocy w okolicach -10.

    Dzis było wolno, bo jeździłem z kolegą. Jak dobrze pójdzie, wbije jeszcze w tym tyg na nocne w czwartek.

    • Thanks 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...