Iven
Members-
Liczba zawartości
613 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Iven
-
Wg. "papki ze strony" producenta obie narty mają tą samą budowę i identyczne zastosowanie ( trasa , poza trasą) różnią się jedynie geometrią , węższe mają r15m ,szersze r17m.
-
"Odjechał po paru minutach wraz z towarzyszącymi mu osobami " z tego wynika , że nie uciekał....co robiły osoby towarzyszące tej dziewczynie? , przecież to do nich należał obowiązek powiadomienia służb i ew. spisanie danych sprawcy? Nie bronię sprawcy zdarzenia ,ale.... są jeszcze kamery w dolnej stacji, ew internetowe . Policja ( poważny uszczerbek na zdrowiu) się tym powinna zająć...
-
Kurtka softshell fajna z wyglądu ( jak większość ciuchów tej firmy) g...na jakościowo ( zamki, szwy , membrana ) oddałem ją na olx prawie za darmo. Krótkie spodenki na lato , po tygodniu odprute zamki w kieszeniach i poprute szwy...chiński szajs z doszytym polskim szyldem, gdzie tylko mogę odradzam zakup.
-
Fotki z dzisiaj.... Załączone miniatury
-
Z 4f za darmo nic bym już nie wziął. Najgorsza porażka odzieży sportowej jaką zaliczyłem i latem i zimą.
-
Poszukaj takich tematów na forum , było ich kilka . Są w nich zdjęcia , wiele cennych porad i patentów. Ja osobiście zaczerpnąłem pomysł mocowania narty bez imadeł własnie z takiego tematu, jest tam wszystko opisane od A do Z
-
Dzięki za podpowiedz , fajny lecz trochę za drogi , poza tym mój będzie leżał w ciepłej szufladzie w biurku
-
Podpytałem w tym temacie również mojego zaufanego informatyka i również polecił mi tego Verbatima 1 TB jako dobry stosunek jakość/cena, dlatego zdecydowałem się na niego i dziś spróbuje poszukac czegoś w sieci.... Dziękuje wszystkim za podpowiedzi
-
Myślę ,że za moment za takie cuda każą sobie słono płacić.... ;-)
-
Myślę ,że temat wpisuje się w ten dział . Proszę o poradę doświadczonych w temacie kolegów i koleżanki. Otóż muszę kupić dysk zewnętrzny ( USB 3.0, HDD, 2.5" ) do przechowywania zdjęć i dokumentów , czy możecie polecić jakiś dobry sprzęt w dobrej cenie ?
-
Piotrek to jest polskie forum i myślę ,że powinniśmy tą skalę odnosić do polskich realiów (myślę ,że to wystarczy , oczywiście powinno równać się do najlepszych , ale Hirscher stał na nartach ok. 3 roku życia ,w 5 roku startował w zawodach ,a pewnie mając 12 lat pomykał po Streifie w Kitzbuchel , ponieważ w tygodniu miał 4 dni WF na nartach - to takie moje przypuszczenia ,zupełnie nie znam Jego biografii ). Jednak pod względem frajdy z jazdy przyznaję sobie 10 i nikt mi nie podskoczy
-
wracając z zell am see do polski na jeden dzień saalbach czy kitzsteinhorn
Iven odpowiedział merman → na temat → Gdzie na narty?
Przez wiele lat ujeżdżania tras w Saalbach prawie zawsze jeździliśmy autem do Hochalmbahn , gdzie bez problemu były miejsca postojowe przy samym wyciągu (wszystko zależy oczywiście od godziny przybycia) , ale z parkowaniem nigdy nie było problemu . Potem cały urok eksplorowania polegał na dojechaniu do Schattberg X-press i powrót drugą stroną i na koniec zjazd czarną do parkingu lub Zwolfer Nordbahn. Z czystym sumieniem polecam Saalbach -
ja nic , bo mogę zrobić to samo (może nawet na większej bani ) ale napisz do Dietricha Mateschitz i jeśli uzna ,że jest to na tyle medialne ,żeby wyłożyć kasę , to może postawi Ci następną flaszkę
-
abstrahuję od składu chemicznego tego napoju , ale koleś promuje -sponsoruje sporty ekstremalne i chwała mu za to . Ma kasę i wydaje ją według własnego widzi mi się . Nazwał bym go marszandem naszych czasów , bo o wielu niszowych wyczynach nie mielibyśmy pojęcia ,a dzięki niemu ( i jego kasie ) jest o nich głośno. Dlaczego ? a dlaczego ludzie zdobywają K2 zimą , dlaczego lecą w kosmos , dlaczego kajakiem płyną przez Atlantyk....dlaczego... Ps .listopad 2018 ...to raptem 2 miechy , myślę że nie stracił ich tak szybko
-
kolego nie wiem co przez Ciebie przemawia .....ale mijasz się trochę z prawdą przyrównując kurs instruktorski z kursem nauki jazdy (ten drugi to pierwsze kroki na nartach lub pierwsze kilometry na drodze ...) Nie wiem co złego jest w poście Spiocha ? ....cieszy się ze zdanego kursu instruktorskiego ? ...Łał ,ale przestępstwo !!! Wiem ile poświęcił czasu (treningi na tyczkach , w siłowni itd ) i pieniędzy żeby się do niego przygotować i wg. normalnych norm życia ma prawo się cieszyć ...
