Skocz do zawartości

mig

Members
  • Liczba zawartości

    7 239
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Zawartość dodana przez mig

  1. jesli tak, to spróbuj na poczatek pobawić sie windosowym Movie Makerem. ma całkiem spore możliwości (robi wszystko co wymieniłeś) a do tego masz go juz pewnie zainstalowany na kompie.... -- Pozdrawiam michał
  2. ma tego samego od kilkudziesięciu lat. -- Pozdrawiam Michał
  3. Przy obecnym stanie prawnym- bez szans. To juz trzecia duża inwestycja udu... w tamtej okolicy przez róznej maści zielonych.
  4. Jeszcze nie ma.... Pozdrawiam swiątecznie Mich
  5. jak ktos ma 2 lewe rece i zero doświadczenia manualnego to ma szanse pociąć sobie palce pomagając dziecku w wycinankach.... A poważniej to masz rację, krawędz bywa zdradliwa... Ale nie z powodu rodzaju imadła tylko sposobu zamocowania narty (np. wszelkie sposoby gdy kątownik haczy o imadło) lub niewłaściwego docisku narzędzia. A najczeście (jak Bocian zauważył) wskutek niestabilnego podłoża. Wszelkie stoliczki z jednej deski, blaty kuchenne, czy 'stoliki warsztatowe' z aluminiowych rurek.... Poza tym zawsze jeśli są wątpliwości czy 'czasem nie zjedzie' to powinno się pracować w rekawicach ochronnych. Po to są. Kosztuja 5 zł a pomogą ochronić dłoń. Co do zestawu: każdy z czasem dochodzi do do podobnego jak Twoj. Niektórzy od razu, inni stopniowo. Decydują umiejętności, czasem kasa czy wrecz nastrój do zakupów... , a głownie ilosc nart do obsłużenia..... -- Pozdrawiam Michał
  6. mig

    Siglany - Wisła

    W zeszłym roku, po styczniowych odwilżach, kto nie naśniezył w grudniu ten zamykał ośrodek.... Obawiam się, że w tym może być na Sigl... powtórka. A szkoda, bo fajna łączka... -- Pozdrawiam michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 20 grudzień 2011 - 10:53
  7. moze nie martwe ale 'takiesobie'..... Mysle, ze np swiadomość, ze za całonocne poszukiwania przy udziale kilkudzisieciu osób zapłaci poszukiwany, który poinformował, że idzie w góry a skończył na baladze w pobliskim hotelu w cudowny sposób nauczy niektorych delikwentów korzystania z telefonu i zmusi do odrobiny odpowiedzialności...... ale ja tam pewnie sie nie znam... -- Miłego popołudnia Michał
  8. http://isap.sejm.gov...=WDU19970570358 Status aktu prawnego: obowiązujący Faktem jest, że ta działkę spraw potraktowano w rozporządzeniu wyjątkowo niechlujnie... (a moze po prostu 'normalnie'?) -- Pozdrawiam michał
  9. na razie zmiany w ustawie o ratownictwie nie idą w kierunku zwielszenia odpowiedzialności (chocby za siebie) ratowanych..... coż... zawsze to wyborcy... -- Pozdrawiam Michał
  10. jak juz dyskutujemy przypowieściami to: reszta strażaków zapewne gasiła podpalony budynek a nie ostrzeliwała go z moździerza.... -- Pozdrawiam michał
  11. Co w niczym nie zmienia faktu, że to te pałetające sie pociechy mają pierszeństwo i nie one mają uważać na tych z gory..... Wystarczy czytać ze zrozumieniem....
  12. dziekuję, nie trzeba. Mając nr bez kłopotu znajdę na sejmowym 'isap'-ie -- Pozdrawiam Michał
  13. Rozporządzenie podałem wyżej. a masz może linka (nazwę, DU, datę ?) tej nowej ustawy o bezpieczeństwie? nie umiem wyguglac....
  14. Może ktoś z obecnych tu prawników sprawdzi czy ten Kodeks FIS w końcu obowiązuje czy nie. znalazłem takie fakty: http://isap.sejm.gov...=WDU19970570358 par 9,1 (zał nr1) - status rozporzadzenia obowiązujący. (pomimo uchylenia ustawy bedącej podstawą prawno wydania rozp.) Ustawa (stara) http://isap.sejm.gov...960250113&min=1 - uchylona a w niej art 57 p1 w nowej o sporcie brak przepisów karnych na ten temat. Wiec? Obowiązuje ale 'bezkarnie'? -- Pozdrawiam michał
  15. mig

    Czytanie forum bez logowania

    gdyby jeszcze czytający decydował kiedy się wylogować to bym nie marudził....
  16. mig

    Czytanie forum bez logowania

    popieram. w dodatku żadne cookies i inne sztuczki mi w tym nie pomagają...... -- Pozdrawiam Mich
  17. odbarczają- wykazali się wyjątkową cierpliwością przy poprawianiu moich rosiniolków.... polecam. -- Pozdrawiam Michał
  18. jesli to van 7 osobowy i jedzie 2,5 osoby ( ) to jaki problem zmieści wszystko wewnątrz? -- Pozdrawiam michał
  19. mig

    Pomiar prędkosci.

