Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. wychodzę z założenia, że kto się czubi, ten się lubi. jestem więcej jak pewien, że jak będzie nam dane któregoś dnia się spotkać, to dnia będzie mało, żeby na wszystkie tematy pogadać. tego się trzymajmy!
  3. Cześć Nadrzędność pierwszeństwa jest ściśle zdefiniowana w kodeksie w każdej praktycznej sytuacji. W ocenie sytuacji - nie wiem co masz na myśli, ocenę w czasie jazdy czy np. ocenę prawną zdarzenia. Plac Szembeka - mieszkam obok. Pozdro
  4. Kończę z tobą dyskutować bo jesteś chamem i prostakiem.
  5. Nic nie napisałem o podrzędności tego przepisu. To Ty napisałeś o jego nadrzędności i do tego się odnoszę. Czyli skoro jeden nie jest ważniejszy od drugiego, to chyba oba trzeba wziąć pod uwagę oceniając daną sytuację? Nie piszę też o złośliwym szeryfowaniu - to jest oczywiście bardzo niebezpieczne. plac Szembeka - ja wszystko czaję, gdyby Pani potrafiła ocenić sytuację, chłopiec by żył. Gdyby gość jechał przepisowo - też.
  6. Dzisiaj
  7. Odpowiedz na pytanie skoro coś stwierdziłeś. Pełna odpowiedź ze szczegółami technicznymi byłaby miła. Widzisz, że się staram nawiązać kontakt czy nie czujesz bazy? Mikar przekonał mnie do tego zachowania więc merytorycznie gadamy, OK. Twoje stwierdzenie było dość ogólne a moje pytanie co do niego jest proste czysto narciarskie, bez żadnych podtekstów. Nie uznaję podpierania się technologią - własne słowo, opis i wiedza się liczy. Więc bardzo proszę o odrobinę wysiłku. Pozdro
  8. Cześć A czy możesz przytoczyć przepis o jego podrzędności? - No! A teraz, jeżeli nawet ktoś łamie przepis a Ty nie stosujesz zasady ograniczonego zaufania albo chcesz nauczyć moresu gościa to... jesteś współwinnym. Gdyby ta Pani stosowała się do przepisów i umiała ocenić sytuacje i zagrożenie to chłopiec by żył - czaisz czy mam to jakoś inaczej wytłumaczyć? Na drodze ludzie łamią przepisy a Ty, skoro jesteś świadomy, to jeździj tak aby nie stwarzać dodatkowego zagrożenia a fakty łamania przepisów natychmiast zgłaszaj służbom. Trzymaj się
  9. Ogarnij się kurwa w końcu! Zasada jest prosta: przy zmianie pasa masz zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa jadącym pasem, na który chcesz się włączyć. Masz wątpliwości co do prawidłowej jazdy kierowcy dzwoń na policję. Chcesz sam wymierzać sprawiedliwość albo być arbitrem? OK - Wyjeżdżasz komuś przed maskę - łamiesz przepisy i tworzysz bardzo niebezpieczną sytuację albo jesteś człowiekiem, który spowodował wypadek. Oczywiście winnym będzie jadący zbyt szybko ale Ty będziesz współwinnym. Przemyśl to koleś, skoro zaczynasz pisać jak paranoik. Pozdro
  10. Mitek - czy możesz przytoczyć przepis o nadrzędności pierwszeństwa? To chyba raczej wyobrażenie niektórych kierowców… Pamiętasz niedawny wypadek na Placu Szembeka? Kobieta skręcająca w lewo w Zamieniecką wymusiła pierwszeństwo, ale gość, który miał pierwszeństwo jechał za szybko, w wyniku zderzenia dachował, wypadł na chodnik i zabił chłopca. Prokuratora postawiła zarzuty obojgu uczestnikom (cieżko sobie wyobrazić, że jadąc przepisową 50-ką dachujesz i taranujesz ludzi na chodniku). Pamiętam też śmiertelny wypadek na Puławskiej, gdzie 100% winy przypisano mającemu pierwszeństwo uznając, że ograniczenie prędkości przekroczył w sposób rażący i skręcający nie mógł spodziewać się samochodu na skrzyżowaniu (niestety skręcający zginęli, więc w sumie dla nich nie ma to znaczenia). Na autostradzie jest podobnie - jak będziesz jechał >200 km/h i dojdzie do wypadku, bo ktoś postanowił zmienić pas na lewy, a Ty nie zdążysz zahamować, to możesz być pewny, że w sądzie miło nie będzie, mimo że miałeś pierwszeństwo.
  11. Po co razem jeździć, skoro jest YT.
  12. To jest konstrukcja mega zakłamana. „Ty masz jechać bezpiecznie i zgodnie z zasadami.” A koleś który jedzie lewym pasem 200km/h - łamie przepisy prędkości co stwarza niebezpieczeństwo - jego nasz Mitek nie tyka, nie komentuje. Dlaczego ? Bo tym kolesiem na lewym pasie jest Mitek i jemu wszystko wolno, bo jest boski. Aha, sorry, on umie jeździć i dlatego może łamać przepisy!
