Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Więc czego konkretnie wg. Ciebie tam brakuje?
  3. Cześć Z mojego punktu widzenia taki sezon na jednej górce jest bezwartościowy w sensie edukacyjnym/doświadczenie natomiast może być bardzo owocny w sensie technicznym oraz znakomity w sensie dobra zabawa i przyjemność z jazdy. Powyższe to akurat bezdyskusyjny pewnik. Pozdro
  4. Dlatego spójrz na emotkę która jest nawet w cytacie Twojego posta.
  5. A tych z kolei to jest może 10% 😉 Ale tego doświadczenia też nie zdobędziesz sezonami jeżeli np. co roku jeździsz na narty w środku zimy, może trafisz mgłę ale nie typowo wiosenne warunki. Dla mnie ponad 4 miesiące na Chopoku to jest przekrój absolutnie każdych warunków osiągalnych w naszym regionie i faktycznie jest tam wiele warunków które były może 2-3 dni na cały sezon. A co by nie mówić to Chopok akurat słynie z narzekania większości na złe warunki 😉
  6. Cześć Pisałem, że to nie pojedynek, prawda? Jak ktoś chce pisać na forum to pisze jak nie chce to nie pisze - proste. Ja mogę jedynie wskazać jak ktoś pisze głupoty. Ale fajnie sobie stworzyć taka teoryjkę jednego wroga odpowiedzialnego za wszystko aby upchnąć własne problemy. Dobra narta to narta sportowa wyczynowa - każda poniżej jest mniej lub bardziej zepsuta. Pisałem to tyle razy, że powtarzanie staje się nudne. Pozdro
  7. Cześć Czyli co do sprzętu się zgadzamy w zupełności. Niestety, manewrowanie sprzętem jest najprostsze w realizacji i nie wymaga żadnej pracy więc jest nośne. Co do "sezonów" to - nie wiem czy zauważyłeś - ale napisałem, ze to pewne uproszczenie. Oczywiście, że to co robisz w sezonie jest ważne. Gość, który przez 10 czy 12 at trenował wyczynowo będzie nie do dogonienia przez nawet bardzo zaangażowanego amatora a z kolei ten zaangażowany amator po 5 dobrze przepracowanych sezonach będzie jeździł w miarę porządnie, lepiej niż 90% ludzi na stokach. Pisząc o tych sezonowych porównaniach zakładam, że mówimy o ludziach zaangażowanych - powinienem to założenie podkreślić na początku, mój błąd - innych nie rozpatrujemy, nie ma sensu. Aby dać przykład: Jeżdżąc powiedzmy dużo, a gdy szkoliłem bardzo dużo (60-70 dni, głównie duże góry) na pewne warunki zdarzyło mi się trafić dwa, trzy razy w życiu. Tak jest z prawdziwym puchem, tak jest z solidna mgłą na przykład. Podobnie różne śniegi, zmienne śniegi w czasie jednego zjazdu, itd. Zwróć uwagę na przykład, że na warunki typowo wiosenne nie narzekają nigdy narciarze doświadczeni, im krótszy staż tym więcej narzekań i to narciarzy wydawałoby się technicznie jeżdżących dobrze ale... nie umiejących dozować siły, czy jeździć na płaskiej narcie itd. - chodzi mi głównie o takie aspekty związane z doświadczeniem a nie techniką. Pozdro
  8. Biorę ale się nie boje i podnoszę rekawice! A to już jak mi się znudzi 😉 A tak jeszcze wracając do korzeni tego wątku, może uda się pociągnąć dyskusję dalej. Sporo kolegów tutaj rok temu powiedziało mi, że Fischery Progressor F18 to jest dobra narta co aktualnie każe powątpiewać mi w dobre intencję lub wiedzę tych kolegów? Od zeszłego sezonu 90% czasu jeździłem na Enforcerach na których już od początku czułem przepaść do F18, resztę incydentalnie na innych nartach różnych typów od SL do GS WC ale na każdych jeździło mi się nieporównywalnie lepiej niż na Fischerach, dla mnie to są po prostu miękkie, giętkie paździerze do szurania a nie narty do sensownej jazdy więc nadal nie wiem jak można komuś mówić, że to jest dobra narta pod rozwój skoro te narty nie są w stanie trzymać nawet na twardszym (nie twardym) ani kumulować jakiejś sensownej ilości energii? Czego można się na nich uczyć? 🙂
  9. Dzisiaj
  10. grimson

    Sezon 2025/2026

    CG tydzień temu, też ludzi jak mrówków:
  11. Nie bierzesz pod uwagę, że wymieniasz uprzejmości ze słońcem Ski Forum. Jak miałeś okazję z nim jeździć, to jest cień szansy, że zostaniesz zaakceptowany. A jak nie, to możesz skończyć jak kilku użytkowników tego zacnego miejsca, którzy skończyli tu się udzielać.
  12. Jan

