Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
rozkminiam do którego mojego posta z tego wątku pijesz, ale sorry, pogubiłem się. wracając do Yanosika: wydaje komunikaty głosowe, poza wizualnymi. więc trudno przeoczyć. chyba, że: - Yanosik nie jest w ogóle zainstalowany w telefonie - nikt wcześniej nic nie zgłosił na Yanosik, lub sama policja go używa i usuwa powiadomienia o kontroli - jak prowadzisz rozmowę telefoniczną lub słuchasz podcastu, to komunikat głosowy może być wyciszony - Yanosik bardzo słabo działa z nieoznakowanymi. pokazuje je na mapie dopiero po 2 minutach, do tego, w najnowszych wersjach Yanosik, pokazuje tylko odległość i kierunek, w którym nieoznakowany został zgłoszony, bez podania ikony nieoznakowanego na drodze. więc kto wie, co realnie chwyciło Stanowskiego. z drugiej strony Yanosik bardzo dobrze pokazuje suszarki, fotorarady, kamery red-light oraz odcinkowe pomiary prędkości
-
No to o chuj Ci chodzi, ograniczenie się kończy tam gdzie znak i do tego momentu masz jechać z prędkością 50km/h. Jest Yanosik - bezpłatny - można z niego korzystać. A że debil go nie miał, to do kogo ma pretensje. Pewnie YT, FB i SMS notorycznie scroluje podczas jazdy, a prewencyjnie nie potrafi zerknąć na Yanosika. Tłumaczenie się, że jechał za autobusem jest idiotyczne. Są narzędzia, żeby przed suszarkami się bronić, można z tego korzystać. Nie słyszałeś i nie usłyszysz o takiej sprawie dopóty, ktoś celowo złamie przepisy i odmówi przyjęcia mandatu, ale z myślą o wskazaniu patologi, a nie z chęci uniknięcia kary. pozdro
-
Nie - wszyscy musza być równi wobec prawa, a prawo nie może segregować ludzi na lepszych lub gorszych. A do tego zmierzasz. Może płacą dużo niższe składki na ubezpieczenie zdrowotne " pokarmy cię może możliwością leczenia conajwyżej grypy , prostych złamań czy zwichnięć, w innym przypadku możesz położyć się pod płotem, a ja z katarem pojadę do 5-cio * szpitala, bo jednak płace dużo wyższą składkę niż TY i myślę, że jeśli chcesz takiej segregacji, to niech będzie w pełnym wymiarze. Ponadto dotknie to tylko ludzi uczciwych, wszystkie cwaniaki ukrywające dochody będą miały to w dupie. Mandaty są nakładane za wykroczenie, nie przestępstwo. System punktowy jest wystarczający do rugowania zapędów, a wysokość mandatu powinna być tylko uzupełnieniem. O wszelkich ponadnormatywnych karach powinien decydować sąd na podstawie faktycznych przesłanek. Nie myślę jak Grimson, ale w każdym działaniu musi być zachowany balans. Nie wiem czemu kurwa chcecie karać tych co mają, a ci co nie mają mają być traktowani ulgowo. Z nieba mi nie spadło. pozdro
-
Stalowe nerwy:
-
Robi to większą różnicę, niż mogłoby się wydawać, zwłaszcza przy pobycie kilkudniowym - nocleg blisko term daje możliwość spontanicznego skorzystania z basenów po spacerze, bez dodatkowego dojazdu i planowania osobnego wejścia.
-
w PL tak to nie działa. Jeśli oznakowanie jest czytelne, tzn znak ograniczenia prędkości lub tablica o terenie zabudowanym, to jest już pozamiatane, 50km/godz to 50km/godz. Osobiście nie słyszałem o przypadku, żeby kierowca skarżył policjantów, że celowo suszą na wylocie z zabudowanego. I dalej, wskutek tej skagi, ktoś zmienił znaki.