  13. Nie bardzo rozumiem. Proszę o rozwinięcie tematu. No i... skąd wiesz jak ja jeżdżę na nartach? Spędziliśmy razem chociaż parę dni jeżdżąc?
  14. Cześć Moim zdaniem błądzisz Paweł. Jeżeli ktoś jedzie lewym pasem to ma pierwszenstwo i jeżeli jedzie dużo szybciej... też ma pierwszeństwo. I to nie jest kwestia tego czy jedzie z szybkością zgodna z przepisami czy nie. To jest zasada nadrzędna. Tym bardziej, że zmuszając go do hamowania stwarzasz dodatkowe zgrozenie. Dziwi mnie taka postaw szczerze mówiąc. Przecież nie do ciebie należy ocena tego czy jedzie prawidłowo czy nie. Ty masz jechać bezpiecznie i zgodnie z zasadami. Tak myślę i tak jeżdżę. Pozdro
  15. Ostatnie Twoje wpisy to żenada, Mitek. Trzymaj się.
  16. Cześć Manewr wyprzedzania musisz zaplanować, ale uważam, że jak jadę powiedzmy 140 i zacząłem wyprzedzać kogoś wolniejszego, a z tyłu grzeje gość z 200 i zdąży do mnie dojechać zanim ja skończę wyprzedzać to chyba powinien przyhamować? A2 Warszawa-Łódź to jest inny stan umysłu, nie jeżdżę tam za często, ale za każdym razem jest podobnie: jadą dwa pasy mniej więcej równo, a gość z tyłu zaczyna mrugać światłami, żeby go puścić, bo chce być samochód dalej. pozdro
  17. Mitek, widać jak spora część kierowców czyta mapę podczas powrotów z Sylwestra, czy tez długich weekendów na Zakopiance. Przecież można z Zakopanego wyjechać także innymi drogami. pozdro
  18. Nie rozumiesz. To jest cały zestaw zachoean a nie: Nie przeginanie. A druga część postu?
  19. Racja, z drugiej strony w mowie potocznej można powiedzieć śmig jako styl jazdy.
  20. No to mamy tak samo na nartach, bo jestem ostatni do przeginania na stoku. Jak w samochodzie: jest idealnie pusto, jadę szybciej. Jest tłok, jadę wolniej. Ale zawsze z pełną koncentracją. Twoj styl jazdy: chodzi o śmig.
  21. Jeśli ktoś ma potrzebę zapierdalania to powinien jechać na tor w Polsce głównie techniczne .W Niemczech jest kilka tam już można już V-max wyciskać. Córka z zięciem korzystają bo na cywilnych drogach się boją mają auto z silnikiem 5L coś 450 koni i się bawią tam gdzie można, wszystko zabezpieczone,czasy zmierzone i filmy nagrane. Tylko trzeba zapłacić a nie gołodupcy którym się wydaje że mają szybkie auta 🤪mistrzowie A1.
  22. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Być może. Grimson jest odrealniony. Spiochu jest do bólu realny a Paweł (wybacz Pawle) opiera się na doświadczeniach z trochę innej( ale może lepszej) rzeczywistości. Ja lubię szybko jeździć, tzn. lubię szybko dojechać do celu ale też lubię czasami przyspieszyć. Natomiast najlepszy wynik w ściganiu się z czasem podawanym przez nawigację osiąga się taktyka jazdy, rozsądnymi wyborami pasów czy też drogi, nie zawsze sugerowanej przez urządzenie. Swego czasu, dawno temu, w czasach bez urządzeń, jechałem do Malborka i na światłach przed mostem na Nogacie był korek.ponad 6 km. Wystarczyło krótkie zerknięcie na mapę w atlasie drogowym!! - 250000 i byłem po jakichś 7-8 minutach na tych światłach Jao trzeci ale na prawoskrecie. Pamiętam to do dzisiaj bo abnegacja gawiedzi mnie po prostu zabiła. Teraz jest podobnie bo wiekszosc/wszyscy korzystają z urządzeń ale nie rozumieją idei mapy i ich sposobu pracy tylko słuchają komend jak pies w cyrku. A później jak jest kawałek drogi to walą na oślep żeby nadrobić czas i jeszcze mają do wszystkich pretensje - patrz grimson. Pozdro
  23. Czesc Oczywiście. Ale manewr wyprzedzania ma być bezpiecznie zgodnie z kodeksem. Na drogach dwujezdniowych nagminne jest wyprzedzanie wykonywane na zasadzie: "chcę wyprzedzić - wyprzedzam" - czyli wpierdalam się na lewy pas a że ktoś tam jedzie - niech sobie przyhamuje. Prosta droga do wypadków. Wszystko zależy od sytuacji. Takim niebezpiecznym odcinkiem autostradowym jest Lodz-Warszawa ale np. Łódź- Wrocław czy Warszawa- Lublin to bardzo przyjazne i pozwalające się dość szybko przemieszczać drogi. Pozdro
  24. Zapewniam że jest realna tylko oczywiście nie srednia.
  25. dla mnie auto i narty to wolność. jak to inaczej rozumiesz, to nie mam z tym problemu.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...