    Sezon 2025/2026

    w tej chwili na 3440 już powyżej 0 bo woda kapie z dachu ale śnieg pod nartami jeszcze zmrożony
  13. PaVic

    Sezon 2025/2026

    Wjeżdżałem na górę z 1600 a ON do 3200 niby pokazuje +8 ale w tym słońcu jest dużo cieplej że jeżdżę już w koszulce i bluzie a kurteczka i rękawiczki w plecaku 🤷‍♂️. Ogólnie fajny twardy podkład a pierzynka miękka gdzieniegdzie bardzo mokra i ciężka . info dla @grimsona tyłku fanatyków w jednym ośrodku to przez cały sezon w różnych miejscach nie widziałem . Full katoli 🥳 parkingu max gondolki na ścisk 🤷‍♂️sezon trwa 😜
  14. Skąd takie odczucie? Dla mnie to normalna dyskusja, ot zwykła wymiana zdań ale celowo nie łączę tego z poprzednią dyskusją bo uważam, że nie ma tutaj ona sensu. Radzenie pod kątem zakupu czy wyboru owszem - każdy jeździ inaczej, co innego wymaga od narty, co innego potrafi z niej wycisnąć więc to wszystko to są mocno subiektywne odczucia. Ale na podstawie pewnych informacji już można wywnioskować jakiej ktoś MOŻE potrzebować narty - jakiej w sensie typu. "Do pewnego momentu" to miałem właśnie na myśli amatora. Co do zmiany odczuć - na narciarstwo rzutuję sobie to co wyniosłem z innych sportów (choć nigdzie nie wyszedłem tam poza poziom amatorski bo zawsze mnie odrzucała otoczka jaką ludzie tworzyli wokół danego sportu w momencie gdy kończyła się zabawa a zaczynała rywalizacja, co prawda o plastikowy pucharek, kilka uścisków i zdjęcia ale dla sporej grupy ludzi to uczucie jakby walczyli o mistrzostwo świata, no ale nie o tym) i na tej podstawie IMHO w większości sportów takie niuanse jak wysoko wyspecjalizowany sprzęt czy tuning do etapu zawodniczego ma marginalne znaczenie, a początkujący wpadają w pułapkę myślenia, że od tego się zaczyna, że kupując lepszy sprzęt czy wgryzając się w niuanse tuningu i poświęcając na to czas osiągną lepsze wyniki. Wiem bo sam wpadłem w tą pułapkę w sporcie motocyklowym - wydajesz kupę siana na sprzęt, akcesoria, tuning a zawodnik wyjmuje seryjny motocykl "z pudełka" i jedzie na nim takie czasy które dla 95% będą nigdy nieosiągalne a ty cały czas coś zmieniając poświęcasz czas na adaptację do tych zamiast na naukę tego co istotne. Ja nadal uważam to samo - wyrażanie poziomu w sezonach jest kompletnie bez sensu, może z informacją jakie są to sezony trochę bardziej to precyzuje ale nadal nie jest to informacja na podstawie której można cokolwiek ferować. Uważam, że więcej nauczysz się w sezonie który ma 70 dni niż przez 10 sezonów po 7 dni. Jako instruktor pewnie wiesz, że całkiem inaczej uczysz się gdy jesteś wjeżdżony a niektórym takie wjeżdżenie zajmuje kilka dni co nieraz jest połową sezonu i jeżeli coś tam się uczą to tylko przez pozostałą resztę. Kwestia wiedzy czy doświadczenia to może być chociażby kwestia tego czy jeździsz sam, czy z kimś a jak tak to jaki jest poziom tych ludzi, przecież wiadomo, że więcej nauczysz się spędzając dużo czasu z profesjonalistami niż amatorami na poziomie +/- Twoim. Odruchy to już tylko przejechane kilometry, warunki, teren itd. Znajdziesz masę ludzi którzy się przykładają i po 2 latach jeżdżą nieporównywalnie lepiej od takich co jeżdżą od 15 lat ale ich postęp zatrzymał się po 2 latach i sobie po prostu jeżdżą (vide przykład Twojego Puchatkowego narciarza).
  15. zając

    Sezon 2025/2026

    Ile stopni i na jakiej wysokości?
  16. PaVic

    Sezon 2025/2026

    Śniegu faktycznie masa ale jak dla mnie jest za gorąco 🥵 🥵
  17. Jan

    Sezon 2025/2026

    śniegu starczy do czerwca
  18. Jan

    Sezon 2025/2026

    ta sama chmurka z drugiej strony
  19. Jan

    🇨🇭 Saas Fee (Magic Pass)

