Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
😂 czarna obrotówka w czerwone kropki 😜 chyba coś pod 7-8g już za bardzo nie pamiątem ale musiała iść obok pyska,że zaatakował. . Ogólnie pierwsze wrażenie, że zaczep ale po chwili 🥳 już się zaczęło ,odezwała się młoda krew bo max mógł mieć ze trzy lata..żywioł i chwilę zabawy było 😏Mam/oglądam parę kanałów z fr. wody i ochotę mam się wybrać bo co kolesie się bawią to …ach Merecki coś by napisał bo to dziś emeryt ale pojęcie ma 🤪 😂
-
Ja bliżej Grebkowa. Kalinowiec to jak dobrze kojarzę blisko Łochowa? Tam chyba mała elektrownia wodna była/jest? Czy głupoty piszę??😆
-
Hehe Mitek o jazdę rowerem mi chodziło 😆 Ale jak zrobiłeś przez dzień 100km kajakiem to czapki z głów. My najczęściej robimy Zaliwie Szpinki - Wyszków. I to już jest dla nas full. Kiedyś się ścigaliśmy po dwoje na kajak. Ale Liwiec kręty i co chwila któryś kajak siedział dziobem w krzakach 😆 No i ręce odpadały po takiej wyprawie. Pozdro
-
Tak, mieszkam w Siedlcach, auto odkupiłem od kogoś ze WSI nad Liwcem - stąd WSI. 🙂 W Kalinowcu otworzono zaporę, dzięki temu woda za nim była akceptowalna. Mimo to 2-3 razy, niedaleko ujścia, dreptałem obok łódki. Kolegom rzeka bardzo się podobała a widzieli już sporo. Jesteśmy kajakarzami amatorami ale pływamy dość dużo, posiadamy własny sprzęt pływający i lubimy polskie rzeki.
-
Ciężko prowadzić tu mały biznes, koszta przerażają . A jak jeszcze kogoś zatrudniasz to tym bardziej musisz zapewnić ciągłość pracy. I tak się to kręci z miesiąca na miesiąc..... Paweł , ja też jakoś mocno ponad stan nie żyję ale jednak wyprawy na narty to nie są tanie rzeczy. Choć teraz już będzie raczej z górki bo sprzęt jest a i mam większe rozeznanie w temacie jak się najeździć i nie wydać majątku 😉 Dorodny wąsacz!👌 Na co go złapałeś???
- Dzisiaj
-
Z technicznego nie moja bajka ale dzięki za wytłumaczenie choć na pierwszy rzut oka stan bardzo niski a śniegu całkiem dość było porównując ostatnie zimy . Tak czy siak jak patrzę na takie fotki to korci bardzo pojechać na dłuższy wypoczynek do PL bo kraj ma tyle do zaoferowania żeby sie mega zrelaksować i naładować baterii a zaproszeń mam tyle,że wakacyjny urlop bank nie wystarczy- Góry Sowie , Pomorze Zachodnie,Kaszuby,rodzinnie Lubelszczyzna i Mazury plus Podhale 🥵 golonka plus browar mmmm czas się wybrać 😏
-
Cześć Ale ja celowo rozróżniam Hermanna od stylu jego jazdy. Pozdrowienia
-
Cześć Było mroźno ale opadów nie było za dużo i obecnie też nie ma więc... oczywiste. Poziom wód gruntowych na środkowym biegu spadł przez ostatnie 8/10 lat o metr mnie więcej. Rzeka natomiast jest na całej długości fajnie spławna, ma parę trzymających budowli. W środkowym biegu są miejsca gdzie potrafi mieć 20 metrów szerokości i 2 metry. Na zdjęciach jest już bieg dolny idzie na dużej przestrzeni przez lasy. Na całej długości naprawdę piękna ale przy tym bardzo prosta rzeka, dla każdego. No oprócz rejonu zamku w Liwie gdzie ludzie zabijają temat. To podobnie jak Adriana taka trochę moja rzeka - mam działkę 500 metrów od rzeki nad jej dopływem, dlatego tak się mądrzę. Ostatnie zdjęcie to już Bug. Pozdro
-
Pierwszym skojarzeniem był oczywiście czołg ale użyłem już tego w stosunku do naszego forumowicza zza zachodniej granicy 🙂 , więc musiałam się wysilić 😉
-
Tak patrząc na zdjęcia tak mi się wydawało,że jest jej mało . Na kajak dość okej ale … to maj dopiero,zima całkiem całkiem była a stan kiepski .
-
Cześć Gdybyś powiedział, że Hermann był subtelny jak czołg to oczywiste ale akurat jego styl był bardzo płynny i pewny. Przy takim Cuche albo Raichu to był szczyt narciarskiej elegancji i poukładanej jazdy choć niepozbawionej ryzyka. Pozdro
-
Ło matko!!! Herman może był skuteczny ale jego narciarstwo było subtelne i eleganckie jak język niemiecki w poezji 🙂
-
Cześć Tak jest dość niski ale targania nie ma. Tam jest dość czytelny nurt. Pozdro
-
narciarsko tej panience nie dorastasz do pięt. więc jakim prawem ją oceniasz?