- Dzisiaj
-
Wincyj będzie jak tu przybędziesz. Warto, acz tanio nie jest
-
Grimson - tak to powinno działać, nie twierdzę że tak jest. W idealnym świecie. W wielu sprawach sąd orzeka na korzyść obywatela przeciwko władzy ustawodawczej jak i wykonawczej. pozdro
-
Szukam noclegu na kilka dni w Tatrach i zastanawiam się, czy lepiej wybrać zwykły apartament gdzieś w górach, czy raczej rozejrzeć się za czymś blisko term - nie wiem, czy to w ogóle robi dużą różnicę przy planowaniu pobytu.
-
Podam ci przykład że bez znaków kierowcy-debile nie rozumieją zakazów wynikających z kodeksu. Właśnie tacy kierowcy jak ty którzy egoistycznie patrzą tylko na swój interes i nie widzą zza swojej brudnej szyby praw i potrzeb innego człowieka. Skrzyżowanie drogi podporządkowanej z główną. Na podporządkowanej jest przejście sugerowane, obniżone krawężniki. I debile kierowcy notorycznie parkują na tym przejściu, z którego korzystają ludzie. A zakaz parkowania wynika z przepisu 10m od osi skrzyżowania. Małopolska 36, Wrocław
-
Zbiór populistycznych pierdolet w stylu Zajączkowskiej. Jak podajesz przykład, to podajesz dokładne namiary miejsca lub czas zdarzenia. Żeby czytający mógł to sam zweryfikować. Jesteś takim robotem generującym stek populizmu bez wartości. U mnie na Kosmonautów lotna policja reguralnie robi monitoring i łapie piratów drogowych, którzy jeżdżą 80-100 albo więcej na terenie zabudowanym. Często widzę zatrzymania pojazdów w zatoczkach. Z mojego punktu widzenia jest to dobre i skuteczne. W większości ludzie jeżdżą tam do 60km/h, nie ma głupiego ścigania się kto pierwszy na czerwonym.
-
Pojeździmy w tym sezonie? Tusk 04.2026: polski premier mówił też o potencjalnym ataku Rosji. To jest naprawdę bardzo poważne. Mówię o perspektywie krótkoterminowej, raczej miesięcy niż lat. Tusk 08.2026: (...) Rosja bardzo poważnie szykuje sie do eskalacji napięcia, zarówno w wojnie z Ukrainą, jak i całym rejonie. (...) te najbliższe siedem, osiem miesięcy będzie krytyczne
-
??? podaj mi jeden taki przykład z życia, najlepiej z linkiem. To uwierzę.
-
Wincyj!😉
- Wczoraj
-
No, to pozdrawiam Was wszystkich ze słonecznej i gorącej Istrii 😎
-
Nie. Mandat ma być dotkliwy obiektywnie Marku. To niejezt kara- to jest element wychowawczy. To jest działanie zapobiegawcze. A dotkliwość powinna być solidna. Np. Z trzech ostatnich pitow. Pozdro Nie myśl jak gimsoni. Lepiej zapobiegac niż karać przecież.
-
Przeczytaj co napisałem uważnie. Po to jest trójpodział władzy. Sąd może upominać wszystkich. I w takim przypadku gość odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu. Sąd analizuje działania policji i zasadność „prewencji”. Jeśli to miejsce, gdzie nie ma takiej potrzeby monitorowania prędkości, Jeśli na tym odcinku nigdy nie wydarzyła się żadna kolizja, a w okolicy jest sporo miejsc wymagających sporo więcej uwagi i obarczonych większym ryzykiem, sąd powinien potraktować to jako nękanie kierowców i umorzyć mandat, policję obarczyć wszelkimi kosztami z tym związanymi. 5-10 takich wyroków i Policja dużo bardziej skrupulatnie będzie wybierać miejsce łapanki. pozdro
-
Tu nie chodzi o zemstę ale o sprawiedliwość Piotrze. Tym którzy mają wszystko w dupie, niszvzymy życie z zyskiem społecznym, przynajmniej. Tak jak np temu kolesiowi z Łazienkowskiego. Normalnym dajemy żyć tak jak piszesz. Ale od tego jest sąd by ocenić winę i karę. Prawda?
