Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Z technicznego nie moja bajka ale dzięki za wytłumaczenie choć na pierwszy rzut oka stan bardzo niski a śniegu całkiem dość było porównując ostatnie zimy . Tak czy siak jak patrzę na takie fotki to korci bardzo pojechać na dłuższy wypoczynek do PL bo kraj ma tyle do zaoferowania żeby sie mega zrelaksować i naładować baterii a zaproszeń mam tyle,że wakacyjny urlop bank nie wystarczy- Góry Sowie , Pomorze Zachodnie,Kaszuby,rodzinnie Lubelszczyzna i Mazury plus Podhale 🥵 golonka plus browar mmmm czas się wybrać 😏
-
Cześć Ale ja celowo rozróżniam Hermanna od stylu jego jazdy. Pozdrowienia
-
Cześć Było mroźno ale opadów nie było za dużo i obecnie też nie ma więc... oczywiste. Poziom wód gruntowych na środkowym biegu spadł przez ostatnie 8/10 lat o metr mnie więcej. Rzeka natomiast jest na całej długości fajnie spławna, ma parę trzymających budowli. W środkowym biegu są miejsca gdzie potrafi mieć 20 metrów szerokości i 2 metry. Na zdjęciach jest już bieg dolny idzie na dużej przestrzeni przez lasy. Na całej długości naprawdę piękna ale przy tym bardzo prosta rzeka, dla każdego. No oprócz rejonu zamku w Liwie gdzie ludzie zabijają temat. To podobnie jak Adriana taka trochę moja rzeka - mam działkę 500 metrów od rzeki nad jej dopływem, dlatego tak się mądrzę. Ostatnie zdjęcie to już Bug. Pozdro
- Dzisiaj
-
Pierwszym skojarzeniem był oczywiście czołg ale użyłem już tego w stosunku do naszego forumowicza zza zachodniej granicy 🙂 , więc musiałam się wysilić 😉
-
Tak patrząc na zdjęcia tak mi się wydawało,że jest jej mało . Na kajak dość okej ale … to maj dopiero,zima całkiem całkiem była a stan kiepski .
-
Cześć Gdybyś powiedział, że Hermann był subtelny jak czołg to oczywiste ale akurat jego styl był bardzo płynny i pewny. Przy takim Cuche albo Raichu to był szczyt narciarskiej elegancji i poukładanej jazdy choć niepozbawionej ryzyka. Pozdro
-
Ło matko!!! Herman może był skuteczny ale jego narciarstwo było subtelne i eleganckie jak język niemiecki w poezji 🙂
-
Cześć Tak jest dość niski ale targania nie ma. Tam jest dość czytelny nurt. Pozdro
-
narciarsko tej panience nie dorastasz do pięt. więc jakim prawem ją oceniasz?
-
Ten stan wody nie za niski jak na tą porę roku?
-
Cześć 114 km... ooo... to raczej na wodzie bez prądu nie do zrobienia w jedne dzień zwykłym sprzętem. Dłuższy sprzęt na otwartą wodę to spokojnie ale pod warunkiem, że woda czysta i można się rozpędzić i nie trzeba zatrzymywać czy też np marnować czasu na śluzowanie. Jeden raz udało nam się przepłynąć zbliżony dystans w jeden dzień ale na środkowym i dolnym Bugu więc warunki zupełnie inne. Pozdro
-
Jak ktoś chce może zrobić pętelkę ale możliwości są 100 jak nie tysiące 😏 To zdjęcie fajnie pokazuje bo po jednej str kanału masz asfalt po drugiej szutry a w laskach po obu stronach są ścieżki mtb czyli do wyboru do koloru a jak gdzieś skręcisz no cóż gdzieś wyjedziesz bo kraj cały jest w ścieżkach a ten region szczególnie turystyczny, masa miejsc kempingowych ,parków wypoczynkowych jak np center parcs itd Co do wyścigu nigdy w nim nie uczestniczyłem choć fakt był okres bardzo wytężonej,intensywnej pracy bo coś chciałem mieć ale dawno temu zrozumiałem ( plus pojawiła się dobra opcja w pracy 😏) że ile bym nie zarabiał to tyle wydam więc nauczyłem się żyć z tego co mam -nic poza stan i korzystam z dnia . jest i wąsacz podbierak na nim złamałem 😤
-
ile byś dał?
