Friski
Members-
Liczba zawartości
460 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Friski
-
Skiturowe Fotorelacje ;)
Friski odpowiedział MajorSki → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Bezwzglednie! Ja juz przez swoja glupote zaliczylem pol dnia slepoty i sprowadzanie z D5S za raczke... (Oraz oparzenia w srodku ucha - z zewnatrz bylo posmarowane) -
Wzloty i niewzloty... czyli jak moja jazda zmieniała się w czasie
Friski odpowiedział bakkz → na temat → Nauka jazdy
Taka mala uwaga: odnosnik wskazuje na wprawke natomiast pokaz techniki jest dalej na muldach juz z uzyciem kijka DK10 zastanawiam sie nad polozeniem srodka ciezkosci, ja to czuje jakos wyzej... na wysokosci barkow - przynajmniej tam kumuluje sie cale napiecie a dol luzny. Kolana oszczedzone po takiej jezdzie za to barki bola mnie na okraglo. -
Mialem na mysli zaawansowana Pania jezdzaca "od dziecka" ale bez przeszlosci klubowej/zawodniczej, dobrze radzaca sobie na przygotowanych trasach wszelkich kolorow. Zakladajac ze dobor nart nie bedzie tak ekstremalny (dlugosc=wzrost plus waga zawodniczki juniorska) to i "sredniozaawansowana" narciarka powinna dac rade. Do krotkiego skretu np. wczesniejszy model Blizzarda Emocion 7200 - narta duzo lzejsza, latwiejsza z promieniem 13 m.
-
Nasza forumowa koleżanka marjanna na takich śmiga, możesz zapytać. Nawet proponowała mi wzięcie tych nart do oceny ale jakoś nie było okazji... Z rozmów i oceny wizualnej jazdy koleżanki (mając porównanie z jej jazdą na innych nartach) sądzę że jest to narta dla co najmniej średniozaawansowanych narciarek. Przy drobnej budowie ciała i długości narty zbliżonej do wzrostu może być ambitnym wyzwaniem. Szybka, trzymająca, pewna w średnim skręcie. Rasowy allround dla kobiety.
-
Bez obawy, zostało tego mnóstwo, np. pik nietknięty. Jeździło nas może ze trzy osoby. Zazdroszczę... znów sypie, jutro będzie bajka.
-
Zostalem fanem Pilska. Co tydzien inny rodzaj puchu. Dzis znowu dosypalo... Juz na drodze bylo widac ze sniegu nie zabraknie. Poza trasami nietkniety POWDER i pustki. Gwoli scislosci na trasach (chyba) nieciekawie z uwagi na gesta mgle. Załączone miniatury
-
Moja Pani właśnie wróciła zadowolona z Zako (Goryczkowa) i w ogóle nie zwróciła uwagi na ten drobny "szczegół" . "Szkoda ze nie zauważyłam to by mi panowie naprawili" (szkolenie z serwisu z Szafrańskim). Ręce opadają ale cóż... dziś Dzień Kobiet
-
Jak głosi komunikat na Goryczkowej "warunki narciarskie bardzo dobre". Widok ślizgu narty po zjeździe pierwszym fragmentem trasy (zakosami): http://www.skiforum....-slizg-co-robic . Ech... tyle lat dbałem, pilnowałem a raz puściłem kobitę samą na narty... Przestrzegam!
-
Proszę o poradę co zrobić z takim uszkodzeniem ślizgu: wydarte do "żywego" na długości 2,5 cm, szerokość 0,5 cm; próbować zalewać czy trzeba będzie wklejać? Załączone miniatury
-
Pięknie... mogę tylko na nie (nich) popatrzeć, nawet nie czerpać bo za duża przepaść nas dzieli. Kiedy ja ledwo stałem na dwóch nartach Tomek jeździł dla treningu na jednej. Tym większy szacun dla Ciebie że znalazłeś się wśród moich wzorców narciarskich, dosłownie - swoim czasem (z 2p.) rozdzieliłeś Tomka i Anię.
-
Jurek, gratuluję udziału w Finale i w ogóle pasji z jaką podchodzisz do treningów SL. Dobrze że "moi" gliwiczanie startowali w innej grupie więc nie miałem dylematu komu kibicować Pozdrawiam!
-
Potwierdzam, powder sezonu jeżeli chodzi o PL. W piątek zjazd lasem do dołu krzesełka bez szkody dla nart a góra to po prostu rewelacja!
