tomkly
Members-
Liczba zawartości
2 061 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Ostatnia wygrana tomkly w dniu 30 Marca
Użytkownicy przyznają tomkly punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
tomkly's Achievements
-
Z tej dyskusji wynika dla mnie bezsporny wniosek, iż część koleżeństwa wyraźnie odczuwa potrzebę autorytetu. Nie rozumiem natomiast zupełnie, dlaczego poszukują go na instagramie tudzież innym pudelku... 🤢
-
Rozumiem, że młodzieżowa mistrzyni Włoch to jakiś wielki autorytet niby jest???? Nie oceniam dziewczyny, tylko jej wygłupy na stoku. P.S. Grałem swego czasu w kadrze juniorów w brydża sportowego. Nie oceniam tego okresu, jako takiego którym chciałbym się chwalić - patrząc z dzisiejszej perspektywy nie miałem wtedy pojęcia o co w tej grze chodzi. Dalej zresztą uważam, że nie mam pojęcia, porównując się do zawodników polskiej reprezentacji. Przemyślałbym stawiany benchmark.
-
Ale to w tej dyskusji nie ma znaczenia. Panienka niewątpliwie dobrze jeździ, ale w tym przejeździe robi pokazówkę. Gdyby tak pojechała na unifikacji to by ją oblała. Pytanie w jakich kategoriach podchodzimy do narciarstwa. Jeśli ten przejazd ma być wzorcem techniki jazdy, to na pewno daleko od niego odbiega. Jeśli radosnymi wygibasami, na zasadzie kto więcej teatru potrafi pokazać, to niewątpliwie jest temu bliska. I żeby nie było, że ze mnie jest jakiś technik, broń Boże. Preferuję jazdę szybką i skuteczną, zazwyczaj bardzo brzydką. Też potrafię skręcać w powietrzu, nawet bardzo to lubię robić, tylko nigdy bym takiego filmiku nie opublikował żeby pokazać jak to dobrze potrafię jeździć na nartach, gdyż to z dobrą jazdą nie ma wiele wspólnego.
-
Straszne efekciarstwo, widać że dziewczyna jeździć potrafi, natomiast tu jest cała masa błędów technicznych, które trafnie opisał w swoim poście @Mitek. Przede wszystkim ta niezwykle obecnie popularna maniera, polegająca na przerzucaniu nart w drugi skręt w powietrzu, co powoduje utratę prędkości oraz płynności jazdy. Druga rzecz; trudniej widoczna na pierwszy rzut oka; rozkład obciążenia pomiędzy dolną i górną nartę - ewidentnie górna jest przeładowana. Już pierwszy prawy łuk jest niestabilny i to właśnie z tego powodu, że pojechany na górnej narcie. Drugi prawy łuk katastrofalny, widać też ewidentną asymetrię, lewe skręty wychodzą jej znacznie lepiej, choć ten ostatni... Bez komentarza.
-
Majówka udała się w tym sezonie fantastycznie, pogoda obłędna, śniegu cała masa, bo jeszcze w środę mocno dosypało. Na lodowcach jest tyle śniegu, że spokojnie wystarczy do kolejnego sezonu. Nasze sezonówki działają do 15 maja, więc chyba jeszcze raz się wybierzemy.
-
Osobiście czuję do nich antypatię, natomiast wybór ich kraju jako celu narciarskiego jest podyktowany czystym pragmatyzmem.
-
Oczywiście - wystarczy zmienić tablice rejestracyjne. A oprócz można jechać samochodem żony albo kolegi. 🙂
-
Szkoda czasu na takie dyskusje moim zdaniem. Kwitek do kosza, następne wyjazdy innym samochodem i po problemie.
-
Ale wprowadzenie nr rejestracyjnego było obowiązkiem sprzedającego a nie kupującego. Transakcja miała miejsce nie on-line ale w punkcie obsługi. Po to kupujesz w sklepie, a nie samodzielnie, żeby wszystko za Ciebie zrobili tak jak należy.
-
Jeździłem na narcie Dynastara bez płyty i dla mnie ewidentnie jej brakuje stabilności na dużej prędkości. Nie dawała mi takiej pewności jazdy jak dowolny GS z płytą, czy to sklepowy czy FIS. Pomijam fakt, że ten Master GS tak naprawdę nie jest gigantką a dobrym cross-turnem, promień skrętu ma w okolicach 16 metrów, a nie jak podaje producent 18 metrów. W kategorii race carver, zwanych obecnie cross-turn znam narty, które są dla mnie lepsze niż ten Dynastar - Fischer RC4 CT oraz Head e-Race Pro, oczywiście oba modele z płytą World Cup. Bez płyty FIS tego typu narta nie ma dla mnie sensu, podzielam zdanie @yoss i to odniesieniu do każdego modelu, a nie wyłącznie Dynastara.
-
Trzeci niedźwiedź zapadł w sen, albo zgubił się w lesie. 😃
-
Całkiem możliwe, że przekłamanie było jeszcze większe, ja tylko piszę co wyszło z telefonu. 143 km/h to absurd, nie ma opcji żebym tyle pojechał. A ile to było w praktyce, nie mam pojęcia, nie potrafię oszacować skali błędu. GS 193 potrafi pojechać szybko na prosto, ale ile to było naprawdę nie mam pojęcia.
-
Narciarstwo saharyjskie? 😃
-
Kiepska - aplikacja w telefonie. Oceniam, że zawyżyła o umowne 10% co dałoby realnie 130 km/h. Nie wydaje mi się, żebym był w stanie bardziej się rozpędzić bez odpowiedniego oprzyrządowania oraz wytrenowania.
-
Czarna trasa na Kaunertalu.
