Każda ze stron tego konfliktu gra na jego zaostrzenie i postępującą polaryzację po to aby umacniać swoje pozycje wśród betonowego elektoratu. Dobrem TK, a przede wszystkim obywateli, którym ma on służyć, od wielu lat nie przejmuje się żadna z nich. Swoją drogą sam się zastanawiam po co nam TK czy to w kształcie proponowanym przez PO czy PiS czyli wsadzanie swoich i wyroki na polityczne zamówienie. W mojej ocenie organ o takiej metodyce wyboru sędziów jest fasadowy i zbyteczny, w praktyce politycy traktują go jako III izbę parlamentu.