-
Bardzo dobrze jezdzacego snowboardziste poznaje po opadnietej szczece (mojej). Zajmuja pierwsze dwa miejsca wsrod ludzi ktorych podziwialem na stoku (w lacznej kategorii: speed+nastromienie+czysta krawedz+wychylenie na stok). Dopiero filmy snowboardowe pozwolily mi zrozumiec o chodzi w karwingu przed linia spadku stoku. Szacun snowboardzistom, peace.
-
I ja dziękuję za spotkanie Kolegom i (wypadałoby wspomnieć choć dziewczyny spoza forum) Koleżankom Fantastyczne spotkanie, pouczające nartowanie... co ja będę opisywał - trzeba było tam być. Na dokładkę możliwość oglądania z krzesełka zmagań studentów AGH a dziś finałów AMP. Zakopane pożegnało nas słońcem
-
Gołpro brak, tylko fotka z telefonu Załączone miniatury
-
Na Pilsku znakomite warunki poza trasami po dostawie świeżego śniegu. Bajecznie ośnieżone świerki jak w środku zimy. Na dole czuć wiosnę. Snieg bardziej mokry. Tu widać że grunt chciałby pozbyć się tej pierzyny ale nie tak szybko bo warstwa konkretna (4h hasania na dziko i zero rys na ślizgach) .
-
Dziadku Kuby 10, dziękuję za tę piękną relację. Gdybyś chciał podjąć kolejne próby smakowania przeszłości polecam Pilsko. Wczoraj poczułem tam powiew historii. Nie za sprawą orczyków a za sprawą sprzętów niegdyś tak kultowych marek jak np. Erbacher, Kastinger... Długości nart budzące grozę już w kolejce do wyciągu (panowie 195-205, damy na krótszych) - takiego narciarza od razu widać, z przodu i z tyłu nikt nie podejdzie blisko. Na stoku technika i prędkość nieustępująca posiadaczom eselek i innych karwingów. Tytuł Narciarza Dnia przyznałbym jednemu z ołówkowiczów który we wspaniałym stylu zaatakował czarną trasę - czapki (kaski) z głów!
-
Tfu na psa urok, foczenie bylo w sobote, wczoraj zaliczylem foczenie bez fok (kto by pomyslal ze tak mozna sie zapchac we mgle pod M.Skrzycznem). Dzisiaj w koncu zjazdy bez lazenia: miedzy Miziowa a Szczawiny w lesie znalazlem 1,5m miekkiego sniegu bez chrupiacej skorupy jak na gorze.
-
Dziś warunki bardzo dobre co doceniła szeroka rzesza narciarzy Załączone miniatury
-
No coz... dzis frirajdowo trudne warunki (konsystencja sniegu, mgla) ale w okolicy nic lepszego nie ma. Trasy nie wiem - jezdzilismy lasem. Aaa... trzy szybkie Golgoty na koniec bardzo przyjemne. Pozostalo wrazenie niedosytu - po wydaniu 85 zl (+10 parking) chcialoby sie wiecej... Na szybki (3-4h) wypad w piatek zdecydowanie Ustron/Wisla.
-
Niech sie na razie wezma za tory pod orczykami! Wyboje, istne rodeo, co chwile ktos lezy -DRAMAT! Skutery nap#$%^&* po lesie i trasach a mogliby sie dogadac i w czynie spolecznym przejechac po trasie wyciagu i przemielic, wyrownamy sami nartami/snowboardami. PS W tym sezonie obsluga nie poskapila na smarowaniu - kapie 2x tyle co kiedys
-
Rano na NO możesz jechać jak chcesz: krótkim, długim, na krechę. Później jest szansa na trening na muldach na końcowej "ściance". Przy dużym zatłoczeniu można ujeżdżać ranty głównej trasy. Skolnitego zjechałem raz na krechę... nie powiem wije się fajnie więc gdyby nie (wówczas) kamienie może skusiłbym się na jeszcze parę zjazdów.
-
Był (jest?) na orczyku nad krzesełkiem - kiedyś mi skasowało, nie wpuściło i kolejnych parę minut musiałem czekać.
-
Dojazd daleki, podjazd tylko na łańcuchach, nie najtaniej (25€/dzień) ale czasem warto: kiedy zastanawiamy się czy w Szczyrku naśnieżą Czyrną, czy na Poniwcu przysypało należycie kamienie czy na Osadzie duże kolejki to na Holi prawdziwy POWDER ALERT! Cały dzień śmigania po lesie w PUCHU a śniegu miejscami po uszy.
