-
Liczba zawartości
5 776 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
75
Odpowiedzi dodane przez grimson
-
-
29 minut temu, Dzejk napisał:
Cześć,
W przyszłym roku szykuje mi się wyjazd na narty i tym razem dostałem „zadanie”, żeby w końcu kupić sobie własne buty narciarskie. W tym roku niestety nie udało mi się pojechać, a dwa lata temu byłem na dwóch wyjazdach, więc mój poprzedni temat trochę stracił rację bytu. Teraz wracam do tematu, ale chciałbym podejść do zakupu na spokojnie i z głową.
Nie jestem zaawansowanym narciarzem. Jeżdżę raczej rekreacyjnie i na ten moment mówimy prawdopodobnie o jednym wyjeździe w roku. Z tego względu średnio widzę sens wydawania 1000–1500+ zł na buty, które przez większość czasu będą leżały w szafie. Z drugiej strony wiem, że akurat na butach niekoniecznie warto oszczędzać za wszelką cenę, bo źle dobrane potrafią skutecznie zepsuć cały dzień na stoku.
Do tej pory miałem okazję jeździć m.in. w Rossignolach (chyba speed?) z flexem 100 lub 120 i wspominam je naprawdę dobrze. Były wygodne, trzymały nogę tak jak trzeba i ogólnie jeździło mi się w nich bardzo przyjemnie. Nie pamiętam niestety dokładnego modelu.
Dla kontrastu innym razem dostałem z wypożyczalni jakieś starsze K2 i, delikatnie mówiąc, była to tragedia. Nie wiem, na ile wynikało to z samego buta, a na ile z jego wieku, zużycia czy po prostu złego dopasowania, ale komfort i kontrola były nieporównywalnie gorsze. To doświadczenie trochę przekonało mnie do pomysłu posiadania własnych, dobrze lub lepiej dopasowanych butów.
Narty mam pożyczone od teścia. Z tego, co pamiętam, są to Blizzard Firebird. Gabarytowo jesteśmy praktycznie 1:1, więc pod tym względem zestaw mi odpowiada, jeżdziłem na nich w Białce oraz w Madonna'ie.
I teraz pytanie do Was, bardziej doświadczonych: w którą stronę najlepiej pójść?
Czy przy moim poziomie - swoją drogą niewielkim i częstotliwości jazdy warto szukać własnych butów, np. czegoś z okolic flex 100-120, Czy może lepiej nie sugerować się flexem z poprzednich Rossignoli i po prostu pojechać do porządnego sklepu, poprzymierzać kilka modeli i dopiero wtedy szukać okazji?
Budżet chciałbym zachować możliwie rozsądny (niski). Nie potrzebuję najnowszego modelu ani topowego sprzętu. Bardziej interesuje mnie coś sprawdzonego z dobrym stosunkiem ceny do jakości, ewentualnie model z poprzedniego sezonu, outlet czy dobra promocja, nawet używane buty.
A może przy jednym wyjeździe rocznie nadal rozsądniejszą opcją jest wypożyczalnia, tylko po prostu jakaś lepsza, oferująca nowsze i sensownie dopasowane buty?
Rozmiar buta na co dzień to 44,5–45, chociaż z tego, co zdążyłem wyczytać, przy butach narciarskich sam rozmiar „europejski” niewiele mówi i ważniejsze będzie właściwe dobranie skorupy do długości i szerokości stopy.
Będę wdzięczny za podpowiedzi: czego szukać, czego unikać, jaki flex mniej więcej brać pod uwagę i gdzie warto polować na sensowne ceny.
Dzięki z góry za pomoc!
Ja kupiem rok temu na Vinted mało używane Head Raptor z flexem 140. Ze zdjęć wynikało, że buty są prawie jak nowe -> skorupa bez zadrapań, spód buta bez śladów chodzenia po glebie, przód/tył buta bez śladów wpinania się w wiązania. Środek też wyglądał perfekt.
Więc o ile nie ważysz 70kg, to używany but z flexem 100-120 ma sens. Z jedną uwagą: but ma być bardzo dobrze dobrany do stopy.
