Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ja po 10 browarach też się świetnie przy Zenku pobawię. Oni są na tym poziomie kojarzenia cały czas więc im się podoba.
-
Cześć Nijaki Płacior (którego możesz nawet znać bo w Czarnym Groniu był, aczkolwiek na nartach nie jeździ i nigdy nie jeździł) wielokrotnie pokazywał mi możliwości Al w kwestii komponowania muzyki i tekstowania a bazował na wersjach ogólnodostępnych a nie jakichś specjalistycznych. Trzeba oczywiście jakoś tm grać na paru instrumentach i coś słyszeć ale Paweł sam przyznaje, że jest to fajna zabawa nie mająca ze sztuką nic wspólnego. Wykorzystując Al jako partnera w komponowaniu można zrobić płytę w jedne dzień jak się ktoś przyłoży. Ciekaw jestem ile takich tworów krąży jako osiągnięcia jakiegoś "artysty"' Pozdro
-
Cze Podobnie jak Cyniczny odebrałem, że w tą stronę skręcasz, a już myślałem, że tylko krowa poglądów nie zmienia, jednak się myliłem. Pisałem, że wkurwia mnie Twój ultrakonserwatyzm i jest to niezmienne. Ja kupując coś mam totalnie w dupie, czy coś jest obecnie modne, czy też nie, jeśli spełnia moje oczekiwania i założenia. Więc goście wygrywający przytaczane przez Ciebie zawody to leszcze na gravelach. zastanawiasz się nad napędem stawiając jakieś założenia co do całości. Cyniczny opisuje gravel i szosę oraz zastosowany napęd, 46 vs 50, co jest logicznym doborem w tych rowerach, z jednej strony piszesz, że zastawiałeś się nad 46 w swoim obecnym (nie wspominając po co ta zmiana) a z drugiej strony piszesz że niepotrzebny i tu odczytałem to że dotyczy to gravela, stąd moja uwaga, bo w gravelu zapedałujesz się na śmierć jeżdżąc w głównej mierze płaskie. Ja rower traktuję jako aktywność podtrzymującą sprawność i motorykę przed następnym sezonem narciarskim. Jest to lajtowe jeżdżenie bez jakichkolwiek założeń treningowych. Kadencja jest stała, nie znam wartości i to balans między wydolnością a siłą nóg. Praktycznie się nie zmienia, z tym że w trakcie upływającego sezonu jeżdżę szybciej, no nogi stają się silniejsze. Może gdzieś tam nieznacznie wzrasta, ale jakie są wartości, to nie mam pojęcia. Ty, jako gość objeżdżony i orientujący się w temacie, jak mniemam będzie to MTB ht zastanawiasz się nad napędem. A sprawdziłeś jakie masz opcje? Bo takich rowerów jest jak na lekarstwo. Wyboru praktycznie brak. Są to mocno budżetowe rowery, gdzie liczy się cena. Reszta będzie mierna. Heble podstawowe, a mają działać, jak rower będzie objuczony jak muł. Amortyzator podstawowy, którego równie dobrze mogłoby nie być. Pomijam koła. Pasuje tubless, bo proste defekty naprawisz bez ściągania koła. Dętkę zawsze możesz założyć, a i lepszą amortyzację całości dają. No i mniej kg do wożenia. Tego nie będzie. Generalnie to przy takich założeniach powinieneś złożyć sam we własnym zakresie. pozdro
-
jak na koncerty Zenka przychodzą tłumy to raczej musi im się podobać
-
O to właśnie chodzi. Z muzyką jet tak samo jak ze wszystkim innym w naszym świecie. Jest mała ilość jednostek wybitnych a reszta to masa lub nawet partacze. Jak jakiś ćwok do gównianego disco polo pisze grafomański tekst to to nie oznacza sztuki nawet jak jemu się tak wydaje. Większość z nich jest gorsza nawet od AI 🙂
-
będę bardzo dumny gdy wsiądę na rower i pojadę na truskawki
-
Cześć No to my tu sobie deliberujemy o jakichś szczegółach i teoretyzujemy a Dominika Włodarczyk (przypominam 4 w zeszłorocznym TdF) puknęła w pięknym stylu dwa etapy w trzyetapowym WTourowym wyścigu w Kraju Basków. Warto zobaczyć te końcówki o dziewczyna ma takie papiery na jeżdżenie... Cóż podobna sytuacja jak w narciarstwie: Wszyscy jeżdżą, wszyscy wszystko świetnie wiedzą a w sporcie zerówka. Dobrze, że przynajmniej nasze dziewczyny zaznaczają swoją obecność, a w kolarstwie tworzą czołówkę. Pozdro