-
Ten stan wody nie za niski jak na tą porę roku?
-
Cześć 114 km... ooo... to raczej na wodzie bez prądu nie do zrobienia w jedne dzień zwykłym sprzętem. Dłuższy sprzęt na otwartą wodę to spokojnie ale pod warunkiem, że woda czysta i można się rozpędzić i nie trzeba zatrzymywać czy też np marnować czasu na śluzowanie. Jeden raz udało nam się przepłynąć zbliżony dystans w jeden dzień ale na środkowym i dolnym Bugu więc warunki zupełnie inne. Pozdro
-
Jak ktoś chce może zrobić pętelkę ale możliwości są 100 jak nie tysiące 😏 To zdjęcie fajnie pokazuje bo po jednej str kanału masz asfalt po drugiej szutry a w laskach po obu stronach są ścieżki mtb czyli do wyboru do koloru a jak gdzieś skręcisz no cóż gdzieś wyjedziesz bo kraj cały jest w ścieżkach a ten region szczególnie turystyczny, masa miejsc kempingowych ,parków wypoczynkowych jak np center parcs itd Co do wyścigu nigdy w nim nie uczestniczyłem choć fakt był okres bardzo wytężonej,intensywnej pracy bo coś chciałem mieć ale dawno temu zrozumiałem ( plus pojawiła się dobra opcja w pracy 😏) że ile bym nie zarabiał to tyle wydam więc nauczyłem się żyć z tego co mam -nic poza stan i korzystam z dnia . jest i wąsacz podbierak na nim złamałem 😤
-
ile byś dał?
-
@mlodzio toż to moje tereny!😁 Czyli dobrze gdzieś zauważyłem, że auto nie przez przypadek masz na WSI??🙂
-
Oj to ma kawałek , tylko tą samą trasą trza wracać?🤪 Masz fotę tego wąsacza?😁 No Paweł fajnie sobie tam żyjesz - rower , narty, wędkowanie 😀 Może i ja kiedyś odpuszczę ten wyścig szczurów...😐 Pozdro
-
Obecnie mam trzy rowery. Miałem do niedawna 6, ale jeden się rozleciał a dwa (stara szosówka i stary hardtail MTB) mi ukradli ze strychu i co ciekawe, nie protestowałem z tego powodu. 🙂 Dlaczego nie protestowałem? Bo ja już na nich nie zamierzałem jeździć, ich wartość była niewysoka a komuś posłużyły. 🙂 A te trzy to: full MTB (stary, ale jary) do jazdy w górach i w trudnym terenie, cross 29', 1.8', mój ulubiony z amorem z przodu i amortyzowaną sztycą do jazdy na podmiejskie wycieczki asfaltowo-terenowe i ów mieszczuch a ściśle mieszczka holenderska do typowej jazdy miejskiej. I właśnie owa Holenderka świetnie się do jazdy miejskiej nadaje. Wygodna pozycja, dobre widzenie dookoła, łatwe zsiadanie i wsiadanie, łatwe przewożenie "towaru". Wbrew pozorom można na niej wyskakiwać przednim kołem na krawężniki, a w każdym razie mnie to nie sprawia kłopotu, skróty jak najbardziej, przeskakiwanie garbów to nie, ale zawsze można wolniej przez nie przejechać. 🙂 Z wad dodałbym słabe hamulce, BTW bezobsługowe bębnowe. A zalety prócz ww? Cała masa. Przede wszystkim 0 napraw i konserwacji. Łańcuch w pełnej osłonie. Podobnie 3-biegowa przerzutka w piaście. Po zakupie roweru spędziłem sporo czasu na jego serwisowaniu, ale w zasadzie nic przy nim nie robię. Kilka lat jeżdżenia po 2-3 tys rocznie i tylko kilka oczywistych interwencji typu naprawa przebitej dętki, wymiana opony. I jakaś pęknięta linka. No i okresowa wymiana baterii w lampkach. 🙂 0 stresów przy zostawianiu roweru gdziekolwiek. Zamykam tylko tylną podkówkę przy kole i voila. Kto by się na taki rower skusił.
-
2026.05.01-03 rz. Liwiec Wólka Prosz. - Kamieńczyk (foto - Paweł) Koledzy z południa kraju uparli się żeby pokazać im Liwiec - nie żałuję.
-
Cześć I jeszcze wcielenie królewskie: Pozdro
-
Belgowie całkiem spore reparacje otrzymali i chyba do niedawna jeszcze były płacone za dwie wojny ! A Polska no cóż szkoda tematu zaczynać . A bazę lotnictwa mam jakieś 25 km od chaty więc często ba bardzo często latają czasem aż przeginają dodatkowo jest granica która też patrolują a i skład w tej bazie rakiet atomowych. 😏