    Dzięki za rady ale pomysłu nie mam, jeździła pół dnia z tutejszym instruktorem (syn gospodyni) i ten ją tylko chwalił więc jakikolwiek moje uwagi nie są brane poważnie.
  20. Jan

    Sezon 2025/2026

    kolejki już działają
  21. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Nie ma śniegu - wracaj do domu, zniszczysz buty na parkingu. Pozdrowienia
  22. PaVic

    Sezon 2025/2026

    Dzień dobry -1 na dolnym parkingu fanatycy się zjeżdżają słońce u góry Lew będzie w żywiole - zapowiada się bajkowa sobota 🥳
  23. Mitek

    🇨🇭 Saas Fee (Magic Pass)

    Cześć GS do wzrostu minimum lub lepiej wzrost +5cm i promień ze 20m albo więcej. Im większa różnica w stosunku do SL tym więcej wyjdzie Widzisz co się dzieje czy nie? Masz pomysł jak zaradzić temu wpadaniu głową w skręt? Widzisz jak jazda na SL wypaczyła jej technikę? W środkowej części filmu było troszeczkę lepiej ale później gdy zaczęło być szybciej przyszły problemy wynikające z tego o czym pisałem wcześniej. Zakazać tego ruchu góra dół w takiej amplitudzie. Zakazać przygotowania kija do wbicia a najlepiej w ogóle wbicia przy takiej jeździe na promieniu. Góra niech będzie ułożona frontalnie - może to pomoże na razie ale boję się, że może usztywnić. Zrób coś, żeby nie wypinała tyłka, to często do Pań przemawia. Taka wypięta pozycja bardzo usztywnia kręgosłup, przez co jazda staje się taka gwałtowna przy zmianie kierunku. Ona inicjuje po czym gwałtownie obniżą pozycję głową idąc w kierunku skrętu - to jest spadek z jazdy na SL. Jazda na nartach to ruchy płynne o niedużej amplitudzie a wystarczające. Dziewczyna jest bardzo dobra, fajnie swobodnie manewruje nartami ale warto wskazać na te techniczne niuanse bo pomoże na przyszłość. Pozdro
  24. Cześć Mam wrażenie jakbyś się bronił czy też atakował, w każdym razie brał moje słowa do siebie a ja w ogóle w żaden sposób Ciebie nie atakuję - po prostu piszę ogólnie, to tak aby nie było podtekstów. Tym bardziej, że piszemy praktycznie to samo, czyli się absolutnie zgadzamy. - sprawa nart - pełna zgoda i to też pisałem zawsze. Gadanie o nartach to fajna sprawa a jeżdżenie na równych nartach jeszcze fajniejsza i bardziej edukacyjna. Natomiast radzenie pod katem wyboru czy zakupu nie ma zupełnie sensu chyba, że operujemy ogólnikowo grupa modeli czy grupą nart. I tu nie zgodzę się z Tobą, że tak jest do pewnego momentu - tak jest - w wypadku amatora - zawsze. Oczywiście różnicę zauważysz ale szybko (im jesteś lepszy tym szybciej) zaadaptujesz technikę a przygotowaniem narty można zmienić odczucia z jazdy diametralnie. Doradzanie typu - weź sobie takie i takie narty bo mnie się na nich dobrze jeździ to bzdura podobnie jak stwierdzenia np: Wczoraj miałem okazję testować nartę... i tu opis jak ona chodzi w jakim śniegu itd. bezsens, wystarczy zmienić smarowanie i już będzie chodzić inaczej... - sprawa doradzania nart przez instruktorów - gruby temat. Sam wiesz jako szkolący, że zazwyczaj na początku daje się... to co akurat jest. Jak jest wybór to bierze się krótko bo szybciej ogarnie długą stopę a jak jeszcze ktoś osobie nawkładał do głowy, że tylko krótka narta to jedyna droga opanowania psychiki. I... to powinien być początek początków a często jest końcem bo gość zjedzie Puchatkiem i... już jeździ po co mu instruktor. A instruktor zwłaszcza młodszy nigdy nie powie, że na razie to jest ziemia tylko raczej chwali jak pięknie bo to najprostsze. I tak zostaje na wieki, nawet bez kijków, bo przecież tak uczyli. - sprawa sezonów. Oczywiście, że to uproszczenie, masz całkowitą rację. Wiesz ja kwestię techniki jazdy jako takiej nieco pomijam. Techniki jak jesteś sprawny i pojętny nauczysz się w trzy czy cztery dobre sezony. Chodzi mi raczej o kwestie odruchów, wiedzy, doświadczenia itd. Nie chcę tutaj epatować, jakimiś przykładami ale chyba wiesz o co chodzi. Pozdrawiam serdecznie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...