-
Problem? Hmmm... Nie znam się na gatunkach muzyki. Słucham, tego co mi się podoba, co w danej chwili potrzebuję żeby się odprężyć lub żeby się pobudzić do działania. To co ja słucham czyli - house, electrohouse, fidget house, trance(i pewnie wiele innych których nie znam) to już całkiem szpetny rodzaj muzyki i banalnie prosty do zrobienia a właściwie to tam się mało robi a jedynie odgrzewa starego kotleta z fajnym wokalem i dodaje do tego trochę łupanki.... Ale co ja poradzę że to lubię???🤷😆 Pewnie to czego słucham świadczy o moim intelekcie, inteligencji, osobowości...🤔 No trudno🤣🤣 Choć raczej jestem mocno wrażliwą osobą... A czasem się wręcz zastanawiam czy nie mam dwubiegunówki biorąc pod uwagę to czego słucham...🤯😅
-
Cześć Death metal ani nie jest skomplikowaną muzyką ani technicznie wymagającą. Porównując np. z rozbudowanymi suitami rockowymi lub ... pasażami Satrianiego czy Malmsteena to po prostu zwykłe walenie w szybkim metrum. Zacząć trzeba od tego, na co zwrócił celnie uwagę Adrian - samo takie zdanie, że coś w sztuce jest lepsze od czegoś jest dość bezsensowne. Ja osobiście rozróżnił bym sztukę od działań rzemieślniczych (z zastrzeżeniem, że każdy artysta musi być przede wszystkim znakomitym rzemieślnikiem). Przez działania rzemieślnicze rozumiem, że każdy jak się wspomoże ALem np. może stworzyć coś co przypomina muzykę. Wiesz to trochę tak jak z fotografią. Kiedyś fotografia wymagała zacznie więcej zaangażowania oraz umiejętności talentu, oka itd. Obecnie jednostki wybitne też oczywiście muszą te cechy posiadać ale jak ktoś weźmie cyfrowy aparat i się uprze to zrobi 20000 czy 30000 zdjęć i jedno przypadkiem wyjątkowe mu wyjdzie. Ciekawe co na ten temat powie Wujot jako artysta fotografik właśnie? Pozdro
- Dzisiaj
-
No właśnie. Czyli jest jakaś granica. Idąc dalej problem jest w nas 😄 p.s. death metal jest relatywnie łatwy do zrobienia przez Ai. Jego "siłą" jest szybki metronom a to nie są emocje 😉
-
Dla większosci populacji tego kraju jest. Dla mnie też - na godzinę - dwie żeby się powygłupiać gdy jestem w stanie mocnego upojenia alkoholowego na weselu... W innym wypadku nie. Myślałem, że o gustach się nie dyskutuje...😉
-
Czy disco Polo jest dobrą muzyką?
-
Na razie to chciałem zaczerpnąć teorii 😉 Ale gdybym coś chciał konkretnie podziałać to wiem gdzie uderzać po radę. Dzięki Pozdro
-
Cześć. @jurek_h ale co to jest dobra muzyka?🙂 Ja nie rozumiem dyskusji.... Przecież to co dla mnie jest zajebistą muzyką dla Ciebie może w ogóle nie być muzyką albo bezsensowną łupanką😉 Pozdro
-
To właśnie napisałem. Dużo formy bez treści.
-
Akurat tu się mylisz, bo death metal jest technicznie najbardziej wymagająca formą muzyki rockowej.
-
Cześć He he... Wiesz jak gdzieś jadę to jest jeden moment (czasami jest to wiele momentów w czasie jednej wycieczki), który uwielbiam i na który czekam - jak skończy się teren i można odpocząć na asfalcie. To tak samo jak z nartami - najfajniejsze uczucie to jak zdejmiesz buty... Pozdro
-
Wiesz , podniosłem sobie poprzeczkę co z tego wyniknie się okaże- kto nie próbuje w kącie siedzi 🤷♂️ nie przypasuje pójdzie do Żyda, zresztą obiektywnie kiedy kupiłem SL podobne głosy były tu na forum -FIs po sezonie? ,a jakoś na swój sposób jeżdżę cały dzień nie patrząc jakie warunki są i na swój sposób się bawię 🤷♂️ Co do tyczek to ciągle mam zaproszenia więc to temat który jeszcze nie odrzuciłem ale fakt jeżdżę głównie na stokach gdzie są inni użytkownicy .
