Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
No nie są brzydkie, ale ten pręt mi się już mocno opatrzył, ale przekażę Piotrkowi Twoją opinię 😛
-
Te w środku najładniejsze 😍
-
Gdybym reagował na każdą bzdurę, którą tu się pisze to bym zwariował. Napisałeś, że: -sztekle kręciły jak szalone - zapytałem - jakie miałeś porównanie Wychodzi na to, że z SL jeździłeś na jednym modelu Volkla i jednym modelu Fischera - i na ... Chyba miałeś Stare Rossi Hero z pierwszej edycji czyli 14-15 chyba bo Dynastar to był damski Master. Jakichś dziwnych nart nie liczę bo nie należą do tematu. I na tej postawie wygłaszasz opinię o nartach, że kręciły jak szalone. Po co? Bardzo wiele osób tutaj wygłasza nie poparte żadnym doświadczeniem opinie o jakichś nartach nawet nie przytaczając sposobu ich przygotowania. Czy ciebie to nie razi? Przecież to są subiektywne opinie bez żadnej wartości mogące kogoś wprowadzić w błąd. Naprawdę nikt nie widzi tu jakiegoś nadużycia? Pozdro
-
Ja Cię nie nazwałem zjebem ani mizoginem. Nawet egoistą bym Cię nie nazwał. Jeśli już to człowiekiem, którego mi żal, ofiarą. Ofiarą czasów, zwyczajów i losu. Coś Ci nie wyszło w relacjach damsko-męskich, może w innych dziedzinach też i teraz kompensujesz to takim podejściem do życia. Oczywiście, Ty jesteś młodym człowiekie, ja starym, ale nie zapominaj, że kiedyś też byłem młodym. Też miałem swoje porażki, w tym miłosne, wzloty i upadki. 🙂 Sporo w życiu widziałem, sporo zrozumiałem. Życie szybko przelatuje. To co wydaje nam się ważne i niezbędne w pewnym wieku okazuje się później nieistotne a nawet błędne. I na odwrót. Wiem, dla Ciebie to tylko takie gadanie starego, na pewno do niczego Cię nim nie przekonam, Ty wiesz swoje. Mogę Ci tylko życzyć powodzenia i obyś nie musiał poźniej niczego bardzo żałować.
-
Przecież narty sztekle chwaliło tu kilka osób, z mniejszym lub większym doświadczeniem i jakoś cię to nie bulwersowało. Dobrej nocy. Pozdrów Panie.
-
Nie rozumiem. Pokaż mi JEDEN post w którym chwalę jakieś pokątne opisy jak chodzą narty - JEDEN.
-
Co i gdzie? Megaloman:-)
-
Moje coś znaczy - twoje nic.
-
Nie ja jeden. Ale inni mogą? Bo koledzy?
-
Stary a co mnie to obchodzi. Chodziło o to jakie miałeś porównanie - kupując Sztekle - wychodzi na to że 4 pary przez pewnie 2-3 lata. I co oceniłeś zajebistość nart na tej podstawie porównawczej? Szacun, ekspert.
-
Znowu getta i palenie na stosie? Ogarnij się. To tylko forum. Pisz w liczbie pojedynczej, chyba, że twoje imię to milion?
-
Cześć Konfederatem czyli po prostu durniem? Ale skoro zeszmacił nas jako konserwatystów i prawicowców czyli raczej lewicowiec...? Dla mnie po prostu dureń. Koniec tematu kolegi szmaciarza. Pozdro
-
Niestety faceci są zwyczajnie przewidywalni i nudni, zazwyczaj;-) zgrywanie bohatera… ech.
-
Volkla nie kupiłem. Fischera też nie. O czym ty w ogóle piszesz? Dyskutujesz sam ze sobą? Dynastary, Scotty prawie nówki kupowałem. Nangi nowe. PS. Jak podobają się Amelce i Rybelkowi te twoje śmiecie i chuje? To język domowy czy taki forumowy eksport?