-
@mlodzio toż to moje tereny!😁 Czyli dobrze gdzieś zauważyłem, że auto nie przez przypadek masz na WSI??🙂
-
Oj to ma kawałek , tylko tą samą trasą trza wracać?🤪 Masz fotę tego wąsacza?😁 No Paweł fajnie sobie tam żyjesz - rower , narty, wędkowanie 😀 Może i ja kiedyś odpuszczę ten wyścig szczurów...😐 Pozdro
-
Obecnie mam trzy rowery. Miałem do niedawna 6, ale jeden się rozleciał a dwa (stara szosówka i stary hardtail MTB) mi ukradli ze strychu i co ciekawe, nie protestowałem z tego powodu. 🙂 Dlaczego nie protestowałem? Bo ja już na nich nie zamierzałem jeździć, ich wartość była niewysoka a komuś posłużyły. 🙂 A te trzy to: full MTB (stary, ale jary) do jazdy w górach i w trudnym terenie, cross 29', 1.8', mój ulubiony z amorem z przodu i amortyzowaną sztycą do jazdy na podmiejskie wycieczki asfaltowo-terenowe i ów mieszczuch a ściśle mieszczka holenderska do typowej jazdy miejskiej. I właśnie owa Holenderka świetnie się do jazdy miejskiej nadaje. Wygodna pozycja, dobre widzenie dookoła, łatwe zsiadanie i wsiadanie, łatwe przewożenie "towaru". Wbrew pozorom można na niej wyskakiwać przednim kołem na krawężniki, a w każdym razie mnie to nie sprawia kłopotu, skróty jak najbardziej, przeskakiwanie garbów to nie, ale zawsze można wolniej przez nie przejechać. 🙂 Z wad dodałbym słabe hamulce, BTW bezobsługowe bębnowe. A zalety prócz ww? Cała masa. Przede wszystkim 0 napraw i konserwacji. Łańcuch w pełnej osłonie. Podobnie 3-biegowa przerzutka w piaście. Po zakupie roweru spędziłem sporo czasu na jego serwisowaniu, ale w zasadzie nic przy nim nie robię. Kilka lat jeżdżenia po 2-3 tys rocznie i tylko kilka oczywistych interwencji typu naprawa przebitej dętki, wymiana opony. I jakaś pęknięta linka. No i okresowa wymiana baterii w lampkach. 🙂 0 stresów przy zostawianiu roweru gdziekolwiek. Zamykam tylko tylną podkówkę przy kole i voila. Kto by się na taki rower skusił.
-
2026.05.01-03 rz. Liwiec Wólka Prosz. - Kamieńczyk (foto - Paweł) Koledzy z południa kraju uparli się żeby pokazać im Liwiec - nie żałuję.
-
Cześć I jeszcze wcielenie królewskie: Pozdro
-
Belgowie całkiem spore reparacje otrzymali i chyba do niedawna jeszcze były płacone za dwie wojny ! A Polska no cóż szkoda tematu zaczynać . A bazę lotnictwa mam jakieś 25 km od chaty więc często ba bardzo często latają czasem aż przeginają dodatkowo jest granica która też patrolują a i skład w tej bazie rakiet atomowych. 😏
-
To kanał Bocholt-Herentals,Wiki podpowiada że w długości 57km zbudowany w 1843-1846 wchodzi w główny kanał Albert który łączy Antwerpię z Liege . W tamtym roku udało mi się złapać na nim ponad metrówkę suma 👌, na tych mniejszych bocznych całkiem sporo okoni a dziś trochę emerytów wygrzewających się w słoneczku siedziało ze spławikiem 😏ale szczupaka póki co się jeszcze nie udało wyciągnąć a to najlepsza zabawa . Na te drapieżniki jeżdżę na kanały do NL jest ich tam dość sporo .
-
Cześć Widzę garb i ją wybija ale to nie jest kluczowe. Kluczowy jest cały zestaw. Wolę Twoją jazdę a Ona pewnie mogłaby pojechać znacznie lepiej od Ciebie a... nie jechała. Dzwoniłeś? Tu jest - pomimo - wielu błędów jazda, którą naprawdę można się jarać a nie jakimś panienkami. Pozdro
-
@Mitek @artie40 Ma rację. Tam jest garb po ratrakach. Większość boi się takich miejsc i usztywnia a Marta się nimi bawi.
-
to musisz jeszcze napisać ile dni na nartach byłeś w tym okresie
-
Cześć Widzę, że nie ma zrozumienia za nic. Czym innym jest jazda dla zabawy a czym innym zgodna z kanonem i ekonomiką jazdy. Napisałem, że dziewczyna jest znakomita ale jedzie w sposób niezgodny z ideą porządnej jazdy w sensie idei i to podtrzymuje. Naczelnymi ideami dobrej jazdy są: narty na śniegu, płynność, eliminacja zbędnych ruchów, czyli pewien ruchowy minimalizm. Jak się ktoś nie zgadza - jego dramat. Po prostu nie wie na czym polega jazda na nartach. Pozdro