    Myśłe, że to nie jest najgorsze....... na publicznie dostępnych odcinkach pomiarowych. A z drugiej strony: Przed 3 laty miałem okazje przejechac taki odcinek w Livigno, ustawiony na stromym odcinku czerwonej nad knajpą Planon.... Rozpęd , pozycja i 102 km/h na wyswietlaczu.... Za chwile jednak refleksja- przecież wystarczy bramki fotokomórki nieco przyblizyć i ego narciarzy wzrasta zdecydowanie, a w świat idzie info, że w Livigno mozna jechąc 100 na slalomkach... :D
  20. szczerze gratuluje optymizmu.... . -- Pozdrawiam michał
  21. mig

    Ukraina - Bukovel

    Pomysł jest/był całkiem często stosowany. Ostatnio jakby mniej popularny, bo wymaga występowania stałych 'kolejek do kolejki', z czym w niektórych okolicach moga byc kłopoty......
  22. mig

    Falcade

    Najmniej zakretów bedziesz miał trasą 'południowo-wschodnią'... (Udine, Belluno.... ) -- Pozdrawiam Michał
  23. jak wspaniąła przygodę - szczesliwie zakończoną, po równie wspaniałym zjeździe.... Mysle jednak, że ten skok był zamierzony bo rozpoznanie terenu wydaje mi sie ważnym składnikiem przygotowań do takiego zjazdu. Ew to bład w sztuce? Masz racje ! Moje doświadczenia z jazdy terenowej wywodzą sie z raczej dawnych czasów. Wtedy nie było to ewenementem - często była to konieczność i jedyny sposób na narty i zimowe wędrówki. Ale to inne czasy i inny świat, i kompletnie inna skala trudnosci i ryzyka. Od kilku lat ucze sie na nowo jedzić (po długiej przerwie 'chobowej') - moze dotrę i do takich okolic. Pisałem o czymś innym: Pokazane skoki to wybitna skrajność i sugerowały poziom ryzyka wiekszy niz 'rosyjska ruletka'.... A to już budzi moje wątpliwości... (delikatnie to nazywając). -- Pozdrawiam miło Michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 17 listopad 2011 - 11:50
  24. Obawiam się, ze Ty równiez stanowczo przesadzasz.... po skutkach znaczy tu tyle: Pierwszy filmik = info o zejsciu śmiertelnym, drugi pokazany jako przykład przekraczania barier = wywiad z rekordzistą na szpitalnym łozku... skoro tak ma być, to chyba wnioski są uprawnione. Oczywiście, że tu celowo przeginam - nie każdy skok jest śmiertelny nie każdy zjazd kończy sie akcją ratunkową.... ale tu widać tylko takie. W squosha nie grałem - ale kiedyś, w strasznie dawnych czasach, zabawialismy sie w podobna ) z zachowanie wszelkich proporcji) dyscyplinę: skoki w dal ze skarpy piaskowni. I piesze i rowerowe. Loty były kilkunastometrowe i kończyły się w baaaardzo rózny sposób (były obsuniecia skarpy, było i pozostawienie kilku zebów... ). Idiotyzm? Może po prostu dobra zabawa...... Dla mnie osobiście (jak widzisz stosuję Twoją radę i zastrzegam sie... ) każdy ma prawo do takiego ryzyka jakie lubi i na jakie moze sobie pozwolić. Jego zycie i jego pieniądze (czasem gorzej bo i jego rodziny ;( ). I fajnie jak robi widowiskowe rzeczy a nie siedzi i ćwiczy kciuk na pilocie..... Barierą jest tu (dla mnie ) wyłącznie szeroko rozumiane bezpieczeństwo innych. Tu nie widze takiej granicy...... Mogę tylko zyczyc tyle udanych ladowań ile skoków.... -- Pozdrawiam milo Michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 17 listopad 2011 - 10:07
×
×
  • Dodaj nową pozycję...