-
Ja tam nawet kocham kobiety i wolę ich towarzystwo niż facetów 😁
-
Znam się na nartach kolego. Wiem kiedy powstawały jakie modele i w jakich szatach. Kupujesz mocna przechodzony sprzęt i na tym opierasz zdanie o jego przydatności do jazdy??? Ja nie mam żadnych uprzedzeń - narty to działalność techniczna a nie bajanie, które tutaj uprawiasz.
-
To śmierdzi konfederatem na kilometr. Ja mam całkowicie odmienny stosunek do kobiet i bardzo często na nie głosuję, ale do tego trzeba mieć jaja, poczucie własnej wartości i sie ich nie bać. Niestety lwia cześć facetów nie potrafi sie pogodzić z rosnąca rolą kobiet w społeczeństwie. Ja bym sie tutaj zastanowił kto ma przestarzałe poglądy i jest niedojrzały emocjonalnie.
-
Jak dla mnie żaden. Twoja orientacja też mnie nie obchodzi. Jedyne co mi przeszkadza to obraźliwe komentarze, bazujące na płci. Jesteś mądry i oczytany. Chyba możesz odebrać te proste słowa niskokontekstowo i nie dorabiać jakiejś lipnej ideologii.
- Dzisiaj
-
Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy Cię nazwałem faszystą ale uznaj to za komplement bo to określenie jakoś ściśle zdefiniowane. Ale jednak jesteś po prostu zwykłym śmieciem mającym innych w poważaniu. Życie ci to zwróci - oby ja najszybciej.
-
Nazwałeś mnie swego czasu publicznie faszystą. Opinia twoja i twojej rodziny na mój temat obchodzi mnie tyle, co opinia dresa z BMW, który mnie strąbił i zbłyskał długimi -> Uzupełnię: jest mi ona obojętna. Nieco tendencyjna definicja Mizogini: >>Słowniki definiują mizoginizm jako „nienawiść do kobiet”[8][9] oraz jako „nienawiść, niechęć lub nieufność wobec kobiet”[10].<<. Tak owszem, jestem nieufny i niechętny wobec kobiet. Nie lubię spędzać czasu z kobietami. Ale to jest jakiś problem? PS. Nie, nie jestem gejem. PSS. Bardziej identyfikuje się z czymś takim: https://pl.wikipedia.org/wiki/MGTOW No ale dla osób konserwatywnie wychowanych, to w dalszym ciągu przejawy mizoginii albo co najmniej egoizmu.
-
Jak ty liczysz chłopie? Kto ci powiedział, że stare? Widzisz masz powbijane do głowy przekonania i uprzedzenia z którymi ciężko walczyć - to walka jak z wiatrakami, a ja na Don Kichota zwyczajnie się nie nadaję. Wiesz swoje i tak pozostanie. Amen.
-
Oglądałem też kombinacje norweską i wychodzi na to samo, że są piątym kołem u wozu dla związku. Przynajmniej taki komentarz padł. W sumie to chyba poza soczkami każdy jest. Kombinatorzy tez maja problemy ze sztabem, cos tam sami kombinują przy kombinezonach w ekipie jest kilka osób, ale miejsce dla wiceprezesa związku sie znalazło.
-
Siedzę teraz z Amelką i Rybelkiem i w przerwie oglądania łyżew bawimy się świetnie przy sztampowym opisie własnych fobii i strachów oraz patologicznej ocenie świata- dawaj dalej, brachu. Nie oceniasz, nie to, że rozpatrujesz w kategorii, źle czy dobrze ale... jesteś starszy niż my wszyscy razem wzięci. A ja Szymku nie będę tego nazywał mizoginią tylko... rzuciła cię dziewczyna bo mądra była. z]Z chujami się żyć nie da. Proste. Brak szacunku dla kobiet to dla mnie jedna z absolutnie dyskwalifikujących cech.
-
Wybacz, ale nigdzie nie nazwałem Cię, tak jak to streściłeś. Nigdy też nie zachęcałem nikogo do związku i dzieci na siłę. Nie podoba mi się natomiast pogardliwe wypowiadanie o wszystkich kobietach. Będę to nazywał mizoginią. Nie oczekuję, że się z tym zgodzisz.