-
Gratulacje Piotr !
-
Kiedyś w TV widziałem test suvów z 4x4 - BMW x5 , XC90 , Q7 i Range Rover. Postawili je pod lekko ośnieżonym pagórkiem i mierzyli wysokość pod jaką udało się wjechać danym autem . Zdecydowanym zwycięzcą okazał się quatro w Q7 .......wdrapał się na szczyt , pozostałe auta stanęły w połowie dystansu
-
A ty postanowiłeś je wyrównać ?
-
o łamaniu przepisów napisali koledzy wcześniej , ja zwrócę uwagę że przeorałeś dzieciakom boisko ,życzę żebyś trafił kiedyś na studzienkę ukrytą w śniegu
-
"Parę" lat temu gdy wjeżdżałem do Zachradek na Chopoku obsługa zarządziła dla wszystkich stojących w korku pod górę zakładanie łańcuchów . Kierowca z Polski założył łańcuchy do swojego Transita tak jak robili to wszyscy , czyli......na przednią oś , potem gdy nadal koła mu się ślizgały a wkoło wybuchały salwy śmiechu , dziwił się dlaczego auto nie chce jechać
-
Jechała przed nią tyłem i ew korygowała rękoma dzioby nart. Sam obecnie nauczyłem się jazdy tyłem , żeby móc po lekcjach córeczek z instruktorem ćwiczyć z nimi to samo .
-
Jestem od dwóch lat na etapie szkolenia moich córeczek 5 i 3 lata. Może orłem nie jestem , ale nie z jednego pieca chleb.... , myślałem że 15 lat objeżdżenia daje mi takie uprawnienia , lecz po ok 1-2h stwierdziłem ,że w temacie przekazywania wiedzy jestem laikiem i zbyt duża odpowiedzialność ciąży ,żeby nie zakorzenić złych nawyków . Zatrudniona p. Agnieszka ze szkółki Skizyy w Wiśle po 2h zjeżdżała ze starszą córką z całkiem fajnych górek , orczyk nie był problemem , a młodsza śmigała skręty płużne ...dla ojca zafiksowanego na punkcie nart ...rewelacja !!! Jesteśmy po ok 8h szkolenia , za 2 dni wyjeżdżamy znowu do Wisły , obserwujemy że śnieg sypie ,a Pani Agnieszka już na nas czeka ......do rodziców - nie żałujcie na instruktorów , satysfakcja gwarantowana. Warunek jest jeden , nic na siłę !! Jeśli nie dziś , to jutro ale jazda ma sprawiać dziecku frajdę , radość ,zabawę -jak zwał tak zwał
-
http://www.skiforum....ss/#entry598484 może się dogadacie
-
Jakie to wszystko ,co się tu dzieje od parunastu postów , jest takie nasze polskie . Jeden drugiemu próbuje udowodnić ,że jest lepszym narciarzem ( gdzieś już było ...kierowcą , kochankiem ..itp ) Myślę ,że wszystkie te tematy były poruszane dziesiątki razy i niestety temat poruszony "n-ty" raz musi zboczyć na "koleiny" lub jak kto woli na "offpiste". Wracając do tematu nie jestem orłem , aleee każdy wyjazd narciarski zaczynam od ćwiczeń jazdy na jednej narcie ...pomału im dłużej i stabilniej tym lepiej . Gdzieś mi się obiło o uszy lub ćwiczyłem to którymś z kolegów z forum , że poprawia równowagę na nartach