-
Ok. Słusznie.
-
Nie mam pytań. Dzięki za statystyki. Pozdro
-
Nie potrzeba do wyniszczenia. Żyjemy w cywilizowanym kraju. Więzniom też powinno się zapewnić ludzkie warunki (przestrzeń, higienę, sensowne wyżywienie, opiekę zdrowotną) ale wymagać ciężkiej pracy. Za dobre sprawowanie i zaangażownie dodatkowe przywileje np. jakaś rozrywka czy lepsze warunki bytowe. Za odmowę pracy pobyt w tragicznych warunkach tak żeby nikt nie chciał tam trafić. Karą jest odebranie wolności, a nie znęcanie się społeczeństwa nad więźniem. On ma się przyzwyczaić do pracy i zauważyć korzyści z dostosowania się do norm społecznych. Dla recydywistów cięższa praca i gorsze warunki.
-
Mamy dobre wiekszość dróg szybkiego ruchu, choć niektóre też za mało pasów lub zbędne bramki. Dobra jest też nawierzchnia w wielu miejscach. I własnie dizęki temu bardzo zmalała liczba ofiar wypadków w ostatnich latach. Oznakowanie mamy tragiczne. Dobra jest tylko czytelność samych znaków jednak ich liczba jest porażająca, więc wiekszość je ignoruje. Do tego masa bzdurnych ograniczeń, bo lekki zakręt, bo w niedzielę msza, bo roboty były 3 lata temu. Linie ciągłe ciągnące się kilometrami w tym tam gdzie jest widoczność i przerywane gdzie jej nie ma. Pełno różnych niebezpiecznych przeszkód "dla uspokojenia ruchu". Sam Wrocław to chyba stolica drogowych absurdów. Wiele skrzyżowań jest tak zagmatwanych że jak ich nie znasz na pamięć to ryzyko kolizji bardzo wysokie. Do tego kolizyjne tory z komunikacją a czasem i pomiędzy kierowcami na różnych pasach. Normalny kierowca, który jeździ spokojnie i bezpiecznie, codziennie łamie pełno przepisów bo inaczej jechać się nie da, lub będzie to bardzo utrudnione. Chcesz przykład? W mojej okolicy postawili zakaz ruchu. Do kilku bloków nie da się obecnie w ogóle podjechać nie łamiąc przepisów. A to normalna ulica i normalne legalne parkingi. Oczywiście nikt się tym nie przejął i wszyscy olewają ten durny znak, ale tak właśnie wygląda nasze oznakowanie i przepisy. A policja też łapie głównie tam gdzie najłatwiej, a nie gdzie jest realne zagrożenie. Może zamiast podnosić mandaty za blache wykroczniea, skupić się na tych co łamią zakaz sądowy. Niech każdy dostanie 5 lat pracy przy remontach infrstruktury, a z licytacji ich aut bedzie na materialy.
-
Mitek, mandat ma być karą NIEUCHRONNĄ, a dotkliwość to pojęcie względne. Wszyscy muszą być równi wobec prawa, a Ty zaczynasz dzielić ludzi na biednych i bogatych, głupich i mądrych etc. Mamy system punktowy i jest tak samo dotkliwy dla wszystkich. A wszystkich niepokornych i cwaniaków powinny karać sądy i tu ustalać dotkliwy wymiar finansowy adekwatny do stanu posiadania. To powinno być nieuchronne. Wówczas żadnym cwaniakom żadna papuga nie pomoże, bo sąd ma narzędzia, aby prześwietlić pacjenta wszerz i wzdłuż. Tylko sądy muszą być skuteczne. pozdro
-
Ha ha, do 60-tki to jeszcze bardzo daleko. Jej rodziece nawet uwierzyli, ze mam rowne 30.
