Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Lexi

    Sezon 2025/2026

    Zobaczymy czy jeszcze się uda w tym sezonie... dzisiaj być może z rana bo potem to raczej art of rzezbienie w gównie... Maciek nas zajezdził w tym kisielu. A co do jazdy to Młody ma chyba oczy w dupie bo przecież dopiero od jakichś trzech lat go gonię po stokach a tak zajebiście już jezdzi - jakoś mnie musi podglądać.
  3. tomkly

    slalomki 165 cm

    Całkiem możliwe, że przekłamanie było jeszcze większe, ja tylko piszę co wyszło z telefonu. 143 km/h to absurd, nie ma opcji żebym tyle pojechał. A ile to było w praktyce, nie mam pojęcia, nie potrafię oszacować skali błędu. GS 193 potrafi pojechać szybko na prosto, ale ile to było naprawdę nie mam pojęcia.
  4. Mitek

    slalomki 165 cm

    Sugerujesz mi pisanie nieprawdy? Dobrze rozumiem? Hm... nieładnie. Ja nigdy nie pisałem czegoś takiego tutaj. Mogłem sugerować niewiedzę lub pisanie głupot ale zakładam uczciwość tu piszących. W każdym razie poznałem chyba ze dwie setki ludzi z forum i nikt nigdy mnie nie oszukał ani na forum nie oszukiwał ale widzę, że wchodzimy w nowy okres.... Wpadnij gdzieś kiedyś gdzie będę z tymi swoimi headami zadbaj żeby były dobrze przygotowane, ustaw na 325 i 9 i możemy zjechać. Zapewnij pusty stok po którym będzie można zjechać parę razy i równy wybieg i można się pobawić,albo ja zapewnię ale... nigdy nie pisz że kłamię. Pozdro
  5. grimson

    slalomki 165 cm

    Dowód poproszę, a nie bajkopisarstwo wujka z wesela.
  6. Mitek

    slalomki 165 cm

    Widzisz tak się składa, że akurat 100km/h na nartach przekroczyłem nie raz a przynajmniej raz w solidnych warunkach pomiarowych na celach a nie jakimś telefonicznym gównie więc: morda leszczyku.
  7. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć No właśnie znam Maćka ale nie wiem skąd. Naprawdę mieliśmy ciężki tydzień. Pozdrawiamy Was Serdecznie. I jeszcze taka prośba. Weźcie jak będą takie twardsze ale nie za twarde warunki - wiesz o co chodzi, nagraj/cie Młodego (ja nie wiem czy mogę tak mówić ale bardzo lubię jak Ty tak mówisz) , najlepiej z dołu lekko z boku oraz od tyłu, zresztą wiesz. Nawet nie będzie trzeba obrabiać nic tylko wstawiamy od razu do sieci pod hasłem: The Art of Carving. Tak mnie wkurwiają filmiki różnych dziwnych zjeżdżaczy pod tym tytułem, że chciałbym zobaczyć jakiś fajny z dobrą jazdą. Pozdro
  8. grimson

    slalomki 165 cm

    Dla użytkownika tylko smigu, wszystko powyżej 40km/godz to śmierć w oczach.
  9. grimson

    slalomki 165 cm

    Masz możliwość sprawdzenia wykresu prędkości na komputerze? Ja do nagrywania używam telefonu, ale mam też dostęp do aplikacji Sports Tracker z poziomu laptopa, gdzie mogę ocenić na wykresach, czy GPS gdzieś nie zgłupiał. Raz miałem 103km/godz na CG, ale po weryfikacji na wykresie zapisałem 88km/godz.
  10. Dzisiaj
  11. Mitek

    slalomki 165 cm

    Cześć Bzdura Tomku. 130km/h to są wyniki osiągane przez zawodników w gumach, plastrowanych, na nartach DH specjalnie smarowanych. Pozdro
  12. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć A skąd ja znam tego trzeciego Pana? Pozdrowienia
  13. Mitek

    Pasje

    Cześć Ja praktycznie nigdy sam nie pływam, podobnie jak sam nie jeżdżę na nartach. Jedynie na rowerze potrafię się samemu realizować. Korekta w trakcie napływania daje w większości wypadków gorsze efekty niż złe napłynięcie ale konsekwentne. Miałem podobny przypadek na środkowej Pilicy na jednym ze sztucznych progów - jest ich tam od cholery. Na dziesięć metrów przed progiem kolega z którym płynąłem (niestety to była dwójka) zawahał się i przetrzymał łopatkę w wodzie. Wystarczyło aby dziób przesunęło o 10 może 15 stopni i już byliśmy ugotowani. Tam było zupełnie bezpiecznie ale głęboko więc łowienie rzeczy z odwoju trwało a kajak udało się wydostać dzięki stałej cumie dziobowej. Mam nadzieję, że sprzęt cały i nieuszkodzony po tej przygodzie. Trzymaj się serdecznie
  14. mlodzio