-
Godzinę temu, Jan napisał:
Tirowcy śpią spokojnie w swoich kabinach na każdym większym mopie a ten cwaniaczek to sobie historyjkę wymyślił. Przynajmniej raz w roku śpię w aucie w CH i nigdy nie miałem problemów z Policją
Bo nie masz na aucie, na tablicy rejestracyjnej "PL".
-
1
-
-
Zielu od wczoraj, jak obiecywał, ruszył z naśnieżaniem.
Na Gryglówce, za ratrakami, rośnie sobie biała górka:
-
1
-
1
-
-
2 godziny temu, mig napisał:
Tak mi się tylko skojarzyło..., że te dzieci z zespołu jw to już tak koło 50tki.....
jak dożyły, butapren i woreczek foliowy niekoniecznie pomagały w tamtych czasach.
-
-
-
-
Wow, Maryna +20 miejsc w górę w drugim przejeździe
-
-
W Soelden spadło 40 cm śniegu, start zawodów opóźniony o 30 min
-
czasami bywa i tak, że żyła złota zejdzie z tego padołu, to wtedy "byznesy" w necie się rujnują:
-
18 minut temu, Kubis napisał:
Ja p... wylęgarnia idiotów - sorry
Może i wylęgarnia. Natomiast młodzi patrzą teraz jak zarobić, żeby sie nie narobić.
Taki kanał na YT to już początek drogi do raju, na początek maja cel 100 tys subskrypcji i otrzymanie z YT odpowiedniego medalu. Potem 500 tys, a najlepsi dojdą do magicznego miliona.
Jest to oczywiście połączone z kasa.
Tu jest to ładnie rozpisane:
https://streamerzy.pl/blog/ile-mozna-zarobic-na-youtube
Nie każdy dojdzie do poziomu Buddy czy Księżula, ale pomarzyć zawsze miło.
-
6 minut temu, Spiochu napisał:
To bylo w poprzedniej epoce
teraz coś innego jest na topie:
https://edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/9494602,szkoly-tworza-klasy-dla-influencerow-w-programach-tworzenie-contentu.htmljest to zbieżne z wynikami badań:
-
Jedż kurwa i daj mi wynik - ciąg dalszy sprawy
-
10 godzin temu, mig napisał:
Kilkugodzinny postój i blokada linii, co tez sporo kosztuje. Jeśli maszynista zauwaźy ofiarę...
pytanie co potem z psychiką maszynisty, po wypadku na torach?
z tego co mówią w wywiadach, takie przypadki zostają na zawsze w ich pamięci.
-
Lodowiec przeprowadza remont systemu naśnieżania. Oby to skutkowało większą ilością pracujących lanc/armatek.
-
-
Tutaj jest grubo, o cm od tragedii:
-
1
-
-
18 minut temu, PaVic napisał:
morał jest taki, że nikt nie jest zainteresowany ciuchami roboczymi
-
1
-
2
-
-
-
2 minuty temu, MarioJ napisał:
W największych korporacjach na świecie wynagrodzenia kadry zarządzającej rosły przez ostatnie dekady znacznie szybciej niż płace zwykłych pracowników. Różnice między zarobkami prezesów i dyrektorów a szeregowymi pracownikami są dziś wielokrotnie większe niż kilkadziesiąt lat temu.
jak prezes dowozi wynik, to dlaczego ma nie zarabiać bardzo dobrze?
wielu wydaje się, że prezes to ma klawe życie. super pensja, auto służbowe, bajabongo i do przodu.
tylko że nikt nie mówi o obciążeniu psychicznym, stresie, życiu w ciągłym napięciu. oraz pełnej odpowiedzialności za decyzje oraz załogę pracującą w firmie.
-
2
-
-
32 minuty temu, kordiankw napisał:
Nie mam nic do ciepłych, dopóki nie dobierają się do mojego tyłka. Jednak wkurza mnie ta poprawność polityczna i zakaz krytyki oraz ostentacyjne obnoszenie się ze swoją odmiennością.
Chcesz odebrać ludziom godność? Każdy ma prawo do miłości.
-
1
-
-
-
1 godzinę temu, Jan napisał:
Będziesz?
Nie. Będę kibicował przed TV.
A ty będziesz?


[Buty Narciarskie] Co gdzie jak, czy sens mają używki ?
w Dobór innego sprzętu narciarskiego
Napisano
to wtedy flex 72,5 😁