-
Na tę chwilę - jak to mówił Miciu. Bierz co najtańsze. Jest kilka marek typu focus, KTM, chiński amflow, są kellys czy polski Romet. Najlepiej wziąć 160/150 skok. Na lekkie podjazdy wystarczy moc 60 niuta. Jak chcesz robić dużo przewyższeń to min 85niuta musi być.
-
Ja odpowiem po sobie. Gs też kupowałem, potem sprzedawałem. Gdzieś nawet kiedyś myślałem o takich dechach typu 181 r21-23m. Ale po obecnym sezonie - odpuściłem. Najważniejsze to odpowiedzieć sobie samemu na pytanie - jak jeżdżę, jak lubię jeździć i w czym chce podnosić swoje umiejętności. Ja wiem na 100% - że nie chce zapierdalac, chce jeździć krótki i średni skręt. Więc z automatu takie dechy odeszły w zapomnienie. Taki Gs master co kupiłeś - tak - dzieciaki tłuką - na wyznaczonym stoku i na bramkach. A my? My jeździmy w tłumie. Myślałem że może chcesz od czasu do czasu mieć na bramki, jakieś sportowe szkolenie - to jest Ok. Generalnie teraz takie dechy - mówię o hybrydach itp bierze się pod promień narty. Dlatego Włochów słusznej postury idzie zobaczyć na master rossi 169 czy 173. Ale - tanio w miarę wziąłeś, zawsze można sprzedać - jednego chętnego już masz ;). Ja znowu myślę że dla Ciebie złoto do speed course Gs 179 r22. Mnie wystarczył konnect. Zabawka na cały dzień. Miał kilka wad - szczególnie w odsypach na krawędzi dostawał np od Mastera Felka - przez kwadratowy dziób - ale poza tym? Fenomenalna zabawka.
-
Grzechu, długo się zastanawiałem co kupić bo cały obecny sezon jeździłem na SL pomijając parę dni szkoleniowych w Valmalenco i parę dni poprzedniego sezonu na atomie R18 w Valmalenco narty miały podobny promień R18 i R20. W głowie miałem zakup posezonowej Carpani AR-K ale nie ukrywam,że od dawna chodził mi Dynastar do pary z SL zresztą temat znasz 😏 . Do tematu podszedłem bez kompromisu jak z zakupem SL FIs albo ją okiełznałem na swój sposób podnosząc umiejętności techniczne w dłuższym skręcie albo …sprzedam. Dlatego wybrałem 65 pod butem a nie 70 promień no cóż jest wiekszy w teorii ale czytając opinie można przeczytać że to świetna narta i jak już Jurek tu podkreślił narta która na tyłach użytkują dzieciaki względem mojego wieku. Długość chciałem do wzrostu czyli tu wychodzi 182 gdyby było 179 pewnie bym taką wybrał choć tu promień w tych GS jest chyba ten sam R25 przy dwóch długościach 175-182 . Jeżdżę głównie w Alpy gdzie trafiam w warunki często wyborne więc nie problem wziąć długą z rana i coś poćwiczyć a w południe zamienic na SL na której kręcę swoje skręty . Podsumowując ciekawość czy się sprawdzę plus brak kompromisu co do Mastera -po waszych recenzjach byłby może ciekawszym wyborem do mojego poziomu 🤷♂️ ale nie mam możliwości testowania więc wybór padł jaki padł . Jedna narta i na niej mam jeździć no teraz będą dwie pary.Życie pokaże czy słusznie wybrałem czy kupię coś innego. Stok to zweryfikuje . A cena wyjściowa nie jest wygórowana więc zawsze można kupić coś innego.
-
Ogólnie na speca trafiłem przez totalny przypadek. Ujeżdżałem od lat Treka. I trek mimo negatywnych opinii w PL to świetnie mi siedział. Ten stampi już tam kiedyś dawno mnie ciekawił. Natomiast ostatnimi czasy widzę że się uspokoili z ramami - zawieszeniem itd. Moim zdaniem kosmosu już tam nie odkryją. A tutaj dla porównania spec stampi i ebike chiński amflow 🙂
-
Czysto teoretycznie 🙂 bez żadnych podtekstów czy personalnych wycieczek, czemu akurat taka decha? Tutaj promienia nie oszukasz, mogą niektórzy pisać czy pokazywać na filmach jak to skręca 😉 Ale jest jak jest. Jeden już był tu na forum co próbował takich dech i w sumie to nie wiem jak dalej potoczyła się historia. Moim zdaniem taka decha będzie od święta. Ale zaintrygowało mnie dlaczego taki wybór, bo to poważna decha. Idealne rozwiązanie to speed course Gs moim zdaniem bo to naprawdę mega narta. Ja na konnect miałem zabawę okrutną.
