tomkly
Members-
Liczba zawartości
2 067 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Ostatnia wygrana tomkly w dniu 30 Marca
Użytkownicy przyznają tomkly punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
tomkly's Achievements
-
Dokładnie tak się zachowują jak je opisujesz. Po pierwszej średnio udanej próbie na Piotra nartach (zbyt krótki czas testu) podszedłem do nich raz jeszcze na którymś z kwietniowych wyjazdów. Na miękkim śniegu wypadają bardzo dobrze, dają masę przyjemności z jazdy, pomagają inicjować skręt i nie męczą. Natomiast konsekwentnie podtrzymuję tezę, że na twardym, mocno zmrożonym stoku nie byłbym w stanie na nich dynamicznie pojechać, tak jak choćby na sklepowym Stockli WRT GS, nie wspominając już o komórkach Head.
-
Jeśli miałbym poszukiwać wzorców to gdzieś w uproszczeniu na poziomie profesora uniwersytetu tudzież genialnego wirtuoza ortopedii. Dla mnie social media to dowód totalnej degrengolady współczesnej cywilizacji.
-
Nie rozumiem. Dla mnie pokazywanie takich plastikowych laleczek z Tik-toka, Instagrama czy innego chłamu jako wzorca czegokolwiek jest żenujące. Świat jest pełen takich panienek, które nie mają do zaoferowania niczego innego aniżeli zdjęcia z gołym tyłkiem tudzież inne, bzdetne filmiki.
-
Gołej dupy nie pokazywałem tak jak ona na tym filmiku --> mam świadomość swoich ograniczeń oraz słabości. Generalnie dupa służy mi do srania, a nie promocji własnej osoby, w dużym uproszczeniu. 🙂
-
Nie mam aż tak zgrabnej dupy, a poza tym nie odczuwam potrzeby żeby ją eksponować na instagramie. 🙂
-
Niewątpliwie tyłek ma zgrabny, co jak na Włoszkę nie jest regułą. Ale czy to ma jakikolwiek związek z nartami - osobiście śmiem wątpić. 😃
-
Z tej dyskusji wynika dla mnie bezsporny wniosek, iż część koleżeństwa wyraźnie odczuwa potrzebę autorytetu. Nie rozumiem natomiast zupełnie, dlaczego poszukują go na instagramie tudzież innym pudelku... 🤢
-
Rozumiem, że młodzieżowa mistrzyni Włoch to jakiś wielki autorytet niby jest???? Nie oceniam dziewczyny, tylko jej wygłupy na stoku. P.S. Grałem swego czasu w kadrze juniorów w brydża sportowego. Nie oceniam tego okresu, jako takiego którym chciałbym się chwalić - patrząc z dzisiejszej perspektywy nie miałem wtedy pojęcia o co w tej grze chodzi. Dalej zresztą uważam, że nie mam pojęcia, porównując się do zawodników polskiej reprezentacji. Przemyślałbym stawiany benchmark.
-
Ale to w tej dyskusji nie ma znaczenia. Panienka niewątpliwie dobrze jeździ, ale w tym przejeździe robi pokazówkę. Gdyby tak pojechała na unifikacji to by ją oblała. Pytanie w jakich kategoriach podchodzimy do narciarstwa. Jeśli ten przejazd ma być wzorcem techniki jazdy, to na pewno daleko od niego odbiega. Jeśli radosnymi wygibasami, na zasadzie kto więcej teatru potrafi pokazać, to niewątpliwie jest temu bliska. I żeby nie było, że ze mnie jest jakiś technik, broń Boże. Preferuję jazdę szybką i skuteczną, zazwyczaj bardzo brzydką. Też potrafię skręcać w powietrzu, nawet bardzo to lubię robić, tylko nigdy bym takiego filmiku nie opublikował żeby pokazać jak to dobrze potrafię jeździć na nartach, gdyż to z dobrą jazdą nie ma wiele wspólnego.
-
Straszne efekciarstwo, widać że dziewczyna jeździć potrafi, natomiast tu jest cała masa błędów technicznych, które trafnie opisał w swoim poście @Mitek. Przede wszystkim ta niezwykle obecnie popularna maniera, polegająca na przerzucaniu nart w drugi skręt w powietrzu, co powoduje utratę prędkości oraz płynności jazdy. Druga rzecz; trudniej widoczna na pierwszy rzut oka; rozkład obciążenia pomiędzy dolną i górną nartę - ewidentnie górna jest przeładowana. Już pierwszy prawy łuk jest niestabilny i to właśnie z tego powodu, że pojechany na górnej narcie. Drugi prawy łuk katastrofalny, widać też ewidentną asymetrię, lewe skręty wychodzą jej znacznie lepiej, choć ten ostatni... Bez komentarza.
-
Majówka udała się w tym sezonie fantastycznie, pogoda obłędna, śniegu cała masa, bo jeszcze w środę mocno dosypało. Na lodowcach jest tyle śniegu, że spokojnie wystarczy do kolejnego sezonu. Nasze sezonówki działają do 15 maja, więc chyba jeszcze raz się wybierzemy.
-
Osobiście czuję do nich antypatię, natomiast wybór ich kraju jako celu narciarskiego jest podyktowany czystym pragmatyzmem.
-
Oczywiście - wystarczy zmienić tablice rejestracyjne. A oprócz można jechać samochodem żony albo kolegi. 🙂
-
Szkoda czasu na takie dyskusje moim zdaniem. Kwitek do kosza, następne wyjazdy innym samochodem i po problemie.
-
Ale wprowadzenie nr rejestracyjnego było obowiązkiem sprzedającego a nie kupującego. Transakcja miała miejsce nie on-line ale w punkcie obsługi. Po to kupujesz w sklepie, a nie samodzielnie, żeby wszystko za Ciebie zrobili tak jak należy.