    Pasje

    Nie wystawiają i nie chcą żadnej formy rewanżu, mimo że czułem się zobowiązany i taką oferowałem. Inną sprawą (trudniejszą) było przekonanie regionalnego ośrodka dowódczego o przyjęciu zgłoszenia. Reakcją dyżurnego było że oni ratują ludzi a nie kajaki. Potem rozmowę przejęła koleżanka, argumentowała że woda napiera i gdy zaczniemy wyciągać łódkę to może się okazać że będą szkody w ludziach. Ktoś wyższy rangą słysząc tę dyskusję podjął rozmowę i uznał że można zakwalifikować to jako ratowanie mienia. Prawdopodobnie wcześniej nie słyszeli o pływaniu sprzętem nie z wypożyczalni ale własnym. Oni są stowarzyszeniem więc przekazałem na ich rzecz odpowiedni datek finansowy + odpis podatkowy.
  15. tomkly

    Sezon 2025/2026

    Narciarstwo saharyjskie? 😃
  16. tomkly

    slalomki 165 cm

    Kiepska - aplikacja w telefonie. Oceniam, że zawyżyła o umowne 10% co dałoby realnie 130 km/h. Nie wydaje mi się, żebym był w stanie bardziej się rozpędzić bez odpowiedniego oprzyrządowania oraz wytrenowania.
  17. Jan

    slalomki 165 cm

    jaka metoda pomiaru ?
  18. AdrianW

    Sezon 2025/2026

    Dobre dobre 😉 Co takie miny nietęgie jakbyście po trawie zjeżdżali?😆 Strzelam że kanapa z Zahradky na Rovna Hola???🙂 Pozdro
  19. Jan

    Pasje

    czy straż pożarna wystawia rachunek za tego typu usługi?
  20. Wczoraj
  21. tomkly

    slalomki 165 cm

    Czarna trasa na Kaunertalu.
  22. mlodzio

    Pasje

    Cześć. Od pewnego czasu z zasady sam rzekami nie pływam, zawsze w towarzystwie innego/ych pływadła. Próg jak próg, nawet niezbyt wysoki, pierwszy środkiem przepłynął kolega w kajaku zwałkowym, polecił aby płynąć przy brzegu po prawej i szybko odbić w lewo bo za progiem wystają pale. Gdy zacząłem to robić on zmienił zdanie i sugerował środek. Dla mnie było już zbyt późno, na progu mnie przytrzymało i obróciło w lewo, z progu zsunąłem się bokiem. Za progiem (równolegle pod nim) poczułem że coś mnie trzyma, chwilę walczyłem aby woda nie zalała wnętrza łódki, w tym czasie inni spłynęli środkiem. W końcu mnie zalało, wywaliłem się rozmyślnie w kierunku przeciwnym niż próg. Canoe zostało uwięzione pod progiem dnem do góry. Problem polegał na tym że canoe zostało zablokowane niewidocznymi kołkami, wyłowić można je było tylko od góry i do góry, z wody było to niemożliwe. Po nieudanych wspólnych próbach uwolnienia łódki już nawet pogodziłem się ze stratą. Całą noc kanadyjka spędziła w nurcie rzeki. Rano pojawiły się nowe pomysły, wśród nich ten dotyczący strażaków. Strażacy użyli drabiny + 2 osoby w suchych kombinezonach + 2 bosaki. Udało się, wyjęli bez uszkodzeń. Chwała im bo była sobota a to ochotnicy z Bałtowa więc zostali alarmowo zwołani do akcji. Niewinny niczemu próg następnego dnia.Przygoda do zapamiętania. W Bałtowie - widok z rzeki na czynny stok narciarski. Zalane wodą canoe waży tyle ile woda w jego środku + masa kadłuba. Do pływania po górskich rzekach stosuje się wersje krótkie wyposażone w balon dziobowy i balon rufowy. Balony wypełniając wnętrze kadłuba ograniczają przestrzeń możliwą do zalania. Pozdrawiam.
  23. Mitek

    Pasje

    Cześć No nareszcie jakaś zabawa!!! Prożek wydaje się nikły ale chyba nieźle zawalony. Podejrzewam, że takie canoe jak nabierze to waży pewnie ponad tonę, jak byłeś sam to współczuję. Ale wspomnienie jest! Trzymaj się.
  24. mlodzio

    Pasje

    28-29.03.2026. rzeka Wieprz odcinek Składów-Dęblin (foto Paweł).
  25. mlodzio

    Pasje

    21.03.2026. rzeka Narew Dębe-Modlin. Drugie pływanie w tym roku, tym razem końcowy odcinek Narwi. Zaczęło się od przygody - ugrzązłem autem w nadrzecznym piachu. Nasze wysiłki nie przyniosły efektów. Zadziałała kobieta, wykonała jeden telefon, po kilku minutach otrzymała informację że pomoc nadjedzie z pobliskiej elektrowni wodnej. Niebawem przyjechał ciągnik by uwolnić zakopane w piachu auto 🙂.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...